Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cudne te maluchy niedlugo wyprowadzam sie do chlopaka zabieram ze soba moja Kochana Fredzie i mysle nad kupnem drugiej bulwy, beda dwie i Fredzia nie bedzie samotna jak do pracy bedziemy chodzic.

Posted

Jak stoimy z finansami? Szykuję kolejną wpłat.ę z bazarków. Niestety w tym momencie muszę zakończyć pomoc w zdobywaniu funduszy. Mam tydzień na napisanie pracy.....:placz:

Posted

Jako osoba która jest bardzo racjonalna i postanowiła nie używać serca lecz rozumu uznałam, iż nie mogę być masochistką ani sadystką tak więc nie skrzywdzę siebie, Inki i Jaco ;p (6 psów to jeszcze nie tak dużo;p)

Inka przesyła pozdrowienia ze swojego domku stałego u agata-air

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
agata...pozwól że zacytuję klasy kę disco-polo :"Jesteś szlona....mówię ci...."
Gratulacje!!!!


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Ja też gratuluję

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
nie spodziewałam się, że to tak się zakończy!
Teraz to ja też żałuję, że nie wzięliśmy dwóch....


Lavinia stwierdziła że od razu wiedziała, że nie oddam mojego brzdąca;p U pana hodoffcy ją pierwszą zobaczyłam, pierwszą pogłaskałam i z miejsca... no pokochałam po prostu :loveu:
Inez jeszcze są buldożki które szukają domu :diabloti:

Posted

no właśnie - miałam napisać dzisiejsze nowiny, a tu ciotka Agata mnie ubiegła....

ja wiedziałam, że tak będzie........:eviltong:

u ciotki Dorci jest suczka - klucha, która nadal szuka domu.......tak więc Inez - do dzieła....

a ciotka Agata mi opowiada każdego dnia, jakie to fajne te buldożki są...co za świetna rasa..jakie mądre..a jakie śliczne......

a nie mówiłam ???

Posted

oj tak,apetyt mu dopisuje.kupiłam mu witaminki i nową smyczkę z obrożą bo tamtą już zepsuł.Ładnie chodzi na smyczy,i mało sika w domu,ale kupsko nadal woli w domowym zaciszu walnąc niż na zielonej trawce.

Posted

wszystko bardzo go interesuje,i nie widzi niebezpieczenstwa,nawet jak duży pies jest to chce obejrzec z bliska,ogląda każdą trawkę,kwiatek,kamyczek,a najbardziej ,najbardziej interesują go mrówki:evil_lol:.takie małe biegające punkciki,można je gonic,dmuchnąc na nie nosem,można je przydepnąc łapką,ale wtedy przestają się poruszac,strasznie ma wtedy minę zdziwioną.

Posted

Agata, czy pamiętasz jak w lecznicy mowiłaś, że buldogi to nie twoja rasa? Nie bardzo wiedziałaś jak je rozróżnić, bo wszystkie takie podobne do siebie. Jednak buldogi to takie psy, o których nie można zapomnieć. Jak się z nimi spotkasz i je poznasz, stajesz się od nich uzależniona. Możesz mieć inne psy, ale między nimi musi znaleźć się buldog. Po pewnym czasie obcowania z nimi, to co się w nich na początku wydawało dziwne (np. spłaszczone bordki, krótkie nóżki, dziwna budowa, chrapanie, bąki i inne) staje się naturalne i piękne.

Bardzo się cieszę, że maluchy u ciebie zostają.

A jak reagują na nie twoje większe psy?

Pozdrawiam
Asia

Posted

netti1 napisał(a):
wszystko bardzo go interesuje,i nie widzi niebezpieczenstwa,nawet jak duży pies jest to chce obejrzec z bliska,ogląda każdą trawkę,kwiatek,kamyczek,a najbardziej ,najbardziej interesują go mrówki:evil_lol:.takie małe biegające punkciki,można je gonic,dmuchnąc na nie nosem,można je przydepnąc łapką,ale wtedy przestają się poruszac,strasznie ma wtedy minę zdziwioną.


...Jak to oglada?? Nie zjada?:crazyeye:
Moja nie ogląda-wszysto od razu wkłada do paszczy:mad:-coby organoleptycznie sprawdzić...

Posted

[quote name='joannaw']Agata, czy pamiętasz jak w lecznicy mowiłaś, że buldogi to nie twoja rasa? Nie bardzo wiedziałaś jak je rozróżnić, bo wszystkie takie podobne do siebie. Jednak buldogi to takie psy, o których nie można zapomnieć. Jak się z nimi spotkasz i je poznasz, stajesz się od nich uzależniona. Możesz mieć inne psy, ale między nimi musi znaleźć się buldog. Po pewnym czasie obcowania z nimi, to co się w nich na początku wydawało dziwne (np. spłaszczone bordki, krótkie nóżki, dziwna budowa, chrapanie, bąki i inne) staje się naturalne i piękne.

Bardzo się cieszę, że maluchy u ciebie zostają.

A jak reagują na nie twoje większe psy?

Pozdrawiam
Asia

Moje psy w porządku. Trzy psy lubią nowe stworzonka, najgorzej zawsze było z Onką. Na razie powoli ich zaprzyjaźniamy :)
Za to moje koty... dwa omijają dzieciaki szerokim łukiem a rudy Jurek pokochał maleństwa i postanowił z nimi spać, lizać i pozwalać wtulać się w swój brzuch ;p

A buldożki-> no co ty ja nie przepadam za tymi psami to mogę brać na tymczas bo na pewno ich sobie nie zostawię ;p
A tak na serio jedna ze wspanialszy ras jaką poznała- to chrumkanie, te mądre wyłupiaste oczy, te pokraczne nogi... boskie :loveu:

Posted

Hej dziewczyny, przeczytałam ten i przyczepione do tego tematu inne wątki dotyczące bulwek i stąd moje pytanie czy sa jeszcze szczeniaczki do adopcji?Byłabym zainteresowana małą buldożerką.
Pozdrawiam

Posted

Wiedziałam, że tak będzie...
Ja nie mogłam zostawić u siebie Balbinki i Gacka, ale jak je oddawałam do DS ryczałam cały dzień. Dopiero rozmowy z właścicielami upewniły mnie, że nowe domy nie są gorsze od mojego. Ja, w mieszkaniu z dwójką małych dzieci, dwoma psami, królikiem i pracą nie dałabym sobie rady. Ale zazdroszczę wam, że mogłyście sobie te cuda zostawić - wszystkie sa naprawdę śliczne i mądre.
Teraz z zaciekawieniem czytam relacje z nowych domów i nie mogę uwierzyć, że "maluchy" tak szybko rosną.

Posted

zuzuzula- parę postów wyżej lavinia pisała o małej bulwie do adopcji....

Lavinia- nie kuś....chyba musiałabym rzucić pracę :)
Agata- jesteś wielka!!!!!
A nasz Ptysio jest najpięknięszy!!!!Moje słoneczko!!!
Przyszedł i od razu zawojował nasze serca!!!
I naprawdę jest bardzo mądry....
Benia- zjadanie wszystkiego to u nas rodzinne:)
mój bazarek zamknęłam nie było chętnych...lavinia czy potrzeba jeszcze bazarków....bym coś poszukiała jakby co?

Posted

A nasz Ptysio jest najpięknięszy!!!!Moje słoneczko!!!


tak, tak - Ptyś jest the best :loveu::loveu:


Zuzuzula - napisz cos o sobie...

Inez - chyba na razie nie wystawiaj, jakoś ogarniamy te długi, właśnie zrobiłam kolejny przelew do Danki, długu zostało chyba około 600 zł, musze sprawdzić, więc powolutku zbliżamy się do szczęśliwego zakończenia

chociaż z drugiej strony - mamy już kolejne bidy do uratowania, ale może napiszę o tym gdy już będzie wiadomo na 100% co i jak. W każdym razie chyba znów będą szczeniaczki :shake::shake:

Viris - dziś sprawdzę dokładnie ile kasy jeszcze brakuje i napiszę tu.

Posted

i ciotka Lavinia powiedziała, ze mi już nie da więcej szczeniaczków na DT bo siłą z Maupa będą musiały przyjeżdżać i je ode mnie siłą odbierać <hahaha> Ale czy to moja wina, że bulwy... chwytają za serce. Staję sie fanatyczką rasy

ps. tak wyglądały nasze dzieciaki


trochę urosły ;p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...