Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cale ogromne lozko i tylko ja im pewnie przeszkadzalam... (:mad:)
Niunia - kundelek w dziecinstwie byla bita i tylko w kuchni mogla bym.. m.in. na stol wchodzila zeby jedzenie dostac bo nie dawali jej... pisze to bo dodam ze mimo iz mamy ja chyba od 2-3 lat to nadal trzeba ja wolac pare razy jak spac idziemy zeby na lozko przyszla. jak juz przyjdzie to sie cieszy, czesto stoi obok lozka i czeka na moje: wolno i wtedy wskakuje
Sherry jeszcze mala byla jak sie nauczyla wskakiwac choc wysoko to bylo dla niej..

  • Replies 621
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sherry właśnie pozwoliłam sobie wejść na Twoją stronę i obejrzeć foto :diabloti:
Noo piękna z Ciebie laska, Tulcia powoli Cię dogania :evil_lol: Tylko "troszkę" Jej już brakuje :eviltong:

Posted

anetka23 napisał(a):
Sherry właśnie pozwoliłam sobie wejść na Twoją stronę i obejrzeć foto :diabloti:
Noo piękna z Ciebie laska, Tulcia powoli Cię dogania :evil_lol: Tylko "troszkę" Jej już brakuje :eviltong:

danka1234 napisał(a):
No Sherry to dla wielu jamników niedoscigniony wzór sylwetki,ona jest wprost idealna

JamniczaRodzina. napisał(a):
Oj bo Sherry to jeszcze młodziutka laseczka.:cool3:

Mloda - roczek dopiero konczyla w lipcu. Tulcia tez taka chudsza bedzie - juz jej swietnie idzie ;) Sherry byla zbyt chuda, ale nabiera cialka - ciagle jeszcze duzo biega i szaleje to spala kalorie :P

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Tulcia zapewne na działeczce.;)

Dokładnie, dokładnie. Byliśmy od środy, właśnie wróciliśmy. Na szczęście pogoda dopisała :eviltong:
Waga wskazuje 10,5kg, chociaż już dawno nie stosujemy diety :cool3:

Posted

[quote name='anetka23']Waga wskazuje 10,5kg, chociaż już dawno nie stosujemy diety :cool3:

To może jak Wam tak dobrze idzie to może ja bym do Was swoje wysłała na wczasy odchudzające :diabloti:.

Posted

DG32 napisał(a):
To może jak Wam tak dobrze idzie to może ja bym do Was swoje wysłała na wczasy odchudzające :diabloti:.


No bardzo chętnie, ale z czego ja tu będę te laleczki odchudzać :eviltong:

Posted

Kochani, potrzebujemy Waszej pomocy!!!
Pomimo obroży przeciw kleszczom właśnie znaleźliśmy kleszcza na głowie Tulki. Usunęłam go, ale ponieważ to był mój pierwszy raz - nieumiejętnie i jest wilekie prawdopodobienstwo, że głowa została w środku. Dzwoniłam juz do kliniki, lekarz powiedział, żeby obserwować to miejsce i że głowa insekta zostania sama usunięta przez organiznm.
Ale my nadal nie wiemy co robić dalej, może ktoś z Was miał taki przpadek...:Help_2:

Posted

[quote name='anetka23']Kochani, potrzebujemy Waszej pomocy!!!
Pomimo obroży przeciw kleszczom właśnie znaleźliśmy kleszcza na głowie Tulki. Usunęłam go, ale ponieważ to był mój pierwszy raz - nieumiejętnie i jest wilekie prawdopodobienstwo, że głowa została w środku. Dzwoniłam juz do kliniki, lekarz powiedział, żeby obserwować to miejsce i że głowa insekta zostania sama usunięta przez organiznm.
Ale my nadal nie wiemy co robić dalej, może ktoś z Was miał taki przpadek...:Help_2:

O kurcze
Ja jeszce nie miałam takiej sytuacji. Ale powiem ci że mam do jakiejkolwiek obrozy ograniczone zaufanie, wole stosowac Frontline, czy polski odpowiednik Fiprex na allegro można kupić za 25 zeta pojemnik 250 ml. Nie kupuję w pipetkach itp. Jestem niezależna i jak zachodzi konieczność np wykapania psa to mam pod ręką. W pipetkach drożej wychoddzi. A tak starcza na co najmniej rok.



tak to wygląda

[quote name='DG32']Musicie udać się do weterynarza żeby usunął głowę.

Też tak myślę. Może inny lekarz pomoże, temu się pewnie nie chciało.

.

Posted

[quote name='DG32']My kroplimy pipetkami, chyba już wszystkiego próbowaliśmy. Ale raz jak zakropliliśmy pewnym preparatem to Dino od razu miał 3 kleszcze wbite i jakoś nie chciały uschnąć. Teraz na wszelki wypadek mamy takie urządzenie do usuwania kleszczy:
http://www.sklepzoo.pl/produkt-3595-5-P%EAseta_do_usuwania_kleszczy.html


No to niegłupie urządzenie :)
Wiesz skuteczność preparatów bywa również różna. Ja stosuję te sprawdzone. Poza tym to tęż trafiają się mutanty wśród kleszczy. A czy fronline/fiprex są w pipecie czy w butelce to zawsze to samo. A buteleczka bardziej ekonomiczna.

Posted

Moja sunia ciagle lapie kleszcze i zadne pipety obroze etc przed tym janie potrafia uchronic. Zdazalo mi sie zle usunac kleszcza ale nie panikowalam -dokladnie tak jak wet mowil po jakims czasie organiz chyba go sam usunal. Na poczatku przez jakis czas w tym miejscu jest takie zgrubienie, taka kulka a poznej niewaidomo kiedy ona z nika. Nie wiem czy jest sens narazac sunie na ciecie i wyciaganie glowy kleszcza. Jesli miejsce nie zmienia koloru i nei zbiera sie jakas ropa to bym zostawila.

Posted

a co do usowania kleszczy to robi sie to w ten sposob ze bierzemy pensete lub jesli kleszcz jest opitu juz /tzn duzy/ to wystarczy zalozyc jakies rekawiczki ew wziac go przez papier i pociagnac -kleszczy si enei wykreca bo sie wlasnie glowe ukreci a poprostu wyciaga

Posted

Kochani, coś ostatnio nie mamy czasu odezwać się, jakiś zaganiany tydzień :oops:
W każdym razie, wczoraj poszłyśmy do weta, niestety nie udało się usunąć całej główki kleszcza, troszkę zostało, ale pani doktor powiedziała, że powinno się zagoić, trzeba jedynie obserwować dla pewności ;) najważniejsze, że zadziałaliśmy wcześniej.
Dodakowo pokazała mi sprytny sprzęcik do usuwania kleszczy, takie haczyki, kupuje się w komplecie dwa rozmiary, oraz pokazała jak ich urzywać :cool3: Musze kupić !!!

Posted

A co najważniejsze. Tulcia była tak niesamowicie grzeczna, jak jej pani grzebała w rance na główce, ani drgnęła do póki lekarz się nie odsunęła :loveu:, obydwie byłyśmy w wielkim szoku :crazyeye:

A ponieważ dziewczyna ma dużo energi, sama sobie wychodzi na ogródek, nie czekając aż się Ją zniesie. I siedzi tam sobie, tarza się, a wczoraj aż się zaczęliśmy martwić, bo położyliśmy się już spać, a Tulka w najlepsze tarzała się w trawie :evil_lol:

Posted

anetka23 napisał(a):


A ponieważ dziewczyna ma dużo energi, sama sobie wychodzi na ogródek, nie czekając aż się Ją zniesie. I siedzi tam sobie, tarza się, a wczoraj aż się zaczęliśmy martwić, bo położyliśmy się już spać, a Tulka w najlepsze tarzała się w trawie :evil_lol:


Widac Tulcia juz sie zadomowiła na całego u Was.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...