Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piękne puchate psie dziecko, trafiło do schroniska jakieś 2 lata temu...Już wtedy było doświadczone przez los... Niedożywione, wystraszone i kulejące na jedną łapkę.


[FONT=Verdana]Mały Bazylek wkrótce rozkochał w sobie wolontariuszy... którzy z własnych środków kupili i podawali mu witaminy i arthroflex, socjalizowali, dbali...
Bazyl kochał ludzi, ale od zarania nie lubił konkurencji innych psów. Taki mały, słodki samolub :)
Jakże wszyscy byli szczęśliwi, kiedy któregoś dnia do schroniska przyjechała
cała rodzina, i wybrała dla siebie właśnie Bazyla! Wydawało się, że szczęście podwójne, jako, że rodzice młodych właścicieli, zawodowo zajmowali się zwierzętami na poziomie uniwersyteckim... Bazyl miał więc mieć zapewnioną fachową opiekę, piękny, duży wybieg, szkolenie, no a przede wszystkim ogrom miłości...

"Szczęście" Bazyla trwało niecałe dwa lata!!! :-( Oddali go do schroniska bo ma im się urodzić dziecko!!! Rozumiecie to???

Bazyl wyrósł na pięknego, dużego i silnego psa, jednak wiadomo, że ludzie ci nie zainwestowali w jego wychowanie i socjalizację. Zdaje się, że szczędzili mu też serca!

Bazyl jest wylękniony, wygłupiony, agresją reaguje na towarzyszy niedoli, wobec ludzi jest nieufny...

Wobec powyższego, cały jego świat zamknięto w mikroskopijnym, odizolowanym kojcu.





[/FONT][FONT=&quot][FONT=Verdana]Tak pisze o Bazylu wolontariuszka, ta sama, która 2 lata temu tak bardzo cieszyła się z tego, że Bazyl znalazł tak wspaniały dom:
"Byłam u niego. Na początku zaczął na mnie warczeć a po chwili płakał i piszczał. Poznał mnie. Bazyl jest duży i trochę nieufny do obcych, nakręca się w schronie, gdy inne psy szczekają. Nadal trochę kuleje. Tylko mi się przekleństwa cisną na usta. Szkoda słów. No i szukam dla "mojego malucha" domu."

[/FONT] [FONT=Verdana]Bazyl to dobry pies... Potrzebuje odpowiedzialnego właściciela...
Poszukajmy mu domu! Nie pozwólmy, by trafił na łańcuch!
Odwróćmy wspólnie jego złą passę!
Nie dosyć już wycierpiał???
[/FONT]
[/FONT]

  • Replies 165
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoniaP napisał(a):
Macie jakieś pomysły??? Co zrobić, by Bazyl znów zaufał człowiekowi i wyzbył się lęków?

Gonia nie jestem specjalista,ale mysle,ze miłosc i odpowiedzialny domek moze uczynic cuda,to chyba najlepsze lekarstwo dla tego skrzywdzonego Bazylka,dlatego apelujemy szukamy ciepłego i odpowiedzialnego czlowieka,ktoremu pies zaufa i przekona sie,ze nie kazdy czlowiek jest zły.

Posted

No wiem, tylko jak takiego znaleźć???
Ten pies, tam gdzie jest, nie ma szans... On tylko zdziczeje, albo weźmie go przypadkowy ktoś i skarze na życie na łańcuchu "bo robi wrażenie"!

Posted

To taki piękny pies.. Trzeba mu koniecznie pomóc, łańcuch to dla niego śmierć, on musi znowu zaufać ludziom i się z nimi zaprzytjaźnić.Podnoszę Niunia do góry, domku znajdź się pliss...

Posted

biedactwo...:(
My powoli planujemy dzidziusia...ale nigdy przenigdy nie oddalibyśmy naszej niuńki...

Bazyl... trzymam mocno kciuki i wierze że w końcu znajdziesz swoje miejsce na ziemi !!!

Posted

Anetka83 napisał(a):
biedactwo...:(
My powoli planujemy dzidziusia...ale nigdy przenigdy nie oddalibyśmy naszej niuńki...

Bazyl... trzymam mocno kciuki i wierze że w końcu znajdziesz swoje miejsce na ziemi !!!


Powoli planujemy:shake: Ty się porostu weź do " roboty":evil_lol:.

Bazyl pewnie znajdzie. Gonia jest gwarantką.:eviltong:

Posted

Donvitow napisał(a):
Powoli planujemy:shake: Ty się porostu weź do " roboty":evil_lol:.


no widzę że niektórym to się dowcip wyostrzył :evil_lol:

:thumbs:

Biorę się :eviltong:

Donvitow napisał(a):

Bazyl pewnie znajdzie. Gonia jest gwarantką.:eviltong:


oby ...trzymam kciuki :)

Posted

Donvitow napisał(a):
Czekam na niego:lol:.

Czyli wrobiłam Donvitowa :diabloti:
Musi się chłopak wykazać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A tak poważnie, to Bazyl przenosi się do innego przytuliska i będzie szkolony i resocjalizowany. Z czasem będzie wychodził na długie spacerki po łąkach i lasach, no i Vito będzie ustawiać mu na nowo psychikę i system wartości.
Nie jednego psa już "udomowił".

Posted

Chenti napisał(a):
Bazylek dowieziony, zdjęcia wysłane do Goni.
I wielki szacunek dla Donvitow:bigcool::bigcool:

Przyłaczam sie :lol:szacunek dla Donvitow:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...