Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='becia66']Do wszystkich którym los Funi nie jest obojetny : proszę o pomoc i komentarze, szczere jak najbardziej bo tu chodzi o całe życie Funi .
Dzwoniła do mnie dzisiaj pewna pani spod Rzeszowa ? /Głogów/ że wypatrzyła Fuńkę na stronce rzeeszowskiego kundelka i bardzo by chciała ją zaadoptować jej sąsiadka której niedawno odeszła 17-letnia sunia bardzo podobna do naszej Fuńki. I byłoby cudownie gdyby nie to, że Pani ma 80 lat ,a Fuńka 2.
Zapytałam co stałoby sie z Funią gdyby Pani zachorowała , a nawet umarła bo przecież wiek ma swoje prawa - ale ta dzwoniąca zapewniła mnie że Funie wzięłaby do siebie bo obie z mamą opiekują sie tą starszą panią .
Funia mieszkałaby w domku oczywiście i nawet spałaby w łóżku ze swoją panią bo bardzo kocha zwierzęta i pytała czy sunia coś szczeka bo chciałaby właśnie taką czujną. Do Fuńki to pasuje jak ulał tylko co ja mam z tym fantem zrobić ?
Zapytałam o wizyte przedadopcyjną , na co pani odpowiedziała że nie wie czy sie tamta zgodzi bo jest bardzo nieufna do nieznajomych, na co ja że bez tego ani rusz. Nie wiem czy dalej drążyć temat - powiedziałam że muszę to skonsultować i dam znać jutro ale pojęcia jak się zachować.....:shake: Jaką mam pewnośc że jak starsza panie zaniemoże to sąsiadki się Funią zaopiekują ? Zapewniają że tak, że mają kota z rzeszowskiego Kundelka ale jaka to dla mnie gwarancja ?
Czy zignorować ten domek i szukać dalej ? A co będzie jak Funia domku nie znajdzie i będzie latami tkwić w schronie, a ja patrzec jej w oczy i mysleć że zaprzepaściłam szansę ? Błagam pomocy !!!

wydaje się ,że wszystko jest jak dla Fuńki , i ogródek i nawet szczekanie:cool3:, ale upierałabym się na wizytę wcześniejszą , tak myślę, no bo nie ma to jak zobaczyć na własne oczy , ten wiek pani to niestety wielki minus , to prawda , ale ... ja bym spróbowała, pogadała z panią osobiście

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bez wizyty przedadopcyjnej oczywiście nie ma mowy ale nawet gdybając jeśli wyjdzie jak najlepiej to co z wiekiem Pani ? Za 10 lat Funia będzie miała 12
a Pani ??? ......pewnie juz nie będzie....:shake:..

Posted

Ale sytuacja...:shake:
Wizyta przeadopcyjna to napewno, ale i ten wiek... Ta kobieta mówi, że ma KOTA ze schroniska i w razie czego przygarnęłaby do siebie Funię. Ja nie wiem, czy Funia i kot to najlepsze połączenie...
A możeby spróbować przedstawić tej Pani innego małego, spokojnego i starszego psiaka ? Np. taką perełkę... przecież tyle jest starszych maleństw...

Sama nie wiem, co myśleć...:shake:

Posted

Neczka napisał(a):
Ale sytuacja...:shake:
Wizyta przeadopcyjna to napewno, ale i ten wiek... Ta kobieta mówi, że ma KOTA ze schroniska i w razie czego przygarnęłaby do siebie Funię. Ja nie wiem, czy Funia i kot to najlepsze połączenie...
A możeby spróbować przedstawić tej Pani innego małego, spokojnego i starszego psiaka ? Np. taką perełkę... przecież tyle jest starszych maleństw...

Sama nie wiem, co myśleć...:shake:


W poprzedniej nieudanej adopcji Funia też była z kotem w domu i nie było większych zgrzytów. Pani nie chce spokojnego psiaka tylko taką troche ujadaczkę coby dawała znać że obcy w terenie i Funia do tego byłaby ekstra.
RZecz w tym że ma to być mała sunia, ruda z czarnym pyszczkiem bo przypomina tę która odeszła.....

Posted

A ja bym zaryzykowała...Czasem nawet super sprawdzone domki okazują się niewypałem.A tutaj byłaby jedynym psem w domu ze starszą panią zero konkurencji pewnie też małych dzieci o które była jakaś afera Wizytę przedadopcyjną możnaby zrobić u tej pani która to wszystko organizuje jeśli tamta jest niechętna obcym to też coś powie o przyszłych opiekunach Można zaakcentować że w razie czego sunia wróci do wolontariuszy...A dla małej to jednak szansa na zimę (BYć MOżE NIE JEDNą)Ww domu a nie w schronie.(A tak przy okazji pozdrowienia z Irlandii-znalazłam was i tutaj!!!)

Posted

beciu66 , był dom dla Funi wydawało się ,że idealny i co ,będziesz spokojna ,że zrobiłaś dla niej wszystko , porozmawiaj z panią, będzie łatwiej o decyzję

Posted

A taka Pani w wieku 80 lat będzie w stanie sprawować podstawową opiekę nad psem? Wiek tej Pani trochę odstrasza i to że apsolutnie nie chce Was wpuścić do domu. Ale warto osobiście porozmawiać z tą sąsiadką co się deklaruje żeby w razie czego wziąść sunię do siebie

Posted

Mikadominika1 napisał(a):
Wiek tej Pani trochę odstrasza i to że apsolutnie nie chce Was wpuścić do domu.


To nie było powiedziane że absolutnie tylko że może być z tym problem bo PAni jest nieufna do obcych.......zresztą temu to akurat sie nie dziwię bo tyle ostatnio słyszy sie o napadach, rozbojach i gwałtach na starszych samotnych, że pewnie sama mogłabym mieć obawy........
No nic, chodziło mi tylko waszą opinie czy dać sobie z tym spokój na samym początku czy jednak drążyć temat bo szkoda mi czasu by angażowac sie w cos , co z góry skazane na niepowodzenie i wasza krytykę.....
A przyznac musze że niewiele posunęło mnie to do przodu, a odpowiedziec musze dzisiaj...:shake:

Posted

izzie1983 napisał(a):
Nie wiem, czy moje zdanie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że można spróbować. Oczywiście po wizycie przedadopcyjnej u sąsiadki.


Izzie licze sie osobiście z twoim zdaniem i oczywiste że nie oddamy Funi bez wizyty przedadopcyjnej zarówno u sąsiadki jak i samej Pani która chce ją adoptowac. Dzisiaj zadzwonie i przedstawie sytuacje - jak sie nie zgodzą to ich problem, bedziemy szukac Funi domku do skutku.:lol:

Posted

Ale co do wizyty przed lub po adopcyjnej, to przecież jeśli ktoś przyjdzie z jej sąsiadkami, które starszą panią się opiekują, to chyba pani nie powinna być nieufna, prawda?

Posted

Z tym Funiowym domkiem u starszej pani jednak nic nie bedzie. Dzwoniłam i rozmowa nijak sie nie kleiła, na moje pytania ciagle słyszałam raczej nie, raczej tak - nie znosze w przypadku adopcji słowa raczej. Nie specjalnie podjęła temat wizyty przedadopcyjnej, a to był warunek do dalszych decyzji.
Funia jest młoda, ładna, ma zrobione dzisiaj przez fige33 allegro i jest duża nadzieja że w końcu trafi na odpowiednich ludzi. Zawsze byłam przeciwna adopcji młodego psa przez starszą, samotną osobę, a i pani sąsiadka nie przekonała mnie że w razie czego psem sie zajmie. Tak wiec Funia hop - nadal domku szukamy.....:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...