Donvitow Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Chodzi na spacerki. Biega, Troszkę wyczesywany. No i czekamy na potencjalny domek. Może zwreszcie zda tą maturę.:lol: Quote
rita60 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Donvitow napisał(a):Chodzi na spacerki. Biega, Troszkę wyczesywany. No i czekamy na potencjalny domek. Może zwreszcie zda tą maturę.:lol: Zdolny chłopak jest,to i z matura sobie poradzi:lol: Quote
Donvitow Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Byłem z nim dzisiaj na spacerku w lesie. Rany jaka dzicz i radość:multi:. Było suuuuuper Quote
Donvitow Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Mam dla niego upatrzony domek. Tylko musi nabrać jeszcze trochę ogłady. Nie Dom tylko Bazyl.:evil_lol:. Ja przetrzymuję powitanie trzymaj.ąc się kraty kojca przez 5 minut:diabloti:. A Pani jest dwa razy mniejsza.:roll: Quote
rita60 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Donvitow napisał(a):Mam dla niego upatrzony domek. Tylko musi nabrać jeszcze trochę ogłady. Nie Dom tylko Bazyl.:evil_lol:. Ja przetrzymuję powitanie trzymaj.ąc się kraty kojca przez 5 minut:diabloti:. A Pani jest dwa razy mniejsza.:roll: To pani bedzie musiała trzymac sie kraty 20 minut:evil_lol::loveu::evil_lol: Quote
Anja93 Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Nie było mnie przez krótki czas i piesiów już nikt nie wyczesał :mad: Spójrzcie w te oczy.. smutek. I piszczy jak szczeniorek i łapkę przez kraty podaję.. :shake: Quote
Donvitow Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Domek Bazylka widział i chodzi z nim na spacerki.:loveu: Ania widziałaś ile psiaków przybyło. Podesty , nowe budy. Nie wiadomo za co się złapać.:placz: Quote
GoniaP Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 To ja trzymam kciuki, żeby Bazylek skutecznie rozkochał w sobie domek! Quote
Chenti Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Ja też trzymam mocno kciuki aż mnie już łapy bolą. Quote
GoniaP Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 Ależ on wielki - tak sobie przy nim dzisiaj stałam i podziwiałam :loveu: A dzieciak z niego słodki taki!!! Ale te zębiska to ma wieeeeeeeeeeelkie :crazyeye: i straaaaaaaszne :diabloti: Quote
Helga&Ares Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 rita60 napisał(a):Co z domkiem dla Boryska:roll: raczej Bazylka:grins: Quote
rita60 Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Helga&Ares napisał(a):raczej Bazylka:grins: Poprawiłam:oops: Quote
Donvitow Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Bazyl był dzisiaj i wczoraj przez panią wyczesywany. Wychodził na spacerki. Radzi z nim sobie dziewczyna doskonale. Trochę boi się Bazylowych warkotów na inne psy. Czy utrzyma go na spacerach poza ogrodem. Do nowego domu wprowadzają się za ok dwa miesiące. Mamy czas na spacerowanie. Muszę tylko bardziej się przyłożyć do niego.:lol: Jak przyjadą w przyszłym tygodniu postaram się pstryknąć fotę na spacerku. Quote
rita60 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Jak dalsza resocjalizacja Bazylka:lol:foty beda ? Quote
Donvitow Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Jasne. Tylko teraz akcja szczeniory, zamość, i dni Śremu. Będą foty Quote
GoniaP Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 Trochę się martwię, że Bazyl tyle czasu tkwi w schronie.... Quote
rita60 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 GoniaP napisał(a):Trochę się martwię, że Bazyl tyle czasu tkwi w schronie.... A co z tym domkiem,o ktorym była wczesniej rozmowa:roll: Quote
Donvitow Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 rita60 napisał(a):A co z tym domkiem,o ktorym była wczesniej rozmowa:roll: Przyjedzie w piątek i sobotę. Mieszka w Warszawie. Postaram się z ukrycia pstryknąć fotę jak zmaga się z naszym wielkoludem:evil_lol: Quote
rita60 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Donvitow napisał(a):Przyjedzie w piątek i sobotę. Mieszka w Warszawie. Postaram się z ukrycia pstryknąć fotę jak zmaga się z naszym wielkoludem:evil_lol: Pstrykaj:evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu:biedna kobitka:evil_lol::loveu: Quote
rita60 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Wujku Donvitow :cool3:co z Bazylkiem,odstraszył pania:roll: Quote
rita60 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Helga&Ares napisał(a):Bazylek nadal w Gaju. Myslałam,ze w domku:-( Quote
Helga&Ares Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Dziś Bazylek był osowiały,smutny...jak nie on. Ewidentnie było widać, że coś go boli.. jakieś komplikacje... przyjechał wet - dostał środki uspokajające i weterynarz ściągnął z woreczka dość sporą ilość ropy.. Bazylek teraz odpoczywa, leży w kocyku i wraca do zdrowia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.