esperanza Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Znam dr.Jankowskiego ponad 3 lata (także od strony zaplecza kliniki) i raczej polecam dr.Sierakowskiego o wyglądzie kata i złotym sercu. O wszelkich zniżkach z nim proponuję rozmawiać. Czy prosić znajome kociary, by zaglądały do Perły, skoro codziennie do kotów lecznicowych przychodzą? Quote
ludwa Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Jeśli chodzi o dr. Jankowskiego, to jak do tej pory poproszony o pomoc zawsze nam pomagał, w kwestii płatności też byłyśmy miło zaskoczone (absolutnie nie śmiem ujmować nic dr Sierakowskiemu, bo też złoty z Niego facet) a poczucie humoru każdy ma prawo mieć inne;). W kwestii spacerów z dzikuską, to na pewno trzeba uważać, bo ze strachu może próbować nawiać, może szelki...:razz:? Quote
idusiek Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 na pewno szelki...Perełka "cofnęła się" ostatnio w procesie socjalizacji...wszystko przez to ,że została w boksie sama...:roll: Quote
gdgt Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 trzeba ją nawet nosić na rękach, bo na smyczy nie chce chodzić. Quote
idusiek Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 oj czepiasz się gdgt ;) Perełka potrzebuje czasu... Quote
ludwa Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 U Perełki wszystko oki. Jutro będzie doktor, więc zadzwonię ustalenia poczynić;) Quote
Fela Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Ten ostatni - wcale nietaki ostatni ;) Chcecie jeszcze? Quote
idusiek Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 A mogę najpierw ja sie wtrynić ze zdjęciami Fifi w nowym domku ?:) A potem zostawiam Ciebie i Wskazowkę i przekazanie dobrych wieści ;) Quote
ludwa Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Sodki rozrabiaka, foty chcemy. DUUUUUŻO FOT chcemy Quote
idusiek Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 Fifi ( przedtem Buba) w nowym domku :) Tu - 2 maleństwa :loveu: a tu ze swoim najlepszym kumplem Fado :loveu: a tu kamufluje się miedzy poduszkami na kanapie :razz: Quote
ludwa Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 To środkowe romantyczne baaaałdzo:loveu: a Fado fajny chłopak, grube lubi:eviltong: (kompleksy wychodzą?) Quote
ludwa Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Ciotka, mam nadzieję, że on tej piłki nie połknął:crazyeye:. Niby taki mały, pynio też małe a cała piłka wlazła;) Quote
Fela Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 nieee, nie połknął... chociaż taki brzuszek ostatnio okrągły miał Quote
ludwa Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 może tę piłkę dl picu zostawił a większą jakąś wchłonął? Quote
jayo Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 a na pana Wskazowke chyba juz jakis dom sie zdecydowal ...? Przynajmniej tak sie nam chetny opowiedzial :cool3: Czy dom spelnil wymagania? Quote
idusiek Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 Fela napisał(a): Cały Wskazówka :evil_lol: Quote
idusiek Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 jayo napisał(a):a na pana Wskazowke chyba juz jakis dom sie zdecydowal ...? Przynajmniej tak sie nam chetny opowiedzial :cool3: Czy dom spelnil wymagania? A WŁASNIE ZDECYDOWAŁ SIĘ I DZIŚ POJECHAL :multi: A co do opowieści- dobrze wiemy, że w sobotę był najpierw u Feli a potem u Ciebie ... bo nam też opowiadał :cool3: Po wizycie adopcyjnej u Feli a potem odwiedzinach w nowym domku, przetrzepaniu zyciorysu itp - został dziś przekazany w dobre ręce :p Niniejszym oświadczam, że cała rodzinka prawie rozdana- teraz kolej na Perełkę, ktora pojedzie do domku jak tylko w pełni odzyska siły i kondycję po sterylce. Quote
idusiek Posted September 21, 2008 Author Posted September 21, 2008 Będzie szcześliwym w prawie 90% jak oddamy Perelkę ...:cool3: Szkoda tylko, że Kamyczek nie doczekał takiego wspaniałego domku jak pozostali uczestnicy zamieszania ...ale nie zawsze możemy mieć na coś wpływ do końca... Quote
idusiek Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Kto jest chętny i podejmie się przywiezienia Perełki do Broku do nowego domku? Kazdy kolejny dzien w lecznicy do 20 zł do faktury. Nowa Pani juz od dawna nią czeka i nie chce zedby sie romysliła...:roll: a wiecie, że ja auta nie mam a autobusem przestaszonego psa nie przewioze...:shake: Quote
idusiek Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 Perełka juz w nowym domku :loveu: Do mnie przyjechala wystraszona - jak zwykle... W domu wcisnela mi sie w kat pokoju. Przed oddaniem musialam ja wyczesać- wyszło z niej strasznie duzo siersci..:shake: nie wiem czy to linienie czy stres, ale mialam wrażenie ze sciagnelam z niej polowę futra... Po wejsciu do nowego domku, od razu polozyla się na miejscówce Maxa- jej nowego kumpla. Zaczeła rzuć jego kość :cool3: Potem Maxio zaczal sie nią interesowac - z ogonkiem w górze i z ciekawoscią Ona natomiast sprawiala wrazenie jakby sie zakochala od pierwzego wejrzenia, bo zaczela merdac ogonem i cały jej stach zniknal. zaczela łasić sie do niego, potem zwiedzila cały domek, dostala kilka herbatników od nowej Pani i poszla na posłanie gryżc kość:evil_lol: Zadomowila się na pewno :cool3: Maxio poszedl na dwór, ona jednak nie chciała nigdzie isc i cala zadowolona i nastawiona przyjaznie i merdająco do nowych włascicieli, została z nimi w domowych pieleszach :loveu: Bedzie dobrze ! P.S. Zapomialam dopisac- Perełka zwie sie od dzisiaj OLIWKA ;) :loveu:ROZUMIEM, ZE MAMY HAPPY END ! HISTORIA DOBIEGŁA KONCA A WSZYSTKIE PSIAKI SA W NOWYCH DOMKACH :loveu: Quote
ludwa Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 UFFFFF, szczęśliwe zakończenie. Super. Teraz Melka i Pimpuch:razz: Quote
idusiek Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 Dokładnie, teraz Meluś i Pimpol :evil_lol: do roboty ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.