Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jbk napisał(a):

Jak dla mnie, to spokojne i zrównoważone psiaki, które lubią współpracę z człowiekiem ;) Wymagają sporo uwagi, ale to nie jest wada ;) Jedyne, kiedy nie da się ich opanować, to jak rzucają się za ptakami czy kotami, ale pracujemy nad tym :)


No właśnie, bo czytałam troszkę o samojedach, ze to są wspaniałe psy rodzinne, w ogóle pod względem przyjacielskości odstają od reszty szpiców, w tę pozytywną stronę odstają :cool3:

Posted

[quote name='apple']Jeszcze nie...ale pracuje nad tym

O to fajnie ;) Tylko ma być takie jak w Warszawie, nie takie, jak w Londynie ;)

[quote name='jonQuilla']22kg mniej więcej

To podobnie :) Niby niedużo, ale spróbuj ją nieść przez sto metrów ;)

[quote name='deer_1987']No to czekam rano na foty!!

Oczywiście zaczynam dzień od wrzucania ;)

[quote name='Patisa']No właśnie, bo czytałam troszkę o samojedach, ze to są wspaniałe psy rodzinne, w ogóle pod względem przyjacielskości odstają od reszty szpiców, w tę pozytywną stronę odstają :cool3:

Nawet w dogoterapii są stosowane ;) Jeśli chodzi o przyjaźń do całego świata, to mnie to aż czasami denerwuje, bo one się garną do każdego człowieka i każdego psa, a nie wszyscy są fajni i nie każdy reaguje pozytywnie.

[quote name='Alicja']
Berek :multi::multi:

od 7-12 jestem w pracy ...potem zajrzę ;)

Ja też od siódmej w pracy ;) Będę czekać na Cię :)

Posted

[quote name='jbk']
To podobnie :) Niby niedużo, ale spróbuj ją nieść przez sto metrów ;)


nie, dzięki :)
raz ją niosłam od weterynarza po narkozie do domu...do weterynarza mam nie całe 5 minut drogi a jak z nią wracałam na rękach to ten odcinek zamienił się w kilometry dla mnie :evil_lol::evil_lol:

jeszcze była taka bezwładna i tym gorzej się ją niosło, zdecydowanie wtedy przeceniłam swoje możliwości :roll:

Posted

[quote name='jonQuilla']
nie, dzięki :)
raz ją niosłam od weterynarza po narkozie do domu...do weterynarza mam nie całe 5 minut drogi a jak z nią wracałam na rękach to ten odcinek zamienił się w kilometry dla mnie :evil_lol::evil_lol:
jeszcze była taka bezwładna i tym gorzej się ją niosło, zdecydowanie wtedy przeceniłam swoje możliwości :roll:

Miałam podobnie ostatnio, jak skaleczyła łapkę, to w pewnym momencie na spacerze odmówiła pójścia dalej, jakiś piasek jej się dostał do rany i okulała. Oczywiście wzięłam ją na ręce, a jeszcze miałam do trzymania smycz z Vadirem, jak dotarłam do domu, to szklanki nie mogłam podnieść, tak mi się ręce trzęsły.....

Posted

Witamy porannie :lol:

widzę, że pies porządny.....drewno do domu na opał znosi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.....śliczne zimowe okoliczności przyrody :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...