Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Doda_ napisał(a):
Gosia - można cos zrobic z tym facetem??? Nie mozemy go zostawic w 'spokoju' przeciez o malo nie zabil sunie...
Ja nie mam żadnych danych... Ani faceta, ani oświadczeń świadków, ani raportu od weta. Bez tego nic nie da się zrobić.

Posted

Bałby się jakby mu wparowało do tej meliny czterech panów z karczyskami i glacami. :angryy:
Takim podłym stworzeniem może być tylko człowiek...

Posted

Doda_ napisał(a):
Gosiu czy moglabys porozmawiać z Hanan przez tel o tego faceta? Ta sprawe nie mozemy zostawić.. Szkoda ze jestem az tak daleko..
Nie mam jej numeru.

Posted

UeMka napisał(a):
Bałby się jakby mu wparowało do tej meliny czterech panów z karczyskami i glacami. :angryy:
Takim podłym stworzeniem może być tylko człowiek...


Masz calkowita racje :-(:shake:

Posted

Doda, zmień tytuł wątku... Sunia wcale nie ma domu... Jest na dt...
Nie ma diagnozy weta tak naprawdę. Nic nie jest tak różowe jak napisała Hanan....

Posted

GoniaP napisał(a):
Doda, zmień tytuł wątku... Sunia wcale nie ma domu... Jest na dt...
Nie ma diagnozy weta tak naprawdę. Nic nie jest tak różowe jak napisała Hanan....


To ta sunia na zdjęciu? Jak to - na dt ?? Udalo ci sie skontaktowac z tą /nie wiem kto to byl/ dziewczyna z fundacji?

Hanan - dlaczego mowilas ze na DS ?? :shake:

Posted

Zadzwoniła do mnie dziś Pani zaangażowana w sprawę...
Generalnie nic z relacji hanan nie jest prawdą...
Sunia jest w dt...
Sunia nie miała rtg ani innych badań, w zasadzie jest niezdiagnozowana.
Przebywa w dt pod Poznaniem i nie ma tam specjalistycznej opieki.
Dt nie może jej dłużej trzymać. Poszukiwany jest pilnie inny dt albo ds.
Podjadę tam i spróbuję coś zdziałać. :shake:

Wkurza mnie fakt, że nie postąpiono zgodnie z moimi wskazówkami, wtedy, tego wieczoru. Mielibyśmy obdukcję, mielibyśmy możliwość oskarżenia kata. A tak??? Mamy tylko problem....:-(

Posted

[quote name='GoniaP']Amstaffka???
Może nazwijmy ją umownie Passa?

Ok, zaraz napisze w tytule Passa.

[quote name='Kasia']Poproście Moda o przeniesienie wątku bo cały czas jest w Juz w nowym domu.

Jest szansa na jakieś zdjecia suni?

JUż napisalam PW do moda, z prośba zeby przeniosl watek do dzialu adopcje. Co do zdjęc, to gosia chyba zrobi jak pojedzie do suni.

Posted

Zanim dowiedziałam się, że jest pod patronatem GoniP miałam telefon w jej sprawie. Pisałam wstępnie do Doddy, bo wiem, że zajmuje się astkami i pomogła naszym nie raz. Miałam jej wysłać info o suni. Może Ich Fundacja ma miejsce dla niej. Ale to tylko luźna propozycja.

Posted

supergoga napisał(a):
Zanim dowiedziałam się, że jest pod patronatem GoniP miałam telefon w jej sprawie. Pisałam wstępnie do Doddy, bo wiem, że zajmuje się astkami i pomogła naszym nie raz. Miałam jej wysłać info o suni. Może Ich Fundacja ma miejsce dla niej. Ale to tylko luźna propozycja.
Gońku, a co to znaczy, że sunia jest pod moim patronatem?:cool1:
Wczoraj dzwoniła do mnie Pani Basia D. która prosiła o pomoc... To tyle... Jeśli masz jakiekolwiek pomysły, wdrożmy je, bo ja nie mam złotego środka ani czarodziejskiej różdżki by jej pomóc na już :-(

Posted

Goniu, to nie było złośliwe. Nie unoś się proszę. Basia D dzwoniła do mnie w sprawie suni i ja skojarzyłam, że juz się nią zajęłaś - bowiem coś takiego czytałam gdzies na wątku. Zmylił mnie wiek, bo czytałam o szczeniaku a chodzi o dorosłą suke. Myślałam, że może to inna sprawa i napisałam na wątku jednego z naszych astków - że mamy kolejny przypadek potrzebujący pomocy.
Basia D sprawdziła, zadzwoniła do Ciebie no i się okazało., że to ten sam pies. Więc żeby nie prowadzic sprawy dwukierunkowo - potwierdziłam, że napiszę na wątku co czynię właśnie.
Żeby założyć jej tu wątek z fotkami i wysłać do Doddy - może obejma ją pomoca, bo ona potrzebuje miejsca i pomocy.

Posted

supergoga napisał(a):
Goniu, to nie było złośliwe.
Jakoś Ciebie o złośliwość nie podejrzewam :lol:
Mam problem zdrowotny z którym walczę i pracuję na pół gwizdka... Jeśli jutro poczuję się lepiej, postaram się tam podjechać. A może wtedy pojechałabyś ze mną? Zrobiłybyśmy zdjęcia, zorientowały w sytuacji, no bo asty to nie moja specjalność, i w zasadzie się ich boję :roll::oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...