Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten hotelik, którego mamy wizytówki będzie czynny dopiero od soboty. Nie dzwońcie tam, ja znam właścicielke , to to zrobię. Na razie wzięłybysmy Morę do p.Ani. Chyba trzeba jej zrobić sterylke.

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rudzielec napisał(a):
Przenoszę się w takim razie tu i poproszę o Twój nr konta ERKA. ;)

(Tak zaglądam i zaglądam na dogo od pół roku cały czas z nadzieją, że może moja Myszka się gdzieś zawieruszyła ale niestety nie ma jej u Was. hlip hlip:placz:)

Rudzielec, to moze doláczysz do dzielnej brygady Erki i spólki?:razz: Mozesz pomóc chocby wyprowadzajác piesy pani Ani, jesli masz taká mozliwosc :cool1:

Posted

Mamy piękny banerekdla Antosia...jesli ktoś ma troche miejsca w podpisie i mógłby go wkleić byłoby fajnie. Może ktoś wypatrzy biedaka :-(

Posted

a jak z domkiem Romy? Coś tam się szykowało?

Ona jest taka maleńka. Na zdjęciach wygląda na dużo większą.
To taka kolankowa pchełka :lol: i bardzo uważna obserwatorka :p

Posted

Rudzielec, ten link sie nie otwiera:cool1:.

Dzisiaj rano Baghera zawiozła Muzę na sterylkę, a później podjechałysmy poszukać ON-ki-Mory. Niestety nigdzie jej nie było, kobieta, która ja trochę karmi powiedziała ,że była rano , cos zjadła i poszła. Nie można się z nia dogadać, żeby przetrzymała sunie, ale nie damy za wygraną, będziemy jeszcze próbować.

Jeszcze jeden potworny chudzielec w strasznym stanie koczuje przy Tarnowskiej , blisko krzyżówki ze Ściegiennego. Podobno juz jest tam od jakiegos czasu. Wczoraj poprosiłam znajoma , która tamtędy jeździ i zawiozła mu trochę jedzenia i wodę. Jak tylko zobaczył,że zatrzymuje samochód , to uciekł w krzaki. Dzisiaj dziewczyny sprawdzały, to zjadł, ale suchej karmy nie ruszył, widocznie nie zna.

Wczoraj dzwoniła też znajoma, że w Borkowie jest straszliwie wychudzony ON-ek:-(. Jej koleżanka kiedys próbowała go złapać i wsadzic do samochodu, ale w ostatniej chwili sie wyrwał i teraz jej sie boi, a wcześniej dał się głaskać.
Ona nawet by go wzięła na przechowanie, tylko chciałaby ,żeby ktos pomógł jej złapać. Niestety ona tam nie mieszka i tylko sporadycznie go karmi.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...