nika28 Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Ja mam tylko kilka pocztówek, ale to zawsze coś :-( 3mam mocno kciuki za boksie :thumbs::-( Quote
ewatonieja Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Decyzja jest oficjanla i puDbliczna, ponieważ wątek jest na Dogomanii i w związku z tym jest nasz wspólny. Mamy prośbę czy ratujemy boksię jak istotę czującą, czy podejmujemy szybką decyzję. Ciężar jest ogromny. Ona eksploatowana przez całe życie jest zmęczona czy zmęczeni jesteśmy my również? Bardzo prosimy o jasne, odważne zdania i decyzje. Wzorem innych organizacji, w tym "cudzoziemskich" decyzje są podejmowane wspólnie, my również tak byśmy chciały i marzyły o tym. Oczy, jej oczy , zwierciadło jej duszy woła o zrozumienie. Odwaga jest wypadkową działań i prawdą. Co o tym myślicie, a najważniejsze co czujecie? Z powodu nieustannnych kłopotów z Dogomanią z tej strony Hanka, korzystam z konta Ewatonieji. Pomocy............................... Jej oczy............................ Quote
ewatonieja Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 brak zainteresowania :-( same nie damy rady ,nie bedzie happy endu :shake: Quote
olenka_f Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 pisałam do Hani i dzwoniłam ale zmieniła numer nie jesteście same ale gdyby sunia miała się męczyć to pozwólcie odejść natomiast jeśli jest szansa na poprawę to walczymy Quote
ewatonieja Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 dziękujemy olenko:) to jest strasznie cięzka sprawa tak indywidualnie objąc ten problem,ale miejmy nadziej,że już niedługo to się zmieni Quote
nika28 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Bazarek dla Harfy http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111626 :roll: Quote
malagos Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 to powiedzcie, cioteczki kochane, to boksi coś jeszcze dolega, tylko anemia i podejrzenie białaczki? Jaka biopsja tu wchodzi w grę? Wątroby czy szpiku? Jezu, jakbym chciala móc powiedzieć :dam jej dom. Bo myslę, ze w Jej ptrzypadku tymczas nie wchodzi w gre, bo kto (nawet zagranica) będzie chciał starą i chorą bokserkę :placz: Quote
Niewiasta_21 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Myślałysmy nad biopsją tego guza,zeby zobaczyc czy jest zlośliwy. Nie złośliwe guzy podobno nie mogą sie przerzucać. Spadek czerwonych krwinek moze byc spowodowany białaczką lub np tylko anemią. Co robic? Quote
ciapuś Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Zapraszam na bazarek Super obroża i smycz na ratowanie boksi http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10198469#post10198469 Quote
malagos Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Z guzami bywa różnie, czasem po wygladzie mozna rokować-paprzacy sie, krwawiacy, wręcz śmierdzacy to raczej wyrok :-( a ten u boksi, jaki jest? Żeby tylko, w razie czego, odpukać, miała gdzie godnie odejść :shake: Quote
szajbus Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Nie wiem co odpisać, Jesli istnieje cień szansy, moim zdaniem warto ja ratowac! Quote
olenka_f Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 jeśli tylko jest cień szansy to całym sercem - RATUJEMY ale cierpieć nie może Quote
Niewiasta_21 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Lekarze podejrzewaja ze spadek krwinek jest spowodowany tym ze guz sciąga z niej krew. Do tego jest chuda,słaba i strasznie kaszle. Wyciecie guza w takim stanie jest bardzo ryzykowne. Z drugiej strony niema poprawy,mimo dostawania leków. Poziom krwinek wciaz spada. Robi się błędne koło. Mozna jeszcze poczekac ,moze jej stan sie poprawi,ona dla mnie nie jest psem umierajacym w tej danej chwili. Quote
malagos Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 No to ja jestem z Wami i sercem, i duszą! :multi: Quote
ciapuś Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Więc ratujemy !!! :multi::multi::multi: tylko proszę o wszelkie bazarki oraz zapraszam na już istniejące bo koszty będą spore. PRZYZNAJE :oops: żE BARDZO NA WAS LICZYMY bo same nie damy rady:shake: bazarki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111626 http://www.dogomania.pl/forum/showth...9#post10198469 Quote
Niewiasta_21 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Poprosimy bazarki na Harfunie,niunia jak dla mnie ma sie na zycie. Niepokojący jest jej kaszel,albo jej to przejdzie albo niestety jest to rak. W kazdym razie jak narazie boksia ma sie w miare dobrze,jest kochana. Trzeba bedzie pomóc finansowo i wesprzec duchowo cudowną osobę... Quote
malagos Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 i dzis pomniedziałek, jaka sytuacja z boksią? Oleńka? Quote
Niewiasta_21 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Boksia jest w drodze razem z Oleńką do Gdańska. :-) Quote
malagos Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 a widzicie? Widzicie? Świat jest pełen aniołów! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.