zielony Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 epe napisał(a):A ja mam nadzieję,że dzięki wymianie zdań z Zielonym,w schronisku zacznie dawać się szansę psom z problemami i decyzje o usypianiu nie będą takie szybkie!;) Proszę nie wrzucać nas do jednego worka z innymi pracownikami i schroniskami. Nigdy nie byliście w schronisku toruńskim ani w nim nie pracowaliście, więc nie wiecie jak jest. Proszę spróbować ! ILość psów, różny stan fizyczny i psychiczny, różne drogi socjalizacji-jedne złe drugie dobre, różne źródła, warunki, przeżycia, doświadczenia, charaktery i wiele innych czynników, problemy z adopcją, przepelnione schroniska, które składaja się na to, co dzieje się z psem. Tego nie da sie opisać, to trzeba w tym być. Rozmawiałem z ludźmi z wielu schronisk w Polsce i byłem tam ( Kraków, Opole, Warszawa, Poznań, Jnowrocław, Włocławek, Paterek, Bydgoszcz, Brodnica, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Konin, Olsztyn ) tam na miejscu i wiem z jakimi problemami się borykają i jak to psychicznie ich wykańcza. Ja po dwóch miesiacach pracy, kiedy zaczynałem, miałem dość:-(:-(:-( leci 15 rok. Resocjalizujemy psy, ale psów jest dużo, a chętnych mało, sami nie jesteśmy wstanie tego przerobić. Jeździłem kiedyś z psami na spacery, nie ma ludzi, a może czasu, a może odpowiednich ludzi. Mam nadzieje, że Mrówa znajdzie to, na co czeka każdy pies. Pozdrawiam Quote
lucas Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 trzymamy kciuki za udana adopcje Mrowy!!! Quote
vena&vivi Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Zielony co do spacerów to ja się zgłaszam, nie potrafie dużo i nie jestem encykopedią na temat psów ale jeśli ktoś doswiadczony ze mna poucze się :) Co do wolontariatu w schronisku to musze najpierw nad soba popracowac aby przez moja niewiedze nie zrobić krzywdy psom oraz mi :) Bałym bym się na tą chwile wejść do boksu psów - nie wiem jak się zachować, co robić, jak robić :roll: Quote
anett Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 W końcu udało mi się tu wejść Vena&Vivi SUPER:loveu:, może skontaktujesz się z Lenką Zielony mówisz - masz:lol: Uwierz mi, że tutaj większość doskonale wie co to jest schronisko!!! Z jednym się zgadzam - wszystko jest kwestią odpowiednich ludzi na właściwych stanowiskach. zielony napisał(a):ILość psów, różny stan fizyczny i psychiczny, różne drogi socjalizacji-jedne złe drugie dobre, różne źródła, warunki, przeżycia, doświadczenia, charaktery i wiele innych czynników, problemy z adopcją, przepelnione schroniska, które składaja się na to, co dzieje się z psem. Hmmm zgadza się, to właśnie schronisko dla bezdomnych zwierząt - miejsce gdzie trafiają porzucone, zaniedbane, niechciane, schorowane, skatowane itd. Dlatego istnieje m.in. PwP i schroniskom powinno zależeć na jak najszerszej współpracy z wolontariuszami!!! Quote
zielony Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Zależy, ale przy dobrej współpracy i rozumieniu tematu. Większość wolontariuszy pomaga nam w CODZINNYCH pracach, a potem zajmują się resocjalizacją psów pod moją opieką. Uczestniczą w tym i widzą co jak i dlaczego, oraz rozmawiamy o tym. Niczego nie ukrywam, a może powinienem? Nie wole powiedziać prawdę. Lena jest wyjątkiem. Nie jestem jak napisała Lena cytat;.( i wybieraniem psów "nadających " sie do eutanazji) od tego typu zadań, ani tylko od sprzątania. Przygotowałem wielu interczempionów, zwycięsców świata, resocjalizuje wiele psów. Zapraszym do pracy w schroniskach w każdy dzień. Pozdrawiam Quote
Neigh Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Tych championów to hmm jak przygotowywałeś? Uczyłeś stać w odpowiedniej pozycji i poruszać się po ringu? Quote
w-lenka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 i wybieraniem psów "nadających " sie do eutanazji--tak mi powiedziano ,Proszę nie wrzucać nas do jednego worka z innymi pracownikami i schroniskami. Nigdy nie byliście w schronisku toruńskim ani w nim nie pracowaliście, więc nie wiecie jak jest- mysle ze wiele osób odwiedzających to forum wie jak wygląda sytuacja schronisk w polsce- w tym i tez schroniska torunskiego. Proszę spróbować ! ILość psów, różny stan fizyczny i psychiczny, różne drogi socjalizacji-jedne złe drugie dobre, różne źródła, warunki, przeżycia, doświadczenia, charaktery i wiele innych czynników, problemy z adopcją, przepelnione schroniska, które składaja się na to, co dzieje się z psem.z tym problemem borykaja sie takze inne schroniska w polsce Tego nie da sie opisać, to trzeba w tym być. Rozmawiałem z ludźmi z wielu schronisk w Polsce i byłem tam ( Kraków, Opole, Warszawa, Poznań, Jnowrocław, Włocławek, Paterek, Bydgoszcz, Brodnica, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Konin, Olsztyn )- tam na miejscu i wiem z jakimi problemami się borykają i jak to psychicznie ich wykańcza.wycieczki krztałcą:p Ja po dwóch miesiacach pracy, kiedy zaczynałem, miałem dość:-(:-(:-( leci 15 rok.tak to nazywa sie wypalenie zawodowe- i ludzie pracujący nie z rzeczami np na taśmie, tylko z istotami żywymi powinni wiekrzą uwage na to zwracac i umiec w odpowiednim momencie ustąpić miejsca pracy innym - młodszym chetniejszym- nie wypalonym osobom- bo to moze źle odbić sie na zdrowiu podopiecznych i pracowników - checi to nie wszystko moim zdaniem. Resocjalizujemy psy, ale psów jest dużo, a chętnych mało, sami nie jesteśmy wstanie tego przerobić. Jeździłem kiedyś z psami na spacery, nie ma ludzi, a może czasu, a może odpowiednich ludzi.ludzi nie ma a mogli by byc grunt to umiec z nimi pracowac - a wtedy beda napewno pomocni- wolontariusze w schroniskach sa na wage złota! Quote
lucas Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 kochani troszke wam sie z tematu zjechalo. dyskusja zamknieta, prowadzi do nikad. piszcie lepiej co u Mrowy slychac? pozdrawiam. Quote
anett Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 MAX JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:bigcool::bigcool::bigcool: Podróż samochodem OK, leżał sobie spokojnie. Rodzinka podobno przejęta i zaangażowana, Max ma kojec, teraz mają podwyższyć płot żeby Max mógł swobodnie biegać po działce. To niedaleko Torunia więc Lena ma mieć Maxa na oku no i w końcu zrobić jakieś zdjęcia!! Idę nalać sobie wina:drinking: Quote
sati Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Quote
w-lenka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 :bluepaw::knajpa::popcorn::drinking::chlup::laola::drink1::Dog_run::painting: Quote
w-lenka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 impreza na całego - ale trza sie teraz pozbierać z euforii i za nastepne bidaki sie zabrać- max bedzie teraz w kojcu -za moment jak własciciel wstawi okna do domu i drzwi max na noc bedzie zostawał w domu a na dzien jak bedzie sam w kojcu . własciciel spedza tam duuzo czasu - bo buduje dom wiec wtedy max bedzie biegac po posesji - okolica jest zalesiona wiec z spacerami nie bedzie problemu. max przychodzi na zawołanie wiec problemów z uciekaniem nie ma. Trzymamy kciuki :multi: Quote
w-lenka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 ale chaos!!! chciałam jeszcze bardzo podziekowac wrzystkim którzy mnie i maksia wspierali psychicznie --no i wrzystkim i za wrzystko wielki buziol - dosc czułośći WALKA TRWA! Quote
asiaf1 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 ja przypominam że zostały jeszcze pieniądze z dianki do zagospodarowania dla jekiejś torunskiej biedy Quote
lucas Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 super wiadomosc. trzymamy kciuki za zaklimatyzowanie maxa!!!!! Quote
w-lenka Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 asiaf1 napisał(a):ja przypominam że zostały jeszcze pieniądze z dianki do zagospodarowania dla jekiejś torunskiej biedy dzieki na pewno sie przydadza -narazie nie ma takiej potrzeby ale w razie co bedziem pisac Quote
Izabela124. Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Ale super wieści:multi::multi::multi: Quote
Klaudus__ Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Mam nadzieję,że będzie Mu dobrze... ;) Trzymam za Niego mocno mocno kciuki! Quote
anett Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Rozmawiałam wczoraj z Lenką - Max się świetnie zaaklimatyzował, reaguje na komendy, nie ucieka, lubi być głaskany i przytulany:lol::lol: mój kochany, przytulasty misiak:loveu::loveu: Quote
Klaudus__ Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Czyli wszystko ok ;) A ja tak nieśmiało zaprponuję...Może jakieś fotki :oops: Quote
epe Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Tak- FOTKI!!! Wypadałoby też przenieść go do "znalazły dom"!:lol: Quote
anett Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 epe napisał(a):Tak- FOTKI!!! Wypadałoby też przenieść go do "znalazły dom"!:lol: też męcze Lenkę o fotki:evil_lol::evil_lol: a co do przeniesienia to nie ma założycielki wątku, czy to trzeba napisać do moda?:oops: Quote
TYGRYS-ica. Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 anett napisał(a):też męcze Lenkę o fotki:evil_lol::evil_lol: a co do przeniesienia to nie ma założycielki wątku, czy to trzeba napisać do moda?:oops: autor watku moze tylko zmienic tytuł, a do szczesliwcow przenosi mod wiec skoro nie ma autorki warto poinformowac jakiegos moda ;) super ze Maksiu ma w koncu domek :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.