netti1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 nie wiem czy mogę wystąpic z taką propozycją,ale robię różne ozdoby i mogę wspomóc ratowanie tych biedaków pieniążkami za sprzedane ozdoby.jednak musiałabym odliczyc od tego koszt materiału.teraz robiłam taki album,jako pamiątkę z okazji ślubu brata męża,wierszyk pisała Inez. z materiałów ,które mam w domu do wykorzystania,mam jeszcze butelki do malowania,musiałabym dokupic farby. jeśli się zgadzacie to mogę brac się do roboty. co się dzieje że tyle sapaczków się pojawia ostatnio??:( Quote
Inez de Villaro Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Agata- w odpowiedzi na Twoje zapytania...donoszę...:) Ptyś tydzień temu ważył 3 kg teraz pewnie więcej...nie mam w domu wagi i nie mogę zbyt często ważyć go.... Jeśli chodzi o koo i siku...to jest tak.....robi w domu oczywiście jeszcze, ale staram się go wynosić po spaniu, jedzeniu i intensywnej zabawie albo jak zaczyna się "kręcić"....koo raczej woli na trawie niż w domu, mamy ogród więc mu pasuje...siku też lubi na trawie ...jak tylko poczuje ją pod nogami to sika i sika...w domu często na matę rozłożoną do tego celu, więc myślę że szybko nauczy się czystości...jak pisałam jest baaaardzo mądry :) a czy szczepiłaś już swoje szczęścia? maupa mówiła mi żeby się z tym nie spieszyć...ale wet mój namawia...nie wiem czy już mogę? Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 ja moje zaszczepiłam. Ponieważ w Żyrardowie panowała pół roku temu nosówka, niedawno było sporo przypadków parwo. Już ponad tydzień temu dostały szczepionkę. Pamiętaj jednak w rozmowie z wet, że Pan hodofffca dał nam książeczki do psiaków tylko.... ja mam brak zaufania że je zaszczepił- 27 czerwca wpisał tam datę. jednak na wszelki wypadek (może faktycznie je zaszczepił hodowca) to wet musi się zastanowić jak teraz dobrać szczepienie. Quote
Magdziol Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 lavinia napisał(a):no właśnie - miałam napisać dzisiejsze nowiny, a tu ciotka Agata mnie ubiegła.... ja wiedziałam, że tak będzie........:eviltong: u ciotki Dorci jest suczka - klucha, która nadal szuka domu.......tak więc Inez - do dzieła.... a ciotka Agata mi opowiada każdego dnia, jakie to fajne te buldożki są...co za świetna rasa..jakie mądre..a jakie śliczne...... a nie mówiłam ??? Dorotko Kasia cały czas czeka na spotkanie z Tobąa w sprawie adopcji malutkiej od Dorci 44. Czy coś jest nie tak? Quote
Inez de Villaro Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 agata-air napisał(a):ja moje zaszczepiłam. Ponieważ w Żyrardowie panowała pół roku temu nosówka, niedawno było sporo przypadków parwo. Już ponad tydzień temu dostały szczepionkę. Pamiętaj jednak w rozmowie z wet, że Pan hodofffca dał nam książeczki do psiaków tylko.... ja mam brak zaufania że je zaszczepił- 27 czerwca wpisał tam datę. jednak na wszelki wypadek (może faktycznie je zaszczepił hodowca) to wet musi się zastanowić jak teraz dobrać szczepienie. Agata- a Twój wet jak to rzekome szczepienia zinterpretował? że były czy nie? Quote
netti1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 agata-air napisał(a):ja moje zaszczepiłam. Ponieważ w Żyrardowie panowała pół roku temu nosówka, niedawno było sporo przypadków parwo. Już ponad tydzień temu dostały szczepionkę. Pamiętaj jednak w rozmowie z wet, że Pan hodofffca dał nam książeczki do psiaków tylko.... ja mam brak zaufania że je zaszczepił- 27 czerwca wpisał tam datę. jednak na wszelki wypadek (może faktycznie je zaszczepił hodowca) to wet musi się zastanowić jak teraz dobrać szczepienie. ja mojego też już zaszczepiłam.a ta książeczka to nie wiadomo czy w ogóle jest tego psa bo tam jest tylko data urodzenia,mój się ponoc urodził 1 maja a 1 szczepienie miał 17 czerwca Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 dokładnie. wszystkie psy według książeczek urodziły się 1 maja ;/ Ja mam zaufanie do mojego wet- lecze u niego psy od wielu lat. Przedstawiłam tylko sytuacje i podał Nobivac DHPPI twierdząc, ze tak będzie bezpiecznie. No i wszystko jest w porządku a szczepione były 17 lipca u mnie Quote
Inez de Villaro Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 u wszstkich jest wpisana taka sama data urodzin 1 maja.... netti - szczepisz raz czy dwa razy? ale jest niby pieczątka weta i nalepka z fiolki. Quote
netti1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 kolejne szczepienie ma miec 21.08. naklejkę od odrobaczywienia mam,ale stempla przy tym nie ma. Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 no jest niby wszytko ale... odrobaczane tez były ;/ a ja zapewniam że nie były, moje przez robale były pod kroplówkami, miały twarde brzuchy a robale wychodził z nich ogromne. Moje tez mają być szczepione ponownie Quote
Inez de Villaro Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Tak to prawda...robale wychodziły też u nas..........długie myślę że jeszcze trzeba odrobaczanie powtórzyć...mimo że dwa razy już podawalam drontal....nie wiem co zrobić z tym sczepieniem...wet mówi że koniecznie muszę ...ale maupa kazala najpierw je podtuczyć....mam zagwozdkę :( Quote
netti1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 mój był niby odrobczywiony 2 razy 17 maja i 2 czerwca Quote
Apbt_sól Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Jakie cudasne te grmliny małe- wesoło macie z tymi szczylami - lata szczeniece nie zapomniane .:loveu: Moj dzis (nie BF) konczy 3 lata a dopiero taki smarkacz był ech...choć w głowie to on dalej ma zastój :evil_lol: Quote
netti1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Tak to prawda...robale wychodziły też u nas..........długie myślę że jeszcze trzeba odrobaczanie powtórzyć...mimo że dwa razy już podawalam drontal....nie wiem co zrobić z tym sczepieniem...wet mówi że koniecznie muszę ...ale maupa kazala najpierw je podtuczyć....mam zagwozdkę :( mojego tuczyc to nie trzeba jest duży i gruby Quote
Inez de Villaro Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 mój był chudziutki...ale teraz przybiera więc odczekam jak minie tydzien od odrobaczania i chyba zaszczepię bo mamy w okolicy parwowirozę Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 właśnie dlatego się zdecydowałam. one były tak zarobaczone (oczywiście jak szczepiłam robale już były dobry tydzień "wybite"), Inka chuda a więc odporność organizmu mała. Szczepionka niby jeszcze osłabia ale mieszkam na obrzeżach miasta- prawie już na wsi, tu większość psów jest nie zaszczepiona- obawiałam sie że maluchy jakoś jeszcze podłapią. Nie wychodziliśmy po szczepieniu z domu, teraz od dwóch dni tylko na ogród (moje dzieci zresztą jeszcze nie wychodziły za bramę nigdy) a teraz idziemy spać bo maluchy mnie właśnie informują, że śpią tylko jak jestem blisko, na podłodze nie wygodnie a na łóżko idą tylko ze mną ;p Traktuja mnie trochę jak mamę, tylko cały czas odpowiedniego cycka na moim ciele nie mogą odnaleźć- ostatnio moje ucho było obiektem westchnień, ssania, podgryzania i denerwowania się że mleko nie leci mimo wysiłków wkładanych w jego maltretowanie. Quote
Apbt_sól Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 agata , zacznij pować tran w kapsulkach , wspomaga odpornosc i zmienia sie włos. Dla kazdego psa w kazdym wieku pozyteczne. Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 a co myślicie o witaminach?? Podobno to nie jest najlepszy pomysł bo obciąża wątrobę natomiast dwaj weci nie widzieli przeszkód w dobrych, szczenięcych dodatkach do karm? Quote
netti1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 ja daję troszkę fosforanu wapnia z magnezem jak mi doradziła Viris ,bo mój maluszek obgryza ściany Quote
Apbt_sól Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 oczywscie ze tak , tym bardziej ze maluchy to tez mega mlekiem nie spływały w okresie pologu - jak mamuski karmione były -czym? hm? właścxnie czymm? to teraz wpomanie jak najbardziej- pozwoli im sie lepiej rozwijac bo braki witaminowe napewno maja. Canvit lub salvikal -flavitol,Wita-vet plus dobrze skomponawana dieta i wspomagacze na stawy i milosci wiele :) Jest Tu wiele BF-arzy napewno cosik doradza:) Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 moje dokładnie jak u ciebie netti: obgryzać ściany i jeść kamyczki. Kupiłam i Flawitol wspomagający odporność dla szczeniąt ras małych i tak nieśmiało w małych ilościach im podaję. Moje dorosłe od zawsze dostają wita-vet, dla szczeniąt akurat nie było. Czyli myślicie że spokojnie mogę dawać zalecane dawki?? A macie jakieś propozycję czy coś do tego dodać np. na stawy?? Moje jedzą suchego Royala lub Eukanubę, niekiedy puszkę animody, gotowane skrzydełko z kurczaka... Quote
Apbt_sól Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 np - arthroflex ,Dolfos ARTHROFOS - w tabletkach i proszku sa dostepne .Sama uzywam w proszku dla psów. Wpomoze rozwoj stawów i ich ruchlowosc zreszta same profity na cale zycie, tym bardziej ze male zywotniste psy -wariaty :) Przeznaczenie ArthroFos stosuje się w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania i regeneracji stawów. Chroni i regeneruje chrząstkę stawową, łagodzi bóle stawów, zwiększa ich ruchomość. Wspomagająco stosuje się w leczeniu chorób stawów i zaburzeniach na tym tle ruchu. Właściwości Glukozamina i chondroityna są niezbędnymi składnikami mazi stawowej i chrząstki stawowej odpowiedzialnymi za prawidłowe odżywienie stawu. Witamina C uczestniczy w syntezie kolagenu - głównego składnika chrząstki stawowej. Glukonian miedzi poprawia metabolizm tkanki łącznej oraz bierze udział we wzroście kości. Glukonian manganu wspomaga regenerację chrząstki. Gotowane skrzydełko to by odradzila , ma pneunaty ktore po ugotowaniu sie krusza w czasie gryzienia na igły i moga spowodowac uszkodzenia w przewodzie pokarmowym. Jaks cos to surowe miecho podajcie BARF - poczytajcie fajna dietka. ale z suchego nie musicie do konca rezygnowac. Quote
agata-air Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 oczywiście jedzą samą skórkę i mięso ze skrzydełka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.