Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 826
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mruczka dzis se lapke rozwalila.
Jak wracalismy ze spaceru to juz kulala. Grzeczne byla do momentu, az ja Kamila wetka nie zaczela dotykac i zabki poszly w ruch. Musielismy Mruni kaganiec zakladac tak klapala pyskiem :evil_lol:.
Okazalo sie ze rozwalila sobie poduszke te mniejsza. Oczywiscie zdjecie opatrunku zajelo jej jakies 30sekund, wiec o zalozeniu nast nie bylo mowy.
Mruni tylko to zdezynfekowala i dostala zastrzyk przeciwzapalny.
Jutro bede to znowu dostanie.
Troszke mnie martwi, ze o0na jest taka szalaputowata, nie wiem jak ja wezme na spacer, ale 1 jest pewne, ze na smyczy to jej nie wezme bo mi reke urwie. Dzieki bogu mam buta po moim Chico ale nie wiem czy nie bedzie dla niej za duzy, bo Chic to Onek...
Nie chce zapeszac, ale do domu jedzie Skrzekus i zwolni sie miejsce u pani dyrektor w gabinecie. Juz jej napomknelam o Mruni, bo dyrka uwielbia pudle, powiedziala ze pomyslimy.

Posted

Dzisiaj Mrunia chasala jakszalona z nowym spacerowym kolega, ktory prawie 2 lata w schronie i przeżywa odrodzenie. Co one dzisiaj wyprawiały, biegały, podgryzały się, obszczekiwały, tarzały w sniegu. Normalnie tak brykały, jak młodziaki.
Łapka ok, dostała zastrzyki i juz nie ma sladu po skleczeniu. Dzis mi asystowala w schronie z Harnim jak zaslonki robilam w budach.
Jak ona ciągnie wode. Jest jak mokra kura. Zawsze ją zostawiam przy kracie na kocu zeby wyschła, siedzi tam sobie jakies 20 minut i ciagle na mnie wyglada.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...