Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='daro 25']hej na molocach pisze ze szukacie duzej klatki kennelowej. Mam dog V. jesli interesuje to zapraszam na pm, bo tu raczej juz nie trafie

[FONT=Arial]Daro mam cie na uwadze ale dziś napisze maila do prezydenta.... w końcu to ich zafajdany obowiązek zapewnić bezpieczeństwo psom :mad:

wstyd żebym ja żebrała od ludzisków na wszystko co potrzebne....
[/FONT]

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich. Więc tak właśnie wróciłam od mojej ukochanej wetki:loveu::loveu:
dała jej w zastrzyku witaminki i antybiotyk bo ma 40 stopni nic nie płaciłam nie martwcie się:lol:
Bąbel zjadł u mnie troszke puszki od Axy i popiła wodą a teraz piszczy bida koopki jeszcze nie było, po za tym powiedziała że raczej jest z nią wszysko ok
Wetka dała mi próbki dla szczeniąt na rzadkie koopki i jeszcze coś dla szczeniąt na wzmocnienie to chyba narazie tyle
(aaaa mama jeszcze mnie nie zabiła bo śpi na działce:evil_lol::evil_lol::roll:)
No i jeszcze jedno wetka ma na domku znajomą która właśnie chiała szczeniaczka dzwoniła do niej ale akurat była na rowerach, wetka mówi że to bardzo fajna kobita ale jak coś z tym wyjdzie to oznajmicie sami...

Posted

[quote name='Sajnox']Witam wszystkich. Więc tak właśnie wróciłam od mojej ukochanej wetki:loveu::loveu:
dała jej w zastrzyku witaminki i antybiotyk bo ma 40 stopni nic nie płaciłam nie martwcie się:lol:
Bąbel zjadł u mnie troszke puszki od Axy i popiła wodą a teraz piszczy bida koopki jeszcze nie było, po za tym powiedziała że raczej jest z nią wszysko ok
Wetka dała mi próbki dla szczeniąt na rzadkie koopki i jeszcze coś dla szczeniąt na wzmocnienie to chyba narazie tyle
(aaaa mama jeszcze mnie nie zabiła bo śpi na działce:evil_lol::evil_lol::roll:)
No i jeszcze jedno wetka ma na domku znajomą która właśnie chiała szczeniaczka dzwoniła do niej ale akurat była na rowerach, wetka mówi że to bardzo fajna kobita ale jak coś z tym wyjdzie to oznajmicie sami...
[FONT=Arial]
:loveu::loveu:koffana cioteczka
[/FONT]
[FONT=Arial]
uffffff.... jak mi ulżyło .....bo już się telepałam przed kompem ...
zaciskam :kciuki: aby maleńka znalazła od razu domeczek


daj buziaka TZtowi za Neferka :loveu:że go wyspacerował
[/FONT]

Posted

[quote name='Sajnox']Witam wszystkich. Więc tak właśnie wróciłam od mojej ukochanej wetki:loveu::loveu:
dała jej w zastrzyku witaminki i antybiotyk bo ma 40 stopni nic nie płaciłam nie martwcie się:lol:
Bąbel zjadł u mnie troszke puszki od Axy i popiła wodą a teraz piszczy bida koopki jeszcze nie było, po za tym powiedziała że raczej jest z nią wszysko ok
Wetka dała mi próbki dla szczeniąt na rzadkie koopki i jeszcze coś dla szczeniąt na wzmocnienie to chyba narazie tyle
(aaaa mama jeszcze mnie nie zabiła bo śpi na działce:evil_lol::evil_lol::roll:)
No i jeszcze jedno wetka ma na domku znajomą która właśnie chiała szczeniaczka dzwoniła do niej ale akurat była na rowerach, wetka mówi że to bardzo fajna kobita ale jak coś z tym wyjdzie to oznajmicie sami...

[FONT=Arial]ufff... jak zacznie brykać i roznosić ci chałpe to odetchne na 100%
takie warunki w schronie, taka opieka że szczeniaki słabną z dnia na dzień.

wet w schronie powinien być zatrudniony z "urzedu" i być dyspozycyjny 24/dobe :roll: kolejny podpunkt do zapisania :cool1:


trzymam kciuki za znajomą wetki- jak dobry człowiek i da domek klusce... ją też pokocham ;)


a jak Twoje suczydła na koleżanke??
[/FONT]

Posted

[quote name='halbina']dobrze, że są jeszcze na świecie dogomaniacy... :loveu:
[FONT=Arial]oojjj dobrze dobrze że nie zostaje człowiek z psimi problemami sam :loveu:[/FONT]

Posted

Mam niestety złe wiadomości... Sunia ma od wczoraj podobne objawy, nie che jeść, wymiotuje, leży osowiała. Byłam z nią wczoraj w lecznicy, dostała dwa zastrzyki i preparat na odrobaczenie w płynie (piesek też), troche się jej poprawiło, ale dzisiaj dostała kroplówke, jutro jedziemy na kolejną. Piesek na szczęście czuje się dobrze (odpukać...), mam nadzieje, że to nie parwowiroza :shake:

Posted

[quote name='BBeta']Mam niestety złe wiadomości... Sunia ma od wczoraj podobne objawy, nie che jeść, wymiotuje, leży osowiała. Byłam z nią wczoraj w lecznicy, dostała dwa zastrzyki i preparat na odrobaczenie w płynie (piesek też), troche się jej poprawiło, ale dzisiaj dostała kroplówke, jutro jedziemy na kolejną. Piesek na szczęście czuje się dobrze (odpukać...), mam nadzieje, że to nie parwowiroza :shake:
[FONT=Arial]
osz choroba :crazyeye:.......zaraz dzwonie do Magdy :shake:
[/FONT]

Posted

[FONT=Arial]Magda już wie.... cholerka ...a one wszystkie w jednym kojcu :shake:... miejmy nadzieje ze to tylko od robaków ...bo zarobaczone były masakrycznie [/FONT]

Posted

Szczeniaki siedzą cały czas w domu, nigdzie nie wychodziły, nie miały kontaktu z innymi psami, więc parwowirozą raczej nie mogła się zarazić, chyba, że w schronisku się coś do niej przyplątało. Mogą to być też po prostu robaki. Kroplówke dostała między innymi po to żeby się nie odwodniła, oprócz tego daje jej glukoze. Na razie śpi w transporterku, przymknęłam drzwiczki żeby jej piesek nie zaczepiał. Dziękujemy za kciuki, przydadzą się

Posted

[quote name='BBeta']Szczeniaki siedzą cały czas w domu, nigdzie nie wychodziły, nie miały kontaktu z innymi psami, więc parwowirozą raczej nie mogła się zarazić, chyba, że w schronisku się coś do niej przyplątało. Mogą to być też po prostu robaki. Kroplówke dostała między innymi po to żeby się nie odwodniła, oprócz tego daje jej glukoze. Na razie śpi w transporterku, przymknęłam drzwiczki żeby jej piesek nie zaczepiał. Dziękujemy za kciuki, przydadzą się
[FONT=Arial]one były gdzieś znalezione i przywiezione przez SM ... Magda je wyciągała z końca budy bo siedziały wystraszone wtulone w kąt ...najgorsze że nie wiemy skąd się wzięly ....czy one czegos nie przywlekły :shake:
A co mówiła wetka ??
[/FONT]

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]one były gdzieś znalezione i przywiezione przez SM ... Magda je wyciągała z końca budy bo siedziały wystraszone wtulone w kąt ...najgorsze że nie wiemy skąd się wzięly ....czy one czegos nie przywlekły :shake:
A co mówiła wetka ??
[/FONT]
Nie wiadomo kiedy zostały odebrane od matki, więc mają na pewno słabą odporność. Sunia nie ma biegunki, brzuszek też jest w porządku, więc weterynarze podejrzewają albo robaki albo jakiś wirus układu pokarmowego. Jak się jej troche poprawi to jutro lub w poniedziałek zostanie jeszcze raz odrobaczona

Posted

[quote name='BBeta']Nie wiadomo kiedy zostały odebrane od matki, więc mają na pewno słabą odporność. Sunia nie ma biegunki, brzuszek też jest w porządku, więc weterynarze podejrzewają albo robaki albo jakiś wirus układu pokarmowego. Jak się jej troche poprawi to jutro lub w poniedziałek zostanie jeszcze raz odrobaczona

[FONT=Arial]to zaciskam :kciuki:

w razie czego nr do Magdy masz ...więc gdyby coś się działo to daj zaraz znać ....bo strasznie się zamartwiamy ....tym bardziej ze dziś doszedł następny szczeniaczek ....z ulicy :-(
[/FONT]

Posted

[FONT=Arial]Ala mi zadzwoniła z niemiłą wiadomością :placz::placz:


tfu tfu- mam nadzieje że to nie parwo, tylko ze jej siostra przedwczoraj i wczoraj miała te same objawy :-(
wszystkie psiaki razem..... rozłażą sie po schronie... matko jak wybuchnie nam epidemia parwo to przysiegam że własnymi ręcami udusze tych którzy żałują kasy na psy i skazują ją na tą dobijalnie!!!!






Beatko.... informuj co i jak, qrde- objawy jak przy.............


bierz paragoniki...
[/FONT][FONT=Arial]




dziś przywieźliśmy skrajnie zagłodzonego szczeniaka ok 3 mies. :placz::placz:
[/FONT]

Posted

Cześć wam ja tez miałałam na tymczasie czekoladke w schronie okropnie wygladala wetka dala mi jakies karmy na zołądek czy cus i malej przeszlo dzisiaj zrobila ladna kopke byla ''zbita'' i lekko zielonkawa ale pila i jadla normalnie pozniej pochodzila troche i nyny. A ok 11 dzisiaj sasiadka od mojej wetki wziela ja do domku do siebie ''adoptowala'' dala mi telefon i powiedziala ze mozemy przyjechac do nie zobaczyc co u malej:lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...