idusiek Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [FONT=Arial]Proszę o Waszą pomoc i radę co robić!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz::-(:placz:[/FONT] [FONT=Arial]Jakiś czas temu dowiedziałam się o suczce, która przebywa w mojej okolicy - w Broku . To bezdomna mała czarna sunia, którą zeszłego roku najpierw opiekowali się letnicy, ale oczywiście wakacje się skończyły a pies został niedaleko ich posesji. Zabrali dupę w troki i odjechali zostawiając psa, którego karmili przez długi czas, na pastwę losu….Suczka miała szczęście, ponieważ zaczęli ją dokarmiać bliscy sąsiedzi opuszczonej na zimę posesji. Szczęście to jednak nie trwało długo….moja mama osobiście monitorowała stan suni, która miała się nieźle, dostawała codziennie jeść i zaczęła zbliżać się do ludzi, a nawet bronić szczekaniem terenu ( czyli łąki), na którym przebywała. Namawiała tamtych ludzi do wzięcia suni na swoje podwórko, bo po co ma stać pod furtką, skoro i tak ją karmią i się do nich przyzwyczaiła….. Opierali się i opierali…aż w końcu nadeszła wiosna i sunia miała cieczkę…No i się zaczęło….. Ludzie już nawet nie chcieli słyszeć o jej przygarnięciu, tylko wyzwali ją od „kurew, ladacznic i że się łajdaczy z kim popadnie” i oni takiego psa z kłopotem nie chcą……..( bez komentarza, proszę!!!!!!!!!!!!!!!:angryy:). Poszłam tam w niedzielę i okazało się, że sunia niedługo urodzi… daję jej tydzień –to max….[/FONT] [FONT=Arial]Ludzie przestali ją dokarmiać, bo „to ladacznica a nie żaden pies”, jest bezdomna, głodna, spragniona i w dużej ciąży ………..:placz:[/FONT] [FONT=Arial]Co mam robić ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/FONT] [FONT=Arial]Jest słodka i podobna zupełnie do nikogo. Łasiła się do mnie, aż mi serce pękało, jak musiałam iść do domu, bo szła za mną przez dłuższy czas……….Ona nie może urodzić na polu !!!!!!!!!!!!!!!!!! Nikt nie daje jej jeść, została wyzwana od kurew i nikt jej nie chce ……….[/FONT] [FONT=Arial]Dajcie jakąś radę, póki nie będzie za późno…………..[/FONT] aktualizacja zdjęciowa;-) Pan CUKIEREK :loveu: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 942x681. BUBA - Bubuśka :loveu: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 1024x681. Pan WSKAZÓWKA :loveu: GRYZIA :loveu: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 1024x681. Pan KAMYCZEK :loveu: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 1024x681. PILNIE PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU IM DOMKÓW- MAJĄ JUZ 4 TYGODNIE... NIEDLUGO BĘDĄ DO ODDANIA JUZ SAMODZIELNIE JEDZĄ, CHOĆ JESZCZE CZASEM MAJĄ OCHOTĘ UŁOŻYĆ SIĘ PRZY MAMIE ;-) Quote
BasiaD Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Co za kretynizm!:angryy::angryy::angryy: Niuniu wskakuj na górę, pomoc potrzebna na cito! Quote
majqa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 No niestety, to jedno z obliczy polskiej rzeczywistości.:-( Quote
idusiek Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 podnoszę Do jakiej basi? w czym mi basia pomoze? :-( Quote
majqa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='idusiek']podnoszę Do jakiej basi? w czym mi basia pomoze? :-([/quote] Basia (o której pisałam), jak wielu tutaj, pomaga psom to raz. Dwa, ma fundację (co pomogłoby np. zebrać poprzez fundację pieniążki, a te pewno będą w jakimś momencie potrzebne dla suni, zakładając, że Basia wzięła by sunię pod swoje skrzydła) i czasami zwalnia się u Basi miejsce "lokalowe", bo Basia prowadzi mini schronisko. Nie zwlekaj tylko pisz do niej. Jeśli nie zdoła pomóc to może coś rozsądnego podpowie, do jakich drzwi zapukać jeszcze. Quote
Kasia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Na sterylke aborycjna pewnie juz za późno :shake: Na polu jednak urodzić nie może!!!! A jak urodzi to co będzie ze szczeniakami? Kurcze tu czasu nie ma!!!! Quote
majqa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='Kasia']Na sterylke aborycjna pewnie juz za późno :shake: (...)Kurcze tu czasu nie ma!!!![/quote] Raczej za późno z tą sterylką, fakt. Idusiek pisz do tej Basi. Kasia ma rację, czasu coraz mniej. Quote
idusiek Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 jest szansa, że "Niczyje" mi pomogą..czekam na odpowiedz...:-( Quote
majqa Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 idusiek napisał(a):jest szansa, że "Niczyje" mi pomogą..czekam na odpowiedz...:-( Przemocno trzymam kciuki by się udało! Quote
Fela Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Aura, wielkie dzięki. Niczyje pomogą, to znaczy wezmą się w garść i zbiorą przynajmniej trochę kasy. Myślałam o płatnym tymczasie w Teresinie - warunki są naprawdę dobre, choć buda. Dziś kobieta w pracy, będę dzwonić jutro. Tylko co z małymi, jak się urodzą. Na sterylizację za późno, to byłaby dla suki masakra. Quote
Kasia Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Ślepy miot lepiej od razu uśpić, ewentualnie zostawić suni jednego malucha. :-( Jeśli zostawi sie wszystkie to jak znajdziemy domki skoro juz teraz trudno o domek dla Niej samej? Też dorzucę grosika do tego tymczasu byle tylko wypalił! Quote
majqa Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Kasia napisał(a):Ślepy miot lepiej od razu uśpić, ewentualnie zostawić suni jednego malucha. :-( Jeśli zostawi sie wszystkie to jak znajdziemy domki skoro juz teraz trudno o domek dla Niej samej?(...) Gorzka ale prawda. Idą wakacje, czas porzucania, a nie przygarniania psów.:-( Quote
idusiek Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Tylko ja nie rozumiem jednego- najpierw ją karmią a potem wyzywają ...:placz: Przeciez to psia natura a nie zadne kure....two :crazyeye::angryy: Quote
majqa Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 idusiek napisał(a):Tylko ja nie rozumiem jednego- najpierw ją karmią a potem wyzywają ...:placz: Przeciez to psia natura a nie zadne kure....two :crazyeye::angryy: Idusiek, przypominam, hahaha, że sama prosiłaś w 1 poście by nie komentować.;) A na poważnie...tej polskiej rzeczywistości długo nie przeskoczysz. Trzeba skupić się na suni samej w sobie, nerwy zbędnie spalają. Quote
Kasia Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Czekamy na wieści czy ten ewentualny tymczas wypali! Oby tylko nie urodziła wcześniej gdzieś schowana... Quote
gdgt Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 no nie wiem. moim zdaniem lepiej było zawczasu zadzwonić do schroniska albo przynajmniej dać suni raz na kilka miesięcy zastrzyk antykoncepcyjny. Mógł to zrobić każdy. Niedobrzy sąsiedzi, idusiek albo jej mama. A tak larum podnosi się dopiero wtedy, kiedy naprawdę jest źle. Quote
gdgt Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 idusiek, czy Ty jesteś w warszawie czy w broku? potrzebuję kogoś, kto ze mną pojedzie po sunię, wskaże miejsce, pomoże w odłowieniu i przywiezieniu do warszawy? Quote
zulugula Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 :-o coooo? Ci ludzie pewnie o prezerwatywach nie słyszeli - dzieciaki sobie od święta zrobili... I co tu robić. Ja nie miałabym odwagi uspić takie maluchy. Wiem jednak, że może być ciężko z domkiem dla nich. Już teraz wiele szczeniaków nie może nic znaleźć. A i nie jest powiedziane, że gdy się coś trafi, to tak do końca życia szczęsliwie :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.