weszka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Dobrze że przynajmniej humorek dopisuje :) Quote
malawaszka Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 domków szukają jeszcze Werka: i nasza kochana Inusia lalusia jak wyzdrowieje :loveu: Quote
malawaszka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 nikt nie zagląda :shake: czekamy na wyniki Inusi - generalnie teraz rozpatrywane jest zaburzenie wchłaniania tłuszczów i znowu czekanie - już mnie to wkurza, miało być wiadomo wczoraj wieczorem, ale kurna specjalista wrocławski ma nas w nosie i czekamy aż odpowie... :roll: a brzuch Inki coraz większy Quote
weszka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Znowu czekanie, to jest najgorsze. A Inusia bidusia tak by chciała już iść do domku... I Werka też! Quote
Fasolka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Czy macie jeszcze jakies inne zdjęcia Werki? Bo to jest urocze ale mało na nim widać ;) Zdjęcia Inusi, te szalejące, podnoszą na duchu, widać że dziewczynka nie cierpi, że może się bawić, może być szczęśliwa ;) To my się martwimy o diagnozę i rokowania a ona się cieszy każdym dniem dobrego samopoczucia :loveu: To jest takie fajne w psiunach, żyją tu i teraz :loveu: Powiedzcie, na kiedy mają być te wyniki badań? Quote
malawaszka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 wyniki były niemal od razu i chodzi o to, że one zostały mailem posłane do Wrocławia do specjalisty i on miał na drugi dzień odpowiedzieć co dalej robimy - no i czekamy :angryy: co do zdjęć Werki ona ma najmniej i najgorsze bo dzikus jest i zawsze uciekała to z samego początku chudzinka jeszcze tu już klucha ale dzikus :shake: Quote
Fasolka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Fajne zdjęcia Werki zwłaszcza oststnie :-) na pozostałych widać, że to rzeczywiście takie dzikusiątko trudne do zatrzymania w kadrze :-) A z tą interpretacją wyników, to może trzeba ich jakoś nękać, może zapomnieli przygnieceni bierzącymi sprawami... :-( Quote
malawaszka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 no ja dzwonię co najmniej dwa razy dziennie i nic więcej nie mogę zrobić chociaż miewam już mordercze myśli :roll: Quote
Fasolka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 No tak. Pewnie to wymaga czasu, w sensie, że trzeba na tymi wynikami usiąść, przeanalizować itd. Może też są jakoś mało specyficzne tzn na pierwszy rzut oka niewiele z nich wynika... Ale to tylko gdybanie. Rzeczywiscie pozostaje tylko się przypominać i czekać aż się państwo doktorostwo wypowiedzą. Cały czas trzymam kciuki za dalsze leczenie Ineczki. Jesteśmy z Wami. A w ubiegłym tygodniu byłam nawet w DG ;-) i spacerowałam ul.Majakowskiego i widziałam urocze scenki jak psy z parterowych mieszkań sledzą życie tej ulicy ;-) Quote
malawaszka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Fasolka napisał(a): A w ubiegłym tygodniu byłam nawet w DG ;-) i spacerowałam ul.Majakowskiego współczuję :lol: a z tymi wynikami to nie jest takie skomplikowane - widać w nich, że Inka nie przyswaja tłuszczy - czyli wystarczy zalecić - albo jeszcze jakieś badanie albo jakie leki podawać - i tyle :roll: strasznie jestem tym rozdrażniona i wręcz rozgoryczona bo jakby to chodziło o mnie to pal licho, ale Inusi jest źle z tym brzuchem, on się powiększa, ona się męczy jak leży bo wszystkie narządy są pouciskane, to nie pozostanie obojętne na zdrowie i dlatego powinno się jak najszybciej działać, a nie tracimy kolejny miesiąc na czekanie :angryy: Quote
Fasolka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 No to, chorobcia, nie bardzo rozumiem w czym rzecz z tą diagnozą a czas ucieka:cool1: A może by kogoś z Wrocławia podesłać do tej kliniki? Może jak ktoś przyjdzie, siądzie i będzie siedział jak wyrzut to zrobią co mają zrobić?:razz::mad: A ul.Majakowskiego nie jest taka zła ;) ma swój klimacik i jest taka zielona :lol: Quote
malawaszka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 hahahaha wybacz :roflt: nigdy nie zauważyłam klimatu w tej ulicy :evil_lol: klimacik jest tylko na obrzeżach dąbrowy - wiejskie tereny, natura :loveu: ale fajnie wiedzieć, że jak ktoś przyjeżdża to może zauważyć coś fajnego w tym mieście ;) Quote
Fasolka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 No uśmiała się ;-) hehehehe Mam takie spostrzeżenie, że generalnie czy w Zagłębiu czy na Śląsku i tak najfajniejsi są ludzie a konkretnie babeczki. Serio :-) Quote
malawaszka Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 a pewnie że babeczki najfajniejsze :loveu::evil_lol: nikt nie pyta co u Inusi ale napiszę - test lipidowy wykazał, że nie przyswajamy tłuszczu - teraz musimy sprawdzić czy to przez trzustkę czy jelita i w środę jedziemy na test kreonowy :mdleje: oby to już był ostatni :kciuki: Quote
Fasolka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 malawaszka napisał(a): nikt nie pyta co u Inusi ale napiszę - test lipidowy wykazał, że nie przyswajamy tłuszczu - teraz musimy sprawdzić czy to przez trzustkę czy jelita i w środę jedziemy na test kreonowy :mdleje: oby to już był ostatni :kciuki: Nikt nie pyta ale są tacy co o tym myślą ;) Tak czy tak, wygląda na to, że jest to choroba do opanowania. :multi: Oczywiście test kreonowy pokaże szczegóły ale i tak sądzę, że to nie jest zła wiadomość... :cool3: Mój Duży ma problemy z trzustką - je specjalna karmę i trzeba pilnować, żeby nie podrażnił sobie jelit jakimś 'specjałem' samodzielnie wykombinowanym ;) Ale i wtedy dostaje zwyczajny przeciwzapalny sulfonamid i mu przechodzi... Utrzymanie takiego psa jest po prostu droższe i trzeba się liczyć z tym że czasem może być rzadki i niespodziewany kupon :roll: ale poza tym to zupełnie zdrowy pies :multi: wesoły i kochany... Tak mam nadzieję będzie z Inusią :thumbs: Quote
malawaszka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 też jestem dobrej myśli bo od czasu kiedy Inka jest u missieek znacznie lepiej wygląda - tzn może nie aż tak jakbyśmy chciało bo brzuch nadal jest ogromny i coraz większy :roll: ale sierść zaczęła się błyszczeć!!! a była matowa i wychodziła garściami! no i jest żywsza - u tego chłopa tak się snuła po podwórku jak cień, a teraz bryka i szaleje Quote
Fasolka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 No to teraz tylko ten test, konsultacja wyników i leczymy! Będzie dobrze :-) u Missiek na pewno ma lepiej to i lepiej wygląda :-) A jak z kaską na leczenie? Quote
malawaszka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 kaska jeszcze jest - mam nadzieję, że wystarczy na leczenie i na karmę bo teraz będzie musiała jeść tylko karmy wet - i kto ją taką adoptuje? :placz: Quote
Fasolka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 No to ok, że kaska jest bo to leczenie pewnie jeszcze chwilę potrwa. I nie martw się, adoptuje, adoptuje :calus: Ja adoptowałam mojego bullmisia, moja siostra swoją przytulankę, mniej więcej takiej wielkości jak Ineczka, też myślała, że będzie na karmie weterynaryjnej ;) a jednak się zdecydowali. Mój Duży jest dość spory, waży 30-32 kg, je tej karmy za 200 PLN miesięcznie to nie jest tak znowu strasznie dużo, poza tym pojawiają się już tańsze zamienniki. Będzie dobrze, byle tylko wyprowadzić ją z obecnego stanu.:buzi: Quote
weszka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 I ja myślę o suczynkach :) Wieści nie są złe. Bądźmy optymistkami! Nie mamy nic do stracenia! Quote
malawaszka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 no i tak, spędziłam dziś z Inką w lecznicy ponad 5 godzin - biedna wymęczona, badania, potem spuścili jej wodę z brzusia - strasznie chuda jest :shake: ona je, ale nie wchłania składników odżywczych czyli jakby nie jadła i jest zagłodzona :shake: test kreonowy wykazał że prawdopodobnie trzustka - ja się boję pisac, że coś jest na pewno bo już tyle tych teorii było :mdleje: zaczynamy podawać kreon - to ostatnia deska ratunku - tak to pomoże i zacznie dobrze trawić to powinna dać radę :kciuki: Quote
Therion Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Co slychac u Wery, znalazla dom,czy siedzi u chlopa, doglada jej jak trzeba ? Quote
malawaszka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 siedzi u chłopa... całe szczęście, że suczki wysterylizowane - ja nie wiem czemu nie ma ani jednego zapytania o nią :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.