Delph Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Sonia już u nas. To niewiarygodne, ale Krecik nadal na nią reaguje jakby była w cieczce... jest niemożliwy, nie daje za wygraną nawet jak Sonia go pacyfikuje.... Proszę o rady, po sterylizacji taka sytuacja jest nie do przyjęcia, bo on jej od razu pozrywa szwy łapami wspinając się. Już ją wykąpaliśmy, żeby zmyć z niej zapach cieczki, wypsikaliśmy takim specyfikiem odstraszającym dla suk w cieczce (właśnie Krecik to z niej zlizuje :diabloti:) Nie mam więcej pomysłów jak go nauczyć rozumu. Do innych suk na spacerach się tak nie zachowuje, nawet tych w cieczce. Przecież to kastrat, co mu odbija... Najgorsze że Sonia co jakiś czas traci cierpliwość i się na niego rzuca, robi dużo wrzasku, przygważdża do ziemi i kąsa :shake: A tak poza tym nie zwraca uwagi na to, że on na niej wisi, po prostu mniej więcej co pół godziny ma dość. Quote
Delph Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Sonia dostała nowe czarne szeleczki i adresatkę. Wita się ze wszystkimi ludźmi na ulicy i chce rozdawać buziaki :lol: Została na 40 min sama w domu jak wyszłam z Krecikiem i nic nie zniszczyła. Jestem z niej dumna :evil_lol: Quote
Delph Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Suńka odpoczywa w lecznicy po zabiegu. Lekarze powiedzieli, że wszystko przebiegło pomyślnie :multi: A tutaj nikt do niej nie zagląda widzę... I co dalej z nią będzie? Sonia potrzebuje kochających ludzi NA JUŻ :placz: Ile może się tułać taka psina? Już dość się wycierpiała, ciągle porzucana, przenoszona jak niechciana zabawka... A ona tak strasznie kocha ludzi, pierwszy raz w życiu widzę takiego psa :-( Quote
Tosia2 Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Dramat... Przecież jeśli trafi do schroniska, stanie sie kolejnym z kilkuset nieszcęsć....i najlepsze lata życia spędzi za kratami.... Musimy jej znaleść dom póki jeszce ma tymczas.....a to mało czasu... :placz: Quote
Delph Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Kiedy suńka wychodzi z lecznicy? Trzeba zacząć myśleć o transporcie do nas, ja nie mam zbyt dużych możliwości w tym zakresie... Quote
Delph Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Kolejna porcja: http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_psy_mieszance,piekna_mloda_suczka,II87EJC3R.html http://www.etablica.com http://www.gielda.bai.pl http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=12771 http://www.oferta.com.pl http://www.ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/piekna_mloda_suczka_17952.html http://4lapy.info/L-ogloszenia/ http://ogloszenia.adverts.pl/ http://www.ogloszenia.moje.pl/showcategory.php?cid=51 http://ogloszenia.yellowpages.pl/ http://www.petworld.pl/psy,23437.html http://www.pineska.pl/?do=view&id=55702&buyOrSell=2 http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/piekna_mloda_suczka_168334_13340.html http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&sort=0&R=a&if=15744 http://zwierzeta.ogloszenia.e-hodowla.eu/ http://zwierzeta.eurocity.pl http://www.zx.pl Domku przybywaj :placz: taka kochana psica czeka! P.S. Sonia budzi rano buziakami i przytulaniem na poranną zabawę, dzisiaj mi tego brakowało... Ona potrafi dać tyle radości, niech ktoś wreszcie to zauważy... Quote
ellap75 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Czy jest jeszcze problem z transportem? Mogę dziś po pracy zabrać ją z lecznicy do Delph.? Quote
Delph Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Sońka już u nas, dziękujemy ellap :multi: Dzwoniłam do lecznicy, sprawa wygląda tak: 5.XI (niedziela) - wizyta kontrolna i ew. zastrzyk 11.XI (sobota) - wizyta na zdjęcie szwów Baaardzo proszę o pomoc w transporcie, ta lecznica jest strasznie daleko, nie dowiozę jej tam autobusami :shake: Ellap: Znalazła się smycz w lecznicy :cool1:, odbiorę ją przy okazji wizyty. Quote
Delph Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Sonia została dzisiaj sama (bez Krecika też) w domu na 2,5 h. Zostawiłam pełno rzeczy porozrzucanych, ciuchy, jakieś drewienka, rzeczy na stołach, gazety, karma w worku na podłodze. Niczego nawet nie tknęła :multi: Grzeczny piesek. Niestety nadal dzień bez gryzienia Krecika to dla niej dzień stracony... Nie mogę ich zostawić samych razem, wobec tego jestem uziemiona w domu. Długo tak nie pociągnę, kiedyś będę musiała wyjść... Błagam, pomóżcie w szukaniu domu Sońce, ona jest kochana, nie chcę żeby trafiła do schroniska, tym bardziej że udało się ją od tego wybronić do tej pory :-( Ja już wyczerpałam wszystkie moje możliwości, mogę ją teraz doleczyć po sterylce, ogłaszam ją gdzie się da... Ale jak widać to nie wystarcza, pomocy! :placz::placz::placz: Quote
Tosia2 Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Bardzo pilnie poszukujemy dla niej domu tymczasowego, gdyż do Ellap już wrócić nie moze.... :( Błagam, pomóżcie... Jej psychka wysiądzie w schronisku, a innego wyjścia nie ma... :( To naprawdę cudowny pies, jak widać grzeczna, pojętna, przyjacielska... Bardzo chciałaby byc jedynym pieszczochem w domu, a wtedy odda się człowiekowi bez reszty!!! Quote
Delph Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Tosiu, nikt już tutaj nie zagląda :-(, może zmienić temat? Albo może znasz kogoś z forum, kto pomaga w adopcjach, np. bullowatych (w końcu ona troszkę ma z asta)? Już sama nie wiem, nie mam pomysłów, a bardzo mi zależy żeby znalazła domek :shake: Quote
ellap75 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Podnoszę do gory. Faktycznie trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - nikt nie interesuje się Sonią. Gdyby nie ten cholerny płot... Quote
Delph Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Sonia przeszła wczoraj dwugodzinną socjalizację w parku ze znajomym goldenem. Nareszcie udało nam się ją trochę zmęczyć :evil_lol:. Jest wspaniała, pięknie się bawili, Sonia się słucha i pilnuje. Z obcymi psami też bardzo ładnie się wita :loveu: Robi dziewczynka postępy. Jutro zdjęcie szwów, jak zwykle proszę o transport :roll: Quote
Delph Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Bardzo proszę o transport, sunia musi jechać na zdjęcie szwów i szczepienie, a to jest daleko ode mnie, nie dowiozę jej tam autobusami... Quote
Tosia2 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Delph, zadzwoń do mnie koniecznie rano! Chcę Cie umówić z Panią z Ursynowa o której wspominała mama... Myślę, że to moze być dobry dom dla Sońki... Ta osoba mieszka w bloku, w duzym mieszkaniu, miała 15 lat boksera, zależy jej by pies był towarzyszem jej aktywnego dnia. Zajmuje sie końmi, więc na ok.4 godziny sunia miałaby z nią razem jeździc do stajni, potem wieczorkiem biegać razem po lesie, spać przy niej... Sonia potrzebuje osoby czasowej i kontaktowej, a taka wydaje mi sie ta dziewczyna... Na pewno miałaby duzo uczucia i ruchu a to elementy ważne dla niej,... Zadzwoń koniecznie ;) Quote
anetek100 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 no ten domke cos mi znajomo brzmi...kiedys odezwala sie do mnie taka Pani tez zajmujaca sie konmi i majaca kiedys boksera,wiec moze i ona.Pytala o wilczurke od Gajowej..albo cos pomylilam;) Quote
Delph Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 No to czekamy na telefon od Pani i mocno zaciskamy kciuki za Sonieczkę, oby jej się wreszcie w życiu poszczęściło :kciuki: Sunia zasypia momentalnie kiedy ją trzymam za łapkę, jeśli puszczę, to się budzi albo na ślepo nią wymachuje, żebym złapała ponownie.... To jest niewyobrażalnie kochana psina, podbija serca każdego, kto ją pozna. Dlaczego nie mam warunków, żeby ją zatrzymać :placz: Jest bardzo przyjazna do wszystkich psów, chodzimy codziennie do parku i pięknie się bawi z nowo poznanymi psiakami. Ludzi też wszystkich kocha, wita się z każdym zarówno w domu jak i na ulicy... Poza tym nie niszczy niczego pozostawiona sama w domu. Ostatnio wzięłam Krecika na zawody na 7 godz. W domu zostawiłam pełno porozrzucanych różnych rzeczy, nie ruszyła niczego. Jak wróciłam była zaspana, a miejsce na kanapie wygrzane, co oznacza, że miło i spokojnie spędziła ten czas :evil_lol: Quote
anetek100 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 jak tam sunieczko u Ciebie??gdzie ten domek??? Quote
Tosia2 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Sunieczka już 3 dni siedzi w swoim domku ! :) Zamieszkała z właścicielami mieszkania od których je wynajmuje Delph :loveu: Świetni ludzie, sunia bezpieczna, kontakt pozostanie na stałe... :) Wreszcie tułączka Sonii się skończyła....:loveu: Dziekuję wszystkim którzy jej pomagali, kibicowali... a najbardziej Delph, której choc było momentami cieżko...jednak wytrwała... Gdyby nie Twoja pomoc, sunia do dzis siedziałaby w schronisku ze zmarnowaną juz pewnie psychiką... Dałąś jej cos wyjatkowego - szanse na normalne życie !!! :loveu: DZIEKUJĘ WAM OBOJGU!!! Quote
Delph Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Dziękuję bardzo, ale nie przesadzajmy, ewentualne trudy Sonieczka pięknie wynagradzała dawaniem radości, to wspaniały pies :loveu: Strasznie za nią tęsknimy... Tak jak pisała Tosia, Sonia mieszka u Państwa, z którymi mamy kontakt i którzy mieszkają niedaleko nas, więc trzymamy rękę na pulsie ;) Już wczoraj dzwoniła nowa Pani Soni, zachwycona suczką, tym jaka jest uczuciowa... Nareszcie Sonia ma prawdziwy DOM :multi: Quote
Tosia2 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 ...a ja kolejny ból głowy....Pod Wyszkowem wieśniaki zatłukły psa kamieniami, bo dusił kury... Potem kamieniami chcieli to samo zrobic z drugą suczką... Pobitą i zakrwawioną, ze spuchniętym pyskiem schowała starsza Pani od której potem zabrałysmy dziewczynkę... Okazało sie ze to kuna dusiła kury, ale to szczegół... Cała rzecz się działa we wsi skąd zabierałyśmy ONke z połamanym przez uderzenie drągiem pyskiem od faceta który wieszał psy.... Sunia już czuje sie dobrze, przebywa w lecznicy przy Podleśnej, juz po sterylce, zagojona ale ma tylko 2 dni na znalezienie DT... PSA O TAKIM CHARAKTERZE, ŁAGODNOSCI I SERCU CHYBA JESZCZE NIE WIDZIAŁAM... PODBIŁA SERCA WSZYSTKICH W LECZNICY, PO PROSTU WSZYSTKICH.... NIESTETY TO NIE ZMIENIA FAKTU, ZE WYLADUJE W SCHRONISKU..... :( Mam jej zdjecia jakby ktoś chciał pomóć.... :( Quote
anetek100 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 co do Soni rewelacja totalna..a ja chetnie moze poglaszam te pobita psinke o ktorej mowa Quote
Delph Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Biedna psina :-( Ja nie dam rady się nią zaopiekować, emocjonalnie i fizycznie... Muszę ułożyć parę zaniedbanych spraw. Ale czy jest gdzieś jej wątek, może chociaż roześlę zdjęcia albo coś? Quote
Lionees Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Tosiu jak sunia nie ma własnego wątku,to wklej zdjęcia tutaj,ona nie ma czasu czekac,a zawsze ja ktoś zobaczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.