Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sonia już u nas.
To niewiarygodne, ale Krecik nadal na nią reaguje jakby była w cieczce... jest niemożliwy, nie daje za wygraną nawet jak Sonia go pacyfikuje....

Proszę o rady, po sterylizacji taka sytuacja jest nie do przyjęcia, bo on jej od razu pozrywa szwy łapami wspinając się.
Już ją wykąpaliśmy, żeby zmyć z niej zapach cieczki, wypsikaliśmy takim specyfikiem odstraszającym dla suk w cieczce (właśnie Krecik to z niej zlizuje :diabloti:) Nie mam więcej pomysłów jak go nauczyć rozumu. Do innych suk na spacerach się tak nie zachowuje, nawet tych w cieczce. Przecież to kastrat, co mu odbija...

Najgorsze że Sonia co jakiś czas traci cierpliwość i się na niego rzuca, robi dużo wrzasku, przygważdża do ziemi i kąsa :shake: A tak poza tym nie zwraca uwagi na to, że on na niej wisi, po prostu mniej więcej co pół godziny ma dość.

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sonia dostała nowe czarne szeleczki i adresatkę. Wita się ze wszystkimi ludźmi na ulicy i chce rozdawać buziaki :lol:
Została na 40 min sama w domu jak wyszłam z Krecikiem i nic nie zniszczyła. Jestem z niej dumna :evil_lol:

Posted

Suńka odpoczywa w lecznicy po zabiegu. Lekarze powiedzieli, że wszystko przebiegło pomyślnie :multi:

A tutaj nikt do niej nie zagląda widzę...
I co dalej z nią będzie? Sonia potrzebuje kochających ludzi NA JUŻ :placz: Ile może się tułać taka psina? Już dość się wycierpiała, ciągle porzucana, przenoszona jak niechciana zabawka... A ona tak strasznie kocha ludzi, pierwszy raz w życiu widzę takiego psa :-(

Posted

Dramat... Przecież jeśli trafi do schroniska, stanie sie kolejnym z kilkuset nieszcęsć....i najlepsze lata życia spędzi za kratami.... Musimy jej znaleść dom póki jeszce ma tymczas.....a to mało czasu... :placz:

Posted

Sońka już u nas, dziękujemy ellap :multi:

Dzwoniłam do lecznicy, sprawa wygląda tak:
5.XI (niedziela) - wizyta kontrolna i ew. zastrzyk
11.XI (sobota) - wizyta na zdjęcie szwów

Baaardzo proszę o pomoc w transporcie, ta lecznica jest strasznie daleko, nie dowiozę jej tam autobusami :shake:

Ellap: Znalazła się smycz w lecznicy :cool1:, odbiorę ją przy okazji wizyty.

Posted

Sonia została dzisiaj sama (bez Krecika też) w domu na 2,5 h. Zostawiłam pełno rzeczy porozrzucanych, ciuchy, jakieś drewienka, rzeczy na stołach, gazety, karma w worku na podłodze. Niczego nawet nie tknęła :multi: Grzeczny piesek.

Niestety nadal dzień bez gryzienia Krecika to dla niej dzień stracony... Nie mogę ich zostawić samych razem, wobec tego jestem uziemiona w domu. Długo tak nie pociągnę, kiedyś będę musiała wyjść...

Błagam, pomóżcie w szukaniu domu Sońce, ona jest kochana, nie chcę żeby trafiła do schroniska, tym bardziej że udało się ją od tego wybronić do tej pory :-(

Ja już wyczerpałam wszystkie moje możliwości, mogę ją teraz doleczyć po sterylce, ogłaszam ją gdzie się da... Ale jak widać to nie wystarcza, pomocy! :placz::placz::placz:

Posted

Bardzo pilnie poszukujemy dla niej domu tymczasowego, gdyż do Ellap już wrócić nie moze.... :(

Błagam, pomóżcie... Jej psychka wysiądzie w schronisku, a innego wyjścia nie ma... :(

To naprawdę cudowny pies, jak widać grzeczna, pojętna, przyjacielska... Bardzo chciałaby byc jedynym pieszczochem w domu, a wtedy odda się człowiekowi bez reszty!!!

Posted

Tosiu, nikt już tutaj nie zagląda :-(, może zmienić temat? Albo może znasz kogoś z forum, kto pomaga w adopcjach, np. bullowatych (w końcu ona troszkę ma z asta)? Już sama nie wiem, nie mam pomysłów, a bardzo mi zależy żeby znalazła domek :shake:

Posted

Sonia przeszła wczoraj dwugodzinną socjalizację w parku ze znajomym goldenem. Nareszcie udało nam się ją trochę zmęczyć :evil_lol:. Jest wspaniała, pięknie się bawili, Sonia się słucha i pilnuje. Z obcymi psami też bardzo ładnie się wita :loveu: Robi dziewczynka postępy.

Jutro zdjęcie szwów, jak zwykle proszę o transport :roll:

Posted

Delph, zadzwoń do mnie koniecznie rano! Chcę Cie umówić z Panią z Ursynowa o której wspominała mama... Myślę, że to moze być dobry dom dla Sońki...

Ta osoba mieszka w bloku, w duzym mieszkaniu, miała 15 lat boksera, zależy jej by pies był towarzyszem jej aktywnego dnia. Zajmuje sie końmi, więc na ok.4 godziny sunia miałaby z nią razem jeździc do stajni, potem wieczorkiem biegać razem po lesie, spać przy niej...

Sonia potrzebuje osoby czasowej i kontaktowej, a taka wydaje mi sie ta dziewczyna... Na pewno miałaby duzo uczucia i ruchu a to elementy ważne dla niej,... Zadzwoń koniecznie ;)

Posted

No to czekamy na telefon od Pani i mocno zaciskamy kciuki za Sonieczkę, oby jej się wreszcie w życiu poszczęściło :kciuki:

Sunia zasypia momentalnie kiedy ją trzymam za łapkę, jeśli puszczę, to się budzi albo na ślepo nią wymachuje, żebym złapała ponownie.... To jest niewyobrażalnie kochana psina, podbija serca każdego, kto ją pozna. Dlaczego nie mam warunków, żeby ją zatrzymać :placz:

Jest bardzo przyjazna do wszystkich psów, chodzimy codziennie do parku i pięknie się bawi z nowo poznanymi psiakami. Ludzi też wszystkich kocha, wita się z każdym zarówno w domu jak i na ulicy...

Poza tym nie niszczy niczego pozostawiona sama w domu. Ostatnio wzięłam Krecika na zawody na 7 godz. W domu zostawiłam pełno porozrzucanych różnych rzeczy, nie ruszyła niczego. Jak wróciłam była zaspana, a miejsce na kanapie wygrzane, co oznacza, że miło i spokojnie spędziła ten czas :evil_lol:

Posted

Sunieczka już 3 dni siedzi w swoim domku ! :) Zamieszkała z właścicielami mieszkania od których je wynajmuje Delph :loveu: Świetni ludzie, sunia bezpieczna, kontakt pozostanie na stałe... :)

Wreszcie tułączka Sonii się skończyła....:loveu:

Dziekuję wszystkim którzy jej pomagali, kibicowali... a najbardziej Delph, której choc było momentami cieżko...jednak wytrwała...

Gdyby nie Twoja pomoc, sunia do dzis siedziałaby w schronisku ze zmarnowaną juz pewnie psychiką... Dałąś jej cos wyjatkowego - szanse na normalne życie !!! :loveu:

DZIEKUJĘ WAM OBOJGU!!!

Posted

Dziękuję bardzo, ale nie przesadzajmy, ewentualne trudy Sonieczka pięknie wynagradzała dawaniem radości, to wspaniały pies :loveu: Strasznie za nią tęsknimy...

Tak jak pisała Tosia, Sonia mieszka u Państwa, z którymi mamy kontakt i którzy mieszkają niedaleko nas, więc trzymamy rękę na pulsie ;) Już wczoraj dzwoniła nowa Pani Soni, zachwycona suczką, tym jaka jest uczuciowa...

Nareszcie Sonia ma prawdziwy DOM :multi:

Posted

...a ja kolejny ból głowy....Pod Wyszkowem wieśniaki zatłukły psa kamieniami, bo dusił kury... Potem kamieniami chcieli to samo zrobic z drugą suczką...
Pobitą i zakrwawioną, ze spuchniętym pyskiem schowała starsza Pani od której potem zabrałysmy dziewczynkę... Okazało sie ze to kuna dusiła kury, ale to szczegół... Cała rzecz się działa we wsi skąd zabierałyśmy ONke z połamanym przez uderzenie drągiem pyskiem od faceta który wieszał psy....
Sunia już czuje sie dobrze, przebywa w lecznicy przy Podleśnej, juz po sterylce, zagojona ale ma tylko 2 dni na znalezienie DT...

PSA O TAKIM CHARAKTERZE, ŁAGODNOSCI I SERCU CHYBA JESZCZE NIE WIDZIAŁAM... PODBIŁA SERCA WSZYSTKICH W LECZNICY, PO PROSTU WSZYSTKICH.... NIESTETY TO NIE ZMIENIA FAKTU, ZE WYLADUJE W SCHRONISKU..... :(

Mam jej zdjecia jakby ktoś chciał pomóć.... :(

Posted

Biedna psina :-( Ja nie dam rady się nią zaopiekować, emocjonalnie i fizycznie... Muszę ułożyć parę zaniedbanych spraw. Ale czy jest gdzieś jej wątek, może chociaż roześlę zdjęcia albo coś?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...