idusiek Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 na poważnie;) ależ ona śmieszna :evil_lol: Quote
jogi Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 a Tosia nadal czeka, eh kto chce obronnego psa w wersji 20kg??:lol: Quote
Tola Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 jogi napisał(a):a Tosia nadal czeka, eh kto chce obronnego psa w wersji 20kg??:lol: Martwi mnie Tosia:roll: taka sunia a domku nie widac:roll: Quote
jogi Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 oj damy sobie jakoś radę;) zawsze dajemy. Mam nadzieję, ze jak sie domek znajdzie, to będzie ten JEDYNY Tosia jest chwilowo u mojej teściowej, bo musiałam wziąć na kilka dni szczeniaka z lecznicy. Okazało się, że Tosia ma zapędy do obrony, tylko gdy ma zapalnik w postaci mojej szczekającej Kredki. U Teściowej mimo, że są 3 psy, ale grzeczne Tośka zachowuje się bez problemu. I jak jest sama to też jest super. Czyli potrzeba jej domu ze spokojnym psem, albo bez;) A energi ma tyle, że i trzem by starczyło:lol: Quote
jogi Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 TOLA ZMIEŃ TYTUŁ PLISS Tosia ma tej swój wymarzony dom:multi: Zacznę od początku. Wiedząc, że wyjeżdzam, a z ogłoszeń nie ma odzewu, poprosiłam o pomoc fundację Doberman-Nitthilfe o pomoc. Organizacja ta pomaga psiakom z mieleckiego schroniska. Tosia została umieszczona na stronie fundacji. Czekała sobie spokojnie, a ja trochę mniej spokojnie;) myślałam, gdzie ją umiszczę jak przyjdzie czas wyjazdu Przed samym wyjazdem dostałam informację, że jest rodzina niemiecka zainteresowana Tosią. W ciągu kilku dni została przeprowadzona kontrola adopcyjna. Jako że nasz trasa biegła przez Niemcy to zabraliśmy Tosię ze sobą. Dobrze, że mój TZ jest mocno anglojęzyczny i nowa rodzina Tosi również, więc udało nam się sprawnie ,bo po niemiecku nijak by nam nie wyszło:lol: Dodam tylko, że jechaliśmy z 2 naszymi psami, dzieckiem, bagażami jakie ma się przy przeprowadzce i Tosią:evil_lol: trzeba się poświęcić dla wyższego celu. Nowa rodzinka tez przejechała koło 500km i tak spotkaliśmy się w małej miejscowości niedaleko granicy. Ale opłacało się:multi: Tosia ma taką rodzinę, jaką sobie dla niej wymarzyłam :loveu: We hope Tosia is fine - it seems so. She´s loves to take a walk, to run and to play with a rope. She has her own place in the livingroom, where she sleeps. She´s very kind. She loves to be stroked and gives dogkisses in return. There´s no problem with me as man. She plays with our children and they are very happy. And - no wonder when I reed the mail - she is always looking for food Quote
Tola Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 jogi napisał(a):więc tak. Tosia ma tej swój wymarzony dom:multi: Zacznę od początku. Wiedząc, że wyjeżdzam poprosiłam o pomoc fundację Doberman-Nitthilfe o pomoc. Organizacja ta pomaga psiakom z mieleckiego schroniska. Tosia została umieszczona na stronie fundacji. Czekała sobie spokojnie, a ja trochę mniej spokojnie;) myślałam, gdzie ją umiszczę jak przyjdzie czas wyjazdu Przed samym wyjazdem dostałam informację, że jest rodzina niemiecka zainteresowana Tosią. W ciągu kilku dni została przeprowadzona kontrola adopcyjna. Jako że nasz trasa biegła przez Niemcy to zabraliśmy Tosię ze sobą. Dobrze, że mój TZ jest mocno anglojęzyczny i nowa rodzina Tosi również, więc udało nam się sprawnie ,bo po niemiecku nijak by nam nie wyszło:lol: Dodam tylko, że jechaliśmy z 2 naszymi psami, dzieckiem, bagażami jakie ma się przy przeprowadzce i Tosią:evil_lol: Ale opłacało się:multi: Tosia ma taką rodzinę, jaką sobie dla niej wymarzyłam:loveu: :multi::multi::multi: No to super! Bo juz tak po cichutku martwiłam się o ten dom. Mam nadzieję, ze będziemy tu podziwiac chociaz od cazsu do czasu zdjecia Tosi w nowym domu:lol: Ale nas przetrzymałas jogi:evil_lol: A jak Tosi niemiecki:cool3: Quote
jogi Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 W Castle Donington niedaleko Nottingham:roll: Quote
Tola Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 jogi napisał(a):W Castle Donington niedaleko Nottingham:roll: Zycze wszystkiego dobrego, niech Ci tam będzie dobrze. I kto będzie pomagał zamojskim psiakom i zabierał je do DT, ubył jeden taki cudowny domek... Quote
jogi Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 na razie powiem tylko eh:shake: zachwycona nie jestem a o Waszych psiakach pamiętam i caly czas myślę. Najpierw muszę się tu ogarnąć, a potem zacznę myśleć intensywniej;) Quote
Tola Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 :multi: :multi: :multi: :multi: Zmieniłam tytuł:p Quote
nika28 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Ale się cieszę że Tosia ma dom !!! :multi: :loveu: Quote
joaaa Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 No to pięknie! Zdejmuję Tosię ze strony adopcyjnej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.