Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja wypraszam sobie, ja się dzisiaj ciężko uczyłam od 8 rano :mad:. Dopiero co do domu wróciłam z Krakowa :roll:

Tengusia chociaż ty jedna pamiętasz :loveu:

Od-nowa ponieważ wygrałam mały nadal pije mleko :diabloti:

Patikujek Birma najfajniej wygląda jak ma czuprynkę :loveu:

Pusiaczkowa wpadać nie radzę :diabloti:... ale jak chcesz przyjść raz na czas to zapraszam :eviltong:

Aga mały się nie bał.. przez pierwsze 5 minut :evil_lol:

Psy mają właśnie święto lasu - pani wróciła po AŻ po 2 dniach... trzeba się CIESZYĆ :multi::loveu:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alicja będę pamiętać :evil_lol:... swoją drogą byłam u ciebie i fajne fotki widziałam :cool3:

Jbk ucałowałam ten mokry kinol :diabloti:... A teraz mi powiedz, jak mam z powrotem położyć psa, bo skoro pańcia całuje to się BAWIMY :mad:

Posted

[quote name='bonsai_88']Alicja będę pamiętać :evil_lol:... swoją drogą byłam u ciebie i fajne fotki widziałam :cool3:

Jbk ucałowałam ten mokry kinol :diabloti:... A teraz mi powiedz, jak mam z powrotem położyć psa, bo skoro pańcia całuje to się BAWIMY :mad:

Przyślij ją do mnie, to się pobawię :))

A w ogóle, to kiedy przyjeżdżasz do Skoczowa?

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Nie wiem kiedy przyjadę :roll:... na razie nie mam czasu, sesja się zbliża :placz:


To po sesji ;) Zabierzemy Cię na zieloną trawkę nad Wisłą :)

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Wasz Pachyderek i tak wygląda chyba lepiej od Nefre :shake:

Ale bym :mad:
Jak do Ciebie trafi, to daj znać. Podeślę coś grosza na leczenie. Na razie chyba nie jest zbierana kaska?? Nie mam sił czytać tych wszystkich tematów :shake:

Posted

Zerduszko kiedy trafi i czy trafi [może ktoś wcześniej sie zgłosi] jeszcze nie wiadomo na 100%. Do tego najpierw musimy wiedzieć na co dokładnie jest chora Nefre - chcę pomóc, ale nie będę ryzykować zdrowiem Birmy czy Smoka :shake:. Za to jesli weterynarz będzie twierdził, że w razie leczenia nie bedzie ryzyka to już co innego :p.... Tylko muszę się najpierw Bianki pozbyć :diabloti:...

Po za tym ty możesz nie wiedzieć - Rybc!a jest tą cudowną osobą, dzieki której mam swoją Birmulę :loveu:... Ale nadal mi wizyty poadopcyjnej nie zrobiła :mad:. A co jeśli biedna Birmulka jest głodzona, ma się załatwiać w kuwecie od kota, a sierść ma cała w dredach :diabloti:?

Posted

Darianna nie dość, że uczestniczy to jeszcze na pewno wygrywa :diabloti:... A z rodzeniem co cieczkę to ty nie żartuj.... młoda potrafi mieć cieczkę co miesiąc :placz:. Akurat znowu jej się zbliża i już 2 psy [jamnik z ONkiem] się o nią ścięły... dobrze, że Rex [ON] miał kaganiec :evil_lol:... dobrze, że za pare dni powinnam miec spokój :roll:

Posted

Bo ona jest wycięta.. niestety ma problemy z hormonami [i tutaj akurat bardziej nabroiła za wczesna ciąża niż sterylka :shake:]... Zdarzają się u niej cieczki, ale trwają dużo krócej [tylko parę dni, góra tydzień], nie ma żadnych objawów po za zapachem [tzn - psy z bliska reagują] i zdenerwowaniem młodej [bo ja wkurzają psy] :roll:... Od września nie miała cieczki, więc jest już duuuużo lepiej :multi:.

Posted

a więc, proszę o fanfary dla mnie :) Przeczytałam i przejrzałam całą galerie i sie witam. Birmulka śliczna, zazdraszczam, że słucha tylko ciebie i jest posłuszna, bo ja mojego szczura nigdy nie nauczyłam xd.
Czekam na następne zdjęcia i pozdrawiam =)

Posted

Astela z Birmą i posłuszeństwem to już co raz lepiej jest... po roku Kamil może ja spuścić na całkowicie opustoszałym terenie. Jeśli nic się nie pojawi, a Kamil ma smaki w kieszeni to Birma mu nawet nie ucieknie :evil_lol:. Mowa o tej samej Birmie co dzisiaj biegała przy rowerze luzem po osiedlu [nie chciało mi się zatrzymywać i zapoinać psa, a przy rowerze to ona nawet koty potrafi olać :loveu:] :cool3:...

Tengusia zapomniałam ci odpisac u Groszka :oops:... Ja nie wegetarianka, ino zootechnik.. jakby tobie kazali kroić, rysować i uczyć się o chorobach wywoływanych przez paskudztwa jak mi to też byś nie mogła na mięso patrzeć... bo przecież tam te wszystkie tasiemce, bąblowce, glisdy i inne cholery zyją :placz:...

Groszek to gdzie net ślad klawiatury... bo ja tutaj tylko jakieś literki widzę :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
toż to samo zdrowie , proteiny :loveu: w surowym zyja , w gotowanym , smażonym czy pieczonym już nie :diabloti:

Żywe jeść, to rozumeim, ale trupy :crazyeye: Fe :P
Ja jak się na studiach wody naoglądałam, to mineralka przez rok do picia tylko - nawet w czajnik :evil_lol: Ale potem obejrzałam roztocza i stwierdziłam, że marny mój trud :mad:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
bo przecież tam te wszystkie tasiemce, bąblowce, glisdy i inne cholery zyją :placz:...


toż to samo zdrowie , proteiny :loveu: w surowym zyja , w gotowanym , smażonym czy pieczonym już nie :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...