Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

epe napisał(a):
A ja mam nadzieję,że dzięki wymianie zdań z Zielonym,w schronisku zacznie dawać się szansę psom z problemami i decyzje o usypianiu nie będą takie szybkie!;)


Proszę nie wrzucać nas do jednego worka z innymi pracownikami i schroniskami. Nigdy nie byliście w schronisku toruńskim ani w nim nie pracowaliście, więc nie wiecie jak jest. Proszę spróbować ! ILość psów, różny stan fizyczny i psychiczny, różne drogi socjalizacji-jedne złe drugie dobre, różne źródła, warunki, przeżycia, doświadczenia, charaktery i wiele innych czynników, problemy z adopcją, przepelnione schroniska, które składaja się na to, co dzieje się z psem. Tego nie da sie opisać, to trzeba w tym być. Rozmawiałem z ludźmi z wielu schronisk w Polsce i byłem tam ( Kraków, Opole, Warszawa, Poznań, Jnowrocław, Włocławek, Paterek, Bydgoszcz, Brodnica, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Konin, Olsztyn ) tam na miejscu i wiem z jakimi problemami się borykają i jak to psychicznie ich wykańcza. Ja po dwóch miesiacach pracy, kiedy zaczynałem, miałem dość:-(:-(:-( leci 15 rok. Resocjalizujemy psy, ale psów jest dużo, a chętnych mało, sami nie jesteśmy wstanie tego przerobić. Jeździłem kiedyś z psami na spacery, nie ma ludzi, a może czasu, a może odpowiednich ludzi.

Mam nadzieje, że Mrówa znajdzie to, na co czeka każdy pies.
Pozdrawiam

  • Replies 275
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zielony co do spacerów to ja się zgłaszam, nie potrafie dużo i nie jestem encykopedią na temat psów ale jeśli ktoś doswiadczony ze mna poucze się :)

Co do wolontariatu w schronisku to musze najpierw nad soba popracowac aby przez moja niewiedze nie zrobić krzywdy psom oraz mi :) Bałym bym się na tą chwile wejść do boksu psów - nie wiem jak się zachować, co robić, jak robić :roll:

Posted

W końcu udało mi się tu wejść

Vena&Vivi SUPER:loveu:, może skontaktujesz się z Lenką
Zielony mówisz - masz:lol: Uwierz mi, że tutaj większość doskonale wie co to jest schronisko!!! Z jednym się zgadzam - wszystko jest kwestią odpowiednich ludzi na właściwych stanowiskach.

zielony napisał(a):
ILość psów, różny stan fizyczny i psychiczny, różne drogi socjalizacji-jedne złe drugie dobre, różne źródła, warunki, przeżycia, doświadczenia, charaktery i wiele innych czynników, problemy z adopcją, przepelnione schroniska, które składaja się na to, co dzieje się z psem.


Hmmm zgadza się, to właśnie schronisko dla bezdomnych zwierząt - miejsce gdzie trafiają porzucone, zaniedbane, niechciane, schorowane, skatowane itd. Dlatego istnieje m.in. PwP i schroniskom powinno zależeć na jak najszerszej współpracy z wolontariuszami!!!

Posted

Zależy, ale przy dobrej współpracy i rozumieniu tematu. Większość wolontariuszy pomaga nam w CODZINNYCH pracach, a potem zajmują się resocjalizacją psów pod moją opieką. Uczestniczą w tym i widzą co jak i dlaczego, oraz rozmawiamy o tym. Niczego nie ukrywam, a może powinienem? Nie wole powiedziać prawdę. Lena jest wyjątkiem. Nie jestem jak napisała Lena cytat;.( i wybieraniem psów "nadających " sie do eutanazji) od tego typu zadań, ani tylko od sprzątania. Przygotowałem wielu interczempionów, zwycięsców świata, resocjalizuje wiele psów. Zapraszym do pracy w schroniskach w każdy dzień.
Pozdrawiam

Posted

i wybieraniem psów "nadających " sie do eutanazji--tak mi powiedziano ,Proszę nie wrzucać nas do jednego worka z innymi pracownikami i schroniskami. Nigdy nie byliście w schronisku toruńskim ani w nim nie pracowaliście, więc nie wiecie jak jest- mysle ze wiele osób odwiedzających to forum wie jak wygląda sytuacja schronisk w polsce- w tym i tez schroniska torunskiego. Proszę spróbować ! ILość psów, różny stan fizyczny i psychiczny, różne drogi socjalizacji-jedne złe drugie dobre, różne źródła, warunki, przeżycia, doświadczenia, charaktery i wiele innych czynników, problemy z adopcją, przepelnione schroniska, które składaja się na to, co dzieje się z psem.z tym problemem borykaja sie takze inne schroniska w polsce Tego nie da sie opisać, to trzeba w tym być. Rozmawiałem z ludźmi z wielu schronisk w Polsce i byłem tam ( Kraków, Opole, Warszawa, Poznań, Jnowrocław, Włocławek, Paterek, Bydgoszcz, Brodnica, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Konin, Olsztyn )- tam na miejscu i wiem z jakimi problemami się borykają i jak to psychicznie ich wykańcza.wycieczki krztałcą:p Ja po dwóch miesiacach pracy, kiedy zaczynałem, miałem dość:-(:-(:-( leci 15 rok.tak to nazywa sie wypalenie zawodowe- i ludzie pracujący nie z rzeczami np na taśmie, tylko z istotami żywymi powinni wiekrzą uwage na to zwracac i umiec w odpowiednim momencie ustąpić miejsca pracy innym - młodszym chetniejszym- nie wypalonym osobom- bo to moze źle odbić sie na zdrowiu podopiecznych i pracowników - checi to nie wszystko moim zdaniem. Resocjalizujemy psy, ale psów jest dużo, a chętnych mało, sami nie jesteśmy wstanie tego przerobić. Jeździłem kiedyś z psami na spacery, nie ma ludzi, a może czasu, a może odpowiednich ludzi.ludzi nie ma a mogli by byc grunt to umiec z nimi pracowac - a wtedy beda napewno pomocni- wolontariusze w schroniskach sa na wage złota!

Posted

MAX JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:bigcool::bigcool::bigcool:
Podróż samochodem OK, leżał sobie spokojnie. Rodzinka podobno przejęta i zaangażowana, Max ma kojec, teraz mają podwyższyć płot żeby Max mógł swobodnie biegać po działce. To niedaleko Torunia więc Lena ma mieć Maxa na oku no i w końcu zrobić jakieś zdjęcia!!
Idę nalać sobie wina:drinking:

Posted

impreza na całego - ale trza sie teraz pozbierać z euforii i za nastepne bidaki sie zabrać- max bedzie teraz w kojcu -za moment jak własciciel wstawi okna do domu i drzwi max na noc bedzie zostawał w domu a na dzien jak bedzie sam w kojcu . własciciel spedza tam duuzo czasu - bo buduje dom wiec wtedy max bedzie biegac po posesji - okolica jest zalesiona wiec z spacerami nie bedzie problemu. max przychodzi na zawołanie wiec problemów z uciekaniem nie ma. Trzymamy kciuki :multi:

Posted

ale chaos!!! chciałam jeszcze bardzo podziekowac wrzystkim którzy mnie i maksia wspierali psychicznie --no i wrzystkim i za wrzystko wielki buziol - dosc czułośći WALKA TRWA!

Posted

asiaf1 napisał(a):
ja przypominam że zostały jeszcze pieniądze z dianki do zagospodarowania dla jekiejś torunskiej biedy


dzieki na pewno sie przydadza -narazie nie ma takiej potrzeby ale w razie co bedziem pisac

Posted

Rozmawiałam wczoraj z Lenką - Max się świetnie zaaklimatyzował, reaguje na komendy, nie ucieka, lubi być głaskany i przytulany:lol::lol:
mój kochany, przytulasty misiak:loveu::loveu:

Posted

epe napisał(a):
Tak- FOTKI!!!
Wypadałoby też przenieść go do "znalazły dom"!:lol:


też męcze Lenkę o fotki:evil_lol::evil_lol:
a co do przeniesienia to nie ma założycielki wątku, czy to trzeba napisać do moda?:oops:

Posted

anett napisał(a):
też męcze Lenkę o fotki:evil_lol::evil_lol:
a co do przeniesienia to nie ma założycielki wątku, czy to trzeba napisać do moda?:oops:


autor watku moze tylko zmienic tytuł, a do szczesliwcow przenosi mod wiec skoro nie ma autorki warto poinformowac jakiegos moda ;)

super ze Maksiu ma w koncu domek :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...