Jump to content
Dogomania

Griso bez łapki - nie szuka już domu - on go ma - najwspanialszy u Wiosny:):):)


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

napisała ocelot: Coś opada zainteresowanie Griso, jak bezpieczny.
-no tak to ciotka jest, inne są teraz bardziej potrzebujące
ja pamietam o nadwiślańskim szakalu - tylko co z tego:shake:

Posted

mimiś napisał(a):
napisała ocelot: Coś opada zainteresowanie Griso, jak bezpieczny.
-no tak to ciotka jest, inne są teraz bardziej potrzebujące
ja pamietam o nadwiślańskim szakalu - tylko co z tego:shake:

pięknie nadwiślański szakal;)

A dużo, bo nam przyjemniej, że ktoś zajrzał;)

Posted

Byłoby grzechem nie wykazywać zainteresowania taką ślicznota!!!
piekne zdjęcia!! wydaje się taki szczęśliwy, mimo że walczy caly czas z szyną i opatrunkami!!
już nie moge się doczekać na zakonczenie jego kuracji i nowy domek!!!!

Posted

..staram się :roll:

przytyl troszeczke, choc nadal jest to chudzinka. Griso nie waży nawet 20kg - mam nadzieję, że jeszcze ze 2-3kg mu wkrótce przybędzie.
Chłopak dzisiaj pozował do zdjęć :)

Posted

przekazałam - Mr. Griso czuje się usatysfakcjonowany frekwencją ;)

Rośnie z niego niezłe źiółko - gdyby nie ta łapa, to pokusiłabym się o założenie mu szelek :diabloti:

Posted

wiosna napisał(a):
przekazałam - Mr. Griso czuje się usatysfakcjonowany frekwencją ;)

Rośnie z niego niezłe źiółko - gdyby nie ta łapa, to pokusiłabym się o założenie mu szelek :diabloti:

Poczekaj, poczekaj, jeszcze mu założysz;)

Posted

Przepraszam,że piszę rzadziej,mam suńkę na DT i szukam jej,domu...:oops:
("Czas na Poziomkę!Suczka Pani Romy z Przemyśla szuka domu stałego")
Ale cały czas pamiętam o Griso i zaglądam na wątek.Z psiaka wychodzi gagatek...:evil_lol:

Griso-trzymam za Ciebie kciuki!:loveu:

Posted

Wczoraj mnie nie było, byłam z Eską w Gliwicach i zajęło nam to dużo dłużej, niż planowałyśmy.. :roll:

Opatrunki Grisa są niszczone dość regularnie, choć jeśli chodzo o obgryzanie to ograniczył się chłopak do wyciągania spod spodu waty i rozrzucania jej wszędzie :diabloti:
Nie wiem, jak on to robi, bo staram się zawijać tak, aby wata nie wyłaziła - ale sprytny jest i zawsze mu się udaje..

Jak narazie łapa znowu sztywna, bo pod szyną jest deseczka - która, mam nadzieję, wytrzyma ;)
Musiałam wczoraj kupić dodatkowe opatrunki - watę, bandaże i flex - wydałam na to razem 45,80zł (20zł flex, reszta w aptece - duża wata, bandaże zwykłe i elastyczne).

Griso też niestety nadal ciągle łapę przeciera - chodząc trze nią o podłogę, więc flex się drze, bandaze się drą, i co gorzej pazurki, które są pod spodem - też, jeśli tylko Griso zdąży skakać 'w międzyczasie' na tyle dużo, że zdąży zniszczyć to, zanim ja przyjdę i na nowo zawinę.

Bo Griso jest psem który nie leży, i - choć wg zaleceń weta spacerki są ograniczone, aby jaknajmniej łapy ruszać, to Griso i tak nie próżnuje i w boksie cały dzień łazi, kręci się, skacze..

chyba tyle nowości, zobaczymy, jak dalej..

aha, czy z łapą narazie jest lepiej - nie wiadomo. Gdy zmieniam opatrunki, daję mu zrobić kilka kroków, aby zobaczyć - puki co bez zmian.
Ale wet mówił mi, że to potrwa i że nie musi być poprawy po tygodniu, dlatego conajmniej cztery będą musiały być z szyną.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...