Isadora7 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Wystawiłam mu bezcegiełkową ale wyróżnioną aukcje allegro i alegratkę. Jutro będę wrzucać dalsze ogłoszenia. Tosia taka mała sugestia, wbij linki do wszystkich aukcji i ogłoszeń jakie się pojawiły i dodawaj następne gdy będą. Z doświadczenia wiem jak się nieraz przydaje i nie trzeba po wątkach biegać: http://allegro.pl/show_item.php?item=365876453 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1301726_psiak_krecik_z_rozerwanym_pyszczkiem.html :loveu: Quote
majqa Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Isadoro, czy możesz zrobić mu banerek? Raczej nie ma albo ślepota przeoczyłam. Quote
halbina Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 betel napisał(a): bannerek z hiperłączem :roll::roll::roll::roll::roll::roll: Quote
oktawia6 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Tosia mam nadzieję że założono mu kołnierz ochronny! Quote
Delph Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Gdyby moja propozycja z poprzedniej strony była przydatna, podaję swojego maila, bo mam straszne problemy z dostaniem się na forum: [email protected]. W razie potrzeby podam nr tel, można też oczywiście przyjechać i omówić sprawę. Trzymam kciuki za malucha. Quote
grzenka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 [quote name='Tosia2'] Od wpłat gotówkowych na konto Fundacji Canis, dokonywanych na terenie całej Polski, bank PKO BP SA nie pobiera opłat. [quote] Niestety ale pani w banku powiedziała, że pobierają normalną opłatę 5 zł:shake: Pieniążki wysłałam więc z innego banku bo PKO ma wysoką prowizję od przelewu... Quote
Tosia2 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Otawia, jasne że ma kołnierz, bo do reszty by się poranił... Grzenak, ja skopiowałam inf ze strony fundacji... Zapytam jeszcze oto... Bardzo Ci dziękuję za wpłatę... Quote
Tosia2 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Delph, żartujesz? Marne warunki?! Dla niego mozliwosć pomieszkania przy Tobie w bloku jest jedyną szansą na zdrowie, na życie! Wysłałam Ci pw... My zapewnimy dla niego karmę, mam nadzieję że na leczenie pieniążki uzbieramy, prawda cioteczki? :) Wizyty u lekarza wcale nie są bardzo częste, wszystko omówimy i zaplanujemy... Na myczy chodzi ładnie, jest grzeczny... Moze na początku zdarzyć sie jakieś siusiu przez stres czy zmiany, ale to o ile wogóle to bedzie chwilowe... W lecznicy sprawuje się świetnie! Jeśli tylko będzie mógł znaleść u Ciebie bezpieczną przystań to po prostu spadłaś mu jak z nieba!!! Zobaczysz jaki to cudowny psiak i jak bardzo potrafi być wdzieczny.... :loveu: Quote
Tosia2 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 No i wszystko ustalone!!!! KRECIK MA TYMCZAS U DELPH !!!!!!!!!!!!:multi::multi: [SIZE=3] Proszę jeszcze Was serdecznie o wpłaty na leczenie Krecika... Wspólnymi siłami uda si uratować kolejne psie istnienie!!! :) Pewnie kochany psiak jeszcze nigdy nie zaznał tak wspaniałych chwil jakie czekają go u cioteczki Delph... :loveu: Oby tylko udało się znaleść dla niego domek, tak by nie musiał z wygodnego fotela wracać znów do kojca.....i samotności...... Quote
Isadora7 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Hurrrrraaaaa :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Delph dla Ciebie: :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly: :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
Tosia2 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Jak wszystko dobrze pójdzie to psiak dziś dobranockę obejrzy z Delph... :loveu: Quote
anula1959 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Bardzo się cieszę , że psinka zyskała szanse na wyzdrowienie! :multi: Ze swojej strony mogę dodać , że porobię mu bardzo chętnie ogłoszenia w necie, żeby znalazł dobry domek;) Po 24-tym chętnie jeszcze dołożę na leczenie i utrzymanie Krecika:lol: Quote
Tosia2 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Bardzo dziękuje!!! Dowiedziałam się właśnie ze we wtorek Krecik będzie miał operowany pyszczek... Musimy zdążyć uzbierać fundusze na zabieg, (zapytam w lecznicy ile to bedzie orientacyjnie klosztować) dziś dostawał kroplówki i antybiotyk bo wysoko gorączkował... Poza tym czuje się dobrze.. Do Delph przyjedzie ok. 21 bo jeszcze ma kroplówkę... Quote
Delph Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Kretuś już u nas, teraz trzymajcie kciuki żeby szybciutko wyzdrowiał... Jest spokojniutki, leży grzecznie, zero popiskiwania. Tylko musimy znaleźć sposób na wchodzenie po schodach ;) Nie męczyłam już zwierza fotkami, niech sobie wypocznie po tylu cierpieniach, będą tylko dwie: Quote
Tosia2 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 A ja jutro dorzucę zrobione na gorąco... W takiej atmosferze to tylko do zdrowia wracać... :loveu: Quote
Delph Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Ciężka noc za nami, ale dzisiaj Krecik wygląda i zachowuje się o niebo lepiej :multi: Udało nam się zejść i wejść po schodach tylko z jednym przystankiem, piesek jest grzeczny i kochany. Najgorsze tylko, że w nocy na spacerze zerwał sobie martwą tkankę, która przykrywała ranę, nie wiem czy lecieć do weterynarza czy tylko się cieszyć, że pozbył się paskudnego siedliska bakterii? Oczywiście nadal dostaje leki, antybiotyk i przemywamy ranę. Ale pomijając to, psiak jest wesoły, kochany i baaaardzo przyjazny do całego świata :lol: Quote
Margo05 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Ja mam wrażanie, że on się cały czas uśmiecha :evil_lol: Quote
Delph Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Właśnie wyczesałam z potwora torbę sierści. Pewnie wyszłoby drugie tyle, ale na razie dam mu spokój. Maluch najpierw patrzył na grzebyk ze zdziwieniem, a później domagał się jeszcze i jeszcze... To taki elegant jest, chce wyglądać jak najładniej :lol: Naprawdę jest cudownie grzeczny, musimy tego miśka wyleczyć za wszelką cenę, dlatego proszę o wsparcie... Prosiłabym też, jeżeli ktoś ma doświadczenie w leczeniu tego typu ran, aby podzielił się doświadczeniem, może jakieś maści przyspieszające gojenie i zapobiegające martwicy, spray'e? Aha, i jeszcze, rozważam zmianę imienia Krecikowi, dotychczasowe najwyraźniej nie przyniosło mu szczęścia, nie reaguje na nie, a nawet bym powiedziała, że... mu się nie podoba ;). Dzisiejsze foto rany: Quote
grzenka Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Na wątku Kacperka pogryzionego w schronie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110187&page=1 znalazłam informacje o plasterkach które podobno wspaniale goją rany.Niestety nie wiem czy w takim wypadku byłyby ok ale napisałam prośbę do osoby, która przysłała te plasterki dla Kacperka i podałam link do wątku Krecika(?)-z zapytaniem czy w jego przypadku plasterki zdałyby egzamin. Quote
Margo05 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Wygląda to o wiele lepiej niż na początku :loveu: W kwestii leków nie pomogę, bo kompletnie się nie znam :roll: Quote
emilia2280 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Tak, plasterkowá specjalistá jest mysza1, to chyba o niej mowa. Ona najlepiej sié wypowie, czy tu plasterków potrzeba. A rana- jak malowana w porównaniu z syfem z poczátku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.