Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze raz fotki zaladowalam i mam nadzieje ze bedzie juz teraz ok.

Co do Mruczki. Coraz czesciej staram się ja po spacerze zabierac ze soba: do kuchni, na hospicjum, ale teraz jest zimno i ciagle pada wiec dlugo ze mna nie siedzi. Powroty do zagrodki to koszmar, musze ja wrzucac na sile bo inaczej nie chce wejsc. Zapiera sie calym cialkiem i patrzy na mnie z takim wyrzutem. Doszlo do tego, ze prosze Anie i to ona ja do zagrodki wklada, bo ja nie mam sumienia.
Mruczka robi się coraz bardziej kontaktowa, przychodzi i wystawia sie do glaskania, chociaz z tym to bardzo powoli. Zauwazyla ze jak przychodzi to ja drape po tylko (najbardziej lubi) i robi to coraz czesciej, ale to jeszcze nie jest swiadome.
Na spacerach Mrunia jest coraz bardziej posluszna. Puszczam ja zawsze ze smyczka jak tylko dochodzimy na pole. Poczatkowo, wiadomo bieganie, nawet jest kilka fotek ropzpedzonej Mruczki, Mruczka sie bardzo pilnuje i czeka na nas, musze przyznac ze pilnuje sie mnie :P i to bardzo mile. Wczoraj nawet jak bralysmy psiaki na spacer to Mruczka nie chciala wyjsc z zagrodki, dopiero jak ja po nia poszlam to wyszla. Mile to jest bardzo, coraz bardziej sie do mnie przywiazuje psinka. I to mnie martwi. Martwi mnie tez zima i krotka siersc psianki, bo jeszcze jej za bardzo nie odrosla. Jak cos to jej chyba jakis kubraczek bedzie trzeba zalozyc...

Posted

Juz po kreceniu. Dzieki temu Mrunia byla dzis na 2 spacerkach, w sumie 1,5 godzinki latala luzem. Wiecie najlepsza forma zblizenia jest zazdrosc, w przypadku Mruni zadzialao. Jak sie obawialam na spacerze Harni nie odstepowal mnie na krok i jak tylko usiadlam to on siadal mi na kolanach i Mruczce zeby pokazywal, raz nawet sie zlapaly, wiec Mrunia nie mogla do mnie podjesc. Biedna lezala metr od nas i sie patrzyla na mnie i merdala ogonkiem. Jak Harni odbiegal ona zaraz przychodzila, lasila sie do mnie (szok), lizala mnie po twwarzy (szok), wywalala sie na plecki i brzuchola wystawiala, jak ja przestawalam glaskac to mnie lapa zaczepiala (szok). Mrunia tez bardzo ladnie zareagowala na kolege Ani i dawala mu sie glaskac. Kurcze ona sie coraz bardziej do mnie przywiazuje i ja do niej :(
Moze jutro bede miala jakies zdjecia, bo na filmik bedzie trzeba poczekac...

Posted

Chciałabym, ale wiem ze to niemozliwe. Moj chico (jest w awatarze) jest potwornie zazdrosny i ogolnie raczej nie toleruje innych psow, jesli tak to traktuje je bardzo brutalnie i uwielbia meczyc. Wiec moim zdaniem nie ma sensu brac psa na probe...Ale jest coraz madrzejszy, moze jakjeszcze troche podrosnie to sie zmieni (ma 1,5 roku).
Ale nie wiem jak by sie zgodzila Mruczka z Harnasiem, bo jesli bym brala to Harni mialby pierszenstwo, bo on ma mniejsze szanse na domek...

Posted

Talcott no nie wiem kto mnie bardziej kocha, chyba Harni, ale znamy sie od jego przypiecia do budy. W sumie cala metmorfoza Mruczki tez byla na moich oczach. Za tydzien jest msza w niedz i mozemy wziac psy na nia. Biore Mruczke i Harnasia. Mam nadzieje ze sie jakos dogadaja, najwyzej bede po 10 minut na kolanach trzymac na zmiane. Moze jak je poswieci ksiadz to beda jakies wieksze szanse...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...