maziek Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Tak, zadomowiła sie na całego. Bardzo boi sie obcych mężczyzn, musiało ją coś złego spotkać. Poza tym jest super. Co do ucieczek to nie sądzę, że by jej już przeszło, ale dziury pozatykane, poza tym chodzimy z nią dużo po okolicy, żeby wiedziała jak wrócić w razie czego. Nadal podchodzi jednak do zatkanych już dziur i skuczy... Z tymi hormonami to możliwe, bo ma powiększone brodawki sutkowe. Ja co prawda nigdy nie miałem dotąd suni, ale na moje oko to one nie są normalnej wielkości. Ale ogólnie jest super. Na widok domowników tak macha ogonem, ze strach, czy nie odleci i to z kawałkiem - no wiadomo czego... :-) Quote
Murka Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Ona ma powiększone sutki po szczeniakach. Trafiła do schroniska ze szczeniakami i jeszcze jej sutki nie wróciły do normalności ;) No chyba, że powiększyły się od czasu kiedy była od nas wzięta? :razz: Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku :loveu: Quote
maziek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Nie, większe nie są. A kiedy to wróci do "normalności"? I - przy okazji - co się stało z jej szczeniakami? Quote
Ulka18 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Maziek, tak do 3-4 miesiecy wszystko powinno wrocic do normy. Tyle czasu minimalnie potrzeba na wyciszenie hormonalne organizmu po sterylce. Co do Panterkowych szczylkow, to wszystkie cztery znalazly domy, ostatni poszedl do adopcji wczoraj. Takie super glutowate, pregowane malizny po mamusi :loveu: Panterka wiele juz przeszla, potrojnie sie cieszymy, ze tak dobrze trafila i ze Was pokochala, a Wy ja :iloveyou: Quote
maziek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 No to super, a nie ma jakiegoś zdjęcia tych szczeniąt? Pewnie gdzieś na tym forum jest, tylko gdzie? Quote
Ulka18 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Temat: Re: Adopcje- czy te poszly? Od: "Profil1" <[email protected]> Data: N Sierpnia 24 2008, 4:08 pm Do: [email protected] Wszystko się zgadza. Obydwa pręgowane szczeniaki poszły do jednego domu. Quote
maziek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Widze, że chyba jakiś jamnik palce w tym maczał ;-). Dzięki! Quote
Ulka18 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Dokladnie, jamnicze sylwetki po tatusiu, a lapki dlugie po mamusi. Na szczescie Panterka juz nigdy nie bedzie sie blakac i miec niechcianych szczeniakow, ten etap poniewierki i niepewnego losu ma juz za soba :p A jak Panterkowy zapal 'seksualny' ?? Minal juz troche. Quote
maziek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Wczoraj było OK, po dwukrotnym "obsunięciu". Dziś zobaczymy. Wczoraj po tym jak odmówiłem współpracy obraziła się na mnie i spała u syna :). Dziś się nieźle wyganiała. Mówię Wam, na prawde ma coś z charta. Rozwija niesamowite prędkości i bardzo wyciąga się w biegu, a potrafi zawrócić na promieniu metra w pełnym biegu. Quote
Ulka18 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Panterka ma cos w sobie z charcika, a moze to nawet charcik :p Czy ona nie ma gdzies tatuazu w uchu albo pachwinie? Murka pewnie sprawdzala, ale moze to sie gdzies ukrylo :cool3: Jak taka Panterka szybka i zwinna, to moze byc jakis tor wyscigowy albo flying ball jej zapodac?? Widzialam takie na Animal Planet, ale te male psiaki osiagaja predkosci na takim flying ball'owym torze. Quote
maziek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 A co to ten tatuaż, o czym swiadczy i jak miałby wyglądać? Quote
Ulka18 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Maziek, tatuaz jest albo w uchu albo w pachwinie, moze to byc numer np. N118 lub W277. To swiadczyloby o tym, ze Panterka jest rasowa. Nie znam sie na charcikach wloskich, ale one bardzo podobnie do Panterki wygladaja. Waga i wzrost by sie zgadzaly :cool3: http://pl.wikipedia.org/wiki/Charcik_włoski Quote
Murka Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 Ja nie znalazłam tataużu :shake: Nie wydaje mi się, aby Panterka była rasowa. Możliwe, że była kupiona jako rasowa i przysporzyła komuś nie lada rozczarowania... Może dlatego znalazła się na ulicy? :roll: Bardzo prawdopodobne natomiast, że Panterka jest mixem charcika :loveu: Quote
maziek Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Nie ma tatuażu. No i dobrze, bo nigdy nie miałem rasowca, nie wiedziałbym co i jak... ;-) Quote
Ulka18 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Panterka jest rasy panterkowatej z tego wynika :loveu: Cos tam ma z chartow, skoro tak umie biegac i zawracac w miejscu :p Quote
Ra_dunia Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Rasowiec czy nie rasowiec - pies to najlepszy przyjaciel człowieka :) Ważne, żeby był głaskany, kochany, przytulany, karmiony, wyprowadzany na spacerki. Quote
maziek Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Miśka story, primo voto Panterka... Nudzi mi się... O.. kot! Ale czy towar świeży? O żesz... Ja ci zaraz... tylko cię złapię! Hmm. Znów nudy! Ale.. ... zaraz zaraz... O, drugi... No teraz... tylko hej, nie podchodź do drzewa! Gdzie leziesz? Wracaj! Może jeszcze wyżej? No i klops! Eeech, idę na druga stronę domu :-( A tymczasem koty luzik... :cool1: [SIZE="4"]POZDROWIENIA OD MIŚKI!!! :diabloti: [SIZE="3"](i kotów) Quote
Ulka18 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Ło matko, ale przefajna historyjka :multi: Na pierwszym zdjeciu Panterka wyszla jak duzy pies, dopiero na kolejnych widac jaka niewielka jest naprawde. I szuka sobie dziewczynka zajecia i rozrywki, a koty niestety nie ida na wspolprace :evil_lol: Genialne zdjecia :loveu: Maziek, pstrykaj prosimy takich fotek jak najwiecej :modla: Quote
Murka Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Genialne fotki :loveu::loveu::loveu: Ale się nasza pannica zaokrągliła :crazyeye: Teraz już tak nie przypomina charcika włoskiego :evil_lol: I jaki piękny ma identyfikator :klacz: Quote
maziek Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Dzięki, zaokrągliła się faktycznie, musieliśmy reżim wprowadzić. Ale i tak trudno to ogarnąc, bo jak bida to zawsze kotom można wyżreć (ze wzajemnością zresztą). Próbuję ją w pełnym biegu złapać ale to trudne... Quote
Murka Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Ona jest niesamowita :lying: Zjęcia za...biste :razz: Można by Panterkę vel Miśkę dać na metamorfozy :cool3: Quote
maziek Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Dzięki, ze zdjęć nie jestem jeszcze zadowolony. Zrobiłem ich około 50-ciu i z tej liczby tylko w tych dwóch Miśka się mieściła - zwykle w kadrze był albo sam tyłek albo same łapy itd. - jest na prawdę szybka. Zresztą na tym "wyciągniętym" zdjęciu widać, że pysk już prawie wyszedł za ramę... Co to są metamorfozy? Quote
Murka Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 A co mi tam ;) Panterka vel Miśka na metamorfozach :p http://www.dogomania.pl/forum/f80/metamorfozy-21924/index409.html#post11181290 maziek, zdjęcia są superrrrrrr i już!!! Proszę się nie kłócić z magistrem sztuki :mad: :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 maziek napisał(a):Dzięki, ze zdjęć nie jestem jeszcze zadowolony. Zrobiłem ich około 50-ciu i z tej liczby tylko w tych dwóch Miśka się mieściła - zwykle w kadrze był albo sam tyłek albo same łapy itd. - jest na prawdę szybka. Zresztą na tym "wyciągniętym" zdjęciu widać, że pysk już prawie wyszedł za ramę... Maziek, naprawde swietne sa te Panterkowe zdjecia, to i tak cud, ze tyle zrobiles, jesli sunia jest taka prędka. I widac, ze Panterka swietnie sie u Ciebie czuje :loveu: Quote
maziek Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 No dobra Pani Magister, już nie będę :razz: Jak sie pogoda poprawi to może jeszcze coś podziałam, na razie nędza straszna. Czy myślicie, że zabranie jej do lasu (puszczenie luzem) jest rozsądne? Oczywiście jest to las, w którym nie ma myśliwych. Wątek "metamorfozy" czyta się od deski do deski jak dobrą powieść... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.