Helga72 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Hello Cioteczki:multi: niedawno wróciłyśmy bo prosto od weta poszłyśmy na Stawy Jana :p Dharma jest już zdrowa nie ma żadnych przeciwskazań do adopcji ! I wiecie co suka nareszcie doszła do siebie i czuje się u siebie pewnie i bezpiecznie :lol: a apetycik taki że ho ho;) Już nie boi się duzych psów z benkiem bawi się cudnie a kiedy smok ją ignoruje to łapie go zębami za uszy i ciągnie za sobą albo przeskajuje przez niego jak piłeczka:multi: ale moje smoczysko ma w nosie takie figle i pędzi do mnie i robi baaach aż ziemia jęczy i wystawia do miziania brzuchol i klejnoty :eviltong: Quote
Helga72 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 ostatnio też nabrała respektu do mojego starszego kota , który w domu nie da sobie w kaszę dmuchać:diabloti: jak się na niego zacziła to kocur się napuszył nafuczył i trzask w ryło łapą i warczeć zaczął :angryy: od tego dnia dama raczej go omija a wrecz jak przed chwilą przeszedł jej przed nosem udała że go nie widzi:evil_lol: Quote
Helga72 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 teraz dama śpi jest zmęczona trochę chrapie:cool3: Cioteczki zauważyłam też dzisiaj na spacerze coś co dało mi do myślenia szła oczywiście bez smyczy i kagańca jak moje dzieci odbiegały dalej to bacznie się przyglądała gdzie są i kręciła się blisko dzieci wie że to "nasze " pięknie bawiła się z psami ale nie zwracała uwagi na ludzi tzn. nie podbiegała , nie obwąchiwała jakby już przestała tęsknić i szukać ... ona już nie szuka "dawnego" pańcia :shake: Quote
Helga72 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 sierść ładnie odrasta , cycochy jakby trochę mniejsze uszka czyściutkie i pupcia wyleczona brzucholek goi się super:multi:Czeka teraz co powie Moriaaa bo nie widziała jej ponad tydzień więc ma new look:razz: no uciekam spać bo niunia już od dawna śpi a ja też jestem wykończona w robocie ostra tyrka a ja mam już swoje lata :oops: trzymcie się kochane ciotki :loveu: Quote
szajbus Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 To robota ostatnio trzyma się nas obu jak głupiego, a na dodatek miałam wczoraj imieniny mamy i gości. Myślałam, że będą obiecane fotki księżniczki. Ciekawość aż mnie skręca. I dobrze, niech Dhrama nie szuka już swego pańcia, takiego s............a nie warto szukac, a właściwie to mogłaby go znaleźć . Osobiście bym mu giry z d..y powyrywała. Przynajmniej bym sobie ulżyła. Obserwatorów nadal nie ma, sterylka chyba wypłoszyła ich skutecznie. Do rozrodu byłaby super, a tak to po co im jałowa suka, która na siebie nie zarobi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rozsyłam wieści o adopcji suni, ale jak widać na razie z marnym skutkiem i to mnie strasznie martwi. Taka sunia to skarb i szkoda, że na razie nie widać chętnych. Ludzie, taki skarb ma być bez domku?????????? Quote
Helga72 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Aniu to mama Stanisława w takim razie najlepsze życzenia :loveu: a co do roboty to w pracy padam na twarz nie wiem ile jeszcze dam rade wytrzymać przerobić to to nie jest w ludzkiej mocy jestem wykończona:-( a w domu jeszcze w polu robota i przy inwentarzu :cool3: i oczywiście jeszcze moje najdroższe szkraby i Pan Mąż;) Cioteczko Szajbus nie masz dla mnie jakieś roboty spokojniejszej plisssssssssssssssssss:oops: Quote
Helga72 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 księżniczka śpi trochę niewygodnie mi pisać bo nie chcę jej budzić a trzyma mi głowę na kolanach :pcałujemy Was ciotki pędzę do ogrodu a suni podłożę podusie pod pyszczek :razz: Quote
szajbus Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 Mama dziękuje za życzenia. Było jej bardzo miło. Iwonko, chetnie bym ci pomogła, ale nie mam takiej możliwości. Faktycznie jesteś kobietą zapracowaną i zalataną. Oj przydałoby sie trochę wytchnienia! Z tego co widze to ledwie usiadłaś, a juz księżniczka znalazła momencik żeby oprzeć głowę i zasnąc błogim snem na cieplutkich kolanach opiekunki. Kobieto, nawet nie wiesz jak ja cię podziwiam! Czy nikt nie chce pokochać tak wspaniałej suni? Błagam o domek dla niej,im szybciej zdecydujesz się na adopcje tym lepiej dla Dhramy. Potem rozstanie z domkiem będzie dla niej kolejna traumą! Śpiesz sie człowieku! Quote
szajbus Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Prześliczna, mądra i kochana Dhrama prosi o domek, w którym będzie kochana po kres swoich dni! Quote
jola od jadzi Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 A ja to sobie tak po cichu marzę...żeby Dharma...nie musiała już szukać domku... Quote
jola od jadzi Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Albo, żeby ten, który znajdzie był choć w połowie tak cudowny, jak tymczasowy... Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Aniu dla Twojej Kochanej Mamy lawina całusów teraz już wiem po kim masz tą niespotykaną wrażliwość na drugiego człowieka i cierpienie słabszych :loveu: Ty nigdy nie przejdziesz obojętnie jeżeli obok Ciebie będzie ktoś cierpiał ... szkoda drogie Panie , że mieszkacie tak daleko bo dla Was całe naręcze bzu tego " bzowego " Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Jolu bardzo mnie wzruszyłaś wielkie dzięki :placz: i jeszcze Wam powiem cioteczki kochane , że gdyby nie praca w instytucji , której nazwy na forum nie mogę wymienić a która powoli ale skutecznie mnie dobija mogłabym mieć na tymczasie nawet rogaciznę i koniczki ;) niestety w takim nawale roboty nie dam rady ale jeżeli choć trochę jestem Wam przydatna to jestem szczęśliwa :loveu: Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Kochane dziewczynki miłej niedzieli ja pędzę kończyć obiad bo mój Pan Mąż idzie do pracy:cool3: aha i najważniejsze jest kompromis Dharma w domu nie goni kotów:multi: w domu panuje zawieszenie broni;) Quote
Odi Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Helgo:loveu:, też uważam, że Dharma lepszego domu, aniżeli Twój nie znajdzie i drugiego takiego wspaniałego i kochanego Człowieka, jak Ty nie spotka. Do tego nawet Dharma już kotów nie goni:razz: Mam takie samo ciche marzenie, jak Jola od Jadzi ... Quote
szajbus Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 Oj Iwonko, jesteś przydatna, nawet nie wiesz jak bardzo. Dhrama nawet nie marzyła o tak wspaniałym tymczasie ( ani ja). Dla mnie wtedy wszystko było lepsze niż jej życie pod chmurką i widok ludzi omijających psa , tylko dlatego, ze jest duży. Trafiła do waszego domku, w porę została zdiagnozowana, zoperowana i co najważniejsze bezpiecznie czeka na ten docelowy domek, którego jak na rzie nie widac na horyzoncie. Domku, wspaniała sunia czeka na ciebie, śpiesz się! Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Cioteczko Szajbus czy Moriaaa już w domu i czy są wieści o Aprilku Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 mam nadzieję , że wszystko jest oki a Moriaaa napisze coś na Dogo Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 a domki rzeczywiście jakoś ucichly czy to sterylizacja podziałała jak straszak:-o z jednej strony może to i lepiej bo decyzja musi być świadoma i przemyslana suka nie może kolejny raz być potraktowana jak wadliwy produkt:angryy: Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 i jeszcze Cioteczki słówko w kwestii zatrzymania księżniczki u siebie ; wiecie ja jestem baba starej daty i wyznaję zasadę , że moje zwierzęta świadczą o mnie i dlatego nie mogę jej zatrzymać bo nie dam rady utrzymać 3 psów może Beja powinnam liczyć podwójnie ;) muszę się liczyć z tym że psy potrzebują nie tylko amciania ale także opieki weterynaryjnej a tego mój budżet nie zniesie :-( Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 banki są bez serca :mad:kredyty trzeba spłacać bo jak nie to komornik i kartonowe pudełko pod mostem a most i rzekę mam blisko:evil_lol: Quote
Helga72 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 i dlatego tak bardzo bym chciała zeby sunia znalazła dobry domuś a jej ludzie w przypadku kiedy łapki będą wymagały pomocy zapewnią jej pomoc lekarza i odpowiednie leki :loveu: ja niestety nie dam rady postawienie benka na nogi pozbawiło mnie kurtki i butów na wiosne że o torbie nie wspomnę:eviltong: Quote
szajbus Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 Z tego co wyczytałam na wątku Aprilka to maluch już jest w nowym domu i ma nawet siostrzyczkę jamnisie w poważnym wieku. Był juz przebadany przez weta i zastanawiają się nad plastyką rany. Dziewczyny wróciły szczęśliwie z podróży. Kaja na pewno się odezwie. Wiem, że niektóre użytkowniczki maja problemy z wejściem na dogo i z zalogowaniem. Byc może ona jest w tej grupie. Quote
Moriaaa Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 No witam cioteczki! Ja chwilowo w domku, ale wiecie, teraz bardzo burzliwy czas w moim życiu i ciągle w rozjazdach. Wczoraj dzwonił facet zapytać o Dharmę...niestety buda i kojec więc chyba niekoniecznie. Iwonko, muszę do Ciebie koniecznie podjechać nowe fotki cyknąć księżniczce, jak znajdę chwilkę zadzwonię i podskoczę. Może nowe zdjęcia poruszą serducha. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.