Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wet pozwolił dawać wszystko co miękkie, ale (jutro) w bardzo małych ilościach. Może być częściej, ale po trochu. Chwilkę po 12:00 dam jej tego cezarka, ale podzielę na kilka części, bo rzeczywiście może jesć dość szybko i może jej zaszkodzić :(. Pewnie od rana będzie się kręcić po kuchni. Chyba ugotuję jutro z rana trochę rosołku - niech sobie pochlipie.

Nie pamietam, czy M pisał, że Wacia dostała jakieś tabletki i ma je brac przez 8 dni po połowie. Znowu trzeba będzie szopki odstawiać, żeby to zjadła.

Posted

Szczerze mówiąc trochę się obawiałam, że Wacia będzie na mnie obrażona, że ją zaprowadziłam do weta i był zastrzyk, i później się źle czuła, ale okazało się, że to dobra i wyrozumiała duszyczka. Tylko dziś wykorzystuje okazję i cały czas podstawia się do głaskania.A my mamy miękkie serca no i siedzimy na podłodze... Zaraz idziemy spać - łatwiej wtedy zapomnieć o pustym brzuszku.

Posted

to dobranoc Wam wszystkim.Pieski nie maja zalu...niesamowite sa.Ja moja suke za kazdym razem wciagam do weta,ona nie chce,ja sie czuje jak kat,ktory wlasnie zawodzi swojego przyjaciela i skazuje na udrekę,ale ona nigdy nie ma do mnie zalu.Do weta-owszem,do mnie-nie :)

ja to bym dala kawałeczek jedzonka juz o 11-nie wytrzymałabym :oops:

Posted

Rosołku Wacia nie chciała, pije tylko wodę. Dziś coś taka markotna i cały czas drzemie - to pewnie trochę z głodu, a trochę z wczorajszego zmęczenia. Zawsze też jak M wychodzi do pracy, to ona taka smutna, kładzie się na fotelu albo na legowisku i właściwie nic ją nie interesuje. Ożywia się dopiero jak ja zaczynam się szykować do wyjścia. Wczoraj nawet asysytowała mi w łazience podczas mysia zębów :)

Wytrzymamy jakoś do 12:00. Trochę zjemy, odczekamy i pójdziemy na spacer. Jak wrócimy to też jakiś smakołyk się znajdzie. Lekarz pozwolił tylko trochę, więc będziemy sobie dziś dawkować jedzonko :)
Wacia zwykle w dzień leżakuje na kocyku, ale dziś tylko podchodzi, wącha i odchodzi. To chyba znaczy, że trzeba go uprać, bo może pachnie przychodnią...

Posted

no i jakoś wytrzymałyśmy.
Już cały cezarek w 3 cześciach zjedzony i nawet jedna parówka na zimno :) Póki co nic jej nie jest.
Pogoda pochmurna, to i Wacia śpiąca.
Kocyk uprany, więc mała w ogóle nie wchodzi na fotel. Grzeczna dziewczynka.

Byłyśmy sporo na spacerze i na zakupach, ale tylko straganowych, bo aż strach małą przywiązać do słupa i wejść do sklepu.

Wacia "ciągnie" do ośrodka zdrowia, jest mocno zainteresowana rynkiem i jeżdżącymi tramwajami. Dziś właściwie wciągała mnie to każdego małego sklepiku po drodze. Nie wiem o co chodzi...

Oczywiście obwąchuje co się tylko da, sika na okrągło, chodziaż nie ma już czym, ale zupełnie jej to nie przeszkadza. No i uwielbia łapać to co lata, niestety osy też ją interesują :(

Posted

"AAaaaa... już się domyślam, z kim maluchna pozowała :lol: :multi:
Markofix, czy masz już psa?"
__________________

Akuszko, może Ty jakaś wróżka jesteś, albo chociaż jasnowidz???:evil_lol:

Posted

markofix napisał(a):
"AAaaaa... już się domyślam, z kim maluchna pozowała :lol: :multi:
Markofix, czy masz już psa?"
__________________

Akuszko, może Ty jakaś wróżka jesteś, albo chociaż jasnowidz???:evil_lol:


:bigcool::bigcool::bigcool: Ani jedno, ani drugie.
Słuchajcie jak zobaczyłam fotki Waci, to pomyślałam: Rany wygląda jak na spacerku ze swoim człowiekiem!!!
Później zorientowałam się, że to Markofix i napisałam do Brązowej: No zrób coś, żeby on ją wziął!
Brązowa, potwierdź!!!!!

Wacia uśmiechała się, biegała sobie na tych fotach, taka jakaś wtulona była.
Teraz wiem, że spotkała swoje przeznaczenie :loveu:
Moje pragnienie było wielkie, ale Markofixa jeszcze większe!
I cudnie jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wacia chyba poczuła się już bardzo u siebie, odstresowała się, uwierzyła, że jest kochana. Te eskapady po mieście wyglądają mi na wacine wścibstwo :evil_lol: i poznawanie okolicy. Te setki nieznanych zapachów nęcą.

Uważajcie na te osy, one takie natrętne w tym roku, a nawet agresywne. Moje psy już oberwały kilka razy od tych paskud. Płaczu potem tyle...

Gdzie foty??????????????????

Posted

Wacia mniej się drapie pyszczkiem o wersalkę i łapką też już rzadziej, ale się jeszcze zdarzy. Wydaje mi się, że ranka ładnie się goi (przysycha) i może trochę swędzi.
A Wacia cała szczęśliwa, ciągle chce, żeby ją myziać, a raczej szarpać i tarpać :) Fajnie też wyciąga pyszczek do góry. Jak już ma dość, albo my mamy dość :), to grzecznie wędruje pod wersalkę - to jej nowe ulubione miejsce do leżakowania.
Chyba już trochę zaczyna reagować na swoje nowe imię, ale może to tylko reakcja na nasz głos...Na 100% wie co trzeba zrobić jak usłyszy słówko "chodź".
Fotki mamy tylko z domu, bo na spacery we trójkę to tylko w nocy chodzimy. Żeby mała jak najkrócej była sama w domu - to ja biorę sobie drugie zmiany w pracy, a M chodzi zawsze na rano. W weekendy On ma wolne, a ja pracuję. Jakoś trzeba się zorganizować.
Wacia - to chyba maly żarłoczek. Nie mamy pojęcia ile ona powinna jeść. Dziś o 12:00 to nawet nie chciała wyjść z kuchni, stała przy misce i się na mnie patrzyła, ale ja jakbym przez 2 dni nie jadła, to też wciągnęłabym co podleci.

Posted

na opakowaniach sa zwykle podane dawkowania,ale Ty je podziel na poł :evil_lol:,bo wiem,ze Wacia dostaje jedzonko wyproszone (zreszta ja pochwalam,nalezy jej sie),no i patrz,czy tyje,czy chudnie.Jak zabki sie wykuruja mozna sprobowac z suchym,tam zawsze latwiej dawkowac.

Posted

A Wacia sobie mysli-Ludzie sa jednak inteligentni,raz ich nauczyc,ze pieska trzeba podkarmiac,to jak zalapia,to juz na amen :) :lol:
Zabawka ignorowana,ale za to jak slicznie wyglada!!!!!!!!!!!:loveu:

Posted

Sępik ma najpiękniejszy uśmiech :loveu::loveu::loveu:
Sama radość!!!!! O rety, Brązowa, miałaś rację, ja też bym ją zamęczyła!

:evil_lol: Obżartuszku, na zdrowie!

Posted

naszym pierwszym spacerkom towarzyszył deszcz i Waci to nie przeszkadzało, a dziś rano... jak wyszła z klatki i poczuła pierwsze krople (a dosyć mocno padało) to popatrzyła na mnie z wyrzutem, jakbym ją na ten deszcz wyrzucał :evil_lol: łaskawie siknęła na najbliższej trawce i chciała wracać...
miałem dyżur w pracy i Wacia była sama przez godzinę, z czego pierwsze pół na pewno płakała...
potem były treningi - wyszedłem z domu na 10 min i cisza, po godzinie byłem na zakupach prawie 20 min - płakała około 1,5 minuty i potem znów cisza - raz tak, raz siak, ale może to dobry znak ;)
mała to niezła kombinatorka - na spacerku wyczaiła, że w sporej odległości idzie za nami pies (na szczęście na smyczy), więc co chwile zatrzymywała się, że niby psie zapaszki trzeba sprawdzić, a naprawde zerkała aby zobaczyć, czy piesek już nas dogania... normalnie główka chodziła jak na tranzystorach :evil_lol:
na małe pieski dyszy, do dużych startuje i szczeka, ale to i tak nic w porównaniu ze sprintem, który uskutecznia do kotów... ale niedobry Pańcio pilnuje...
no i oczywiście (zgodnie z przepowiedniami Brązowej - jak Ci tak dobrze idzie, to może numerki w totka podasz :evil_lol: ) ma królewskie podniebienie... puszeczkę zje, ale tylko jak już brzuszek mocno dokucza, jak mięsko to bez ryżu, sosik wystarczy i cesarek też ładnie wchodzi, nawet pomieszany z rozkruszoną tabletką :diabloti: póki co szyneczką nie gardzi i lubi paróweczkę, pod warunkiem, że na ciepło (letnio) i że wysępi z Pani talerza...
a tak ogólnie to Wacia jest słodka, przytulaśna i pieszczoch :cool3:

Posted

Czytam Wasze opowiesci i usmiecham sie,czasem smieje w glos ;"popatrzyla z wyrzutem,jakbym ja na ten deszcz wyrzucał",hihihihihihi,oj patrzec to ona umie!

Skad wiedziałam,ze sunia bedzie wybredna? no,przeciez to ksiezniczka,na pierwszy rzut oka widac.
"paroweczka tylko na letnio":lol::lol::lol::lol::lol: i wysepiona,hehehehe.Ja zawsze mialam psy wszystkozerne,kotre pochlaniały z szybkoscia swiatla,wiec takie pańskie fochy u pieska bardzo mnie bawia.

Posted

Wacia dziś cała szczęśliwa, bo nie musi siedzieć w domu sama. Ja wzięłam sobie robotę do domu i idę do pracy na +/- 19:00, a M przyjdzie o 17:00.
Śniadania nadal jeść nie chce, ale pieczony schabik podany z ręki i owszem. Obiad też był niczego sobie - ja zjadłam ryż z warzywami, a Wacia wyjadła mięsko....
Puszki już ją nie interesują - kupujemy więc saszetki i cesarki :), nawt nie chce chipsów boczkowych Puriny. Co to za psiak???
Kolezankiw pracy powiedziały mi, że ich wiekowe pieski uwielbiają Frolix - no więc kupiłam (jest miękki) małą paczkę, ale oczywiście nasza dziewuszka ani myśli tego jeść. Już mi brakuje pomysłów...no przecież coś musi jeść.

Posted

Madra dziewczyna,nie lubi byle jakiej karmy.A Frolic dobry dla wszystkozernych kundli.
Jak to musi "coś jesc" :lol:,no przeciez je-miesko,cezarki i saszetki.W takim samym opakowaniu jak cezarki sa przysmaki innych firm-Gimborn,Animonda,Hills,mozna jej urozmaicic.
Jak nie chudnie-nie ma sie o co martwic.

Posted

Markofix ciężko pracuje, dlatego nie ma czasu pisać na dogo, ale na spacerek z Wacią zawsze ma czas i ochote - wtedy się relaksujemy ;)
mała ma się dobrze, jak zwykle grzeczna, wesoła i słodka...
dalej płacze jak jest sama, ale rozmawiałem dziś z sąsiadką, o której reakcję najbardziej się martwiliśmy i okazała się bardzo wyrozumiałą miłośniczką zwierząt :multi:
Wacia troche mało je - już znudziły się puszeczki, saszetki i Cesarki - leżą w misce cały dzionek i lądują w koszu... wcina tylko szyneczkę i kurczaczka, parówki na ciepło :lol: dziś dostaliśmy próbkę suchej karmy Royal Canin, ale nawet powąchać nie chciała... spróbujemy odstawić na jakiś czas wszelkie jedzonka dla piesków i dawać nasze jedzonko, ale samo mięsko to chyba za mało, a ryż i warzywa - nie sądzę by królewna chciała jeść
Brązowa czy mamy ją odrobaczyć, czy jeszcze poczekać? czy tabletki na odrobaczenie można normalnie kupić czy trzeba do weta?
mała w ostatnich dniach często się drapie, ale obaj weci podczas akcji "ząbki" oglądali Wacie i nic nie stwierdzili, może teraz to reakcja na antybiotyk podawany po czyszczeniu ząbków i niedługo minie...
akuszko specjalnie dla Ciebie fotka z identyfikatorem, tylko się odwrócił ;)
pozdrawiamy cioteczki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...