Martecek Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 gdyby nie to charakterystyczne bobikowe oczko to bym pomyślała, że zamiast obciąć to pani fryzjerka podmieniła pieski :):) kawał dobrej roboty a efekt powalający :D:D Quote
bonsai_88 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Martecek napisał(a):gdyby nie to charakterystyczne bobikowe oczko to bym pomyślała, że zamiast obciąć to pani fryzjerka podmieniła pieski :):) kawał dobrej roboty a efekt powalający :D:D Nic dodać nic ująć ;) Mi pierwsze otworzyło się zdjęcie, na którym nie widać Bobikowej blizny... nie poznałam go :cool3: Quote
Cockermaniaczka Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Przeczytalam caly watek i az k...trafia czlowieka ze sa tacy ludzie co moga taka krzydwe zrobic psu:placz: Ciotki jestescie wielkie poprostu:loveu:Bobiczek wypieknial,nie do poznania psinka:loveu:Oby znalzal dobry naprawde kochajacy dom w ktorym bedzie szczesliwy... Quote
Ruth Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Co to za zmiana nazwy wątku? :crazyeye: Czy Bobik nie mógł jednak zostać u Uli? :crazyeye: Quote
Jade_Natalia Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Ruth napisał(a):Co to za zmiana nazwy wątku? :crazyeye: Czy Bobik nie mógł jednak zostać u Uli? :crazyeye: Ruth Ulaa wyjechała i nie zdążyła zmienić nazwy wątku. A bobik ma DT, właśnie u Uli mamy. Quote
Weronikaa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Proponuję umieścić link do wątku Bobika tutaj --------> http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21924 :loveu::loveu::loveu: Quote
Ruth Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 To wiem. Wystraszyłam się tylko, że coś się teraz na dniach zmieniło a wydawało mi się, że tytuł był inny. Skoro wszystko dobrze to dobrze :eviltong:. Quote
jogi Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 to jest ten sam pies :crazyeye: niesamowita przemiana:loveu: Quote
Ruth Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Podnoszę Bobiczka :p. Czy są dla niego już ogłoszenia? Nie natknęłam się na nie a jeśli ma to chętnie porozwieszam jak znajdę czas przed wyjazdem :oops:. Quote
Ada-jeje Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Ogloszeniami podczas nieobecnosci Uli zajmuje sie hanek, i chyba dla Bobika nie bylo jeszcze ogloszen, ani Keowek nie ma ogloszen a trzeba by zrobic bi dla tych psow musze sie znalezc odpowiednie domki ze wzgledu na potrzeby psow. Nie wystarczy domek ktoremu sie spodobaja pieski, w tych domkach musi rowniez byc minimum wiedzy na temat psychiki psa. Quote
hanek Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Bobik poszedł do Przełomu, a może ustalimy mu już termin kastracji? Quote
Ada-jeje Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Z terminem kastracji musimy poczekac do powrotu Uli, bo podobno ona przyjedzie w niedziele ale jeszcze chciala dalej na kilka dni pojechac, i kto by sie opiekowal Bobikiem podczas jej nieobecnosci, Quote
hanek Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Ada-jeje napisał(a):Z terminem kastracji musimy poczekac do powrotu Uli, bo podobno ona przyjedzie w niedziele ale jeszcze chciala dalej na kilka dni pojechac, i kto by sie opiekowal Bobikiem podczas jej nieobecnosci, Ale mówiła przed wyjazdem że można mu zrobić termin, jej mama się zaopiekuje, i siostra. Ale na wszelki wypadek można się upewnić i ich spytać. Quote
hanek Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Mamy plakat dla Bobika, do ściągnięcia tutaj: http://hanek.genobis.pl/bobik/bobik.pdf Proszę, wywieście chociaż jeden, kto może! Quote
Ulaa Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 Sama nie poznałam Bobisia, jak siostra mi go z dumą pokazała, myślałam, że padnę :loveu::loveu: Jest prześliczny i naprawdę taaaki maleńki, jak nakręcany ruski piesek z targu :evil_lol: Sorry, że straszył Was tytuł przez cały czas. Już zmieniam. Quote
Weronikaa Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Na szczęście tytuł już tak nie daje po oczach :evil_lol: Bobiku - szybko do nowego domu !!! :cool3: Quote
Ulaa Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 Trzeba uwazac z reklamowaniem Bobiczka jako psa rodzinnego. Wczoraj wieczorem rzucil sie na mnie w obronie swojego dywanika. To byla akurat moja wina, bo zapomnialam o ostroznosci - a on juz mnie nie pamietal. Siostra dawala mu miske, ladnie jadl i w tym czasie chcialam mu poprawic dywanik, a on skoczyl mi na reke i zaczal okropnie szarpac. Jakby mial zeby, to mialabym reke w strzepach od lokcia do dloni. Wygladalo dosc groznie, ale jednoczesnie nie mozna brac go na powaznie, taki jest smieszny i malutki. Wiec tylko trzymalam reke nieruchomo, zeby sie bardziej nie nakrecal, w koncu troche oslablo jego szarpanie i wzielam go na rece. Troche minelo zanim przestal warczec i uspokoil sie. Potem bylo wszystko ok, dostal miche spowrotem, poprawilam dywaniki, bawilismy sie. Jest przezabawny i slicznie sie bawi :loveu: Strasznie pokochal siostre. Zrobila z nim kawal dobrej roboty. Nauczyl sie bawic, a nawet inicjowac zabawe w bardzo przyjemny sposob, juz bez tych gwaltow :roll: Ona moze z nim zrobic wszystko, na krok jej nie odstepuje. To calkiem inny piesek - w dodatku zrobil sie mieciutki i lapy same sie do niego pchaja :loveu: Gdyby nie ten atak, nie byloby zadnych problemow. On to zrobil napewno ze strachu. Obca baba bezczelnie rzucila sie na jego dywanik, w poblizu jego panci i jego miseczki. Napewno miala zle zamiary :mad: Biedaczek az sie trzasl caly ze strachu... Potem, jak go przeprosilam za swoje chamstwo, lizal mnie po twarzy, klepal lapkami :loveu: zapraszal do drapania. Przeslodziutki. Sprobuje nakrecic filmik :cool3: Quote
Ulaa Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Nikt nie odwiedza Bobiczka :-( więc nie będzie filmiku. Wczoraj byliśmy na pierwszym prawdziwym spacerku - w lesie! I nawet na ognisko się załapaliśmy :cool3: Najpierw Bobik nie umiał chodzić na smyczy, szarpał na wszystkie strony, wyrywał się i nie zwracał na mnie kompletnie uwagi :mad: No ale nic dziwnego, wszak nie miałam ze sobą żadnej piszczałki :roll: W połowie drogi załapał jak trzeba chodzić. A może sobie przypomniał? Nawet biegł ze mną :multi: Na ognisku zrobił furorę - wszystkich radośnie przywitał, wylizał. Porywał do zabawy co mógł: plastikowe butelki, reklamówki, papierosy :evil_lol:, nawet szklane butelki nosił w mordce :crazyeye:. Bardzo się wyluzował - do momentu aż... w zabawie zaplątał sobie łapki smyczą automatyczną. Dostał szału, szarpał i gryzł swoje łapki i ogonek. Kilka razy tak, w końcu zrozumiał, że ma siedzieć spokojnie to mu pomogę. Na niego jest sposób taki, żeby wszystko przeczekać, albo ignorować. Jest bardzo bystry. I zostało odkryte że uwielbia piwo :razz: Za piwo zrobiłby wszystko! Wracałam do domu z innym pieskiem. Spokojnym (na ile to możliwe u foksia), posłusznym, wpatrzonym :loveu: Tak jakby całkowicie wymazano mu całą przeszłość. A dzisiaj spał do wpółdo dwunastej :evil_lol: I zjadł suchą karmę - czyli ząbki już nie bolą :multi: Spędzanie z nim czasu to sama przyjemność. Cały czas robi coś ciekawego i nie można się nudzić z takim pieskiem. Jednak nie jest dla dzieci ani starszych osób. Młodzi, aktywni, otwarci, z poczuciem humoru - albo ktoś samotny, jednak sprawny i trzeźwo myślący. To jest Pan Bobik i rzeba go zaakceptować takiego, jakim jest :) Trochę nad zazdrością i instynktem pilnowania pracujemy, ale cudów chyba nie ma co oczekiwać - ktoś wiedział co robi, piłując mu te zęby i wstyd się przyznać, ale już conajmniej 2x przeleciało mi przez głowę, że to był niezły pomysł :oops::razz: Żart niesmaczny, sorki. Bobiś od małego inaczej traktowany i wychowyway byłby całkiem inny - widać, że ma fajny charakter, tylko zaniedbany i zmarnowany. PS. więcej integracyjnych i ciekawych spacerków już chyba nie będzie, bo smycz automatyczna zakończyła żywot. A na linkę jest zbyt mały i zbyt ruchliwy, będzie się wciąż plątał i gryzł łapki. Więc gdyby ktoś miał na zbyciu automacik dla małego pieska... :oops: Quote
epe Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 A to Bobik-Piwosz!!:evil_lol: Ale skoro troszkę piwa go wycisza i uspokaja,to już wiesz Ula co mu serwować jak będzie zbyt rozhasany!:evil_lol: Ty to masz super metody na różne charakterki! Quote
Weronikaa Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ulka to spec od 'psowych' charakterków :evil_lol: Nooo, widać, że Bobik zdecydowanie robi postępy ! Spacer, jedzonko.. :loveu: Klasa! Oby tak dalej ! :lol: Aha, no i śmigaj do góry wąteczku, niech ktoś wreszcie wypatrzy Bobcia :cool3: Aaa, no i chcemy filmik ! Prosimyyy :) Quote
saganka Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Odwiedzamy! powakacyjnie odwiedzamy ;-) Ula, daj filmik :-D A Foksik jak z obrazka, przesliczny! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.