Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AlmaMater napisał(a):
Proszę grzeczniej trochę.


Mam dość tego, że pomocy znikąd,a pewne oosby potrafią tylko odzywać sie,kiedy jest jakaś sensacja.Mój post był w tej samej tonacji,co Twój.

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Mam dość tego, że pomocy znikąd,a pewne oosby potrafią tylko odzywać sie,kiedy jest jakaś sensacja.Mój post był w tej samej tonacji,co Twój.


Wiesz dlaczego mam tak mało postów, mimo że na dogo jestem od 2004 roku i udzielam się wyłącznie na "Psach w potrzebie"? Bo jak nie mogę zaoferować konkretnej pomocy typu dom tymczasowy lub pieniądze, nawet tu nie wchodzę. Nie odzywam się, jak nie mogę pomóc. W tym wątku odezwałam się tylko dlatego, że moim zdaniem oszukiwanie przyszłego właściciela jest nie tylko niemoralne, ale w ostatecznym rachunku odbija się na psie. Czytałam tu o wielu nieudanych adopcjach i nie zawsze była to wina nowego właściciela.
A mój post na pewno nie był w tej samej tonacji, co Twój, bo nie był skierowany do Ciebie osobiście, ani zresztą do nikogo innego, lecz do całej społeczności Dogomanii.

Posted

AlmaMater napisał(a):
Wiesz dlaczego mam tak mało postów, mimo że na dogo jestem od 2004 roku i udzielam się wyłącznie na "Psach w potrzebie"? Bo jak nie mogę zaoferować konkretnej pomocy typu dom tymczasowy lub pieniądze, nawet tu nie wchodzę. Nie odzywam się, jak nie mogę pomóc. W tym wątku odezwałam się tylko dlatego, że moim zdaniem oszukiwanie przyszłego właściciela jest nie tylko niemoralne, ale w ostatecznym rachunku odbija się na psie. Czytałam tu o wielu nieudanych adopcjach i nie zawsze była to wina nowego właściciela.
A mój post na pewno nie był w tej samej tonacji, co Twój, bo nie był skierowany do Ciebie osobiście, ani zresztą do nikogo innego, lecz do całej społeczności Dogomanii.


Nie mam ochoty na wymienianie sie zdaniami...czy taj ze zrozumieniem-czy ja mówiłam o ilości postów,czy o tym, ze odezwałaś sie tylko dlatgeo by "wyrazić swoje zdanie".

Wierz mi, że znam sie na adopcjach, wiem jacy ludzie są i wiem, że kiedy powie sie, ze ma 7 do max 10 lat,to zastanowią się chociaż.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Wierz mi, że znam sie na adopcjach, wiem jacy ludzie są i wiem, że kiedy powie sie, ze ma 7 do max 10 lat,to zastanowią się chociaż.


Czyli co? Oszukujmy, bo może się uda? Jak mam rozumieć to, co piszesz? Jak człowiek myśli, że pies ma 7 lat i go weźmie, bo zapewniasz, że nie ma więcej niż 10 lat, a pies ma 14, to w porządku? W ostatniej chwili mu mówisz: "A kuku! Kłamałam!" czy zostawiasz właściciela w nieświadomości, licząc, że weterynarz mu nie powie prawdy?

Posted

AlmaMater napisał(a):
Czyli co? Oszukujmy, bo może się uda? Jak mam rozumieć to, co piszesz? Jak człowiek myśli, że pies ma 7 lat i go weźmie, bo zapewniasz, że nie ma więcej niż 10 lat, a pies ma 14, to w porządku? W ostatniej chwili mu mówisz: "A kuku! Kłamałam!" czy zostawiasz właściciela w nieświadomości, licząc, że weterynarz mu nie powie prawdy?


Ale w zasadzie to my neiw iemy ile ona ma lat - ona moze miec 7, a moze miec kilkanaście, nasza wetka powiedziała 'może mieć dyszkę, a nawet i kilkanascie lat', na o myśmy się zdziwiły, bo ona na tyle na pewno nie wygląda, i pytałyśmy dla pewnosci, a ona, ze przeciez sunia juz poowy zębów nie ma, no ale skoro to jest chodzacy szkielet to zeby mogła stracic przez niedobory - miałąm 5 letniego tymczasowica, bez połowy tylknych zębów bo stracił przez anorektyczne zagłodzenie i niedobory...

Posted

AlmaMater napisał(a):
Czyli co? Oszukujmy, bo może się uda? Jak mam rozumieć to, co piszesz? Jak człowiek myśli, że pies ma 7 lat i go weźmie, bo zapewniasz, że nie ma więcej niż 10 lat, a pies ma 14, to w porządku? W ostatniej chwili mu mówisz: "A kuku! Kłamałam!" czy zostawiasz właściciela w nieświadomości, licząc, że weterynarz mu nie powie prawdy?


prznieś sie na PW jak chcesz polemizować ze mną i nie zaśmiecaj wątku.Jak sama napisałaś-kiedy nie możesz pomóc,to nie odzywasz sie,więc bądź słowna.

Znajdź mi weta,który ocenili psa na tyle,ile naprawde ma.Chyba słabo sie znasz na psach,skoro tak uważasz.Zawsze odmładzamy psy,bo lepiej to brzmi i nigdy nie ma problemu,bo nie kłamiemy.NIE WIEMY ILE ONA MA NAPRAWDE LAT.

Posted

Ale wiemy, że na pewno nie ma 7. Dobrze, odmłodźmy, podajmy dolną granicę, ale nie fałszywą liczbę:shake:
A post Almy uważam za pomocny - na Dogo (i nie tylko) informacja, dobra rada, albo chociażby inne spojrzenie na sprawę są w cenie.

Ja również nie cierpię postów typu: "Jaki biedny pies, pomóżcie mu", ale w tym wypadku uważam, że słowa Almy są warte więcej.

Posted

No cóż, mam nadzieję, że nie wszyscy czytający moje posty uznają, że żądanie uczciwości jest zaśmiecaniem wątku. Nie będę tracić czasu na jałowe dyskusje, bo muszę pracować, żeby zarobić m.in. na pomoc psom.
Ta suka ma więcej niż 10 lat i nie trzeba być ani weterynarzem, ani wielkim znawcą psów, żeby to zauważyć. Chyba że ktoś nie chce tego widzieć, ale ignorowanie rzeczywistości zawsze się mści, szkoda tylko, że w tym wypadku może się zemścić na psie.

Posted

[quote name='AlmaMater']Ta suka ma więcej niż 10 lat i nie trzeba być ani weterynarzem, ani wielkim znawcą psów, żeby to zauważyć. Chyba że ktoś nie chce tego widzieć, ale ignorowanie rzeczywistości zawsze się mści, szkoda tylko, że w tym wypadku może się zemścić na psie.

I tu się mylisz, ona na żywo wygląda inaczej niż na zdjeiach, bo zwyczajnie boi się aparatu. powiedz jak twoim zdaniem powinna wyglądac kupka kjości z depresją? Nawet gdyby miała 5 lat, to by wyglądała na 2x tyle i wiem co mówię - pokazać Ci prawdziwe staronowinki, które przebywały pod naszym dachem? Zajrz w mój profil - Bunia, Misiu, Pepik? Ona na pewno tak nie wyglada, a one podobno miały 'dyszkę, a nawet kilkanaście'

Posted

BoUnTy napisał(a):
I tu się mylisz, ona na żywo wygląda inaczej niż na zdjeiach, bo zwyczajnie boi się aparatu. powiedz jak twoim zdaniem powinna wyglądac kupka kjości z depresją? Nawet gdyby miała 5 lat, to by wyglądała na 2x tyle i wiem co mówię - pokazać Ci prawdziwe staronowinki, które przebywały pod naszym dachem? Zajrz w mój profil - Bunia, Misiu, Pepik? Ona na pewno tak nie wyglada, a one podobno miały 'dyszkę, a nawet kilkanaście'


Widać, że Alma nie miała do czynienia naprawde z takimi wyniszczonymi psami.Pamiętam Owczarka,który mając 2 lata wyglądał na ponad 10 lat, a wszystko przez co? niedożywienie,spanie na deskach i odwodnienie.No ale cóż...dużo gadać,a mało robić.

Bounty jak ona reaguje na dzieci?

Posted

Generalnie to zalezy, kopjuję opis ze strony tymczasowiczów, jet to opis bezpośrednio od Ani, która rozmawiała z kamą na gg

1. Rasa: mieszaniec, ale podobna do goldena (tylko że miniaturka)
2. Płeć: suka
3. Wiek: około 10 lat
4. Wielkość/ masa ciała: mała
5. Stan zdrowia: zmiany hormonalne (widoczne na skórze), zły stan uzębienia, depresja, ogólne osłabienie, przyjmuje leki na trzustkę, kuleje
6. Kastracja: NIE
7. Stosunek do ludzi (w tym dzieci): nawet muchy nie skrzywdzi bardzo przyjacielska, uwielbia siedziec na kolanach - typowa kanapowa rzytulanka, na poczatku nieufna, ale gdy kogoś pozna, to jest przekochana - także jesli chodzi o dzieci!
8. Stosunek do innych psów: ciekawska, przyjaźnie nastawiona, merda ogonkiem nawet do mojej suni
9. Stosunek do kotów (ew. innych zwierząt): nie sprawdzony, ale nie zauważyła kota sąsiadów który przechodził obok niej
10. Temperament (w tym aktywność w domu): bardzo grzeczna i spokojna , lubi leżeć na łóżku
11. Cechy charakteru: spokojna, smutna, zrezygnowana lecz wydaje mi sie że to kwestia czasu/przezwyczajenia do nowego opiekuna, pieszczocha
12. Uwagi: tylko dla osoby odpowiedzialnej, świadomej konieczności leczenia.



A do dzieci jest raczej przyjacielka, choc nie cieszy się 'euforycznie' - toleruje dzieci, pomedkuje ogonkiem, gdy dostaje od nich zainteresowanie, a w innych sytuacjach jest na nie obojetna, bez agresji. Po porstu sa to sa, nie ma to nie ma, zdjęcia na łóżku robione były w momenc, gdy córeczka Ani spała na łózku (3 miesiączna dziewczynka) ;) Krzysiu też pewnie robi sporo zamieszania - jak to dziecko, ale ona baaardzo przyjacielko i lekko z przymruzeniem oka na niego patrzy, toleuje wygłupy...

Posted

No własnie i tutaj jest problem :/ Ania by chyba nawet Aszki nie brała, gdyby wiedziała, że ma wiecej niż 7 lat.
Do Ani lada dzień przychodzi koljny tymczasowicz - Misiu, jest on niekastrowany - ma 15 lat i bardzo chore serce, nie może być poddany zabiegowi :/ Żeby nie było Misiu u Ani był zapowiedziany od paru miesięcy...

Amiakt wprawdzie zapewnia, że Aszka 'jest bezpłodna', ale pytałyśmy wetki i cieczka moze wrócić jak sunia sie podkuruje - a potem będzie historia niczym met z Kongą :/ Na nasze pytanie o sterylizację dostalyśmy odpowiedziec od Amikat, że 'w żadnym wypadku, nawet nie wchodzi w grę' - taką odpoidz otrzymalyśmy, gdy jeszcze miałyśmy info, że ma 7 lat :/ No i co Waszym zdanim teraz mamy zrobić?
Mimo wszystko rozważmy sterylizację, nie bedziemy narażać siebie i suczkę na ew. niepotrzebną ciąże - oczywiscie przed zabiegiem byłoby wykonane min. 2 razy EKG, badanie krwii dokłądne, i byłoby sprawdzone dokaldnie, czy mozemy sobie pozwolic na taki zabieg...

Posted

Szczerze mówiąc nie wiem jak rozwiązać tą sytuację... Trochę głupio się porobiło.
Jeśli sunia ma tych kilkanaście lat, to sterylka może być dla niej niebezpieczna. A może zdecydować się na zastrzyki hamujące ew. cieczkę? Wiem, że nie są do końca zdrowe, ale chyba, mimo wszystko, bezpieczniejsze niż sterylka.

Posted

maciaszek napisał(a):
Szczerze mówiąc nie wiem jak rozwiązać tą sytuację... Trochę głupio się porobiło.
Jeśli sunia ma tych kilkanaście lat, to sterylka może być dla niej niebezpieczna. A może zdecydować się na zastrzyki hamujące ew. cieczkę? Wiem, że nie są do końca zdrowe, ale chyba, mimo wszystko, bezpieczniejsze niż sterylka.


Ale zastanów się, czy twoim zdaniem faszerowanie suni hormonami, gdy już ma takie problemy hormonalne (i to mocne) bedzie dobrym rozwiazaniem, prędzej pogorszy niż polespzy jej stan, wydaje mi się, że to własnie hormony mogą być zgubniejsze i bardziej niebezpieczne dla jej zdrowia i zycia, niż zabig gdy nie bezie medycznych przeciwskazań...

Posted

kama_i_ja napisał(a):
A starsze suki nie mają menopauzy?:razz::razz:



Nie, nie mają, cieczki mają do konca życia i do konca moga miec młode...

Posted

jusstyna85 napisał(a):
u niektórych suczek mija,to chyba wszystko zależy od organizmu...


Racja, ale u niewielu - większosć suk ma cieczki do końca życia, ale moze to zalez od stanu wyniszczenia organizmu...

Posted

DT ma juz konto na które mozna wesprzeć Aszkę, jesli ktoś nadal jest zainteresowany pomocą, to prosze pisac, numer wyśle na PW :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...