anetta Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Cerber, podaj mi konto. Trzymam kciuki za maluszki :( Szkoda tego jednego :( Quote
Wola Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Witam! Dostałam info o wątku więc jestem. Zrobię ogłoszenia maluchom (podkreślając oczywiście że do odbioru za jakieś 6 tygodni, myślę że takie berbecie nie powinny zmieniać na razie otoczenia, ale to moje zdanie). Rady co do maluchów jak widzę już są wszelakie więc siedzę cicho bo nic nowego nie wniosę. Trzymam kciuki, aby szybko wyzdrowiały (oczka, brzuszki...) Zanim jednak zrobię ogłoszenia mam kilka pytań: W jakich okolicach przybywają maluchy? Olsztyn? Jak duże będą? ze zdjęć wnioskuję że niewielkie. I to chyba na tyle bo kontakt doczytałam. Quote
Cerber Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Wola napisał(a):Witam! Dostałam info o wątku więc jestem. Zrobię ogłoszenia maluchom (podkreślając oczywiście że do odbioru za jakieś 6 tygodni, myślę że takie berbecie nie powinny zmieniać na razie otoczenia, ale to moje zdanie). Rady co do maluchów jak widzę już są wszelakie więc siedzę cicho bo nic nowego nie wniosę. Trzymam kciuki, aby szybko wyzdrowiały (oczka, brzuszki...) Zanim jednak zrobię ogłoszenia mam kilka pytań: W jakich okolicach przybywają maluchy? Olsztyn? Jak duże będą? ze zdjęć wnioskuję że niewielkie. I to chyba na tyle bo kontakt doczytałam. Dopóki maluszków nie odchowam, nie ma nawet mowy, żebym je komuś dała, więc spokojnie. Rad mamy sporo, dzięki:) Maluchy mieszkają w chwili obecnej we Włocławku, woj. Kujawsko-pomorskie Nie mam zielonego pojęcia jak duże będą maluszki, ale myślę, że nie będą miały więcej niż 50 cm w kłębie jak dorosną. Mój cerber jako taka kuleczka był sporo większy od nich. Fotek postaram sie dołożyć później więcej, chodzi mi o rodzeństwo, które nie przebywa u mnie. Generalnie z tego co wiem, to jest jeszcze chyba 2 pieski i jedna sunia i wszystkie one są brązowo podpalane... niektóre bardziej rudawe... Anetta jesteś wielka, dzięki :* pw już dostałaś. Ja postaram się generalnie podać jakiś nr. konta na moje konto na razie nie bardzo można robić przelewy :/ we. pocztą ale nie iem czy to dobry pomysł. Quote
Marzenuś Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 No oczywiście że wzięła by wtedy, gdy będą do adopcji ;) A do tego czasu to pewnie i mama się urobi i może samochód znajdzie ;) Quote
Marta_Ares Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Numer konta na które można wpłacać pieniądze na szczeniaki (koniecznie podac w tytule nick z dogo!!!) Mam jeszcze do Was ogromną prośbe, czy ktos moze robił kiedy aukcje charytatywna na allegro i moglby pomoc????? Quote
Cerber Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Marzenuś napisał(a):No oczywiście że wzięła by wtedy, gdy będą do adopcji ;) A do tego czasu to pewnie i mama się urobi i może samochód znajdzie ;) naprawdę byłoby bosko!!! niech namawia rodziców :) o tak, założę się, ze Marta wymieni wszystkich, którzy wspomogli nas. Szczeniaczki mają szansę na życie i to na dobre życie, tylko trzeba im troszkę pomóc... z Tym allegro Marta to super pomysł! liczę na Ciebie! Quote
Marzenuś Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Tata i siostra są chętni, tylko mama zostaje. Ale są postępy, bo ostatnio stwierdziła, że "może". Dorosłego nie mogą, ze względu na koty, które nie znaja psa. Ale jak widać, i szczeniaczki są potrzebujące. Będzie dobrze. W razie czego, mój chłopak (o ile go ładnie uproszę) zawiezie nas po psiaka ;) Do tego czasu mama się przekona ;) Quote
Wola Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 tu dodałam psiaki : http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=28691 http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=2077279&cid=170 http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,41909,19,33,,,,,,0/zwierzeta/psy/malenkie_szczeniaki_bez_matki_poszukuja_domow! http://www.eoferty.com.pl/id83736.html http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=36321&id_kat=11 Quote
Marta_Ares Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Wolaogromne podziekowanie dla Ciebie:loveu: :loveu: Quote
Cerber Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Marta_Ares napisał(a):Wolaogromne podziekowanie dla Ciebie:loveu: :loveu: dopisuję się pod tymi słowami, wielkie dzięki :* Quote
Cerber Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Asiaczek napisał(a):Przed chwilą zrobiłam przelew. Pzdr. dziękuję :*... Quote
Marta_Ares Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Asiaczek, Anetta dziekujemy:loveu: Narazie potwierdzam ze doszły pieniądze od Anetty;) niebawem pewnie wpłyną od Asiaczka. Jeszcze raz dzieki dziewczyny :* Quote
Cerber Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 no do góry kluseczki, nie spadamy na dół :loveu::p Quote
brazowa1 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 od lampy lepszy termofor-nie wiem,czy go uzywacie,ale nie zapominajcie o nim.Podstawa,przy odchowywaniu szczeniat,jezeli ktos juz sie podejmuje odchowywania tak malych zwierzat...:shake: Quote
reksio50 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie chcę wywoływać burzy ale niestety nie mogę tego czytać. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czemu kilkudniowe szczeniaki jeszcze ślepe, bez matki z niedużą szansą na przeżycie nie zostały uśpione?? Naprawdę jest mało psiaków potrzebujących domów, mało szczeniaków?? Mało potrzebujących piesków które już świetnie radzą sobie same (piszę to odwołując się tylko do szczeniąt). [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może słaby dogomaniak ze mnie, może wydam się nie czuła, ale naprawdę nie rozumiem tego postępowania, proszę napiszcie jakie były przesłanki by ratować jeszcze ślepy miot. Nie bardziej humanitarnym postępowanie było by oszczędzić im cierpień, piszecie że jeden szczeniak już odszedł, taki osesek też czuje, zanim odszedł musiał cierpieć, bez pomocy, tak naprawdę nie wiecie ile czasu męczył się zanim zakończył życie. [/SIZE][/FONT] Quote
Cerber Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 [quote name='brazowa1']od lampy lepszy termofor-nie wiem,czy go uzywacie,ale nie zapominajcie o nim.Podstawa,przy odchowywaniu szczeniat,jezeli ktos juz sie podejmuje odchowywania tak malych zwierzat...:shake:[/quote] luzik...damy radę [quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie chcę wywoływać burzy ale niestety nie mogę tego czytać. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czemu kilkudniowe szczeniaki jeszcze ślepe, bez matki z niedużą szansą na przeżycie nie zostały uśpione?? Naprawdę jest mało psiaków potrzebujących domów, mało szczeniaków?? Mało potrzebujących piesków które już świetnie radzą sobie same (piszę to odwołując się tylko do szczeniąt). [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może słaby dogomaniak ze mnie, może wydam się nie czuła, ale naprawdę nie rozumiem tego postępowania, proszę napiszcie jakie były przesłanki by ratować jeszcze ślepy miot. Nie bardziej humanitarnym postępowanie było by oszczędzić im cierpień, piszecie że jeden szczeniak już odszedł, taki osesek też czuje, zanim odszedł musiał cierpieć, bez pomocy, tak naprawdę nie wiecie ile czasu męczył się zanim zakończył życie.[/SIZE][/FONT][/quote]dostałam wiadomość z zapytaniem czy chcę pomóc szczeniętom kilkudniowym, skoro ich nie uśpiono, ktoś tego nie chciał, to ja nie mogłam odmówić. Zrobię wszystko, by te maluchy się odchowały i znalazły kochające domy. Nie chcę się kłócić ani roztrząsać, bo nie po to ten wątek został założony, więc bardzo proszę... jest ja jest i nikt tego nie zmieni. Poza tym każdy z ludzi jest inny, jeden uważa, ze lepiej byłoby maluchy uśpić, drugi (taki jak ja) woli walczyć o życie bo uważa, że zasługują na nie i warto o to życie walczyć.... mam nadzieję, ze zrozumiesz moje przesłanie i nie będziesz mojego posta ciągnęła za język. Bardzo proszę też nie drożyć tego tematu dalej, bo nie będę się w tej kwestii wypowiadać. Kto z dogomaniaków chce pomóc to pomoże, kto uważa, że zbrodnią jest pomoc maluchom to jego sprawa. Nie chcę żadnych kłótni i żadnych osądów, ani w ogóle nic... mogę prosić czy nie? Quote
Asiaczek Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 [quote name='Marta_Ares']Asiaczek, Anetta dziekujemy:loveu: Narazie potwierdzam ze doszły pieniądze od Anetty;) niebawem pewnie wpłyną od Asiaczka. Jeszcze raz dzieki dziewczyny :*[/quote] Moje pieniądze pewnie dzisiaj będa na koncie. Pzdr. Quote
Cerber Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 do góry :multi::multi::multi::multi::multi: :) Quote
reksio50 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Cerber napisał(a):luzik...damy radę dostałam wiadomość z zapytaniem czy chcę pomóc szczeniętom kilkudniowym, skoro ich nie uśpiono, ktoś tego nie chciał, to ja nie mogłam odmówić. Zrobię wszystko, by te maluchy się odchowały i znalazły kochające domy. Nie chcę się kłócić ani roztrząsać, bo nie po to ten wątek został założony, więc bardzo proszę... jest ja jest i nikt tego nie zmieni. Poza tym każdy z ludzi jest inny, jeden uważa, ze lepiej byłoby maluchy uśpić, drugi (taki jak ja) woli walczyć o życie bo uważa, że zasługują na nie i warto o to życie walczyć.... mam nadzieję, ze zrozumiesz moje przesłanie i nie będziesz mojego posta ciągnęła za język. Bardzo proszę też nie drożyć tego tematu dalej, bo nie będę się w tej kwestii wypowiadać. Kto z dogomaniaków chce pomóc to pomoże, kto uważa, że zbrodnią jest pomoc maluchom to jego sprawa. Nie chcę żadnych kłótni i żadnych osądów, ani w ogóle nic... mogę prosić czy nie? [FONT=Times New Roman]Ja nie neguje Twojej decyzji tylko grzecznie zapytałam. Nie chcę dyskutować na ten temat, pytałam z ciekawości no i trochę z przerażeniem bo uczestniczyłam w odchowywaniu kociaków kilkudniowych i widziałam jak wygląda taki osesek który umiera w bólu, stąd moje podejście do sprawy i wiem że każdemu zwierzęciu bym tego oszczędziła. [/FONT] Quote
Marzenuś Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 A ja uważam, że jeśli mamy możliwość uratować bezbronne życie, to trzeba z tego skorzystać. Te psiaki niczym nie zawiniły. Zasługują na życie tak samo jak i wszystkie inne. Więc jeśli ktoś się podjął ratowania maleńkich istotek, to chwała mu za to, za determinację i wolę walki o ich życie. Poza tym, bywa też i tak, że szczeniaki będąc z matką też czasem odchodzą... Taki los. Amen. Luizko - dla mnie jesteś wspaniała. Quote
Marta_Ares Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Witam Reksio przyznam sie ze ja tez sie zdziwilam na poczatku dlaczego nie zostaly uspione, przeciez tyle psow, szczeniakow przebywa w schronisku. Przyniesiono je do wetki zeby je uspiła, ale ona nie potrafila tego zrobic, zdrowe, silne maluchy miala pousypiac?:-( Pozatym miala tez pomysł zeby kilka uspic a reszte zostawic, ale co mialo zadecydowac o tym ze jeden przezyje drugi nie??:-( Jak zobaczylam ta trojke ktora jest u Luizy juz wiedzialam dlaczego ich nie uspila, to sliczne, malenstwa, bardzo ciekawe swiata. Pozatym widze ogromne zaangazowanie DT w opiece nad nimi. I teraz po tym wszystkim wiem, wiem ze wetka dobrze postapila, Luiza napewno nie odda szczeniakow byle komu, domek bedzie sprawdzony, ale najpierw beda wychowane, i napewno wlasciwie socjalizowane w DS. Doszły pieniądze od Asiaczek dziekujemy:loveu: Luiza jutro przed praca moge Ci przekazac pieniadze od dziewczyn jesli masz czas Quote
Cerber Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 reksio50 napisał(a):[FONT=Times New Roman]Ja nie neguje Twojej decyzji tylko grzecznie zapytałam. Nie chcę dyskutować na ten temat, pytałam z ciekawości no i trochę z przerażeniem bo uczestniczyłam w odchowywaniu kociaków kilkudniowych i widziałam jak wygląda taki osesek który umiera w bólu, stąd moje podejście do sprawy i wiem że każdemu zwierzęciu bym tego oszczędziła. [/FONT] (ROBIę WYJąTEK :]) wiem o co chodzi, rozumiem Ciebie i pewnie gdybym była w takiej sytuacji jak Ty też zastanowiłabym się czy rzeczywiście lepszym wyjściem nie byłoby uśpienie... na szczęście lub nie jest inaczej i miejmy nadzieję, ze ta przygoda będzie miała szczęśliwy finał :) Marzenuś napisał(a):A ja uważam, że jeśli mamy możliwość uratować bezbronne życie, to trzeba z tego skorzystać. Te psiaki niczym nie zawiniły. Zasługują na życie tak samo jak i wszystkie inne. Więc jeśli ktoś się podjął ratowania maleńkich istotek, to chwała mu za to, za determinację i wolę walki o ich życie. Poza tym, bywa też i tak, że szczeniaki będąc z matką też czasem odchodzą... Taki los. Amen. Luizko - dla mnie jesteś wspaniała. też tak myślę Dzięki :) Marta_Ares napisał(a):Witam Reksio przyznam sie ze ja tez sie zdziwilam na poczatku dlaczego nie zostaly uspione, przeciez tyle psow, szczeniakow przebywa w schronisku. Przyniesiono je do wetki zeby je uspiła, ale ona nie potrafila tego zrobic, zdrowe, silne maluchy miala pousypiac?:-( Pozatym miala tez pomysł zeby kilka uspic a reszte zostawic, ale co mialo zadecydowac o tym ze jeden przezyje drugi nie??:-( Jak zobaczylam ta trojke ktora jest u Luizy juz wiedzialam dlaczego ich nie uspila, to sliczne, malenstwa, bardzo ciekawe swiata. Pozatym widze ogromne zaangazowanie DT w opiece nad nimi. I teraz po tym wszystkim wiem, wiem ze wetka dobrze postapila, Luiza napewno nie odda szczeniakow byle komu, domek bedzie sprawdzony, ale najpierw beda wychowane, i napewno wlasciwie socjalizowane w DS. Doszły pieniądze od Asiaczek dziekujemy:loveu: Luiza jutro przed praca moge Ci przekazac pieniadze od dziewczyn jesli masz czas Powiem szczerze, ze o uśpieniu nawet na sekundę nie pomyślałam, nie wiem nawet czemu... miałam przed oczami od samego początku jak odchowuję te maluchy, tak sie stało i na razie idziemy do przodu z dnia na dzień. Staram się by niczego im nie brakowało, żeby miały papu ile mają ochoty i siły wypić no i kosmetyki, by utrzymywać czystość itp. :) No i Domki będę starała sie by były jak najlepiej dobrane i by wszystkie maluchy jak najszybciej możliwie do nich trafiły (w celach socjalizacyjnych - z doświadczenia wiem jak to jest wziąć szczeniaka w dość późnym wieku... skutki mogą być fatalne... tego chcę uniknąć!) Anetta, Asiaczek jesteście wielkie dzięki wam jeszcze raz... zapraszam też innych do wsparcia finansowego... jesteście cudowni :* Quote
MARCHEWA Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Ja też mam od dzisiaj na dt malutką,około 2 tyg.kluskę.Czytam na waszym wątku jakie rady dostałyście,bo pierwszy raz mam takiego maluszka u siebie i każda rada mile widziana. Oto Milka. Trzymam kciuki za wasze szczeniorki;) Quote
basia0607 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Ja bym ich też nie uśpiła ! Brawo dla pani doktor i osób , które inaczej zadecydowały.Dla mnie życie to życie, świetość i gardzę tymi co uważają inaczej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.