Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 260
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Marta, bedziesz w schronisku? Dzielna dziwewczyno, trzymaj sie jakoś....

Byłam:-(
Niestety zdjecia Pepsi musza wystarczyc te, które są...
Dzisiaj ta psina trzęsła sie okropnie, serduszko to jej o malo nie wyskoczylo:-(
Ona jest w dalszych boksach, rzadko kto tam zaglada, psina boi sie wynoszenia.
Tak chciałabym ją zabrac z tego miejsca, zeby zobaczyłą świat:-(

Posted

Musimy się cieszyć, że jest i starać się jak najszybciej wyciągnąć!!! Pytałam się Murki na wątku hotelikowym, kiedy Pepsi mogłaby do niej pojechać - na razie nie ma odpowiedzi. Myślę, że jeśli któraś lub któryś z Was mógłby zadeklarować sumę na miesiąc, jaką mógłby przeznaczyć na sunię byłoby dobrze. Ja mogę dać 100 zł. Jeśli możecie to już róbcie dla Pepsi bazarki, żeby choć trochę kasy mieć dla niej zgromadzone.

Posted

Czyli jak na razie w hoteliku Murki cała nasza nadzieja:( Czy ktoś jest chętny i ma fanty, żeby zbierać kasę na hotelik Pepsi?
Martuś, mam prośbę - dopisz w tytule wątku, że szukamy chętnych sponsorowania hoteliku dla Pepsi. Może jakaś dobra dusza się trafi:)

Posted

Mnie dogo działa strasznie:mad:
Zaraz zmienię tytuł.
Dzisiaj u nas w szkole była zbiórka na schronisko. Wymysliłysmy z kolezanką, ze pieniadze przeznaczymy na Pepsi, jezeli znajdzie DT, moze na hotelik, zawsze to będzie troche więcej.

Posted

Mnie też działa nie najlepiej, od wczoraj do teraz nie mogłam się tu dostać, bo nic się nie otwierało.
Dobrze, że ktoś pierwszy zacznie zbierać kasę, bo choć 300 zł na początek trzeba mieć uzbierane!!!
Marto, czy chodzicie do schronu? Bo te zdjęcia Pepsi nie są zbyt dobre, sa szanse na lepsze? Bo można by spróbować z Allegro.

Czy mogłabyś dopisać w tytule wątku, że szukamy chociaż DT płatnego i sponsorów?

Posted

w tej chwili odwiedziny w schronie sa niestety w bardzo nerwowej klotliwej atmosferze:(:(:(
ja chcialam pojsc na spokojnie ale nie udalo sie...probowalam wytlumaczyc ze interesuja mnie psy a nie wojna ale chyba nikt mi nie uwierzyl, wiec nawet nie chodzilam po boksach i nie widzialam pepsi:(

Posted

Tego się właśnie obawiałam, że na tej wojnie nadal będą cierpieć psy! Ale chyba to jednak słuszna decyzja, bo ludzie nie mogą się czuć bezkarni!!! Zwłaszcza, gdy mieli radować, pomagać i leczyć!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...