Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Delph napisał(a):
Nie dałoby rady zamykać jej na czas nieobecności w domu? Nawet w jakimś jednym wybranym pomieszczeniu, może tak byłaby bezpieczniejsza...

Też o tym myślałam, ale to niestety trudne. Muszę włączyć alarm/monitoring przy wyjściu z domu. Jest to niemożliwe gdy Sońka będzie w domu.
Położyłam wiecej bloczków na podmurówce, na razie spokój.:shake:

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze... Ma tak wspaniałe warunki i zwiewa no... Niestety to pies który strasznie chce być przy człowieku, a gdy wychodzicie zaczyna tesknić i próbuje sie wydostać.......

Posted

Napisała do mnie pani w sprawie jednego z wczorajszych ogłoszeń. Ma dom z ogrodem i dwa samce owczarki niemieckie. Mam nadzieję, że nie ma ogrodzenia z siatki ;) Trzymajcie kciuki.

Posted

Trzymamy. :lol:
Siatka może być, byle taka porządna, ocynkowana, a nie powleczone plastikiem niteczki. Dobrej jakościowo siatki nie rozplecie i nie przegryzie, a górą nie wychodzi.:roll: Moja jest do wymiany na sztachety, a ponieważ hovki nie mają tendencji do uciekania wystarczała.
Sońka zaczęła pilnować, ale nie jest szczekliwa. Jest taka przymilna że szczeka tylko na ludzi za płotem, jak ktoś wejdzie jest najlepszym przyjacielem psa:lol: Jest bardzo karna, byłaby wspaniale gdyby ktoś wykorzystał jej chęć do pracy z człowiekiem. Szkolenie z nią to byłaby przyjemność:loveu:

Posted

Odezwała się do mnie fajna dziewczyna, zauroczona wręcz Sonia... Jest to dom z ogrodem w Piasecznie, ma 27 lat, ogrodzenie z wysokiej siatki z podmurówką i obsadzone gesto tujami, wiec moze wystarczajace...

Teraz tak... Po pierwsze jak Sonia się zachowa do 1,5 rocznej, 7kg suczki która tam mieszka i jest generalnie łagodna, jak równiez 3 tyg temu wyszedł z domu i nie wrócił jej kot.... Jeśli wróci, czy nie zostanie zjedzony?

Dziewczyna duzo pracuje a ponieważ na miejscu jest zakład i otwarta w dzień brama, musiałaby typowo blokowo spędzac 8h sama w domu........ No ale wieczorki spędzałaby z Pania w łóżku... ;)

Co o tym myslicie?

Posted

Nareszcie ludzie oprzytomnieli i zainteresowali się Sońką :diabloti:

Niestety pani od owczarków ma ogrodzenie z siatki, a owczarki mieszkają w kojcu cały rok, są wypuszczane do ogrodu. W domu są jeszcze dwie suczki ratlerek i sznaucerek, więc pewnie nie byłoby mowy o wpuszczaniu Soni...

Jeśli chodzi o dom w Piasecznie, to o małą suczkę raczej bym się nie martwiła, chyba że kondycyjnie nie nadąży za Sonią ;) U nas na spacerach bawiła się z maluchami i małymi szczeniaczkami. Może być tylko przy tym mało delikatna, no ale powinna się przyzwyczaić...
Bardziej o kota bym się martwiła, może go pogonić, nie koniecznie od razu w morderczym celu, ale ona bardzo zwraca uwagę na koty. Musiałaby przywyknąć.
Jedyne co mnie martwi to ta otwarta brama w dzień. Jak Sonia będzie wypuszczana (po powrocie pani), to znając jej nawyki może nawiać.
Ogólnie domek wygląda bardzo zachęcająco :lol:

Posted

Kiedy firma działa i brama jest otwarta, suczka tej Pani jest w domu i Sonia również by czekała na nia... Jej tata w ciągu dnia wychodzi z psem na spacer na smyczy, ale gdy wraca włąscicielka firma jest zamknięta już i brama analogicznie też...
Generalnie miałaby jak w bloku częściowo, a wieczorkiem ogród....

Posted

W takim razie super :lol:

Jeżeli dziewczyna nie da rady od razu zaopiekować się Sonią po sterylce, to ja oczywiście nie wycofuję mojej propozycji, może u nas dojść do siebie i pojechać do nowego domku jak tylko nie trzeba będzie już pilnować jej szwów.

Posted

Szkoda... :-( A zapowiadało się dobrze... No nic, poczekamy jeszcze trochę i później zrobię kolejne ogłoszenia.

Jakby co, to ja już jestem wolna, już po obronie, ufff...

Posted

Delph napisał(a):

Jakby co, to ja już jestem wolna, już po obronie, ufff...


Gratulacje Pani Magister (a może Doktor???)

Poszukujemy domku dla Sońki - kto chce żywiołową, posłuszną suńkę, najlepiej do sportu???? Ona aż zadkiem kręci ze szczęścia że ją uczę "waruj". :loveu:
Kurcze, dlaczego mój hovek tak nie robi????? On tylko myśli czy mu się opłaca zrobić "siad" a przy waruj widzę w jego oczach "no dobra ale później zróbmy coś ciekawszego?":evil_lol: Dla Sońki radością jest bycie z Człowiekiem, praca z nim. Jest niesamowita, szkoda że nie mam dla niej wystarczająco dużo czasu.

Posted
Posted

No widzę że Pani inż nam skrzydeł dostała i szaleje z ogłoszonkami.... No świetnie , bo jakoś ostatnio straszny przestój w adopcjach jest.... :(

Posted

Ona w ogóle dziwnie wychodzi na zdjęciach, wygląda jakby na każdym był inny pies :evil_lol:
Może dodawać w ogłoszeniach jej wagę i pisać że jest "za kolano", ile ona może ważyć? 20-25 kg?

Posted

Delph, czy bedziesz mogła zająć sie Sonią w przyszły weekend (4-5. 10) Przywiozłabym Ci ją w piątek wieczorem a odebrała w poniedziałek? Wyjeżdzam i nie mam jak jej zabrać - cały tył mojego niewielkiego samochodu zajmie hovek. Zresztą moi rodzice z trudem tolerują jednego psa, o dwóch nie ma mowy.
Sońka nawiewa regularnie, w tym tygodniu już 2 razy. Jest niedaleko, zawsze wraca jak ją zawołam. Pokonuje coraz nowe zabezpieczenia, jedynie wymiana płoty zatrzymałaby ja na dobre:shake:

Posted

Podobno zdążyła uciec z tej budowy, zanim ellap po nią przyjechała... Na szczęście odnalazła się na ulicy... Ona jest za sprytna, teraz jak już kilka razy udało jej się nawiać będzie to robiła coraz częściej.. Nie mam pomysłu co robić :-(

Posted

Wczoraj Sonia nauczyła sie otwierać drzwi skacząc na klamkę:mad: W czasie naszej nieobecności zamknęliśmy ją w pomieszczeniu gospodarczym, odłączyliśmy tam czujkę alarmu. Po godzinie już dzwoniła ochrona ze alarm jest włączony. Przyjechaliśmy a Sonia leży na kanapie i zajada czekoladki z bombonierki. Wcześniej skonsumowała 1kg ciasta. Nie mogę zamykać jej w domu, jak drzwi są zamknięte na klucz i tak próbuje je otworzyć skacząc na klamkę i drapiąc w drzwi. Porysowała mi już drzwi od kotłowni, mój mąż nie wytrzyma jeszcze więcej zniszczeń. Dziś siedzi w garażu, jak zeżre napędy do drzwi garażowych to nie przeżyje do jutra. Jesli garaż nie spełni swojej funkcji będziemy zmuszeni ją oddać, nie jesteśmy w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa. :shake: Pies wygrał, jej za mądra.:placz:
Nie będzie mnie do czwartku, Delph ma kontakt do mojego męża.
Pozdrawiam

Posted

Będzie wysterylizowana w ciągu kilku dni (taki jest plan) i przy okazji można ją zaczipować. Do odbioru od razu po sterylizacji albo po kilku dniach u mnie jak już wydobrzeje, jak komu wygodniej ;)

Ewentualnie jak komuś bardzo zależy to może sterylizację wziąć na siebie, ale to już trzeba uzgadniać z Tosią i jej mamą.

Posted

Sterylka pewnie bedzie jednak 1 paźdź....


Jednak jest większy problem..... U Eli uszkodziła coś w garażu i trzeba ja natychmiast zabrac od nich, jak to Ela określiła, zanim mąż ją zabije.....

Wiecie że ja jej nie mam gdzie wziąć.... Myslę że powinna (o ile moze) przyjechać do Delph, wydobrzeć po sterylce i wtedy nie wiem....... aż boję sie mysleć.....a może akurat przez ten czas sie domek znajdzie?

Delph, czy Ela dzwoniła do Ciebie? Sunia MUSI byc zabrana dzis.... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...