Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maciaszek napisał(a):
A co z ogłoszeniami? Wstrzymujemy się jeszcze czy już startujemy?


Ja myślę, że ogłaszać zacząc można, a jakby się znalazł chetny to bedzie się mu móić jaka jest sytuacja i, że narazie sunia nie jest do wydania - myślę, że taki stan nie potrwa długo, ale zauwazyłyśmy, że Aszka bardzo źle znosi przeprowadzki, dlatego niech się ustabilizuje psychicznie, no i oczywiście podkuruje się fizycznie, trudno powiedziec ile to zajmie, ale domek jak najbardziej by się przydał, moze jak będzie świadomy pracy jaką trzeba przy suńce wykonać, to bedzie mógł wziaśc ją od razu po 'podleczeniu sfery psychicznej', choc ja nie jestem pewna, czy w krótkim czasie koejna przeprowadzka bedzie wskazana, ta sunie w ciągu niespełna miesiaca przeżyla ich parę 'dom stały-schronisko-akcja w SCC (sterująca)- DS - klinika - DT' i kolejny DS? Nie za dużo tych przeżyć jak na tak, którki okres, myślę, ze suńca musi troszkę odpocząć, już nawet nigdzie nie idzie na te 2 dni, gdy Ania wyjeżdza - ja bede miec klucze i bede jej doglądac, bo nie ma sensu jej bardziej stresować...

Posted

BoUnTy, a mogłybyście przygotować krótki tekst do ogłoszeń albo podrzucić garść info (oczywiście to, co wiecie):
- wiek
- stosunek do psów
- stosunek do kotów
- stosunek do dzieci i w ogóle do ludzi
- charakter
- czy umie zostawać sama w domu
- czy jest nauczona czystości
- jakie ma szczepienia i czy jest odrobaczona
- na kogo i jakie podawać namiary
No i nie wiem co jeszcze...

Posted

Przeżyłyśmy szok, poszłyśmy do naszej wteki obciąć pazurki i powidzialą nam, że... Aszka wcale nie ma 7 lat, po stanie zębów, tudzież ich braku sugeruje, że moze mieć nawet i dyche, o ile nie naście... SZOK!

Posted

A nie mówiłam? Od początku wydawało mi się dziwne te 7 lat... Już na Dniach Psa wyrażałam swe zdziwienie i nazwałam ją babcią.

Tylko co teraz? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce taką starowinkę? Oby.

Posted

Niestety ściągnę Cię na ziemie - wątpie... Zresztą już troszkę doświdczenie adopcji staronowinek mam i widzę, jak to idzie - choc ta ma wyjatkowa urodę, i nawet jeszcze nie jest tak chora...

Posted

maciaszek napisał(a):
W sumie sama się na ziemię ściągnęłam, od razu po przeczytaniu Twojego wpisu. Ale odrobinkę nadziei mam...


;) ozyjemy, zobaczymy ;)

Posted

I ja już jestem na wątku.
Zaraz wstawię Babunię na wątek tymczasowiczów.

Maciaszku, jeśli uda mi się zebrać wszystkie informacje do 'rubryczek' to one mogą posłużyć za tekst do ogłoszeń.
Chyba, że ktoś stworzy coś bardziej poetycznego:p

Posted

jusstyna85 napisał(a):
a nie możemy dla potrzeb ludzi i ogłoszeń, że ma jednak 7 lat...? w końcu tak naprawde ciężko to stwierdzić,a lepiej wygląda...


Zawsze mozna wciskać kita, ze ie wiadziałyśmy, no bo w końcu, gdyby nie to, że postanowilyśmy się skonsultowa jeszcze z nasza wetką, to byśmy żyły w nieswiadomosci...

Posted

Ja nie wiem czy powinniśmy naginać fakty.
Zresztą myślę, że są ludzie, którzy szukają straszych psów. Siedem lat wydaje mi się akurat takie niefortunne, bo dla ludzi, którzy szukają psa młodego to za dużo, a znowu starością trudno to nazwać.

Posted

[FONT=Trebuchet MS]W razie zastrzeżeń zgłaszać. Zaraz wgram zdjęcia, które przesłała mi Ania.[/FONT]

[FONT=Trebuchet MS]1. Rasa: mieszaniec, ale podobna do goldena (tylko że miniaturka:))[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]2. Płeć: suka[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]3. Wiek: około 10 lat[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]4. Wielkość/ masa ciała: mała[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]5. Stan zdrowia: zmiany hormonalne (widoczne na skórze), zły stan uzębienia, depresja, ogólne osłabienie, przyjmuje leki na trzustkę, kuleje [/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]6. Kastracja: NIE[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]7. Stosunek do ludzi (w tym dzieci): nawet muchy nie skrzywdzi bardzo przyjacielska, uwielbia siedziec na kolanach - typowa kanapowa rzytulanka, na poczatku nieufna, ale gdy kogoś pozna, to jest przekochana - także jesli chodzi o dzieci![/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]8. Stosunek do innych psów: ciekawska, przyjaźnie nastawiona, merda ogonkiem nawet do mojej suni[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]9. Stosunek do kotów (ew. innych zwierząt): nie sprawdzony, ale nie zauważyła kota sąsiadów który przechodził obok niej [/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]10. Temperament (w tym aktywność w domu): bardzo grzeczna i spokojna , lubi leżeć na łóżku[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]11. Cechy charakteru: spokojna, smutna, zrezygnowana lecz wydaje mi sie że to kwestia czasu/przezwyczajenia do nowego opiekuna, pieszczocha[/FONT]
[FONT=Trebuchet MS]12. Uwagi: tylko dla osoby odpowiedzialnej, świadomej konieczności leczenia.[/FONT]

Posted

BoUnTy napisał(a):
Zawsze mozna wciskać kita, ze ie wiadziałyśmy, no bo w końcu, gdyby nie to, że postanowilyśmy się skonsultowa jeszcze z nasza wetką, to byśmy żyły w nieswiadomosci...


Jasne, oszukujmy ludzi, a potem będziemy mieć do nich pretensję za nieudaną adopcję.
Ktoś bierze kilkuletniego psa, sądząc, że jeszcze kilka lat będzie z nim chodził na spacery, może jeździł na wczasy, a tu się okazuje, że pies jest starutki i głównym zajęciem właściciela będzie noszenie go do weterynarza.
Sorry, ale opieka nad własnym starym psem to obowiązek właściciela i nikt nie ma obowiązku wyręczania go w tym.
To tragedia dla psa, że jego pan się do tego obowiązku nie poczuwa, ale człowiek, który chce wziąć psa, nie jest za to odpowiedzialny i oszukiwanie go jest po prostu świństwem.
Niestety, ta suczka wygląda na kilkanaście lat i na pewno tyle ma.

Posted

AlmaMater napisał(a):
Jasne, oszukujmy ludzi, a potem będziemy mieć do nich pretensję za nieudaną adopcję.
Ktoś bierze kilkuletniego psa, sądząc, że jeszcze kilka lat będzie z nim chodził na spacery, może jeździł na wczasy, a tu się okazuje, że pies jest starutki i głównym zajęciem właściciela będzie noszenie go do weterynarza.
Sorry, ale opieka nad własnym starym psem to obowiązek właściciela i nikt nie ma obowiązku wyręczania go w tym.
To tragedia dla psa, że jego pan się do tego obowiązku nie poczuwa, ale człowiek, który chce wziąć psa, nie jest za to odpowiedzialny i oszukiwanie go jest po prostu świństwem.
Niestety, ta suczka wygląda na kilkanaście lat i na pewno tyle ma.



Racja, ale fakt jet faktem, że Ania chyba też by jej nie wzięła gdyby wiedziala, ze ma kilakanaście lat, myśmy też zostały poinformowane, że ma 7 lat...
A uwiez mi, wcale nie wygląda tak jak piszesz na kilkanaście lat, miałyśmy już wiele staronowinek kilkunastoletnich i ta pry nich wygląda super...

Posted

AlmaMater napisał(a):
Jasne, oszukujmy ludzi, a potem będziemy mieć do nich pretensję za nieudaną adopcję.
Ktoś bierze kilkuletniego psa, sądząc, że jeszcze kilka lat będzie z nim chodził na spacery, może jeździł na wczasy, a tu się okazuje, że pies jest starutki i głównym zajęciem właściciela będzie noszenie go do weterynarza.
Sorry, ale opieka nad własnym starym psem to obowiązek właściciela i nikt nie ma obowiązku wyręczania go w tym.
To tragedia dla psa, że jego pan się do tego obowiązku nie poczuwa, ale człowiek, który chce wziąć psa, nie jest za to odpowiedzialny i oszukiwanie go jest po prostu świństwem.
Niestety, ta suczka wygląda na kilkanaście lat i na pewno tyle ma.


Wymądrzaj sie gdzieś indziej i tyle...

NIKT NIE STWIERDZI ILE PIES MA LAT,A NA PEWNO NIE STWIERDZI CZY MA 7,CZY 8,CZY 9,CZY 10.Pokaż mi jaka jest różnica w zachowaniu 7 letniego i 10 letniego psa.Wszystko zależy od temperamentu psa.Kto pisze Ci, ze to szczeniak?

Jeśli ktoś szuka starszego psa,to nie ma rożnicy,czy 7,czy 10 pod względem temperamentu psa,ale jest RÓŻNICA w tym ile pożyje,a niestety nasze społeczeństwo nie weźmie psa,który lada dzień ma umrzeć...to jest podświadome.

Posted

a teraz...ślicznotka z niej :)

Może w ogłoszeniach warto pisać MINI LABEK.Taka troche jest labkowata,a może goldenowata :) dzięki temu 1 psiak z Katowic znalazł domek,może i jej sie uda...

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Wymądrzaj sie gdzieś indziej i tyle...

Ja popieram te 'wymądrzenia' w 100%.
W zachowaniu psa nie ma różnicy, ale w jego zdrowiu tak.
Poza tym uważam, że ludziom, którzy do swojego domu przyjmują nowego członka rodziny należy się uczciwość. Dla nas to tylko jedna udana adopcja, a dla nich to obowiązek na dobrych kilka lat. Mają prawo wiedzieć na co się decydują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...