koss Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 weszka napisał(a):Oj tak :multi: Co własny koszyczek :loveu: to nie zimny boks :shake: Oby tak już było na zawsze! ABY...JUZ NA WIEKI WIEKÓW-:roll:LUDZIE ...JAK NA RAZIE ..ŚWIETNI:lol: Quote
:: FiGa :: Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Ona jest pięęęękna :loveu: I wyrko ma swoje mrrr :loveu: Quote
Miśka84 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 [quote name='Vitka']Młodszy asystent Vitka wstawia zdjęcia :cool3: Majeczko kochana :):):)Śliczna jest!!!!!!!!!!!!!! Quote
gops Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 sliczna Majeczka :loveu: wkoncu w cieplym domu na wlasnym koszyczku a nie w boksie :multi: Quote
Red Dingo Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 no i jak nie mozan bylo sie zakochac w tych uszetach !! Powodzenia Majeczko !! Badz juz tylko szczesliwa .. Quote
Valeur248 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Może Majka zrzuci parę kilo:evil_lol: Quote
Vitka Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Popatrzcie, Rybcia znalazła zdjęcie Maji jak była mała :loveu: Quote
Charly Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 nio. taka była malutka:lol:. A te uszyska to jej znak rozpoznawczy:) Quote
:: FiGa :: Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 I ten syf wokół niej... :shake: Jak dobrze, że już nie musi tego znosić... Quote
Vitka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Na szczęście takiego syfu już nie ma i mam nadzieję, że nigdy nie będzie! :lol: Quote
Rybc!a Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Kurczę, dzwonił do mnie domek Majeczki wczoraj, nie odebrałam, bo byłam w schronisku. I dzisiaj też, bo spałam. Kurczę . :) Jak nie zadzwonią, to ja oddzwonię :) Quote
:: FiGa :: Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 To paskudna przeszłość, o której nie chcemy pamiętać, a szczególnie Wy - wolontariuszki, bo widziałyście to na własne oczy. Jednak pamiętać trzeba. Trzeba też starać się by to nie wróciło... Ale widzę, że to nie grozi i może być już tylko lepiej :loveu: Quote
koss Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 [quote name='Rybc!a']Kurczę, dzwonił do mnie domek Majeczki wczoraj, nie odebrałam, bo byłam w schronisku. I dzisiaj też, bo spałam. Kurczę . :) Jak nie zadzwonią, to ja oddzwonię :) Piszę w sprawie szczepień Majki, byłem u weterynarza, który powiedział mi, że zgodnie z tym co pisze w książeczce to Majka była szczepiona. Mogła by Pani się dowiedzieć czy to prawda, czy to jest na pewno jej książeczka. Pozdrawiam O to zapewnie chodziło -zadzwoń prosze i odpowiedz,ja nie wiem ...co... Quote
koss Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Vitka prosze przeslij mi na priv mailowy adres mam nowe fotki Majki:p podeslę ...wstawisz je ,aby cieszył:multi:y oko !!!!! Quote
Miśka84 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Nowe fotki super! A jak Majeczka w domku? Pan coś pisał? Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 hahahhahahahah. genialne zdjęcia:multi::loveu::loveu: Quote
Rybc!a Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Dzwonił dziś do mnie Pan Majeczki, porozmawialiśmy chwilkę. :) Są zadowoleni, sunia siusia już na dworze, słucha się bardzo, nie ucieka, z kotem ok. Podali jej środek na pchły i drapie się, dlatego proponowałam,by zobaczyli na opakowaniu preparatu po ilu dniach minimalnie można ją wykąpać i to zrobili, a jak nie przestanie się drapać- niech zajadą do weta. Jest już odrobaczona i wszystko jest SUPER :) Quote
:: FiGa :: Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Wspaniałe wieści :loveu: Wspaniałe zdjęcia :loveu: Czy może być lepiej? Chyba nie :loveu: BRAWO DZIEWCZYNY!!!!! Quote
Rybc!a Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Prawda, że podobna? Taką sunię mieliśmy w schronisku dwa lata temu. Nazywała się Bianka i w schronisku była tak jak Majka- od urodzenia! Ale zbieg okoliczności. Oczywiście suni znalazłam domek, w Giżycku. Mam tam ciocię, nawet była na kontroli poadopcyjnej. :) Quote
:: FiGa :: Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 :mdleje: No doprawdy! Gdy spojrzałam na to zdjęcie przeraziłam się że Majeczka [tfu tfu!!] do schroniska wróciła! Nie róbcie więcej takich niespodzianek, palpitacja serca niezdrowa jest :lol: Quote
hop! Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Rybc!a']Dzwonił dziś do mnie Pan Majeczki, porozmawialiśmy chwilkę. :) Są zadowoleni,sunia siusia już na dworze, słucha się bardzo, nie ucieka, z kotem ok. Podali jej środek na pchły i drapie się, dlatego proponowałam,by zobaczyli na opakowaniu preparatu po ilu dniach minimalnie można ją wykąpać i to zrobili, a jak nie przestanie się drapać- niech zajadą do weta. Jest już odrobaczona i wszystko jest SUPER :) To jestem mile zaskoczona. :lol: Byłam przekonana, że Majka będzie trudniejszym psem, a tu taka niespodzianka. ;) Mimo wszystko wydaje mi się, że za szybko zaczęli spuszczać sunię ze smyczy. :roll: Quote
koss Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 hop- pisałam juz do Pana o tym ( i o koniecznej adersatce...:roll:) Quote
Red Dingo Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Majeczko jestes bardzo grzeczna ... a na tych zdjeciach normalnie szok ... moze to siostrzyczki ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.