Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Taki pies jak cziłka nie może być w klatce i już,to niehumanitarne,a może nie psiarne.:angryy:
Nie sztuką jest nabrać pełno psów ,są jakies granice i nie móc stworzyć właściwych warunków.:shake::shake:
Po prostu trzeba ją jak najszybciej wyadoptować.:cool3:

  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker, a myslisz że ja ja zamierzam trzymać? :roll: I napisałam "chyba"- tzn. jesli bedzie prowokować do ganiania Piku. Bo na zdrowiu Pi zalezy mi bardziej niż na komforcie chi. A zbyt gwałtowny ruch w zabawie mógłby ja nawet zabić... Może się uda obejść problem, jesli Sue pójdzie dzis do domu (jest kandydatka)- wtedy mała będzie u Agi.
"Nabrać"- no taak... mogłam po prostu wywalić za drzwi dziewczynkę z porzuconym psem i ryzykować, że sie dowiem, ze małą zagryźli w schronisku...
No i zwracam uwagę, że choroba Pi wyszła w trakcie "juz bycia" chi.... wcześniej nic nie kolidowało...

Posted

Pooglądałam zdjęcie . Nie jestem fachowcem , ale nic nie widzę . Chyba jakieś kosteczki było by widać . No , chyba że to było za wcześnie . 2 tygodnie to dużo dla płodów .
Może jak wet zobaczy , to się wypowie .
Mała jest grzeczna , nie szaleje . U mnie nie zaczepia nikogo . Albo siedzi na rękach , albo spi obok zwinięta w kłębek .

Posted

A.. a USG po to, zeby zobaczyć co tam ma w srodku, bo jak jest pylna, to sterylka prywatnie zaraz po weekendzie (bo tuz przed porodem nie zrobie, mowy nie ma), a jak nie jest to w schronie (nie da się na już, bo wszystkie terminy zajęte, potrwa co najmniej tydzień-dwa). USG w schro, więc bezpłatnie. No i jakby sterylka była tamże, to tez nic nie zapłacimy.... ;)
P.S. Jak bedzie grzeczna to może spać nawet w łózku!!!!

Posted

Poker napisał(a):
co u małej?

Maleńka wczoraj wieczorem pojechała do ULV . Tam zostanie wysterylizowana i wyadoptowana .
To kochane maleństwo .Cały czas chce być blisko człowieka . Spała ze mną pod kołdrą , jadła ze mną z ręki i siedziała na moich kolanach. Jak teraz byłam chora , to cały dzień leżała obok mnie . Już zaczeła trzymać czystość w domu .Wpadki miała sporadycznie . Cudownie bawiła się z Kropką i Mikusiem .
Bardzo boleje nad tym , że musiałam ją przekazać , ale to jest ideał psa dla mnie , i coraz bardziej byłam do niej przywiązana . Jeszcze kilka dni , a nie była bym w stanie jej oddać . Niestety . nie mogę sobie pozwolic na kolejnego psa :-(
Malutka pojechała z całym swoim dobytkiem , dokumentami i zabezpieczeniem finansowym , bo lubi jeśc z ręki szyneczke i żółty serek .
Nie mogłam dzisiaj spać , bo myślałam co moje maleństwo robi , jak zniosła rozstanie :placz:

Bardzo prosimy o ogłaszanie małej . Jej potrzebny jest domek .Jako że malutka uwielbia panów w różnym wieku , domek musi byc z Panem :lol:

Posted

Dzwoniłam do ULV . To ja za ciPulką płaczę , nie spie w nocy , a ona jak gdyby nigdy nic śpi sobie z Agnieszką i wcale za mną nie tęskni :razz:
Ale mi ulzyło , bo myślałam , że jednak bedzie tęsknić :oops:


Ciotki ogłaszaczki , prosimy o ogłoszenia :loveu:

Posted

iwop napisał(a):
Takie to wredowate te psy:evil_lol:

Nooooooooo..................zero poszanowania dla uczuć :roll:
Za to wszystkie szczeniaki płakały za domem :lol:
Tyle , że one chyba bardziej płakały za sobą niż za mną ;)

Posted

Masz rację bianka - czarna niewdzięczność w stosunku do wybawców:evil_lol: Zeby chociaz jhakis telefon albo sms... ech ... szkoda gadać:cool3:

Posted

iwop napisał(a):
Masz rację bianka - czarna niewdzięczność w stosunku do wybawców:evil_lol: Zeby chociaz jhakis telefon albo sms... ech ... szkoda gadać:cool3:

Teraz kiepski czas na telefony . Wiem , że jedni mieli pojechać z sunia na 4 dni do Holandii i na gwałt wyrabiali jej papiery , bo " dziecka się nie zostawia ".
Dzwonili do mnie od weta :lol:Część ludzi dzwoniła , ale ja troche chora jestem i nawet nie miałam siły napisać :cool1:

Posted

iwop napisał(a):
Bianka źle mnie zrozumiałaś - ja miałam na myśli, że piesy nie dzwonią:eviltong:

No tak ,..............to przez gorączkę :placz:
Ale moje za to koniecznie chcą odbierać telefon , i czasem zanim sie dopcham , to juz przestaje dzwonić :cool3:

Posted

Kra czasem usiłuje dzwonić, co niestety zazwyczaj kończy sie nienajlepiej dla telefonu...:mad:

Cipulka nie ma dzieci w brzuszku- za to ma poczatki ropomacicza... w środę operacja....:-(

Posted

ulvhedinn napisał(a):

Cipulka nie ma dzieci w brzuszku- za to ma poczatki ropomacicza... w środę operacja....:-(

biedulka, siła złego na jednego:-(
oby wszystko było dobrze :lol:

Posted

No masz ci los :shake:
Dobrze , że ja zabrałaś . Nie widziałam wycieku , ani sladów na pościeli :roll:
Ona powinna zmieniać często tymczas , bo kazda z nas wyłapuje co innego .
A te żółte siuśki . Mówiłaś wetce ?

Posted

ulv - nie odbierasz tel. znowu zjedzony? jakaś reklamówka z czymśtam od fony jest w ksiegarni juz. odbierz. w środku jest też " Miasteczko Salem" - za 20,00 cel - niech będzie na operacje ciPulki

Posted

Magdy telefon ma zaniki odbioru :evil_lol:
Ja się dodzwoniłam . ciPulka spi na poduchach i odpędza inne psy z łóżka :diabloti:
U mnie też tak miała :lol:

Posted

A cóż tgo za stos pechów na taką maleńką istotkę??? Trzymam kciuki żeby wszystko poszło jak nalezy.
Bianko - z tego co pamiętam, to ciążę u suczek daje się zobaczyc najwcześniej koło 30 dnia ciąży (tak mi kazano czekać jak kryłam Amigę) a i tak widac było tylko czarne baloniki w brzuszku - żadnych kosteczek, kręgosłupa czy coś w tym rodzaju, bo piesie sa strrasznie malutkie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...