figa33 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='becia66']Do wszystkich którym los Funi nie jest obojetny : proszę o pomoc i komentarze, szczere jak najbardziej bo tu chodzi o całe życie Funi . Dzwoniła do mnie dzisiaj pewna pani spod Rzeszowa ? /Głogów/ że wypatrzyła Fuńkę na stronce rzeeszowskiego kundelka i bardzo by chciała ją zaadoptować jej sąsiadka której niedawno odeszła 17-letnia sunia bardzo podobna do naszej Fuńki. I byłoby cudownie gdyby nie to, że Pani ma 80 lat ,a Fuńka 2. Zapytałam co stałoby sie z Funią gdyby Pani zachorowała , a nawet umarła bo przecież wiek ma swoje prawa - ale ta dzwoniąca zapewniła mnie że Funie wzięłaby do siebie bo obie z mamą opiekują sie tą starszą panią . Funia mieszkałaby w domku oczywiście i nawet spałaby w łóżku ze swoją panią bo bardzo kocha zwierzęta i pytała czy sunia coś szczeka bo chciałaby właśnie taką czujną. Do Fuńki to pasuje jak ulał tylko co ja mam z tym fantem zrobić ? Zapytałam o wizyte przedadopcyjną , na co pani odpowiedziała że nie wie czy sie tamta zgodzi bo jest bardzo nieufna do nieznajomych, na co ja że bez tego ani rusz. Nie wiem czy dalej drążyć temat - powiedziałam że muszę to skonsultować i dam znać jutro ale pojęcia jak się zachować.....:shake: Jaką mam pewnośc że jak starsza panie zaniemoże to sąsiadki się Funią zaopiekują ? Zapewniają że tak, że mają kota z rzeszowskiego Kundelka ale jaka to dla mnie gwarancja ? Czy zignorować ten domek i szukać dalej ? A co będzie jak Funia domku nie znajdzie i będzie latami tkwić w schronie, a ja patrzec jej w oczy i mysleć że zaprzepaściłam szansę ? Błagam pomocy !!! wydaje się ,że wszystko jest jak dla Fuńki , i ogródek i nawet szczekanie:cool3:, ale upierałabym się na wizytę wcześniejszą , tak myślę, no bo nie ma to jak zobaczyć na własne oczy , ten wiek pani to niestety wielki minus , to prawda , ale ... ja bym spróbowała, pogadała z panią osobiście Quote
Becia66 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 bez wizyty przedadopcyjnej oczywiście nie ma mowy ale nawet gdybając jeśli wyjdzie jak najlepiej to co z wiekiem Pani ? Za 10 lat Funia będzie miała 12 a Pani ??? ......pewnie juz nie będzie....:shake:.. Quote
Neczka Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Ale sytuacja...:shake: Wizyta przeadopcyjna to napewno, ale i ten wiek... Ta kobieta mówi, że ma KOTA ze schroniska i w razie czego przygarnęłaby do siebie Funię. Ja nie wiem, czy Funia i kot to najlepsze połączenie... A możeby spróbować przedstawić tej Pani innego małego, spokojnego i starszego psiaka ? Np. taką perełkę... przecież tyle jest starszych maleństw... Sama nie wiem, co myśleć...:shake: Quote
Becia66 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 Neczka napisał(a):Ale sytuacja...:shake: Wizyta przeadopcyjna to napewno, ale i ten wiek... Ta kobieta mówi, że ma KOTA ze schroniska i w razie czego przygarnęłaby do siebie Funię. Ja nie wiem, czy Funia i kot to najlepsze połączenie... A możeby spróbować przedstawić tej Pani innego małego, spokojnego i starszego psiaka ? Np. taką perełkę... przecież tyle jest starszych maleństw... Sama nie wiem, co myśleć...:shake: W poprzedniej nieudanej adopcji Funia też była z kotem w domu i nie było większych zgrzytów. Pani nie chce spokojnego psiaka tylko taką troche ujadaczkę coby dawała znać że obcy w terenie i Funia do tego byłaby ekstra. RZecz w tym że ma to być mała sunia, ruda z czarnym pyszczkiem bo przypomina tę która odeszła..... Quote
AnnaB Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 A ja bym zaryzykowała...Czasem nawet super sprawdzone domki okazują się niewypałem.A tutaj byłaby jedynym psem w domu ze starszą panią zero konkurencji pewnie też małych dzieci o które była jakaś afera Wizytę przedadopcyjną możnaby zrobić u tej pani która to wszystko organizuje jeśli tamta jest niechętna obcym to też coś powie o przyszłych opiekunach Można zaakcentować że w razie czego sunia wróci do wolontariuszy...A dla małej to jednak szansa na zimę (BYć MOżE NIE JEDNą)Ww domu a nie w schronie.(A tak przy okazji pozdrowienia z Irlandii-znalazłam was i tutaj!!!) Quote
figa33 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 beciu66 , był dom dla Funi wydawało się ,że idealny i co ,będziesz spokojna ,że zrobiłaś dla niej wszystko , porozmawiaj z panią, będzie łatwiej o decyzję Quote
Neczka Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Może rzeczywiście warto spróbować......... Quote
Becia66 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 AnnaB napisał(a):(A tak przy okazji pozdrowienia z Irlandii-znalazłam was i tutaj!!!) Aniu my też cię serdecznie pozdrawiamy....:hand::hand::hand: Quote
Becia66 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 no - a co pozostali myślą o tym :confused::confused::confused: Quote
Mikadominika1 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 A taka Pani w wieku 80 lat będzie w stanie sprawować podstawową opiekę nad psem? Wiek tej Pani trochę odstrasza i to że apsolutnie nie chce Was wpuścić do domu. Ale warto osobiście porozmawiać z tą sąsiadką co się deklaruje żeby w razie czego wziąść sunię do siebie Quote
Becia66 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Mikadominika1 napisał(a): Wiek tej Pani trochę odstrasza i to że apsolutnie nie chce Was wpuścić do domu. To nie było powiedziane że absolutnie tylko że może być z tym problem bo PAni jest nieufna do obcych.......zresztą temu to akurat sie nie dziwię bo tyle ostatnio słyszy sie o napadach, rozbojach i gwałtach na starszych samotnych, że pewnie sama mogłabym mieć obawy........ No nic, chodziło mi tylko waszą opinie czy dać sobie z tym spokój na samym początku czy jednak drążyć temat bo szkoda mi czasu by angażowac sie w cos , co z góry skazane na niepowodzenie i wasza krytykę..... A przyznac musze że niewiele posunęło mnie to do przodu, a odpowiedziec musze dzisiaj...:shake: Quote
izzie1983 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Nie wiem, czy moje zdanie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że można spróbować. Oczywiście po wizycie przedadopcyjnej u sąsiadki. Quote
Becia66 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 izzie1983 napisał(a):Nie wiem, czy moje zdanie ma znaczenie, ale wydaje mi się, że można spróbować. Oczywiście po wizycie przedadopcyjnej u sąsiadki. Izzie licze sie osobiście z twoim zdaniem i oczywiste że nie oddamy Funi bez wizyty przedadopcyjnej zarówno u sąsiadki jak i samej Pani która chce ją adoptowac. Dzisiaj zadzwonie i przedstawie sytuacje - jak sie nie zgodzą to ich problem, bedziemy szukac Funi domku do skutku.:lol: Quote
izzie1983 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Mam nadzieję, że Funieczka znajdzie (z Waszą pomocą :lol:) szybko domek. Kibicuję jej od początku mojego pobytu na dogo :-) Quote
grzenka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Ale co do wizyty przed lub po adopcyjnej, to przecież jeśli ktoś przyjdzie z jej sąsiadkami, które starszą panią się opiekują, to chyba pani nie powinna być nieufna, prawda? Quote
Miśka84 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 To ja jeszcze podniosę i kciuki zaciskam:p Quote
Becia66 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Z tym Funiowym domkiem u starszej pani jednak nic nie bedzie. Dzwoniłam i rozmowa nijak sie nie kleiła, na moje pytania ciagle słyszałam raczej nie, raczej tak - nie znosze w przypadku adopcji słowa raczej. Nie specjalnie podjęła temat wizyty przedadopcyjnej, a to był warunek do dalszych decyzji. Funia jest młoda, ładna, ma zrobione dzisiaj przez fige33 allegro i jest duża nadzieja że w końcu trafi na odpowiednich ludzi. Zawsze byłam przeciwna adopcji młodego psa przez starszą, samotną osobę, a i pani sąsiadka nie przekonała mnie że w razie czego psem sie zajmie. Tak wiec Funia hop - nadal domku szukamy.....:roll: Quote
figa33 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Funia hop! działamy dalej , nic się nie martw psinko , znajdziemy ci domek Quote
Becia66 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Śpij Funka spokojnie, myślimy o tobie......:sleep: Quote
Becia66 Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Wstawać Fuńka domku szukac.....:roll: Quote
Neczka Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 W takim razie chyba nie ma czego żałować...;) Funiaczku, szukamy świetnego domku ! Quote
Miśka84 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Szkoda, że domek nie wypalił:shake: Skaczemy i szukamy dalej:multi: A i zapraszam na bazarek dla Barbi:oops: Quote
figa33 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Funiu , gdzie ten domek dla Ciebie , gdzie kanapa i miseczka ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.