Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 317
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo Wam dziękuję! Sprawdźcie przy okazji jakiej płci są ratlerkowate, bo mnie się wydaje że to suka i pies. Jeden z nich obsikiwał budę, podnosząc nogę. W protokole odbioru mam jednego ratlerka i jednego kudłatego jako samca. Psy nie reagowały na podane przez właścicieli imiona więc można je dowolnie zmienić. Gdybyście jednak chciały spróbować czy na pewno nie zareagują na zwołanie to podaję imona podane przez właściceli (z tych imion wynika, że dwa kudłacze to psy:roll:) : wilczurka - Diana, jamniczka- Sonia, nietoperz - Żaba, samce - Bartek, Kacper, Czarek (nie pamiętam który jest który), ratlerkowata suka Elza.

Posted

Jamniczka cudo, Onka kochana, ale wymaga opieki lekarza, modzele się paprzą, dziąsła też i do tego guzy sutków, tyle wymacał lekarz przy pobieżnych oględzinach.

Posted

Ksera napisał(a):
Jamniczka cudo, Onka kochana, ale wymaga opieki lekarza, modzele się paprzą, dziąsła też i do tego guzy sutków, tyle wymacał lekarz przy pobieżnych oględzinach.

Owszem wszystko sie to zgadza tylko nie tyczy sie jamniczki tylko Kory -wilczycy.

Jamniczka jest zdrowa nie ma żadnych guzów ale miała juz szczeniaki. Trzeba ja obserwowoac.

Był dzisiaj wet,uspic szczeniaki ,ktore urodziła szczenna suczka Bójka.
ja tej decyzji nie podjełam ale to moja wina bo zadzwoniłam z ta informacja i nie przeszkodziłam w tym:-(:-(:-(
nalezy podjac decyzje czy kupowc Galastop na zatrzymanie laktacji czy ewn.ktos przywiezie ze schroniska bo bedzie taniej.

Kora ma około 10-12 lat , wszystkie zeby ma starte.ma napewno zwyrodnienie stawów bo widac juz gołym okiem że cos nie tak z jej tylnimi łapkami. Podejrzenie spondylozy ( o ile dobrze zrozumiałam)
Kora ma łojokotowe zapalenie skóry wiec tez trzeba podjac decyzje gdzie ja wozic na lecznicze kapiele 3 razy w tygodniu i ewn.podac antybiotyk
Kora ma tez guza wielkosci orzecha włoskiego.

Posted

To jednak suczka Brawurka ,najpierw bardzo sie bała jak Maciek chciał ja złapac żeby przeniesc od matki i szczeniaków i by ze starchu sie udusiał wiec odpuscił wiec weszłam do nich zeby je uspokoic.
Bajke udało sie przeniesc od razu bo mimo starchu nie gryzła ,a z Brawurka posiedziłam ,pogłaskałam ja ,a za chwilke juz siedziła u mnie na kolanach i bez problemu dała sie przeniesc do kojca na rekach ,a potem na spacerek i spowrotem.Tak wiec Brawurka jest juz moja i nadaje sie do adopcji. :loveu:

Posted


Bajka bardzo sie boi i chowa za bude ale nie gryzie i mozna delikatnie ja pogłaskac ,obserwuje jak Nelly i Brawurka sie do mnie wtulaja i jak je gałskam. Bajka jest w zaawansowanej ciązy i moze za dwa tygodnie urodzic wiec trzeba ja zaraz po niedzilei umawiac na aborcje.

Zadzwonie na Narwik i ja umówie tylko mam prosbe zeby ktos ze mna tam pojechła bo nie dam rady sama bo ona jednak jest bardzo przestraszona.
Bedzie z niej bardzo miła suczka ,tylko musi uwierzyc w człowieka

Posted

Tak jak opijak pisalam bajka bedzie cudowna przytulanka.Wczoraj dala sie wziasc na rece i zaprowadzic na wybieg.Potem weszla do budki i dawala sie glaskac i oczywiscie obserwowala skacząca i wywracjaca sie Nelly.
Bajka dzisiaj jedzie na aborcje , a Bójka do wet,bo jest chora .Widocznie depresja obnizyla jej odpornosc ale wczoraj jak spowrotem wsadzilam do jej kojca Brawurke od razu sie ucieszya i tez przysza do mnie na glaskanie ,a po chwili juz obie pchaly pupcie na kolana.:loveu:

Tak

Posted

Co tu tak cicho.
suczki Brawurka ,Bajka i Bójka sa całe moje ,wszystkie kochaja sie przytulac .Bójka codziennie jezdzi na zastrzyki bo jest chora.
Dzisiaj byłysmy razem z willington ,a wczoraj byłam z męzem.
Dla kudłaczy na razie nie mam czasu.
Dzisiaj w hoteliku byli z kroniki i ma byc reportaz jutro w kronice ,jezeli dobrze zostałam poinformowana przez własciciela hotelu:loveu:

Posted

Sleepingbyday - nie wiem jak maz Foksi, ale mnie by sie jakies zastrzyki uspakajajace przydaly, bo jak slysze o tych interwencjach i z jakich warunkow psy sa odbierane to sie zaczynam mocno pieklic, a to ponoc niezdrowe :angryy:

Mikro-Nietoperz wczoraj pojechal na badanie do weta , trzasl sie jak osika caly czas, ale jest przeslodki i na raczkach lubi siedziec :lol:

A szpony ma jak sep !





Posted

Korunia tez była u wet.
Pilnie potrzebujemy pomocy dla Kory.
Kora dostala leki na siersc w poniedziłaek jedzie na krew bo wczoraj było zapózno i nam nie zrobili ale musi byc kapana ze dwa razy w tygodniu w szamponach leczniczych ,czy ktos móglby Kore zabierac i kapac ,
ja nie moge jej wziasc do siebie bo było by piekło moja Foksia jagiellonka nie znosi suczek ,a w domu intruzow wiec by wióra lecilay.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...