papudraczek Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Są jakieś wieści?? jak łapeczka się ma?? jakie szanse na wyleczenie?/ i jakie koszty;) Quote
ocelot Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Trochę wiemy. Wiosna wieczorem dokładnie napisze. W skrócie łapa nie jest złamana:loveu: Na razie jest w szynie ma 4 chyba tygodnie i tu trzeba mieć nadzieję, że szyna pomoże. jeśli nie to operacja. Koszt tej operacji to 800 zl. Czyli liczymy na to, że szyna pomoże, ale pieniążki zbieramy, bo heniu musi mieć opłacony hotelik przez ten czas i dobrze, żebyśmy w razie czego na operację mieli. Wystarczyło dwa miesiące temu łapę usztywnić, a pies byłby zdrowy. Heniek nie ma nawet roku. Jest podobno niesamowicie fajny. Damy radę mu pomóc? Quote
papudraczek Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 To jest nieźle!!! a nawet lepiej:loveu: myślę że już trzeba zbierać na ew. operację - tfffuuu żeby nie zapeszyć!! pewnie że damy mu radę pomóc!! musimy!!!! Wiosno ile ci zostało pieniążków na Hienka koncie?? Quote
Zmysł Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 No to super. I prosiłbym Wiosnę o poinformowanie o nowych wpłatach Quote
ZUZANNA11 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 [FONT=Times New Roman]Przepraszam za OFFA, ale to bardzo ważne...[/FONT] [FONT=Times New Roman]BŁAGAM O POMOC ![/FONT] [FONT=Times New Roman]W Małczu (Gm. Lubochnia, pow. Tomaszowski) błąka się owczarkowata suka. Bardzo lękliwa i bojaźliwa. Gdy chciałam do niej podejść, pogłaskać. Psina uciekała…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Błąka się już od grudnia. Jest jej bardzo ciężko, a w dodatku teraz urodziła szczenięta…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Sunia chodzi po polach, czasem dostanie jedzenie. Może upoluje jakąś mysz. Ostatnio jej nie widziałam, a tu dziś niespodzianka…Suka wśród zbóż z ooogromnymi gruczołami mlekowymi. Widać, że ma szczeniaki i je karmi. Nie wiem gdzie znajdują się szczeniaki, ile ich jest, w jakim są wieku i stanie…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Byłam dziś na polu, w lesie. Szczeniaków ani widu ani słychu…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jestem w kropce…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie wiem co robić…[/FONT] Quote
ocelot Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Zuzanna na wątku tomaszowskim Ryba Ci odpisała Quote
wiosna Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 a więc jestem ;) Tak, jak napisała Ocelot, łapka nie jest połamana - co najważniejsze :) Jest to jednak przewlekłe zwichnięcie. Przez to, że łapa nie była usztywniona, a Heniek ciągle jej używa, podpiera się nią, skacze i rusza się, łapa nie zagoiła się poprawnie. W tej chwili Heniek ma założoną szynę, w której łapka jest całkowicie usztywniona, ma w niej chodzić około czterech tygodni - z tym, że będzie wcześniej zdejmowana na trochę, aby zobaczyć, czy cokolwiek się zmienia - będziemy więc mieć chociaż jako-takie pojęcie o tym, jak sprawa się rozwija. Brany pod uwagę był gips, ale szyna jest dla psa wygodniejsza, została więc założona szyna. To, co będzie działo się dalej, okaże się, gdy zobaczymy jak z łapką za około miesiąc, może sześć tygodni. Jest szansa, że wtedy już łapa będzie całkiem zdrowa - byłoby to najbardziej wymarzonym rozwiązaniem. Jeśli jednak nie, trzeba będzie operować łapę. I wtedy - zależnie od tego, jak wyglądać będzie torebka stawowa po otwarciu łapy - albo uda się ją poskładać, albo trzeba będzie usztywnić staw gwoździem i łapka będzie już na zawsze sztywna w tym stawie - choć pies będzie mógł już jej w miarę normalnie używać stając na niej. ..chyba tyle wieści weterynaryjnych z dziś. Hienek otrzymał od nas nowe imię, jakim narazie go nazywamy - chciałabym jednak zapytać, co o tym myślicie - Griso - czyli w języku Aragońskim 'szary'. Teraz rachunki: Na koncie było 675zł z wpłat. - 250,- hotel 27.06.2008 - 27.07.2008 - 20,- odrobaczenie - 13,- obroża - 80,- wet 02.07.2008 - 25,- materiałowy kaganiec, w którym pies musi spędzać trochę czasu, aby nie zjadał opatrunku. I jeszcze transport - zrobiliśmy 568km, x 0,48zł/km daje 272zł za całą trasę - jadąc po obydwa psy - po Heńka i Bennego. Nie orientuję się już, jak podzielone mają być koszty, dlatego piszę to w całości jeszcze nic nie odejmując. Pozostało jak narazie 287zł. W najbliższym czasie trzeba zrobić szczepienia. Przydałyby się też witaminy i minerały, zwłaszcza te poprawiające choć trochę jakość włosa, bo z tym nie jest najlepiej - ale to tylko moja sugestia, będę czekać na decyzję od Was. Quote
emilia2280 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 No to ja zaplacé za podróz Bennego: 136zl plus polowé Hienka: 68zl. Razem: 204zl. Pasujé, czy sié walnélam, bo ja tez nie umiem liczyc. Quote
ocelot Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 emilia2280 napisał(a):No to ja zaplacé za podróz Bennego: 136zl plus polowé Hienka: 68zl. Razem: 204zl. Pasujé, czy sié walnélam, bo ja tez nie umiem liczyc.Pewnie, że pasuje Emilko. Bardzo ci dziękujemy. jeśli trzeba kupić witaminy Psiakowi to kup Wiosenko. Jakos uzbieramy resztę. Drastycznie finanse nam się skurczyły. Nadal prosimy o wsparcie, powinny jakieś pieniążki z bazarkow pomału nadchodzić. Musimy zbierać na następny miesiąc i ewentualną operację, choć mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby. Wiosenko skan zdjęcia RTG możesz wrzucić, albo przeslać? Zrobimy może allegro cegiełkowe? Griso - bardzo ładne imię, ale ja się chyba do Henia przyzwyczaiłam, co nie znaczy, że oponuję Quote
wiosna Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 zdjęcie RTG postaram się jakoś obfotografować, aby było widać, skanera niestety nie posiadam. Dotarły kolejne wpłaty dla Griso: 20zł, 25zł, 15zł 20zł i 22zł. Łącznie mamy więc 389zł. Jest jednak jedna jeszcze kwestia, która mnie zastanawia i trochę martwi. Griso mieszka teraz w boksie, który zamówiony jest dla haszczaka z Cieszyna (rezerwowała boks Dea). Miejsce, jakie Griso ma wykupione to buda - ale z taką łapą nie da on rady mieszkać przy budzie. Myślę więc, że fair byłoby poinformowanie Dei i jakieś uzgodnienie tego, bo jeśli chciałaby teraz przywieźć haszczaka, pojawiłby się kłopot i dośc głupia dla mnie sytuwacja, bo jakby 'zajęłam' miejsce Herosa sądząc, że Griso będzie przeniesiony do budy, gdy tylko boks będzie potrzebny. Oto Griso wczoraj, u weterynarza (pod RTG właściwie) Jakość zdjęć jest dość mizerna, bo robione były telefonem, a ja nie bardzo miałam wolne ręce, dlatego zdjęć tylko trzy.. tutaj już z opatrunkiem: Quote
wiosna Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ocelot, 'kilka stron temu' pisałaś o kocykach - jakoś mi to uciekło :oops: Kocyków przydaje się sporo, bo psy je niszczą, czasem gryzą, brudzą i wtedy muszę zabierać je, aby wyprać i wysuszyć - więc, gdybym mogła.. bardzo chętnie ;) Jednak poprawię Cię - Griso nie ma budy ;) Quote
papudraczek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ale się cieszę z dobrych wieści!!! Griso- ładne imię- wygląda na szczęśliwego!! choć u weta minę miał nie za fajna:lol:!! mam nadzieję że nie jest za późno na wyleczenie łapki i ze nie bedzie sztywna!! myślę że jeżeli są potrzebne witaminki to trzeba mu je kupić - cioteczki co o tym myslicie?? myslę że pieniążków narazie jest sporo a i tak będą napływały kolejne z bazarków!! trzymaj się cieplutko Griso!! już niedługo napewno znajdziesz domek!! Quote
ocelot Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Witaminy koniecznie Kocyki na dniach wyslę Isadorko przymierzaj się do allegro;) Quote
Wet-siostra Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Griso-pięknie!:loveu: Jestem za!:lol: Oby było wszystko dobrze...:roll: Trzymam kciuki za pieska!:loveu: Quote
papudraczek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 zapraszam na Hienkowy bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10425271#post10425271 Quote
ocelot Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Pani Kalina przelała dzisiaj 150 zł.;) Dziękuję;););) Chyba uzbieramy na operację, choć mam nadzieję, że te pieniążki przydadzą się Heniowi na hotelik raczej i witaminki;)v Quote
Zmysł Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 No to fantastycznie. I proszę o info o innych wpłatach Quote
wiosna Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Zmysł - wpisałam wszystkie wpłaty, jakie dotarły. Quote
Zmysł Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 wiosna napisał(a):Zmysł - wpisałam wszystkie wpłaty, jakie dotarły. to jakoś przeoczyłem:oops: Quote
wiosna Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 zrobiliśmy zdjęcia zdjęciu RTG: i Griso w całości: Griso bardzo stara się zdjąć z siebie opatrunki, przez co rozwalił w nocy pazur. Wszystkie rany, które powstały przez podpieranie się na chorej łapie są leczone antybiotykiem w maści i zawijane. Mam nadzieję, że psiak przywyknie.. Quote
papudraczek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Ale on cudnie wygląda!!:multi:na tak bardzo szczęśliwego!!! bardzo się cieszę!!super!! a do bandazy przywyknie, mam nadzieję:roll:!!przecież jeszcze tyle czasu musi z nimi żyć:lol: bądz dzielny nasz Griso!! Quote
Zmysł Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Przepraszam, że jestem upierdliwy, ale nie mogę znaleźć tych wpłat. gdzie one są uwidocznione? Quote
ZUZANNA11 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Mam dużo wspolnego z Griso...Też złamany nadgarstek. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.