Jump to content
Dogomania

G Ł O D N E wychudzone szczeniaki az 9! - 6 w nowych domach, Inka [']


Recommended Posts

Posted

teraz dostaje ten enteramid to jest lepiej z kupami, ale co będzie jak przestanie go dostawać? pewnie powrót biegunek :shake: niedługo będzie trzeba spuścić wodę z brzucha - nie chcemy żeby ją znowu rozcinali i usypiali do tego - we Wrocławiu miała spuszczaną taką grubą igłą z rurką - lezała grzecznie i potem czuła się dużo lepiej niż po narkozie

  • Replies 630
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ten domek miał pecha do nas - najpierw Inka zaczęła chorować, więc do adopcji nie doszło bo one niedawno straciły psa i bały się znowu stracić, więc zaproponowałam im Negrę - znowu pech bo historię znacie - najpierw jej ucieczka i łapanie, potem demolowanie domu - w końcu zamieszkała u nich Sawa - też od missieek i teraz są szczęśliwe bo wszystko gra, Sawa dogadała się z ONką rezydentką i jest git

Posted

z Inusią byłam dziś znów na spuszczaniu wody z brzuszka bo był tak wielki, że źle jej było z tym :shake: to sunia anioł - grzecznie leżała i czekała aż się skończy, momentami przysypiała... ale kolejny wet powiedział mi, że jakby to był jego pies to on by go uśpił... ale oni nie widzieli jak ona się bawi, jak merda ogonem jak jest w domu, jak biega - bywa niedobra i goni koty, czasem rzuca się na inne psy - mniejsze, ale to znaczy, że żyje! Na razie dostanie zwiększoną dawkę leków i zobaczymy czy coś to zmieni w tempie zbierania się wody...

Posted

ale jakich???? każdy wet jak widzi jej teczkę badań robi tak :crazyeye: niestety jakby to był starszy pies to inan sprawa, ale takie problemy w tak młodym wieku nie rokują dobrze... to musi być wada wrodzona

Posted

Inka się czuje źle :-( jest jakaś taka przerażona - jakby nie było z nią kontaktu - niby podeszła do mnie, pomerdała niesmiało ogonkiem, a potem przede mna uciekała kuląc się i tak jakby obłąkańczo :-(

Posted

O Boże Malawaszko jest aż tak źle? :(
Nie wiem co napisać:bigcry:
Jestem z Wami, ufam Wam, bo od początku chcecie dla niej jak najlepiej - to Wy się o nią troszczycie, martwicie, opiekujecie...
To Wy ją pokochałyście... I to Wy musicie podjąć taką straszną decyzję... Życie jest okrutne. Co tu pisać...

Posted

Ojeeej, ja Ci akurat dzisiaj zawracałam głowę sznauciem, a tam się dzieją takie smutne rzeczy u Was.:-(
Biedna mała Inusia. Nie powinna biedaczka cierpieć. Jeśli tylko nie ma juz szansy na wyleczenie i na ulge w cierpieniu to faktycznie pewnie nie ma innego wyjścia :placz:
Trzymajcie się bo to nie jest łatwa decyzja :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...