jusstyna85 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 SUNIA TRAFIŁA DO SCHRONISKA PO ŚMIERCI SWOJEJ UKOCHANEJ PANI OD TEGO CZASU POSTANOWIŁA POŻEGNAĆ SIE ZE ŚWIATEM,KTÓRY JEJ NIE CHCE...CHCIAŁA ZAGŁODZIĆ SIĘ NA ŚMIERĆ... W PORĘ DOSTAŁA SZANSE I ZOSTAŁA ZABRANA NA DNI PSA W SILESII TAK MIAŁ STAĆ SIE CUD.... MIAŁA DOSTAĆ ZNOWU NOWE LEPSZE ŻYCIE,LECZ TEN SEN NIE TRWAŁ DŁUGO... Po kilku dniach trafiła do brynowskiej lecznicy, bo się rozchorowała. Spędziła tam jakiś czas, leczona, wzmacniana. Nowa właścicielka cały czas zapewniała, że sunię odbierze. [SIZE=4]Dziś rano zadzwoniła, że jednak jej nie weźmie, bo dzieci ją przekonały, że nie nadaje się do opieki nad psem :-(. W lecznicy już dłużej zostać nie może. TRAFI Z POWROTEM DO SCHRONU, a tego już nie przeżyje... :-( MA OK 7 LAT POTRZEBNE PIENIĄDZE NA DT,INACZEJ SUNIA WRÓCI DO SCHRONU,A CO ZA TYM IDZIE SKOŃCZY SWÓJ ŻYWOT... AGUSIAZET-20ZŁ joma 50 zł OGŁOSZENIA: Allegro: Strona przedmiotu - Aukcje internetowe Allegro ALEGRATKA Wpłaty: 100 zł. od Pluciarz 50 zl. od JOMY Quote
Angie :) Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Co za koszmar ! I jakie glupie wytlumaczenie - ciekawe czy jak ta kobieta sie rozchoruje a dzieci oddadza ja do domu starcow - to co powie - "dzieci nie nadaja sie do opieki "? Podnosze do gory - hop,hop ! Quote
jusstyna85 Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 Angie :) napisał(a):Co za koszmar ! I jakie glupie wytlumaczenie - ciekawe czy jak ta kobieta sie rozchoruje a dzieci oddadza ja do domu starcow - to co powie - "dzieci nie nadaja sie do opieki "? Podnosze do gory - hop,hop ! masz racje...w ludziach nie ma w ogóle wspólczucia ani empatii... Quote
agusiazet Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Poproście Murkę, może weźmie sunię na hotelik, ma teraz troszkę miejsca. A ona wcale nie jest stara, 7 lat cóż to za wiek, drugie tyle może pożyć bez problemów. Tylko musicie uzbierać kasę, choć na 1miesiąc. Sunia jest ładna, więc powinna znaleźć dom!!! Quote
maciaszek Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Mamy ew. tymczas u Ani z Bytomia, u której był Dżek, Dora, Bunia. Może być od już, tylko trzeba by załatwić dla suni opiekę na 2 dni - 21 i 22 lipca, bo wtedy Ania wyjeżdża. Tymczas byłby płatny (w sensie pokrycia kosztów wyżywienia i innych potrzeb) - 120 zł na miesiąc. Quote
jusstyna85 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 zbieramy pieniądze na tymczas....ktoś pomoże...? Quote
agusiazet Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Ja mogę dorzucić te 20 zł, końcówkę potrzebnej Wam sumy! Quote
jusstyna85 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 agusiazet napisał(a):Ja mogę dorzucić te 20 zł, końcówkę potrzebnej Wam sumy! Dziękujemy...:) Quote
agusiazet Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 To podaj konto, bo ja zmykam, bo straszna burza!!! Quote
jusstyna85 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 jeśli chodzi o konto to nie do mnie pytanie... Bounty Twoje konto,czy Ani? Joma :loveu: Quote
maciaszek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 A co z tymi 2 dniami, 21 i 22 lipca? Kto się wtedy zajmie suczynką? Quote
jusstyna85 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 maciaszek napisał(a):A co z tymi 2 dniami, 21 i 22 lipca? Kto się wtedy zajmie suczynką? nie chcę nic obiecywać,ale jeśli nie będę musiała pojechać do Pyrzowic na lotnisko 21 lipca,to mogę te 2 dni przetrzymać ją w mieszkaniu siostry...wszystko dowiem sie jednak dopiero za pare dni. Quote
BoUnTy Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Ania jeszcze nie ma konta (jest w trakcie zakładania konta psiaków tymczasowych), ale myślę, że chyba na konto fundacji - zresztą pytajcie o to Amikat... Quote
maciaszek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Babcia jedzie do Ani na tymczas. Albo dziś albo jutro (nie pomnę). Quote
BoUnTy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Babunia od wczoraj jest juz u Ani, dzisiaj idzimey do weta obciąć pazurki, bo możliwe, że przez nie kuleje... Quote
maciaszek Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 I co tam słychać u suni? Trzeba by ją wrzucić na wątek tymczasowiczów... Quote
BoUnTy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ahhh dobrze... Niestety Amikat kupiła Babuni Royal Canin na jelita, ale ona nie chce tego jeść, od rana nic nie jadła, dopóki nie zobaczyła skrzydełek z kurczaka, na których Ania gotowała obiad, mozna wetdy było odnieśc wrażenie, że sunia zaraz odleci wspierana samym ogonem :cool3: Ogólnie sunia czuje sie dobrze, ale niestety jej stan zdrowia zostawia wieeele do zyczenia... nie bede wiele pisac, bo jeszcze nie bardzo ją znamy, w końcu jest u Ani dopiero parę godizn, ale narazie jest kochana :) Zresztą popatrzcie na dzisiejsze zdjecia, czy te oczy mogą klamać? ;P Quote
Pluciarz Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Proszę na pw nr konta. Będę dokładać na DT jak długo będzie trzeba. Bardzo ta sunieczka przypomina mi moją Murkę, już dawno za TM. I taka smutna. I prośba, ja jestem strasznie "zalatana", jak kiedyś zapomnę przelać kasę proszę o przypomnienie. Niestety nie mogę jej zabrać, gdyż moje agresory były by dla niej niebezpieczne (kaukaz i onek). Quote
maciaszek Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ogólnie sunia czuje sie dobrze, ale niestety jej stan zdrowia zostawia wieeele do zyczenia...Co masz na myśli? Quote
BoUnTy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 maciaszek napisał(a):Co masz na myśli? No dostała ze soba mase leków - te wyłysienia na ogonie, łyse placki i skorupa pod ogonem (zmiany hormonalne) - trzeba stopniowo skorupe zrywac podczas kapieli (i oczyiwisci juz astanawiamy sie nad innymi zabiegami pielęgnacyjnymi), Ania mówi, ze pokasłuje, wychudzona, krzywica łapek... Większosc z tego to problemy o którech Amikat wie... Quote
BoUnTy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Z wpłątami prosze się jeszcze wstrzymać parę dni, chyba, ze nie macie nic przeciwko vraku jakiś czas rozliczeń, Ania ma już konto dla psiaków, ale musi jeszcze podejsc do banku w celu założenia konta intenetowego, na którym bedzie mogła w domu sprawdzać przelewy - to jak wolicie, pomóc wcześniej i poczekac troszkę na rozliczenie, czy wpłącic później...? Quote
Pluciarz Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Ja mogę na rozliczenie spokojnie czekać. Ważna jest sytuacja suni, chodzi mi oto aby nie opóźniać ewentualnego leczenia z powodu braku kasy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.