Jump to content
Dogomania

Połamane,okaleczone,chore-najcięższe przypadki.Finansowo leżymy:-((


Tweety

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Tweety'][B][COLOR=Red]Alarm![/COLOR] W schronie mamusia z trzema puchatymi kuleczkami (dwa z przedłużanym futrem, trzecie bardzo fajnie umaszczone) Same już jedzą na szczęście. Chyba muszę wziąć towarzystwo, bo z kocim katarem cała rodzinka[/B]:shake:[/quote]

Tak... Dzień jak co dzień... Dlaczego by miało nie przybywać potrzebujących kocinek...
Rozpacz i tyle... Chore, połamane, skopane, rozjechane ...
Dlaczego to wszystko takie okropne...

[B]Pilnie potrzebna pomoc !!!! Domy dla kocinek !!!! Chociaż tymczasy !!!
Nie ma ich już gdzie zabierać !!!!![/B][B]
Nawet chorych, bo szpital pełny !!!![/B]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']jestem wredota rodzinna:oops:, za godzinę u nas impreza, bo dwoje młodszych dzieci ma urodziny, mąż imieniny a właśnie pojechał po tę kocią rodzinkę. Kiedyś mnie wystawią za drzwi i chyba będą mieli rację[/quote]

Pamiętam, że moja Babcia zawsze mi powtarzała "z Rodziną to się tylko na zdjęciach dobrze wychodzi"...
Złóż Rodzinie najlepsze życzenia od Ciotki Przyjaciel koni !
Np. braku problemów z kotami...

Co do Twojego Męża - ja bym takiego chciała... Jak nie wystawił do tej pory, to już chyba nie wystawi, ale "przepełnienie" w łazience nieuniknione...

Oby tylko wszystkie kocinki szybko dały radę z katarem... Różnie bywa...

Link to comment
Share on other sites

Ciotki, odebrałam bazarki od Green :) Tym razem bardziej w orange :evil_lol:
Jak kto co ma na te bazarki to proszę w miarę szybko, bo jakoś łatwiej mi opanować megabazarek :lol:
Przyjaciel koni, kiedy możemy się spotkać?
Ja jutro pracuję do 16, więc tak 16.30 bym mogła :oops:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']jestem wredota rodzinna:oops:, za godzinę u nas impreza, bo dwoje młodszych dzieci ma urodziny, mąż imieniny a właśnie pojechał po tę kocią rodzinkę. Kiedyś mnie wystawią za drzwi i chyba będą mieli rację[/quote]

Dziewczyno, skąd Ty wzięłaś takiego faceta? To chyba jakiś wyjątek ;).
Ja bym też takiego chciała.........

Link to comment
Share on other sites

Margo - ja niestety jutro pracuję do 16.30 (na Ochocie) i nie mam szansy na spotkanie.
Zadzwonię jutro i jakoś inaczej się umówimy.
Dziękuję Ci !!!!

Porażająca jest ta ilość koteczków w potrzebie !!!!
Niedługo wszyscy od przybytku zbzikują... Na czele z Tweety...

[B]Prosimy o pomoc Dogo !!!!
Tymczasy, domy stałe, bazarki.... Wszystko co tylko dacie radę !!!!
Kociny same nie poradzą sobie...[/B]

Link to comment
Share on other sites

To ja sobie pozwolę przypomnieć, że ten wątek powstał ze względu na bardzo trudną sytuację ciężko chorych i okaleczonych koteczków.

Zamiast być lepiej, wciąż dochodzą nowe problemy...
Kocinek niestety przybywa...

[B]Ponawiam więc apel do Dogo o wsparcie w postaci bazarków,wpłat, domów tymczasowych i stałych !!!!!![/B]
Te kociny nie mają nikogo oprócz nas...

Link to comment
Share on other sites

Tweety, Pani Ania już się ze mną skontaktowała w sprawie rzeczy na bazarek. Teraz musimy ustalić szczegóły.

A ja ma zadanie bojowe. Muszę znaleźć dom dla tego jegomościa, zanim jego "Państwo" wyślą go na łańcuch :mad: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ce8e5d11e23d90b5][IMG]http://images6.fotosik.pl/171/ce8e5d11e23d90b5m.jpg[/IMG][/URL] takie cudo na łańcuchu?

Link to comment
Share on other sites

jak zadzwonili dzisiaj do mnie ze schronu to mi skóra ścierpła na tyłku, bałam sie, że coś następnego do ratowania na cito:shake: a tu nadal sie toczy sprawa Lusi, że kotka tylko przyszła na kastracje i jako mamka a potem ma wrócić. Ciekawe dlaczego ja mam podpisaną umowę adopcyjną ...:roll:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']jak zadzwonili dzisiaj do mnie ze schronu to mi skóra ścierpła na tyłku, bałam sie, że coś następnego do ratowania na cito:shake: [B]a tu nadal sie toczy sprawa Lusi, że kotka tylko przyszła na kastracje i jako mamka a potem ma wrócić. Ciekawe dlaczego ja mam podpisaną umowę adopcyjną ...[/B]:roll:[/quote]

To może się Cioteczko Tweety dopytaj tych praworządnych..., gdzie są te małe, których nie ma...
Kocina ma mleko... Jest w marnym stanie psychicznym (i nie wiadomo, czy tylko)...
Czy przypadkiem ustawa o ochronie zwierząt nie została naruszona !!!
Postrasz (jeśli zajdzie potrzeba) wystąpieniem Fundacji w imieniu kociny do sądu za znęcanie się !!!!
No i... masz umowę adopcyjną !!!!!!
Ogólnie wyraź się tak - "spadajcie" !!!

Biedne te koty...
Wszystkie... I jeszcze ludzie wredni ponad miarę...

[B]Prosimy o Wasze wsparcie dla kocinków !!!![/B]

Link to comment
Share on other sites

dowiem sie pewnie nie długo w czym rzecz. Bo na razie to wiem tyle, że kobieta ją karmiła i się nią opiekowała ale kot ma być ponoć dziki i mieszka na polu (na dworze kochani Warszawiacy;)) Ciekawe, że z tym dzikim kotem można właściwie zrobić wszystko:roll: Dziki kot bardzo lubi byc głaskany i skrobany pod brodą. Może pokażę jej Niusię jako przykład dzikiego kota.

Link to comment
Share on other sites

Wobec tego to jakaś bardzo wyjątkowa dzikuska :evil_lol: Ja osobiście takiej nie widziałam. Ale może za malo w życiu widziałam :cool3:
Na polu... to bliższe prawdzie niż nasze "na dworze". Widać pańskie przyzwyczajenia zostały i na "pole" się nie chodziło, tylko "do dworu" :evil_lol: Proszę, jak to człowiek nieświadomie zarozumiały jest ;):diabloti:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...