majuska Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Alegratka dla Moni : http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1929461_monia_ile_jeszcze_musi_czekac_w_ciasnym.html Podałam namiary na Becię Quote
Becia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 majuska napisał(a): Podałam namiary na Becię a niech będzie...:eviltong:....może ta zamiana dobrze zrobi...:razz: Quote
majuska Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Jakoś tak z rozpędu wyszło;) niech sie Moni poszczęści, to najważniejsze. Quote
Becia66 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 no to czekam az sie telefony rozdzwonią.....tylko żeby głowa nie bolala ktory domek wybrać....:eviltong: Quote
majuska Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 becia66 napisał(a):no to czekam az sie telefony rozdzwonią.....tylko żeby głowa nie bolala ktory domek wybrać....:eviltong: A niech boli głowa Becia;) Quote
gagata Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Beciu,od przybytuku głowa nie boli...a jak bedzie bolała, to Ci swojej pozyczę..:lol: Quote
Becia66 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 gagata napisał(a):Beciu,od przybytuku głowa nie boli...a jak bedzie bolała, to Ci swojej pozyczę..:lol: W końcu moj TZ to aptekarz i na ból coś zaradzi.....:eviltong::evil_lol: Tylko dzwooooniiiić !!!!!.....:modla: Quote
Neczka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Moniu... Kochanie... Biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem. Już nigdy nie będziesz samotna.............. Odeszła od nas dziś psia dusza... Odeszła bez bólu, podczas narkozy przy zabiegu sterylizacji. Zawsze będziemy pamiętać... Moniu... Quote
SZPiLKA23 Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Monia, jak to mozliwe tyle starszych suczek, chorych po przejsciach dało rade a Ty nie :( dlaczego :( Moniu :( Quote
karolciasz28 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 O Boże co za wiadomość:-(:-( Po prostu mnie zamurowało:-( Biegaj kochana za TM Quote
majuska Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Nic nie wskazywało na to, że mogą być problemy ? jak często tak się dzieje?:shake: Quote
figa33 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Moniu , myślałam ,że domek znajdzie się dla ciebie szybciutko, a tu.....:-( [*] [*] [*] Quote
Neczka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 majuska napisał(a):Nic nie wskazywało na to, że mogą być problemy ? jak często tak się dzieje?:shake: To pierwszy raz. Reniu, nie można było tego przewidzieć, weterynarze zrobili wszystko co mogli... Quote
li1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Bardzo rzadko zdarzaja sie takie tragedie przy kastracjach, ale jednak sie zdarzaja. I to chyba nie przez sam zabieg kastracji, ale narkoze. Quote
Becia66 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 nie mogłam spać w nocy i ciągle się wybudzalam mając Mońkę przed oczami....:-(:-(:-(...łzy cisną się do oczu....nie umiem sobie z tym poradzić....:shake::-( Jeszcze 2 tygodnie temu przytulalam jej ufny pyszczek.... Quote
SZPiLKA23 Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Ja jeszcze w to nie wierze dopiero pusty boks mi to uświadomi... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.