Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 352
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania z Bytomia napisał(a):
czyli mam rozumieć że psiak nie potrzebuje już tymczasu ? :roll:


Jasne, ze potrzebuje.... ale nie wiem skad mialabym na niego wziac pieniadze kolejne.. Po prostu nie mam funduszy - wiec chocby i na najlepszy DT platny - nie stac mnie w tej chwili.

Posted

[quote name='tanitka']jayo - ja mam fundusze na bezdomne wyżełki wpłacone przez sponsora:Rose:. Prosze załatwiajcie mu tymczas, a ja finanse biore na siebie.

Supper !!!!!!!!!!

[SIZE="3"]Sam juz dzis przyjedzie do Warszawy !

Jesli nie znajde nic w okolicach - usmiechniemy sie o miejsce u Ani (i poszukamy transportu).

Posted

[quote name='tanitka']jayo - ja mam fundusze na bezdomne wyżełki wpłacone przez sponsora:Rose:. Prosze załatwiajcie mu tymczas, a ja finanse biore na siebie.

[quote name='jayo']Supper !!!!!!!!!!

Sam juz dzis przyjedzie do Warszawy !

Jesli nie znajde nic w okolicach - usmiechniemy sie o miejsce u Ani (i poszukamy transportu).

Cudnie. Uwielbiam takie informacje.

Posted

Wyżełek już u mnie. Jest bardzo, bardzo zastraszony i smutny.
Zjadł porcję suchej karmy ale dopiero jak zostawiłam go samego w kojcu
później na spacerku zrobił kuupala z kości i wrócił sam do kojca.
Chyba jest bardzo zmęczony musi dobrze wypocząć.
Czy dostał kropelki przeciwpchelne i p/kleszczowe? czy jest odrobaczony?
Czy ma książeczkę zdrowia ?

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Wyżełek już u mnie. Jest bardzo, bardzo zastraszony i smutny.
Zjadł porcję suchej karmy ale dopiero jak zostawiłam go samego w kojcu
później na spacerku zrobił kuupala z kości i wrócił sam do kojca.
Chyba jest bardzo zmęczony musi dobrze wypocząć.
Czy dostał kropelki przeciwpchelne i p/kleszczowe? czy jest odrobaczony?
Czy ma książeczkę zdrowia ?


Nic jeszcze nie dostal.. Przyjechal z mala przesiadka prosto do Ciebie..
Mam podrzucic czy masz cos w swoich zapasach ? ;-)

Posted

Nic nie mam ale mogę kupić w pobliżu u wetki - chyba będzie szybciej.
Piesio sie drapie więc trzeba sie pospieszyć. Dziś go prawie wyczesałam,
stał bardzo spokojnie i widać, że mu się spodabało.

Posted

[quote name='*Gajowa*']Wyżełek już u mnie. Jest bardzo, bardzo zastraszony i smutny.
Zjadł porcję suchej karmy ale dopiero jak zostawiłam go samego w kojcu
później na spacerku zrobił kuupala z kości i wrócił sam do kojca.
Chyba jest bardzo zmęczony musi dobrze wypocząć.
Czy dostał kropelki przeciwpchelne i p/kleszczowe? czy jest odrobaczony?

Gajowa :loveu: dziekujemy

Posted

SAMIR /trochę wydłużyłam mu imię/ został zakropiony Fiprexem miałam jeden w domu dla Gajki. W najbliższych dniach podam mu tabletki na robale. Dzis piesio był w odrobinę lepszym humorze ale chodzi bardzo powoli na przykurczonych łapkach, kikut ogonka podwinięty do dołu, nie wydał żadnego dźwięku.
Pocieszajace jest to, że ma apetyt /ale nie rzuca się na jedzenie/. Dzisiejsza poranna kupa zawierała jeszcze trzy duże kawałki niestrawionych kości ale wieczorowa juz była prawie "dobra".
Mam nadzieję, że juz wyrzucił z siebie te paskudne kości i nic juz nie zalega mu w jelitach.
Dziś miał spotkanie z koleżanką ONką Sara, która bardzo zachęcała go do wspólnej zabawy ale Samirek na nią bardzo delikatnie powarkiwał ostrzegawczo marszcząc nos...

Posted

*Gajowa* napisał(a):
SAMIR /trochę wydłużyłam mu imię/ został zakropiony Fiprexem miałam jeden w domu dla Gajki. W najbliższych dniach podam mu tabletki na robale. Dzis piesio był w odrobinę lepszym humorze ale chodzi bardzo powoli na przykurczonych łapkach, kikut ogonka podwinięty do dołu, nie wydał żadnego dźwięku.
Pocieszajace jest to, że ma apetyt /ale nie rzuca się na jedzenie/. Dzisiejsza poranna kupa zawierała jeszcze trzy duże kawałki niestrawionych kości ale wieczorowa juz była prawie "dobra".
Mam nadzieję, że juz wyrzucił z siebie te paskudne kości i nic juz nie zalega mu w jelitach.
Dziś miał spotkanie z koleżanką ONką Sara, która bardzo zachęcała go do wspólnej zabawy ale Samirek na nią bardzo delikatnie powarkiwał ostrzegawczo marszcząc nos...


Biedny on jest, dalej pzrestraszony wszytskim, co dookola niego...

Posted

tanitka napisał(a):
to powolne chodzenie, przykurczone łapy i ogonek pod siebie.... niepokoi mnie to:shake:


Jutro podjade zabrac go do weta moze..? Co sadzicie? Nie zdazylismy go przegladnac u weta przed dojazdem do Gajowej - bo transprt byl dosc niespodziewany

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...