Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 250
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Decyzja jest oficjanla i puDbliczna, ponieważ wątek jest na Dogomanii i w związku z tym jest nasz wspólny. Mamy prośbę czy ratujemy boksię jak istotę czującą, czy podejmujemy szybką decyzję.
Ciężar jest ogromny.
Ona eksploatowana przez całe życie jest zmęczona czy zmęczeni jesteśmy my również? Bardzo prosimy o jasne, odważne zdania i decyzje.
Wzorem innych organizacji, w tym "cudzoziemskich" decyzje są podejmowane wspólnie, my również tak byśmy chciały i marzyły o tym.
Oczy, jej oczy , zwierciadło jej duszy woła o zrozumienie. Odwaga jest wypadkową działań i prawdą. Co o tym myślicie, a najważniejsze co czujecie?
Z powodu nieustannnych kłopotów z Dogomanią z tej strony Hanka, korzystam z konta Ewatonieji.
Pomocy............................... Jej oczy............................

Posted

pisałam do Hani i dzwoniłam ale zmieniła numer
nie jesteście same
ale gdyby sunia miała się męczyć to pozwólcie odejść natomiast jeśli jest szansa na poprawę to walczymy

Posted

to powiedzcie, cioteczki kochane, to boksi coś jeszcze dolega, tylko anemia i podejrzenie białaczki? Jaka biopsja tu wchodzi w grę? Wątroby czy szpiku?
Jezu, jakbym chciala móc powiedzieć :dam jej dom. Bo myslę, ze w Jej ptrzypadku tymczas nie wchodzi w gre, bo kto (nawet zagranica) będzie chciał starą i chorą bokserkę :placz:

Posted

Myślałysmy nad biopsją tego guza,zeby zobaczyc czy jest zlośliwy. Nie złośliwe guzy podobno nie mogą sie przerzucać. Spadek czerwonych krwinek moze byc spowodowany białaczką lub np tylko anemią. Co robic?

Posted

Z guzami bywa różnie, czasem po wygladzie mozna rokować-paprzacy sie, krwawiacy, wręcz śmierdzacy to raczej wyrok :-( a ten u boksi, jaki jest?
Żeby tylko, w razie czego, odpukać, miała gdzie godnie odejść :shake:

Posted

Lekarze podejrzewaja ze spadek krwinek jest spowodowany tym ze guz sciąga z niej krew. Do tego jest chuda,słaba i strasznie kaszle. Wyciecie guza w takim stanie jest bardzo ryzykowne. Z drugiej strony niema poprawy,mimo dostawania leków. Poziom krwinek wciaz spada. Robi się błędne koło. Mozna jeszcze poczekac ,moze jej stan sie poprawi,ona dla mnie nie jest psem umierajacym w tej danej chwili.

Posted

Poprosimy bazarki na Harfunie,niunia jak dla mnie ma sie na zycie. Niepokojący jest jej kaszel,albo jej to przejdzie albo niestety jest to rak. W kazdym razie jak narazie boksia ma sie w miare dobrze,jest kochana. Trzeba bedzie pomóc finansowo i wesprzec duchowo cudowną osobę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...