nika28 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Bella musi przytyć, przecież to sama skóra i kości :-( Quote
emilia2280 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 jogi napisał(a): Zostało tam około 6 maluszków:-( Chude, zapchlone, malutkie kuleczki zwinięte na betonie Zdrowy rozsądek zwycieżył, ale przez chwilę gotowa byłam zabrać je wszystkie sekundeczké, to w schronie nawet nie polozá im kocyka na tym betonie? to jest pomieszczenie w budynku czy na zewnátrz? moze daloby sié dowiezc troché kocy i tabletek na odrobaczenie, karmy i odzywek dla malenstw- zaplacé za te dary. Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Emilia mi juz rece opadaja...mam jakies zmeczenie materialu czy cos... to jest pomieszczenie na zewnatrz, psy sa w klatce zadaszonej wylozonej sloma...dla mnie to nie sa wystarczajace warunki dla doroslych psow jak jest zimno a co dopiero dla szczeniakow...widzisz co sie stalo z Bella ...po 3 tygodniach? Bono przez 2 tygodnie tez tak okropnie polecial... ja mysle,ze kocyka nie ma bo trzeba by bylo go prac...nie wiem moze sie myle...mam metlik w glowie juz...dzis to tylko plakac mi sie chce nad tym wszytskim:(:(:( Quote
emilia2280 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Dziewczyny, te dzieci trzeba obfotografowac i oglosic. W schronie tomaszowskim wolontariuszki zrobily dogomaniacká zrzutké na karmé i wszystko najlepsze dla szczeniát i tak je uratowaly. My nawet nie wiedzielismy nic ze tam sá szczeniéta a mozna zrobic im wátek ogólny -szczeniéta z tego schronu i szukac im domów zanim padná samotnie jak muchy. Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 hmm watek dla szczeniat z zamojskiego schronu....podoba mi sie ten pomysl... moznaby zbierac witaminy,karme,leki dla szcezniat...zorganizowac klatke dla szczeniat...(zaopatrzyc w kocyki,michy,zabawki)... tylko teraz co na to schron...ehh...pomysl mi sie podoba bardzo... a co na to reszta zamojskich dogomaniakow? Quote
jogi Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 dziewczyny wieczorem załoze wątek, w którym opiszę wszystko co widziałam wczoraj w tym obozie zagłady:angryy: Szczenięta trzeba wyciągnąć na już, bo one umierają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! One nie były w klatce, spały na środku chodnika, zwinięte w kuleczki, bez jedzenia, bez wody, szkielety obleczone skórą z brzuchami pełnymi robali. A Bella od dziś Ajsha załatwiła się ziarnem i słomą:angryy: Quote
BIANKA1 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Napisałam już pw do Marty , że te najmniejsze i najbiedniejsze mogę zabrać na DT . Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 jogi napisał(a): A Bella od dziś Ajsha załatwiła się ziarnem i słomą:angryy: Borys tez zalatwil sie sloma:shake::angryy: brak slow...najgorsze jesto to, ze to mnie jest wstyd ze to w "naszym" zamojskim schronie tak jest...mnie jest wstyd a im nie...:placz: Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 oki ja moge podjechac do schronu teraz...porobie im fotki...o ile bede mogla:(:(:( Quote
jogi Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 wszystkie są malutkie, bo po jakiejś małej mamie i najbiedniejsze. Są wręcz zagłodzone. Ile możesz wziąc na tymczas?? Naliczyłam ich 6 lub 7 Nie wiem czy są jakieś inne w budach, bo tylko te widziałam. Wieczorem stworze wątek organizacyjny to tam będziemy ustalać co i jak. Szlag mnie trafił tyle wam powiem:angryy: Quote
emilia2280 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Jak dziewczyny takie biedy wyciágaly ze schronu w Tomaszowie, to z ich przypadku wiem, ze nawet juz teraz ciézko by bylo uratowac je od smierci... skrajnie wyczerpane i zaglodzone a robale zabiajá je swoimi toksynami - gdyby je teraz nagle zaczác odrobaczac, padlyby chyba od toksyn... to sié juz nadaje do kroplówek i intensywnej terapii niestety... Quote
ocelot Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Emilia ma rację musicie zacząć od założenia wątku osobnego szczeniakom, u nas na ten pomysł wpadła GrubbaRybba i koniecznie zdjęcia maluchów i informacje o nich. czasami zdarza się, że DT samo się znajduje choć nie jest to proste, Potem na wątku apel o pomoc i można kupić karmę , tabletki, środki przeciwpchelne. Za 300 zł kupiłyśmy przeszło 30 kg. karmy, uszek, kości i zabawki. ogłosić w mediach zbiórkę używanych kocy, poszew, kołder. u nas w schronisku nie pierze się tego tylko pali. Niestety nie ma warunków. Ale podstawą jest wątek i zdjęcia dzieciaków. Powodzenia. Trzymam kciuki za maluszki Quote
jogi Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Obawiam się, że tu nie chodzi o brak rzeczy, tylko o brak empatii i bezduszność pracowników i kierownictwa. Zebrane rzeczy i karma nie zostana podane. Quote
emilia2280 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 jogi napisał(a):Obawiam się, że tu nie chodzi o brak rzeczy, tylko o brak empatii i bezduszność pracowników i kierownictwa. Zebrane rzeczy i karma nie zostana podane. Ale Ocelot, powiedz czy tá karmé zostawialyscie w schronie, czy same tylko jezdzilyscie karmic maluchy? Bo jesli nie mozna zaufac, ze to zostanie podane szczeciakom, to sama juz nie wiem... Quote
ocelot Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Karmę zostawiłyśmy w schronisku, ja tam bywam co tydzień, czasami dwa, dziewczyny przyjeżdżają z Wa-wy (110 km), więc karmienie przez nas nie miałoby sensu. Myślę, że trzeba porozmawiać na spokojnie z kierownictwem, my dostarczymy karmę, ale czy będą maluchy karmione. My przywieziemy coś dpo leżenia, co Państwo na to. Sposobem ciotki, u nas też na początku nie było łatwo. Przekonywaliśmy się do siebie a z dwa miesiące, albo dłużej. Quote
BIANKA1 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Jeśli teraz jest 6 szczeniaków małych , to chyba da się je upchnąć na tymczasach. Jadąc dołem mapy , to w Krakowie maluchy przygarnia Liryka i Amiga , dalej Marchewa , Halbina , Ja , i Petryska chyba z Polkowic . Amiga ma zajete , Marchewa może bedzie miała wolny .Nie wiem jak u Halbiny . Po jednym , czy 2 jakos by sie upchneło . Tylko trzeba powysyłac pw do Ciotek , poumawiac się i ktoś by musiał jechać . Ja 6 nie wezmę , bo przy tak zaniedbanych malcach nie dam rady . Ale może uda sie je rozparcelować . Tylko trzeba prosić , bo mało kto ma czas skakac po wątkach i wiedzieć gdzie jest aktualnie potrzebny . Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 bylam w schronie...brama zamknieta na niej kartka ze dzis i jutro czynne od 12 do 14 (ja bylam po 15tej) pracwonik byl bo stal samochod...ale stalam pod brama z 20minut i nikt nie wyszedl do mnie niestety...nie dalo sie mnie niezauwazyc bo wisialam przed brama a psy ujadaly jak zwykle na widok kogos...szczeniakow nie wiedzialam zza bramy niestety...taka wlasnie jest chec wspolpracy:(:(:( Quote
Tola Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Dopiero dziala mi dogo:mad: To ja jade teraz, spróbuję:roll: Quote
ocelot Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Próbujcie dla ich dobra. Nas do schronu wpuszcza się tylko jak jest kierownik, chociaż już teraz czekamy na niego w środku. Kroczkami, pomału. Nam w połowie grudnia nie wolno było robić zdjęć. teraz sam się kierownik pyta kiedy będziemy. Może się mylę, u nas było tak, że zawsze były na schron atki i po prostu oni nie wierzyli, że chcemy pomóc. Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 ocelot napisał(a): Może się mylę, u nas było tak, że zawsze były na schron atki i po prostu oni nie wierzyli, że chcemy pomóc. u nas mysle, ze to tez jest glowny powod...:roll: Quote
jogi Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 to co mam pisać co wczoraj widziałam i rozpętać wojnę czy dostaną sznase na polubowne rozwiązanie problemu?? Ciotki od was zależy, bo ja bojowo jestem nastawiona do sprawy Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 dogo swiruje znow...marta nie moze sie dostac:( Quote
jogi Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Doszlam do wniosku, że ta sprawa musi ujrzeć światło dzienne inaczej te psy dalej będą cierpieć głód:-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10118241#post10118241 Trzeba się zorganizowac i powalczyć o lepszy los dla tych biedaków. Wklejajcie zdjęcia, żeby ludzie widzieli jak tam wyglądają psy. powysyłam pw do wszystkich z Podkarpacia i Lubelszczyzny z prośbą o pomoc. Trzeba powiadomić organizacje pro zwierzece i poprosić o pomoc. Zrobic akcję milową do powiatowego i prezydenta miasta. Ja podziałam w Stalowej i pokaże władzom gdzie wysyłają psy i co się z nimi dzieje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.