ecci Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 wiem, że jest okrutne...ale coś mi się wydaje... ja swojej Kanapki, która miała byc u mnie na tymczasie naprzykład nie oddam!!! Quote
Tola Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Sliczna jest:loveu: W sobotę przed zabraniem biegała w schronie od ludzia do ludzia i wybiegała:evil_lol: Quote
danka1234 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Po domek jak najszybciej,nie zapuszczać korzeni u Cioci. Quote
teapot Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 To się pewnie pięknota zdziwiła. Śniła "Przygody jamnika o imieniu Tosca" a po pobudce jakieś dziwne metamorfozy przeszła! :evil_lol: Pewnie mała musi teraz podratować swoje niezbyt długie ego!;) Quote
Isadora7 Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 No i stwierdziła że musi przymierzyć się dokładnie do Rambiego. Postanowiła wejść mu na grzbiet. Quote
Isadora7 Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 UWAGA UWAGA wiadomość z ostatniej chwili Jadę jutro z Toską obejrzeć domek. Być może to będzie ten. Quote
danka1234 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 [quote name='Isadora7']No i stwierdziła że musi przymierzyć się dokładnie do Rambiego. Postanowiła wejść mu na grzbiet. Rambuniu nie pozwalaj temu szczylowi za wiele bo Ci na głowę wejdzie. Quote
danka1234 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 O rany szczylek juz do domku się przymierza,super. Quote
teapot Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Trzymam kciuki! :loveu: I dopraszam się trzymania kciuków za "nasz domek"! O 10 jedziemy! Quote
Isadora7 Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 danka1234 napisał(a):Rambuniu nie pozwalaj temu szczylowi za wiele bo Ci na głowę wejdzie. Rambo jest straszna pierdoła. A do szczeniaczków szczególnie ma słabość i mogą mu na głowę wejść danka1234 napisał(a):O rany szczylek juz do domku się przymierza,super. To pierwszy domek z licznych dzwoniących i majlujących który mnie "chwycił" teapot napisał(a):Trzymam kciuki! :loveu: I dopraszam się trzymania kciuków za "nasz domek"! O 10 jedziemy! No jasne ze będę trzymać za Kiwiego i ... ciebie :megagrin::megagrin::megagrin: słyszałam ze w okolicznych sklepach wykupione chusteczki :megagrin::megagrin::megagrin: My z Toską jedziemy jutro o 12. Mieszkanie w bloku, na parterze z ogródkiem. Pani w swoim rodzinnym domu ma 5 psiaków, Pan zawsze chował się z psem. Pan zaczął rozmowę od "Chcieliśmy zaprosić z Toską do nas, bo planujemy jej adopcję...." Quote
danka1234 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 To po samym wstepie widać że ludzie stateczni i rozważni nie tak jak moi ,piszczeli z niecierpliwosci zachwycali się na zapas i po paru dniach doopa bo posprzatali pare kup,szkoda slów.Zyczę aby to był prawdziwy domek a nie słomiany jak mój. Quote
Isadora7 Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 Ja od razu odrzuciłam kilka egzaltowanych osóbek. Jak dzwoniły to mało się nie zapluły z zachwytu że tak już kochają Toskę i tylko ona. Na dzieci mnie brały, że one tak bardzo chcą. Tu akurat trafiły buahahaha. No i oczywiście wszyscy znają się, mieli psy, wiedzą co to znaczy. Po czym padają pytania typu "a na co trzeba szczepić?". O dyskusjach na temat sterylki nie wspomnę. Wystarczyło takiej opornej, która ma suczkę i nigdy nie dopuściła rzucić "no raz to dla zdrowia suni trzeba" i piękna odpowiedź: no tak ten raz to tak. Albo ten gostek od krzyżówek wilczura z wyżłem jakimśtam. Strzela ceną, widać że nie przeczytał bo zadawała pytania na które miał odpowiedź w tekście aukcji. Quote
Isadora7 Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 Mail od pana od krzyżówek wilczurów z wyżłami i jaszczurkami: On Tue, 03 Jun 2008 09:23:02 +0200, [email protected] wrote: > Sorki ale kupiłem wczoraj rasowego szczeniaka owczarka za 2,5 tys. ta > Toska ma jakieś takie krzywe łapy i nie mam pewności czy nie jest to > jakieś schorzenie kończyn. > pzdr > Janusz Wernik Sorry musiałam sobie ulżyć: Nic nie szkodzi. Zajmuje się już tyle czasu psami że jakoś nie liczyłam, że u Państwa Tosca znajdzie dom. Wierzę jednak że ten rasowy owczarek za 2,5 tysiąca nie znajdzie się jak wiele ONków w schronie również rasowych, bo wakacje, bo nie taki fajny, bo kupę zwalił, bo zawarczał jak dzieciak za ogon ciągnął. Ufam że tak się nie stanie pozdrawiam Quote
danka1234 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Z takimi tak trzeba,niech nastepnym razem rusza głową,tylko czy tacy coś w niej mają. Quote
Celina12 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Jej sama jestem ciekawa jak wyjdzie z tym domkiem...ale pięknie Pan określił-chcieliśmy zaprosić.... Quote
Tola Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Trzymam kciuki za domek dla maleńkiej. Zeby wszystko udałóo sie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.