ocelot Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Niestety nie udało się nam uratować łapki Łapka już amputowana Griso nie szuka domku już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! On go ma najlepszy na świecie!!!!!!!!!!!Wymarzony!!!!!!!!!!!! U Wiosny i Patryka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Griso u Wiosny po operacji: Grisiaty śpi tak wygląda nieszczęsna łapa przytulony ;-) kolejna lekcja aktorstwa - Grisiak udaje narkozę i w całości :smile: nadal zbieramy na rehabilitację i hotelik Dodam, że Griso przebywa już w hoteliku u Wiosny. Za co bardzo dziękujemy. Ma tam fantastyczną opiekę, miłość, i wszystko to co psu potrzebne do szczęścia. Na razie nie wiemy, jak długo Griso w hoteliku zostanie... Chcemy, zeby znalazł najlepszy domek na świecie, ale szukać będziemy, jak będzie zdrowy. Griso już po operacji nadgarstka. W łapce śruba, nadgarstek będzie sztywny, ale to szansa dla Grisa na normalne sprawne życie. griso to młody, roczny psiak. fantastyczny i cudowny. najlepiej wychodzi mu rozkochiwanie ludzi w sobie. Rozkochl Wiosnę, mnie, całą lecznice i masę osób które nam pomagają. Quote
GrubbaRybba Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 [SIZE=5]PILNE!!! W schronisku w Tomaszowie Mazowieckim przebywa pies ze złamanym nadgarstkiem. Pies okrutnie cierpi i marnieje w oczach. :-( Schronisko nie może mu pomóc, gdyż nie posiada izolatki, ani szpitala. W całym Tomaszowie nie ma ani jednego szpitala dla zwierząt. Nie ma też możliwości zaoperowania psa, czy nawet prześwietlenia łapy. Stąd prośba do Was kochane cioteczki o DT dla tego biedaka. [SIZE=3]To młody pies, około 1 roku, miły, sympatyczny, łagodny. I w wielkiej potrzebie! [SIZE=5]:placz: Proszę, pomóżcie!!! :placz: [SIZE=3]A to nasz bohater. Tu jeszcze z całą łapką, na kwarantannie. Bannerek do ściągnięcia Quote
Bazyliah Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Błagamy od DT! Ten pies nie ma szans w schronie! Quote
ocelot Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Dodam - psiak jest bardzo przyjacielski, zero agresji. Świetnie dogaduje się z psami. garnie się do ludzi Quote
ocelot Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 W najlepszym wypadku jeśli zostanie w schronisku grozi mu amputacja łapy, a w najgorszym... To młody psiak, cale życie przed nim Nikt nie może mu pomóc?:shake: Quote
ocelot Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Bardzo - psiak cały czas na pierwszej niech będzie Quote
ocelot Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Nie wiem, nie mam pojęcia. Złamanie jest stare, wet liczył, że samo się zrośnie, ale łapa mu zwisa w nadgarstku, w ogóle na nia nie staje. Jego trzeba wyciągnąć, zrobić prześwietlenie i dalej działać. A w schronisku nie daja mu szans, żeby to był choć stary pies, choć to też boli, ale dzieciak ma ok roku... Quote
ocelot Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 Nadal prosimy, DT to dla niego szansa na życie:-( A może ktoś by banerek zrobił? Quote
Doda_ Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Biedny psiak... niestety.. nie mam DT.. A jest jeden - kojec - ale gdzieś w Jaworznie to daleko prawda? Quote
ocelot Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 To jest pies z interwencji, przyjechał do schroniska ze złamaną łapą, prawdopodobnie samochód. W schronisku jest ok. 1,5 miesiąca. Łapa nie jest usztywniona. Quote
Doda_ Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Tak naprawdę to mam 2 tymczasy - jeden w Jaworznie (kojec) - drugi w Siemianowicach Śl. Quote
maggiejan Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Aniu, jak on złamał tę nogę? Czy to było w schronie? Jak długo on z tą złamaną nogą chodzi? Czy jest usztywniona chociaż? Quote
supergoga Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Tak mysle, żeby zebrać kase i go przewieźć gdzieś najbliżej do kliniki, niechby zrobili co mogą, pobyłby w klinice ile trzeba a potem już po zabiegu wrócił do Was. Wiem że to pewnie głupie, ale jest ciężko. Może jakiś tymczas dla psiaka się jednak znajdzie. To pilne. Quote
ocelot Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 supergoga napisał(a):Tak mysle, żeby zebrać kase i go przewieźć gdzieś najbliżej do kliniki, niechby zrobili co mogą, pobyłby w klinice ile trzeba a potem już po zabiegu wrócił do Was. Wiem że to pewnie głupie, ale jest ciężko. Może jakiś tymczas dla psiaka się jednak znajdzie. To pilne. Najbliżej to chyba Łódź, albo Warszawa. Zresztą to może być bardzo poważna sprawa, ale znasz już działania naszego weta przecież po Bagirze Quote
ocelot Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 Doda_ napisał(a):Tak naprawdę to mam 2 tymczasy - jeden w Jaworznie (kojec) - drugi w Siemianowicach Śl. To dla niego szansa. Jest klinika, albo dobry wet, gdzieś w pobliżu? Transport jakoś się chyba znajdzie, kasa na weta mam nadzieję, że przy pomocy dogmaniaków też Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.