luka1 Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 jak można tyle lat nie widzieć psiny - on jest prześliczna Quote
luka1 Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Futerko troszeczkę odrosło i Mruczka jest śliczna. Musze wymienić fotki na allegro więc Asiu jesli możesz to wstaw parę zdjęć - ja nie umię . Quote
luka1 Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 poprosze o domek dla mojej Mruczki Quote
Ayia Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 cioteczki Bella znow jest w pustostanie!! Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź POMOCY!!! Quote
Aska25 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Musze w koncu cos napisac o Mruczuni... Jest cudowna, okazuje sie, ze Mrunia jest w schronie ponad 6 lat, a moze dluzej. Kamila wetka mowi ze ja pamieta jak zaczela tu pracowac czyli 6 lat temu. Mowi ze nie zapomni jej pyszczka, zawsze ponoc byla dzika, nie wiadomo, byc moze urodzila sie w schronie. :placz::placz::placz: Jej chip i data przyjecia kt podaje sie na stronie pochodzi z 1 z inwentaryzacji, kiedy udalo sie ja zlapac chwytakiem i zachipowac. No i tak sobie zyla w blaszaku, coraz bardziej zrezygnowana i stroniaca od ludzi. Byc moze gdyby ktos wczesniej sie nia zaopiekowal juz miala by dom... A teraz jest juz babcia troszke, ma 9 lat na pewno... Mrunia byla ze mna w gabinecie bo trze pupka jak sie zalatwi. Okazalo sie ze miala zatkane te gruczoly przy tyłku. Myslalam ze bedzie koszmar z utrzymaniem jej (Harnas mnie kasal i wyrywal sie jak szalony, a byly razem w gabinecie), ale moja krolewna znowu mnie zaskoczyla. Nawet nie pisnela, stala tylko i patrzyla sie na mnie tymi swoimi pieknymi oczkami... Mrunia juz nie musi chodzic na smyczy. Kiedy ja wypuszczam z zagrodki to ona tylko czmycha i pilnuje sie mnie jak cien. Towarzyszy mi wszedzie, ostatnio nawet w wc byla ze mna :eviltong: Zapinam ja na smycz tylko jak ide do bud zeby nie podchodzila, bo sie boje zeby jej cus nie dziabnelo... Na spacery chodzi zawsze z Harnim, ale ostatnio zabieralam ja na kilka spacerow z innymi psami, bo nie musze jej na smyczy prowadzic. Mrunia bardzo lubi ryz gotowany z wolowina i kurczakiem. Co dziwne nie lubi raciczek gotowanych, poczatkowo nie jadla kurzych lapek, ale juz sie przyzwyczaila i teraz bardzo lubi. NIe przepada za puszkami dla psow, co jest dziwne, woli sucha karme ... Siersc jej bardzo ladnie odrasta, fajowa jest w dotyku taka aksamitna i delikatna, jak puszek. Ostatnio ja czesalam, ale narazie nie ma potrzeby. Mrunia dostaje 2 razy w tyg witaminy i arthrofos na stawy, wiec mam nadzieje ze bedzie dobrze odzywiona i przetrwa zime... Mrunia jest coraz wieksza pieszczocha. Ostatnio mnie zadziwila bo sama mnie zaczepiala lapka, zeby ja smyrac. Czasami potrafi podejsc i buch na plecki i brzuch do smyrania wystawia, ale to niedawno zaczela... Najgorzej jak zaczynam wychodic z psami, a ona jest jeszcze z zagrodce. Mam takie 3 szt kt musza chodzic same. Zauwazylam ze Mruczka ze zlosci, ze jj nie biore lapie zebami siatke i probuje rozrywac :diabloti: Niezla jest z niej aparatka :razz::cool3: Quote
luka1 Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 czytam o Mroczce, czytam, czytam juz któryś raz. Tyle lat w schronisku - to już dla nie jak dom. Czas to zmienić. Quote
Ayia Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Biegniemy na spacerek na noc... :painting: Quote
luka1 Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 niedziela, musi ktos ja wreszcie zobaczyć i zechcieć, poprostu musi... Quote
luka1 Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Kochajcie stokrotki i MRUCZKĘ!!!!!!!!!!!! Quote
Aska25 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Dzis 1 spacer w sniegu z Harnim. Ale byly wygłupy, Mruczka sie tak tarzala ze biala byla. Musiała później siedziec w budynku najpier otulona reczniekiem, bo cala byla posklejana w sniegu. Co za cholera z niej. Tarza sie w kałużach :mad::evil_lol: Quote
ewatonieja Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Mruczka z białą brodą hehe a Harnaś wygląda jak nawiedzony oczy ma srebrne :) fajnie ze sie dgaduja Quote
luka1 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 kolejna zima, szczęście że ma okazję po śniegu pobiegać. Quote
luka1 Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 taka ciszy u Mruczki - zamroziło wszystkich? Quote
Aska25 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Tu wspólny spacer Mruni, Harniego i Pupka smutaska. Jakośc kiepskawa, ale większośc spaceru musiałam dziadka gonic, bo wigoru nabrał, ze szok... Wrzuta.pl - Bryg Quote
luka1 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Asia trenuj bo nie dogonisz tych staruszków. :lol: A Mrunia najładniejsza :lol: Quote
Aska25 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Oj ciotka Luka, a ty tylko ta Mruczka:eviltong:. Ja nie umiem ocenic, ze najladniejsza, dla mnie one sa sliczne kazdy na swoj sposob. Nie sadzilam, ze pokocham jeszcze 1 psiaka tak jak Harniego, ale musze przyznac, ze Mruni nie da sie nie kochac. Tu dzisiejszy spacer na sniegu, Mrunia jak na złosc tarzala sie jak nie krecilam, jak zaczynalam to przestawala, kiedy tylko chowalam koma od razu rozpoczynala tarzanki :evil_lol: Wrzuta.pl - Mruczka i Harnas Quote
luka1 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Asiu jest taka piekna dzieki temu że się nią zajęłaś. Siedziałaby w tym boksie, cała w kołtunach. To że wychodzi i może wreszcie odpocząć od krat, jest dla niej namiastka normanego życia. A że jest najpiękniejsza? Trudno musi to znosić.:evil_lol: Quote
Aska25 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Wczoraj dopiero Mrunia mnie zaskoczyla. Nie bylo Natalii wiec moglam po spacerze wpuscic moja kochana parke do pokoju. Sa tam 2 koty. Psiaki siedzialy z dobra godzine i sie docieplaly a ja w tym czasie chodzilam po schronie. Cuz za zdziwienie mnie wziel;o jak weszlam a Mrunia rozwalona kolo rudego kota na kanapie i spi w najlepsze :evil_lol: Quote
luka1 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 to bardzo dobre rokowanie - mozna krzyczeć że nie jada kotów! Quote
szajbus Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Mruczka lubiąca kotecki chce do domku! Quote
luka1 Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 jak w taka pogode mozna pokochać piesia? Quote
anovip1 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Mruczka jest śliczna. To nieprawdopodobne,że tyle długich lat, praktycznie całe swoje życie czeka na tego jedynego,który pokocha ją i zabierze do domu. Mam wrażenie ,że Mruczka zagląda przez okno sprawdzając,czy może ktoś przyszedł właśnie po nią :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.