ciapuś Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 psiaczki przeżyły noc ,ale z słabszym jest nadal bardzo źle :-( Quote
basia0607 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Biedactwa, umarły starszną smiercią przez bezmysnośc ludzi, ktorzy powinni nieść pomoc ! Nie mogę sie z tym pogodzić ! Quote
BIANKA1 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 ciapuś napisał(a):psiaczki przeżyły noc ,ale z słabszym jest nadal bardzo źle :-( Czy maluchy dostały kroplówke nawadniającą ? Quote
Kar0la Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Jakiej wielkości jest sunia co została pod cysterną? Quote
Niewiasta_21 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Tak,wczoraj maluszki dostały pierwsza pomoc,ale z pieskiem jest źle. Jade niedługo zobaczyc co z nim bo juz od 8 rano jest u weta. Niewiem czy przeżyje...:-( Pomoc przyszła zbyt puźno dla niektórych. Bianka całay czas mamy w pamieci twoja oferte,ale musimy sie najpierw zastanowic,dzieki :-) Mamusia jest taka przed kolanko. Quote
ciapuś Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 ale pocieszające jest to że drugi maluszek (miał być suczką a okazał się też pieskiem) to mały szaleniec.Biega po domu i domaga się jedzenia. Quote
majqa Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Nie dziwię się Ciapuś, że cieszysz się najmniejszym sukcesem. Quote
ewatonieja Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 trzeba sie cieszyc tym co się ma Haniu jak się wszyscy zdołujemy to bedzie koniec Quote
szajbus Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Trzymam kciuki cały czas za maluszka i mam nadzieje, że mu sie uda. Nie wiem czemu, ale ta nadzieja mnie nie opuszcza. Zabierając sukę karmiąca i zostawiając miot trzeba mieć wodę zamiast mózgu. Mam nadzieje wstrętny debilu, że los cię za to pokarze! Matko, pogoda pod psem, a dziś dziewczyny mają wyciągać sunię z maluchami. Quote
Agnie Koty Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 poczekamy, zobaczymy co ze słabym maluszkiem. Póki duszek się w nim kołacze, jest nadzieja. Trzymajcie się wszyscy.... Quote
MagYa^^ Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 łódzkie ciotki znalazlyscie sie w odpowiednim miejscu - uratowalyscie tyle bijacych serduszek. taka byla wola kogos tam na gorze, nie wspominajac o bezmyslnosci ludzkiej, ze kilku maluszkow juz nie ma :( najgorsze jest to, ze takich suk ze szczeniakami teraz jest na PĘCZKI! :placz: ...po wsiach, lasach, w pustostanach.. prawdopodobnie im nikt nie pomoze :placz: Quote
Niewiasta_21 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Wróciłysmy. Łapnie poszło sprawnie,sedalin w zelu i kiełbaska została zjedzona. Sunia była troszke kołowata,została wyciagnieta za nogi spod cysterny i okazła sie malutka,przestraszona sunia która juz po chwili machała ogonkiem :-( NIe jest dzika,nie warczy,nie pokazuje zębów. Jest kochana i słodka.To jeszcze dziwcko,ma max 1,5 roku. Dla maluszków było niestety za puźno. Sunia bła wycieńczona,praktycznie nic nie jadła,zebra na wierzchu,mleka miała nie duzo,bo wszystkie z niej ciągneły. 3 kluseczki nie ruszłay sie :-( Jeden był w ciezkim stanie i nie było dla niego ratunku. Jeden,biały najwiekszy chłopak przeżył. Płakałysmy strasznie,ubolewamy nad tym ze pomoc nie przyszła wczesniej,tak bardzo jest nam przykro...:-( Piesek który był u Ciapusia i jest od rana w lecznicy wciaz tam jest i zostanie do poniedziałku. Wciaz walczy o zycie,bo wymiotuje wszystko co zje :-( Potem beda zdiecia. Quote
hanka456 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Dla suńki i jej maleństwa dom będzie potrzebny za niedługi czas. Quote
rita60 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Bosze,to sie nigdy nie skonczy:-(biedna sunia,biedne malizny:-( Quote
malagos Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Dobrze, ze po wszystkim... koszmar suni sie skończył. Quote
Niewiasta_21 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Ta sunia bedzie najwierniejszym przyjacielem pod slońcem :-( Quote
MagYa^^ Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Bardzo przykro :( pomimo tego, ze byly slepe napewno czuly chlod.. dobrze, ze nie byly swiadome zla, ktore ich spotkalo :( Jakie to smutne :placz: ... Jesli potrzebne sa jakies banerki lub wieksze ogloszenia z wydzierankami do wydrukowania piszcie, niestety tylko tyle moge :( Quote
hanka456 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Sunia jest delikatna i bardzo łagodna. Młodziutka, myślimy, że to była jej pierwsza cieczka. Quote
Agnie Koty Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 ta sunia sama wygląda jak wyrośnięty szczeniak.:-( Quote
Niewiasta_21 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Na to biedactwo spadło obciążenie 9 maluchów do wykarmienia,a przeciez ona sama jest jak dziecko...:-( Szukamy malutkiej domku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.