Isadora7 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Szczęśliwa sunia :loveu::loveu::loveu:, jakość kiepska bo wyrwane z filmiku ale szczęście widać. Quote
anetka23 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Kochani, nie odzywaliśmy się z tego samego powodu co zwykle ;) mieliśmy kilka dni wolnego i standardowo spędziliśmy je na działeczce :cool3: Tulcia jek się "dowiedziała" że zostaje u nas zaczęła pokazywać swój charakterek :diabloti: Jak została sama na chwilkę w domu, rozniosła cały kosz na śmieci, fuj :facelick: Wieczorem weszła sobie na łóżko i wygryzła kilkanaście dziur w kołdrze i poduszkach :sg168: Ale chyba wiedziała, że coś nabroiła, bo jak weszliśmy do domu, leżała u siebie jakby nigdy nic, choć wcześniej na łóżku zostawała do póki nie poprosiliśmy Jej, żeby je opuściła ;) Aktualnie, po tych kilku dniach odpoczywa, bo na sen miała tylko noc, dzień caaaały spędzała na dworze :cool3: Jak się obudzi, wskoczymy na wagę, może parę deko ubyło ? Quote
Ola164 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Te Wasze relacje to tylko cud, miód i orzeszki :loveu: Quote
Ola164 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Jaka Ona jest szczęśliwa u Anety... A Wy zapewne jesteście szczęśliwi mogąc obcować z taką wspaniałą sunią... Jamniki to taka wspaniała i specyficzna rasa... Kuracja odchudzająca pomaga, możecie mi przypomnieć ile wazyła na początku? Quote
Ola164 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Kuracja działa... :loveu: Moja jamnisia wazyła 4 kg... Miniaturka... Wazyła... Prawie rok temu przekroczyła bramy tęczowego mostu... Zastawiła mase wspomnień, które wywołują uśmiech choć zawsze przez łzy... :( Quote
anetka23 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Ola164 napisał(a):Kuracja działa... :loveu: Moja jamnisia wazyła 4 kg... Miniaturka... Wazyła... Prawie rok temu przekroczyła bramy tęczowego mostu... Zastawiła mase wspomnień, które wywołują uśmiech choć zawsze przez łzy... :( W zupełności Cię rozumiem, odwiedziłam Twój banerek :-( Quote
Isadora7 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 dobrze że są takie wątki, po napatrzeniu się na gehennę innych psiaków człowiek musi odetchnąć. Quote
anetka23 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Jest jeszcze jedna rzecz, którą zauważyliśmy. Tulcia bardzo niepoki się powrotem z działki. Jak zaczynamy zbierać się powoli do wyjazdu, siedzi praktycznie cały czas przy samochodzie, traci apetyt, zaczyna się martwić, choć samą jazdę bardzo lubi. To pewnie jest spowodowane przejściami z tym związanymi :-( Ale dziś zrobiliśmy wszystko zupełnie inaczej, niż zawsze...Jak już się spakowaliśmy zaczęliśmu zabawę, w której bardzo chętnie uczestniczyła, a potem poszliśmy na baaardzo długi spacer. Po powrocie szybko zamknęliśmy "interes" i do domu. Wydaje nam się, że nawet nie zauważyła kiedy znalazła się w samochodzie i jechała do siebie :cool3: Quote
Madzik77 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 moze boi sie ze sie spakujecie i odjedziecie.... bez niej moze jak tylkozaczniecie sie zbierac to pierw wsadzcie ja do auta -niech sobie juz siedzi i czeka i WIE ZE ONA TEZ JEDZIE! Quote
gallegro Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 [quote name='anetka23']Haa 10,2kg :eviltong: Głodzicie biedną psinkę :shake: :lol: Tak na marginesie... Anetkę i jej męża poznałem osobiście, kiedy odwiedzili moją Kamę (patrz podpis). Cieszę się, że właśnie do nich trafiła jamnisia, bo to młodzi, a przy tym bardzo odpowiedzialni, 100% dogomaniacy... Quote
Isadora7 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 gallegro napisał(a):Głodzicie biedną psinkę :shake: :lol: Tak na marginesie... Anetkę i jej męża poznałem osobiście, kiedy odwiedzili moją Kamę (patrz podpis). Cieszę się, że właśnie do nich trafiła jamnisia, bo to młodzi, a przy tym bardzo odpowiedzialni, 100% dogomaniacy... No Anetka rekomendacja gallegro to więcej niż żyranci w banku.. przynajmniej w moim mniemaniu. Quote
danka1234 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 [quote name='anetka23']Haa 10,2kg :eviltong: Może chcecie przyjąć mojego Toficzka na tymczasik odchudzajacy:evil_lol: Quote
DG32 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 danka1234 napisał(a):Może chcecie przyjąć mojego Toficzka na tymczasik odchudzajacy:evil_lol: Halo, Halo :mad: ja tu byłam pierwsza na te wczasy zapisana. Licze tak żeby schudły minimum po pół kilo każde, a kilo to już by był ogromny sukces. Quote
anetka23 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Długa robi się lista oczekujących, a my tu troszkę Tulci ostatnio pobłażamy (to wszystko przez te promocje w sklepach - tańsze ciasteczka, kostki - a człowiek ładuje do kosza, jak tylko coś zobaczy :oops:). Ale za to dziś przekonaliśmy się, że lubi paprykę i banany :sabber: Quote
anetka23 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 gallegro napisał(a):Głodzicie biedną psinkę :shake: :lol: Tak na marginesie... Anetkę i jej męża poznałem osobiście, kiedy odwiedzili moją Kamę (patrz podpis). Cieszę się, że właśnie do nich trafiła jamnisia, bo to młodzi, a przy tym bardzo odpowiedzialni, 100% dogomaniacy... A my chcielibyśmy podziękować za tę wizytę, bo to podczas niej bardzo wiele dowiedzieliśmy się o stronie Dogomania. Dzięki Gallegro i Ani-Tygrysiczce tu trafiliśmy i już zostaniemy :p Quote
Isadora7 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 danka1234 napisał(a):Może chcecie przyjąć mojego Toficzka na tymczasik odchudzajacy:evil_lol: DG32 napisał(a):Halo, Halo :mad: ja tu byłam pierwsza na te wczasy zapisana. Licze tak żeby schudły minimum po pół kilo każde, a kilo to już by był ogromny sukces. Ech to moje 4 kilo długowłosego Rambiego nie ma z czym startować. A jak go kąpię to jeszcze mniejszy jest :):):) Quote
danka1234 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 DG32 napisał(a):Halo, Halo :mad: ja tu byłam pierwsza na te wczasy zapisana. Licze tak żeby schudły minimum po pół kilo każde, a kilo to już by był ogromny sukces. Ha,ha, po pół kilo to nie opłaca się wozić u mnie jest do zgubienia 2kg. to przynajmniej jest wyzwanie:eviltong:któremu ja niestety nie umiem podołać:oops: Rambunio ma 4kg,jakby tak popatrzeć na ten problem z innej strony,tej lepszej to mam u siebie jakby 3 jamniorki:evil_lol: Quote
modliszka84 Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 powiem wam cos smiesznego... wczoraj chyba przyszedł do schroniska były właściciel Tulci...bo sobie przypomniał o psie :-o i postanowił przyjść do schroniska. I jeszcze adres chciał gdzie ona teraz mieszka! Został pogoniony oczywiscie...:diabloti: Quote
Isadora7 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 modliszka84 napisał(a):powiem wam cos smiesznego... wczoraj chyba przyszedł do schroniska były właściciel Tulci...bo sobie przypomniał o psie :-o i postanowił przyjść do schroniska. I jeszcze adres chciał gdzie ona teraz mieszka! Został pogoniony oczywiscie...:diabloti: I słusznie, ja to bym najchętniej taki jeszcze kopa sprzedała. Quote
anetka23 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Isadora7 napisał(a):I słusznie, ja to bym najchętniej taki jeszcze kopa sprzedała. No wiecie cooooo :mad: Proszę, proszę jak się obudził, już my mu damy. Szanowny "właściciel" niech sobie lepiej pluszaka kupi, bo na psa nie zasługuje :angryy: Tylko jeszcze pytanie po co przyszedł... Quote
modliszka84 Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 noo jak to po co - po psa przyszedł :diabloti: ale nie wiem czy odebrac czy tylko popatrzec czy jest. bo sobie przypomniał ze schronisko istnieje.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.