malagos Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Cholera, szkoda, ze tak powiem. Ja obserwując np. taką moją Dalię, która jest u nas 5 lat, od szczeniaka, widzę, że pewne zachowania i lęki to chyba w genach są zakodowane. Quote
esperanza Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Niestety genów nie da się zmienić :shake: Quote
maja602 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Mało jest psów, które przy pierwszym spotkaniu z nowymi właścicielami merdają ogonem i pchają się na kolana. Trzeba czasu żeby piesek się przyzwyczaił i nabrał zaufania. Zatem szukamy innego domu. Ten nie był dla Jacka. Quote
jayo Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 W sobote jedziemy na wizyte przedadopcyjna do Milanowka. Moze to bedzie ten dom... Tyle, ze tam dwa koty :cool1: Quote
maja602 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Może trzeba mu pokazać kota przed wizytą. Może się przyzwyczai i będzie miał towarzystwo. Quote
Witokret Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 A moze trzeba mu pokazac kilka kotow :evil_lol:. Niech chlop lepiej od razu sie przekona, ze z kotami nie ma szans :cool3: Quote
malagos Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Ja myslę, ze jak koty sa domownikami i nie będa sie bały, to Jackowiak to zaakceptuje. A ten domek w Milanówku nie chce suczki małej, po sterylizacji?... :cool3: Quote
jayo Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='malagos']Ja myslę, ze jak koty sa domownikami i nie będa sie bały, to Jackowiak to zaakceptuje. A ten domek w Milanówku nie chce suczki małej, po sterylizacji?... :cool3:[/quote] Malgosiu, jesli tylko zechca - zaproponuje Twoje panienki. A co do kotow - to jak wiaomo - mamy paru domownikow pachnacych inaczej i Jacek niestety, usiluje sie z nimi zapoznawac w trudny do zaakceptowania sposob, aczkolwiek bezdzwiecznie. :evil_lol: I ta metoda za chwile zostanie Rackiem ;) Quote
esperanza Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 A oprócz Racka będzie Placek, bo się państwu odwidziała adopcja :-( Te psiaki mają strasznego pecha. Sytuacja Mikołaja też nie jest różowa. Opiekunki są niekonsekwentne w pracy z Mikołajem, a krzyki za posikiwanie w windzie bardzo pogłębiły problem. Pies boi się wychodzenia na spacery. Quote
jayo Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Niestety, tak sie zachowuja szczeniaki, ktore nazbyt dlugo przebywaja bez ludzia swojego - kojec ani ogrod nie daja prawie zadnych mozliwosci socjalizacji dla ludzi, ktorych nie ma godzinami w domu. Zaproponujemy Panstwu w Milanowku Placka albo Jacka - do wyboru :-) Quote
maja602 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Wiecie co. Chyba jestem mało bystra. To dla kogo szukamy domu? Dla Jacka, dla Placka czy dla Mikołaja? Czy dla wszystkich ? Quote
malagos Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Szkoda, ze tak trudne są te adopcje... Quote
jayo Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='maja602']Wiecie co. Chyba jestem mało bystra. To dla kogo szukamy domu? Dla Jacka, dla Placka czy dla Mikołaja? Czy dla wszystkich ?[/quote] Dla Jacka i Placka, ktorego jutro odbieramy z nieudanej adopcji. Z Mikolajem Pani z corka caly czas pracuje - ale nie jest to latwe, Pani nie ma wrodzonej cierpliwosci .. Nie poddaja sie, bardzo go pokochaly, ale na pewno obydwie strony sa coraz bardziej zestresowane :shake: Quote
maja602 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 A to pech. Nie mają szczęścia te psiaczki. Trudno. Szukamy dalej. Quote
malagos Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 [quote name='jayo']W sobote jedziemy na wizyte przedadopcyjna do Milanowka. Moze to bedzie ten dom... Tyle, ze tam dwa koty :cool1:[/quote] i jak wizyta? Na deser były truskawki w tym Milanówku? :evil_lol: Quote
gemsi Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 [quote name='malagos']i jak wizyta? Na deser były truskawki w tym Milanówku? :evil_lol:[/quote] wizyta (tfu, tfu, zeby nie zapeszac) bardzo dobrze. Domek z porządnym ogrodzeniem, ladny kawałek placu. Zdziwiony byłem reakcją Jacusia, zadowolony , wesoło machający ogonem. Przed chwilą dzwoniłem do Jacka, zjadł pełna michę, apetyt dopisuje, wygląda na to że wszytko OK (tfu, tfu, zeby nie zapeszac) Quote
gemsi Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 [quote name='maja602']Wiecie co. Chyba jestem mało bystra. To dla kogo szukamy domu? Dla Jacka, dla Placka czy dla Mikołaja? Czy dla wszystkich ?[/quote] Na chwilę obecną szukamy ODPOWIEDZIALNEGO domu dla Placka, i wierzący modlą się o to żeby Mikołaj się oswoił w nowym miejscu, a niewierzący trzymają kciuki. Placek ... aaaa.... nie bede sie rozpisywał, trochę lękowy, ale bardzo przyjasnie nastawiony do wszystkiego (mimo wszystko), :) Quote
maja602 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Czyli w chwili obecnej mamy jednego Różanka szukajacego domu. Chyba najlepiej z ogródkiem, nie w bloku. Quote
jayo Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 [quote name='maja602']Czyli w chwili obecnej mamy jednego Różanka szukajacego domu. Chyba najlepiej z ogródkiem, nie w bloku.[/quote] Przede wszystkim z dobrymi czlowiekami.. Quote
jayo Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Malagos - zmien tytul, ze szukamy domu dla Placka :-) Chlopak wala nam sie po kanapach w ramach uczlowieczania chyba, a nie socjalizacji :evil_lol: Zaczyna powoli odżywac - ale jeszcze troche pracy przed nami - wyprowadzania na smyczy i oswajania z innym swiatem niz wiocha. Quote
gemsi Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='jayo'] Chlopak wala nam sie po kanapach w ramach uczlowieczania chyba, a nie socjalizacji :evil_lol: Zaczyna powoli odżywac - ale jeszcze troche pracy przed nami - wyprowadzania na smyczy i oswajania z innym swiatem niz wiocha. walajac sie na kanapie Quote
maja602 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Zabójczo przystojny facet. Do placka niepodobny z żadnej strony. Quote
gemsi Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='maja602']Zabójczo przystojny facet. Do placka niepodobny z żadnej strony.[/quote] ale to Placek wlasnie Quote
malagos Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='gemsi']ale to Placek wlasnie[/quote] no masz babo placek :diabloti: Quote
jayo Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='malagos']no masz babo placek :diabloti:[/quote] jesli o mnie chodzi, to Placek mile widziany :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.