haliza Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Znalazłam tekst "Dla niepogodzonych ze śmiercią przyjaciela.... Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.Nagle zza krzaka wyszedł Diabeł: -Słyszałem,że stworzyłeś człowieka...-zagadnął Szatan. -Tak, już żyje na Ziemi.Może mieć partnera i dzieci,na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsca na nocleg,ale za tysiąc lat będzie władcą całego globu. -I co z tego-prychnął Diabeł-nawet za tysiąc lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg podrapał w długą siwą brodę i powiedział: -Więc stworzę mu przyjaciela!Wybiorę jedno ze zwierząt ,które uczyniłem aby go strzegło i było mu poddane,ale jednocześnie oddało mu całe swoje SERCE. To niemożliwe!-Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł. Pan Bóg natomiast zwołał wszystkie zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA. -Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciałem,uspokajał spojrzeniem,kochał z całego serca,nawet kiedy on Cię znienawidzi ! -Dobrze -odparł dobry PIES. -Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia,staniesz się też jego najlepszym przyjacielem.To bardzo zaszczytna rola.Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo-najwyżej 15-20 lat. -Ale powiedz mi czy człowiek nie będzie cierpiał gdy odejdę do Ciebie? -Właśnie o to chodzi. -Jak to?-zdumiał się pies. -Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu.Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania,Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu.Jesteś aniołem,którego powołałem aby niósł radość i nadzieję,ale także uczył wiecznego prawa przemijania,aby ludzie wierzyli ,że po ich życiu ,jest życie TUTAJ.Kiedy to zrozumieją,nie będą płakać,bo będą wiedzieć ,że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób PIES stał się aniołem który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię,aby uczyć CZŁOWIEKA -miłości,wierności i przyjażni-ale także przemijania.Nauczyć,że jest TU i TERAZ,ale także TAM i POTEM..... .............Anna Startek-poprostuania(at)gmail. PAMIĘCI Stina :-(:-(:-( Quote
izzie1983 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Bardzo smutne. :-( Mam jednak wielką nadzieję, że tak właśnie jest... Quote
haliza Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Dzisiaj minęły 2 tygodnie :-(- smutno bez Ciebie.....i pusto .Nie stukasz rano pazurkami......:-( Quote
monika55 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Stinkiego znalam z jego watku. Interesowalam sie nim, bo byl bardzo podobny do mojego zaginionego Moruska. Nawet myslalam, ze to on. Wazne, ze ostatnie chwile spedzil kochany i bezpieczny. Quote
haliza Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Jakoś muszę ,ale tęsknię :-( - brakuje mi miziania,przytulania,codziennych spacerków ....przecież mam małe łóżkowe futerka :loveu: ale Stin był moim cudownym psiaczkiem który dopiero uczył się być mój :placz: ja byłam jego człowiekiem,jego oczami....... Quote
mru Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 są sposoby, żeby ten smutne choć częściowo wypełnić ;) ludzie jak Ty są potrzebni, pamiętaj Quote
haliza Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Wiem że masz rację ;) myślę że do pewnych decyzji muszę dorosnąć ,jeszcze troszkę :shake: poza tym wiesz jak to jest....... Quote
mru Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 wiem :) to trzeba samemu eh Mozart umiera sam :( Stink miał Ciebie, to najważniejsze Quote
haliza Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Biedny Mozart, taka szkoda że nie udało się go przenieść do DT :-(-Stin nie był samotny,tylko szkoda że tak krótko......:-( Quote
mru Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 wiem :( a dziś nas jeszcze Dziadzio opuścił ... Starutki, owczarkowaty DZIADZIO - nie ma szans ? YouTube - Kaja i Dziadzio [FONT=Arial][/FONT] Quote
haliza Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Biedny Dziadzio :-(:-(:-( a taki jeszcze żwawy na tym filmiku nic nie wskazywało że szykuje się do nowej drogi ....za TM ! A takich owczarkowatych staruszków jest bardzo dużo w schroniskach :placz: Biedactwa .......:-( . Quote
haliza Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Czas leci szybko,a biedulków ciągle przybywa :-(...... A te które mogły by być szczęśliwe odchodzą :-(... Quote
pumcia02 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 my tez pamietamy... ostatnio kolega którego dlugo nie było w azylu zapytal mnie, ciekawe jak tam Stinki... teraz mamy w azylu niewidomego psa. w ogole inaczej sie z nim chodzi niz ze Stinkim. ciagkle sie ciagnie i szuka jedzenia. ja w jedna on w druga. chyba ze sie mowi masz masz masz to idzie za glosem :cool3: Quote
haliza Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Jaki biedny :-( ,może stracił wzrok niedawno i dlatego tak ciężko sobie radzi -a ma swój wątek? Tak mi smutno kiedy przypomnę sobie jak bardzo się martwiłaś czy sobie poradzimy:shake: ja też byłam przerażona a Stinuś był taki dzielny,taki kochany tak chciał żyć.....:-(:-(:-(:-( Może i temu maluszkowi się poszczęści :thumbs: Quote
haliza Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Od tygodnia jest nowy psiak w twoim domku-jakie to smutne żeby on znalazł dom Ty musiałeś odejść za TM :-(......... Quote
GrubbaRybba Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Nie było mnie na dogo kilka miesięcy. I dziś weszłam... zaglądam na wątek... A tu... :-(:-(:-( Tak mi przykro. Nie wiem, co napisać... :-( Jedyne pocieszenie, że inny psiak znalazł dom... Haliza, co za cudo posiadłaś? Quote
haliza Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 mru napisał(a):haliza, pochwal się, kochana! Właśnie mam czarnego futrzaka jego watek [CK]Ares mix sznaucera-zapraszamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.