Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jogi napisał(a):

Zostało tam około 6 maluszków:-( Chude, zapchlone, malutkie kuleczki zwinięte na betonie
Zdrowy rozsądek zwycieżył, ale przez chwilę gotowa byłam zabrać je wszystkie


sekundeczké, to w schronie nawet nie polozá im kocyka na tym betonie? to jest pomieszczenie w budynku czy na zewnátrz? moze daloby sié dowiezc troché kocy i tabletek na odrobaczenie, karmy i odzywek dla malenstw- zaplacé za te dary.

Posted

Emilia mi juz rece opadaja...mam jakies zmeczenie materialu czy cos...
to jest pomieszczenie na zewnatrz, psy sa w klatce zadaszonej wylozonej sloma...dla mnie to nie sa wystarczajace warunki dla doroslych psow jak jest zimno a co dopiero dla szczeniakow...widzisz co sie stalo z Bella ...po 3 tygodniach? Bono przez 2 tygodnie tez tak okropnie polecial...
ja mysle,ze kocyka nie ma bo trzeba by bylo go prac...nie wiem moze sie myle...mam metlik w glowie juz...dzis to tylko plakac mi sie chce nad tym wszytskim:(:(:(

Posted

Dziewczyny, te dzieci trzeba obfotografowac i oglosic. W schronie tomaszowskim wolontariuszki zrobily dogomaniacká zrzutké na karmé i wszystko najlepsze dla szczeniát i tak je uratowaly.

My nawet nie wiedzielismy nic ze tam sá szczeniéta a mozna zrobic im wátek ogólny -szczeniéta z tego schronu i szukac im domów zanim padná samotnie jak muchy.

Posted

hmm watek dla szczeniat z zamojskiego schronu....podoba mi sie ten pomysl...
moznaby zbierac witaminy,karme,leki dla szcezniat...zorganizowac klatke dla szczeniat...(zaopatrzyc w kocyki,michy,zabawki)...
tylko teraz co na to schron...ehh...pomysl mi sie podoba bardzo...
a co na to reszta zamojskich dogomaniakow?

Posted

dziewczyny wieczorem załoze wątek, w którym opiszę wszystko co widziałam wczoraj w tym obozie zagłady:angryy:
Szczenięta trzeba wyciągnąć na już, bo one umierają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! One nie były w klatce, spały na środku chodnika, zwinięte w kuleczki, bez jedzenia, bez wody, szkielety obleczone skórą z brzuchami pełnymi robali.

A Bella od dziś Ajsha załatwiła się ziarnem i słomą:angryy:

Posted

jogi napisał(a):


A Bella od dziś Ajsha załatwiła się ziarnem i słomą:angryy:


Borys tez zalatwil sie sloma:shake::angryy:
brak slow...najgorsze jesto to, ze to mnie jest wstyd ze to w "naszym" zamojskim schronie tak jest...mnie jest wstyd a im nie...:placz:

Posted

wszystkie są malutkie, bo po jakiejś małej mamie i najbiedniejsze.
Są wręcz zagłodzone.
Ile możesz wziąc na tymczas?? Naliczyłam ich 6 lub 7 Nie wiem czy są jakieś inne w budach, bo tylko te widziałam. Wieczorem stworze wątek organizacyjny to tam będziemy ustalać co i jak.
Szlag mnie trafił tyle wam powiem:angryy:

Posted

Jak dziewczyny takie biedy wyciágaly ze schronu w Tomaszowie, to z ich przypadku wiem, ze nawet juz teraz ciézko by bylo uratowac je od smierci... skrajnie wyczerpane i zaglodzone a robale zabiajá je swoimi toksynami - gdyby je teraz nagle zaczác odrobaczac, padlyby chyba od toksyn... to sié juz nadaje do kroplówek i intensywnej terapii niestety...

Posted

Emilia ma rację musicie zacząć od założenia wątku osobnego szczeniakom, u nas na ten pomysł wpadła GrubbaRybba i koniecznie zdjęcia maluchów i informacje o nich. czasami zdarza się, że DT samo się znajduje choć nie jest to proste,
Potem na wątku apel o pomoc i można kupić karmę , tabletki, środki przeciwpchelne. Za 300 zł kupiłyśmy przeszło 30 kg. karmy, uszek, kości i zabawki.
ogłosić w mediach zbiórkę używanych kocy, poszew, kołder.
u nas w schronisku nie pierze się tego tylko pali. Niestety nie ma warunków.
Ale podstawą jest wątek i zdjęcia dzieciaków.
Powodzenia. Trzymam kciuki za maluszki

Posted

Obawiam się, że tu nie chodzi o brak rzeczy, tylko o brak empatii i bezduszność pracowników i kierownictwa.
Zebrane rzeczy i karma nie zostana podane.

Posted

jogi napisał(a):
Obawiam się, że tu nie chodzi o brak rzeczy, tylko o brak empatii i bezduszność pracowników i kierownictwa.
Zebrane rzeczy i karma nie zostana podane.

Ale Ocelot, powiedz czy tá karmé zostawialyscie w schronie, czy same tylko jezdzilyscie karmic maluchy? Bo jesli nie mozna zaufac, ze to zostanie podane szczeciakom, to sama juz nie wiem...

Posted

Karmę zostawiłyśmy w schronisku, ja tam bywam co tydzień, czasami dwa, dziewczyny przyjeżdżają z Wa-wy (110 km), więc karmienie przez nas nie miałoby sensu.
Myślę, że trzeba porozmawiać na spokojnie z kierownictwem, my dostarczymy karmę, ale czy będą maluchy karmione.
My przywieziemy coś dpo leżenia, co Państwo na to.
Sposobem ciotki, u nas też na początku nie było łatwo.
Przekonywaliśmy się do siebie a z dwa miesiące, albo dłużej.

Posted

Jeśli teraz jest 6 szczeniaków małych , to chyba da się je upchnąć na tymczasach. Jadąc dołem mapy , to w Krakowie maluchy przygarnia Liryka i Amiga , dalej Marchewa , Halbina , Ja , i Petryska chyba z Polkowic .
Amiga ma zajete , Marchewa może bedzie miała wolny .Nie wiem jak u Halbiny . Po jednym , czy 2 jakos by sie upchneło . Tylko trzeba powysyłac pw do Ciotek , poumawiac się i ktoś by musiał jechać . Ja 6 nie wezmę , bo przy tak zaniedbanych malcach nie dam rady . Ale może uda sie je rozparcelować . Tylko trzeba prosić , bo mało kto ma czas skakac po wątkach i wiedzieć gdzie jest aktualnie potrzebny .

Posted

bylam w schronie...brama zamknieta na niej kartka ze dzis i jutro czynne od 12 do 14 (ja bylam po 15tej)
pracwonik byl bo stal samochod...ale stalam pod brama z 20minut i nikt nie wyszedl do mnie niestety...nie dalo sie mnie niezauwazyc bo wisialam przed brama a psy ujadaly jak zwykle na widok kogos...szczeniakow nie wiedzialam zza bramy niestety...taka wlasnie jest chec wspolpracy:(:(:(

Posted

Próbujcie dla ich dobra.
Nas do schronu wpuszcza się tylko jak jest kierownik, chociaż już teraz czekamy na niego w środku.
Kroczkami, pomału. Nam w połowie grudnia nie wolno było robić zdjęć. teraz sam się kierownik pyta kiedy będziemy.
Może się mylę, u nas było tak, że zawsze były na schron atki i po prostu oni nie wierzyli, że chcemy pomóc.

Posted

to co mam pisać co wczoraj widziałam i rozpętać wojnę czy dostaną sznase na polubowne rozwiązanie problemu??
Ciotki od was zależy, bo ja bojowo jestem nastawiona do sprawy

Posted

Doszlam do wniosku, że ta sprawa musi ujrzeć światło dzienne inaczej te psy dalej będą cierpieć głód:-(

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10118241#post10118241

Trzeba się zorganizowac i powalczyć o lepszy los dla tych biedaków. Wklejajcie zdjęcia, żeby ludzie widzieli jak tam wyglądają psy. powysyłam pw do wszystkich z Podkarpacia i Lubelszczyzny z prośbą o pomoc.
Trzeba powiadomić organizacje pro zwierzece i poprosić o pomoc. Zrobic akcję milową do powiatowego i prezydenta miasta.
Ja podziałam w Stalowej i pokaże władzom gdzie wysyłają psy i co się z nimi dzieje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...