Ulaa Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 FILMIK NR 1 [SIZE=3]http://www.youtube.com/watch?v=UwS0S48Jdo8 [SIZE=3][SIZE=1]będzie cały serial [SIZE=3][SIZE=1]:cool3: Quote
Figa Bez Maku Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ulaa ---nie widzę po nim jego przeżyć...i to jest chyba najfajniejsze...wesoły , pełen temperamentu pies, radośnie witający człowieka, ufny, przyjazny:multi:.... Quote
IKA & SONIA Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Chłopka doszedł całkowicie do siebie:loveu: Quote
Ulaa Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Absolutnie nie, niestety. Na filmiku nie ma, bo uważam, że to nieprzyjemny widok - on jest bardzo autoagresywny. Każda emocja powoduje, że rzuca się na swoją łapkę lub ogonek. Warczy przy tym i szarpie. Do ludzi jest agresywny w obronie jedzenia, zabawki, budy, dywanika oraz kiedy się boi (np jak się zapląta, albo jak mu się coś skojarzy z przeszłością, ma takie flashbacki chyba). Nie zrobi krzywdy, bo nie ma zębów, ale wygląda to niefajnie i nie jest zbyt przyjemne jak próbuje odgryźć rękę. Ciągle jestem pogryziona przez niego :roll: z mojej winy, bo stale zapominam, żeby go traktować poważniej. Jest taki kochany i słodziutki, nawet kiedy się rzuca :loveu: Na szczęście są efekty. Odzyskuje poczucie bezpieczeństwa, bo jego zachowanie wynika z lęku. W gruncie rzeczy to przyjazny i miły piesek. Z suczkami dogaduje się dobrze, o ile nie ma czego bronić. Z psami na spacerach różnie, jak mu się pozwala obwąchać spokojnie, to natychmiast chce dominować (wskakuje na psa) i dalszy rozwój sytuacji wygląda zależnie od tego, jak ten obskoczony się zachowa. Jutro na 12:00 kastracja. A wieczorem kolejny odcinek serialu :p Quote
Ulaa Posted July 31, 2008 Author Posted July 31, 2008 Bobiczek na kastracji, a Hankowi dziękuję, że była dziś w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie :Rose: Quote
Ulaa Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 Przepraszam, że nie wstawiłam filmiku tak, jak obiecałam, ale siedziałam z biednym chorym Gieraskiem. Niestety nad ranem umarł Tutaj jest kolejny filmik Bobisia http://www.youtube.com/watch?v=pHYibUbZz54 Co do zabiegu to się udał, ale powrót był trochę ciężki, bo nie mieliśmy czym jechac i maluszek musiał całkiem się wybudzic, by mógł iśc. W tym czasie podbił serca wszystkich w lecznicy :loveu: Wyobraźcie sobie, że ucieszył się jak mnie zobaczył i od razu do mnie przyszedł, kochany! Droga powrotna była baaardzo długa i go niosłam bo był zbyt obolały, żeby iśc. Dopiero w parku, który zna, ożywił się nieco i doszedł do domu sam. Zaskoczył mnie tym bardzo pozytywnie, tak jak tym powitaniem - on sprawia wrażenie mega głupolka i myślałam, że takie rzeczy raczej mu "wiszą" :roll: A on mądralek. Cały wieczór niestety bardzo cierpiał i stał nieruchomo. Oprócz tego, że wypił pół gara wody, zjadł surowe mięcho z tramalem, ale ile gimnastyki przy tym było... Biedny bardzo, zachowywał się jak na samiutkim początku. Czy foksy tak zawsze znoszą narkozę? Quote
saganka Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Jest swietny... Po tym fryzjerze wyglada kapitalnie... Mam nadzieje, ze dojdzie kiedys w pelni do siebie i przestanie reagowac agresja na siebie i innych.. Madrego ludzia mu trzeba tylko dla niego.. Tylko skad takich brac, skoro wiekszosc to emocjonalni analfabeci? Quote
hanek Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 A ja zapomniałam napisać, że Bobiś waży 6,25 kg:cool3: Quote
idusiek Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 MYSLE ZE BEZ ..z jajkami kolejne kilo wiecej ;) Quote
Ada-jeje Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 A wlasnie ze nie, :eviltong: na wage wchodzi pies przed kastracja, czyli spokojnie mozna mu ujac te 0,25 dkg.:evil_lol: szkoda ze wetka nie zwazyla diamentow po kastracji wtedy mialybysmy dokladna wage Bobika, a tak jest tylko w przyblizeniu. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Weronikaa Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Kochany Bobiczek :loveu: A jakie filmiki cudaśne ;) Dobrze, że kastracja się powiodła dobrze :multi: W górę, przystojniaku :cool3: Quote
Ulaa Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Długo nic nie pisałam, ale nie mam zbyt wesołych nowin. Bobik po kastracji ma depresję, poza tym zachowuje się bardzo dziwnie. Nie wiem jaki to ma związek z kastracją, ale jeśli ma, to bardzo ciężki czas dla Bobisia i znosi to najgorzej ze wszystkich psiaków jakie widziałam :shake: Quote
epe Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 To on był świadom,że z jajkami był chłopem,a teraz już nim nie jest?:evil_lol: Quote
Ulaa Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Raczej chodzi o ból. Ból go paraliżuje, sprawia, że wraca strach i nieufnośc, wracają wspomnienia... Bobiczek znowu nie chce jeśc. Nie wychodzi z budy, a jak wychodzi, to leży byle gdzie. Ma otwartą bramkę kojca, ale nie wychodzi, tylko siedzi przy niej i patrzy w dal. Dotykany - warczy. Całkowicie cofnął się w postępach. Tylko moja siostra go odblokowuje. Kocha ją najbardziej ze wszystkich i przy niej staje się innym psem. Quote
Weronikaa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Qrcze, to strasznie źle :shake: Bobiczku, podskocz w górę w międzyczasie.. I zdrowiej ! Quote
Ulaa Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 Bobik rozerwał sobie szwy po kastracji, mimo założonego kołnierza :shake: Brzegi ranki całkowicie się rozeszły i powstał obrzęk. Identycznie jak u Krówka. Bobiczek cierpi :-( Smarujemy mu to różnymi specyfikami, niestety Chitopanem nie można, bo na spray w tej okolicy Bobik reaguje panicznie, jak większość psów (a w jego przypadku trzeba zminimalizować negatywne przeżycia, po każdym z nich cofa się w postępach). Jedyną radością są dla niego spacerki i kontakty z moją mamą. Siostra niestety wyjechała, a ja w jego oczach jestem chyba jakimś potworem, który sprawia mu tylko ból i stale coś od niego chce, bo najmnniej się cieszy na mój widok :roll: Co innego na spacerach, wtedy ok. Ostatnio był ze mną i Adą-jeje w redakcji gazety i zrobił furorę :) Wszyscy się nim zachwycali, a on był w 7 niebie :loveu: Skakał, cieszył się i zaczepiał. Uwielbia być w centrum uwagi :cool3: Quote
Weronikaa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Słusznie zauważyłaś, Ruth, czekamy na nowe wieści.. :razz: Quote
Ulaa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 Wygląda na to, że lepiej, bo apetyt wraca :) Częściej też wychodzi z budy, obszczekuje. Przedtem tylko spał i nic go nie interesowało. W tym tygodniu będzie można go zaszczepic i zrobic książeczkę :cool3: Quote
Weronikaa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 No czyli wiadomości coraz lepsze :multi: Bobiczek już wraca do formy :cool3::cool3::cool3: Quote
IKA & SONIA Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 :lol: Całe szczęście, że jest poprawa! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.