bonsai_88 Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Alicja wypraszam sobie, ja się dzisiaj ciężko uczyłam od 8 rano :mad:. Dopiero co do domu wróciłam z Krakowa :roll: Tengusia chociaż ty jedna pamiętasz :loveu: Od-nowa ponieważ wygrałam mały nadal pije mleko :diabloti: Patikujek Birma najfajniej wygląda jak ma czuprynkę :loveu: Pusiaczkowa wpadać nie radzę :diabloti:... ale jak chcesz przyjść raz na czas to zapraszam :eviltong: Aga mały się nie bał.. przez pierwsze 5 minut :evil_lol: Psy mają właśnie święto lasu - pani wróciła po AŻ po 2 dniach... trzeba się CIESZYĆ :multi::loveu: Quote
jbk Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Dobry wieczór ;) Jutro mogę nie mieć czasu, więc przyszłam dziś sprawdzić, czy żyjecie :) Ucałuj Birmusię w nosek :) Quote
bonsai_88 Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Alicja będę pamiętać :evil_lol:... swoją drogą byłam u ciebie i fajne fotki widziałam :cool3: Jbk ucałowałam ten mokry kinol :diabloti:... A teraz mi powiedz, jak mam z powrotem położyć psa, bo skoro pańcia całuje to się BAWIMY :mad: Quote
Darianna Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Sama zaczęłaś i pocałowałaś, to teraz się baw :eviltong: Quote
jbk Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 [quote name='bonsai_88']Alicja będę pamiętać :evil_lol:... swoją drogą byłam u ciebie i fajne fotki widziałam :cool3: Jbk ucałowałam ten mokry kinol :diabloti:... A teraz mi powiedz, jak mam z powrotem położyć psa, bo skoro pańcia całuje to się BAWIMY :mad: Przyślij ją do mnie, to się pobawię :)) A w ogóle, to kiedy przyjeżdżasz do Skoczowa? Quote
bonsai_88 Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Nie wiem kiedy przyjadę :roll:... na razie nie mam czasu, sesja się zbliża :placz: Quote
jbk Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 bonsai_88 napisał(a):Nie wiem kiedy przyjadę :roll:... na razie nie mam czasu, sesja się zbliża :placz: To po sesji ;) Zabierzemy Cię na zieloną trawkę nad Wisłą :) Quote
Tengusia Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 sesja szybko ci pojdzie i pojedziemy nawiedzic Groszka :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
bonsai_88 Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Ta... na 28 maja wymyślili mi 0 termin a ekonomii, co z innymi przedmiotami to jeszcze nie wiem :roll:... Quote
Agmarek Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Zielona trawka nad Wisłą? Nawet nie chcę wiedzieć o co chodzi :roll: Zastanawiam się tylko jak psy wrócą do domu :evil_lol: Quote
Rybc!a Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Nasz Pachyderek. Wątek Pachyderka: JAK BARDZO I JAK DŁUGO CIERPIAŁ? Wygłodzony, chory PACHYDER prosi o POMOC! Quote
bonsai_88 Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Kto tu nas odwiedził :multi:... a w ogóle to ja nadal nie miałam wizyty poadopcyjnej, zażalenie muszę chyba gdzieś złożyć :evil_lol:.... Wasz Pachyderek i tak wygląda chyba lepiej od Nefre :shake: http://www.dogomania.pl/forum/f28/nefretette-lysy-szkielet-onka-czy-grzywacz-chinski-134613/ Biedna dziewczynka od paru lat żyje z grzybicą :placz:.... Quote
zerduszko Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 bonsai_88 napisał(a):Wasz Pachyderek i tak wygląda chyba lepiej od Nefre :shake: Ale bym :mad: Jak do Ciebie trafi, to daj znać. Podeślę coś grosza na leczenie. Na razie chyba nie jest zbierana kaska?? Nie mam sił czytać tych wszystkich tematów :shake: Quote
bonsai_88 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Zerduszko kiedy trafi i czy trafi [może ktoś wcześniej sie zgłosi] jeszcze nie wiadomo na 100%. Do tego najpierw musimy wiedzieć na co dokładnie jest chora Nefre - chcę pomóc, ale nie będę ryzykować zdrowiem Birmy czy Smoka :shake:. Za to jesli weterynarz będzie twierdził, że w razie leczenia nie bedzie ryzyka to już co innego :p.... Tylko muszę się najpierw Bianki pozbyć :diabloti:... Po za tym ty możesz nie wiedzieć - Rybc!a jest tą cudowną osobą, dzieki której mam swoją Birmulę :loveu:... Ale nadal mi wizyty poadopcyjnej nie zrobiła :mad:. A co jeśli biedna Birmulka jest głodzona, ma się załatwiać w kuwecie od kota, a sierść ma cała w dredach :diabloti:? Quote
Darianna Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 albo uczestniczy w nielegalnych walkach psów? Albo mimo sterylizacji rodzi co cieczkę? :diabloti: Quote
bonsai_88 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Darianna nie dość, że uczestniczy to jeszcze na pewno wygrywa :diabloti:... A z rodzeniem co cieczkę to ty nie żartuj.... młoda potrafi mieć cieczkę co miesiąc :placz:. Akurat znowu jej się zbliża i już 2 psy [jamnik z ONkiem] się o nią ścięły... dobrze, że Rex [ON] miał kaganiec :evil_lol:... dobrze, że za pare dni powinnam miec spokój :roll: Quote
Darianna Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 o popatrz, a myślałam że Birmulec wycięty już... Nie wiem skąd mi się to wzięło... :roll: Quote
bonsai_88 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Bo ona jest wycięta.. niestety ma problemy z hormonami [i tutaj akurat bardziej nabroiła za wczesna ciąża niż sterylka :shake:]... Zdarzają się u niej cieczki, ale trwają dużo krócej [tylko parę dni, góra tydzień], nie ma żadnych objawów po za zapachem [tzn - psy z bliska reagują] i zdenerwowaniem młodej [bo ja wkurzają psy] :roll:... Od września nie miała cieczki, więc jest już duuuużo lepiej :multi:. Quote
astela Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 a więc, proszę o fanfary dla mnie :) Przeczytałam i przejrzałam całą galerie i sie witam. Birmulka śliczna, zazdraszczam, że słucha tylko ciebie i jest posłuszna, bo ja mojego szczura nigdy nie nauczyłam xd. Czekam na następne zdjęcia i pozdrawiam =) Quote
groszek83 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Cześć babo z pudlem albo i nie pudlem:multi: Przylazłam sie zameldować i zostawić odcisk swojej klawiatury u Cię:loveu: Quote
bonsai_88 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Astela z Birmą i posłuszeństwem to już co raz lepiej jest... po roku Kamil może ja spuścić na całkowicie opustoszałym terenie. Jeśli nic się nie pojawi, a Kamil ma smaki w kieszeni to Birma mu nawet nie ucieknie :evil_lol:. Mowa o tej samej Birmie co dzisiaj biegała przy rowerze luzem po osiedlu [nie chciało mi się zatrzymywać i zapoinać psa, a przy rowerze to ona nawet koty potrafi olać :loveu:] :cool3:... Tengusia zapomniałam ci odpisac u Groszka :oops:... Ja nie wegetarianka, ino zootechnik.. jakby tobie kazali kroić, rysować i uczyć się o chorobach wywoływanych przez paskudztwa jak mi to też byś nie mogła na mięso patrzeć... bo przecież tam te wszystkie tasiemce, bąblowce, glisdy i inne cholery zyją :placz:... Groszek to gdzie net ślad klawiatury... bo ja tutaj tylko jakieś literki widzę :evil_lol: Quote
zerduszko Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Vectra napisał(a):toż to samo zdrowie , proteiny :loveu: w surowym zyja , w gotowanym , smażonym czy pieczonym już nie :diabloti: Żywe jeść, to rozumeim, ale trupy :crazyeye: Fe :P Ja jak się na studiach wody naoglądałam, to mineralka przez rok do picia tylko - nawet w czajnik :evil_lol: Ale potem obejrzałam roztocza i stwierdziłam, że marny mój trud :mad: Quote
Vectra Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 bonsai_88 napisał(a): bo przecież tam te wszystkie tasiemce, bąblowce, glisdy i inne cholery zyją :placz:... toż to samo zdrowie , proteiny :loveu: w surowym zyja , w gotowanym , smażonym czy pieczonym już nie :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.