Jump to content
Dogomania

Połamane,okaleczone,chore-najcięższe przypadki.Finansowo leżymy:-((


Tweety

Recommended Posts

Krakowski Oddział Fundacji Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie został z końcem roku 2013 rozwiązany, a w jego miejsce powstała samodzielna Krakowska Fundacja Pomocy Zwierzętom Stawiamy na Łapy, w skrócie Fundacja Stawiamy na Łapy.

Fundacja Stawiamy na Łapy zajmuje się zarówno poszukiwaniem domów dla bezdomnych kotów z Krakowa i okolic, jak też sterylizacją i leczeniem kotów wolnożyjących, opieką nad kotami-ofiarami wypadków i ludzkiej bezmyślności oraz działaniami edukacyjnymi w zakresie mądrej opieki nad zwierzętami.

Nasza strona (obecnie jeszcze w uzupełnieniu) ma adres: [URL]http://www.stawiamynalapy.pl/[/URL]

O naszej działalności można dowiedzieć się też z Facebooka: [URL="https://www.facebook.com/pages/Stawiamy-na-%C5%81apy/595564007202526"]https://www.facebook.com/pages/Stawiamy ... 4007202526[/URL]

W tym roku wspierając [B]1% [/B]fundację Chatul [URL]http://www.chatul.pl[/URL] będzie można pomóc naszym kotom. Wystarczy wpisać ich[B] KRS[/B] [B]0000312325[/B] i jako cel szczegółowy wpisać "[B]koty Kraków[/B]"

Bardzo dziękujemy :)

Fundacja Stawiamy na Łapy prowadzi kociarnię, znajdująca się przy ul. Chocimskiej 1B w Krakowie, w której przebywa pod opieką wolontariuszy od 10 do 15 kotów. W kociarni są zarówno koty, zdrowe, gotowe do adopcji, jak i zwierzęta oczekujące na zabiegi kastracji i sterylizacji. W każdą ostatnią sobotę miesiąca kociarnia otwiera drzwi dla wszystkich chcących poznać nas, nasze koty i naszą działalność. Można przyjść pobawić się z kotami, wygłaskać je, przynieść im przysmaki, karmę lub zabawki, ale można też przyjść i pokochać konkretnego zwierzaka i sprawić, że jego życie stanie się szczęśliwsze. Dzień Otwartych Drzwi trwa od godz. 17.00 do 20.00

W każdą drugą sobotę miesiąca można nas i nasze koty spotkać także w Sklepie Zoologicznym Leopardus w Krakowie (Centrum Zakopianka).

Fundacja Stawiamy na Łapy prowadzi także szpitalik przy ul. Drukarskiej (obok lecznicy weterynaryjnej Hyrax), w którym przebywają zwierzęta chore w trakcie leczenia, ale też na kwarantannie zwierzęta przeznaczone do adopcji i oczekujące na szczepienie.

Fundacja wspiera także kilka domów tymczasowych oraz karmicieli kotów wolnożyjących i bezdomnych, przekazując im karmę dla podopiecznych oraz pomagając w wyłapywaniu zwierząt na leczenie i sterylizację, a w przypadku kotów „rokujących” także w poszukiwaniu dla nich nowych domów.

Fundacja Stawiamy na Łapy zorganizowała także tzw. Klub U Kocimiaków (dawniej Klub Kibiców Krakowskich Kotów)([URL]http://www.facebook.com/KlubKibicaKrakowskichKotow[/URL]). Członkiem tego elitarnego klubu może zostać każdy, kto zadeklaruje systematyczne, comiesięczne wpłaty na konto krakowskich kotów (kwota minimalna to 2 zł miesięcznie, kwoty maksymalnej nie określamy) przez cały rok. Dzięki tym wpłatom łatwiej nam planować działania fundacji. Bliższe informacje o klubie można znaleźć pod podanym linkiem.

Fundacja Stawiamy na Łapy prowadzi także sklep w artykułami dla zwierząt ([URL]http://szopfilantrop.pl/[/URL]), z którego CAŁY dochód przeznaczony jest na pomoc bezdomnym zwierzętom. Zapraszamy na zakupy!

Fundacja nie otrzymuje żadnych dotacji z instytucji państwowych czy samorządowych, działa jedynie w oparciu o pomoc ludzi dobrej woli i dzięki działalności sklepu. Po uzyskaniu stosownego zezwolenia będziemy także organizować kwesty i zbiórki karmy – do udziału w nich zachęcam już dzisiaj! Każdy grosz się liczy.




Robię tutaj zbiorczy wątek dla tych wszystkich nieszczęśników, które ostatnio znalazły sie pod naszą opieką. Są to takie przypadki, że nikt im nie chce albo nie może pomóc. Po co ratować kocią łapę jak po prostu można obciąć? Po co ratować chorego kota jak można go uśpić? Po co ratować staruszka jak niedługo sam umrze? Dla mnie odpowiedź jest prosta i oczywista. Jeżeli są wśród Was osoby, a wiem, że są, bo niektóre już bardzo pomogły, które myślą podobnie jak ja to zapraszam do współpracy, do pomocy, do wsparcia dobrym słowem, do podbicia wątku, do założenia bazarku, do opowiedzenia w gronie przyjaciół, rodziny i znajomych, że są w naszym pobliżu tacy, którzy nikogo nie obchodzą, potwornie cierpią, umierają w samotności i wcale nie musi tak być ...

I Podopieczni -


[b]Majeczka[/b]
[url=https://imageshack.com/i/16voryj][img]http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/42/vory.jpg[/img][/url]

ur. 2004
kastracja: tak
szczepienie: tak
odrobaczenie: tak

Majka nie jest już najmłodszą koteczką a i życia nie miała najłatwiejszego, trafiła do nas z interwencji z domu, w którym przebywało zbyt wiele kotów. Majeczka ma prawie 10 lat i jest kotem, który wymaga spokoju i zainteresowania. Jest łagodna i ciekawska, chce być w centrum uwagi i niespecjalnie lubi się dzielić człowiekiem z innymi kotami. Kiedy jest zazdrosna potrafi mieć pięknego kociego focha. Chętnie pozwala się brać na ręce, a jeszcze chętniej wchodzi na kolana, a kiedy już tam leży, to pozwala się głaskać dopóki ona tego głaskania pragnie. Czasem lubi sobie posiedzieć po prostu na ciepłych kolankach i potowarzyszyć komuś, kto np. w tym czasie ogląda telewizję. Ma dobry apetyt, nie jest wybredna i korzysta z kuwety.
Obecnie jest po sterylizacji, wyleczona, odkarmiona i zaszczepiona czeka w domu tymczasowym na swoją nową szansę. Niedawno przeszła zabieg czyszczenia ząbków i mamy nadzieję, że teraz nam się ładnie na zimę zaokrągli. Czy ktoś podaruje jej nowy dom z wygodnymi kolankami ?
Obowiązuje umowa adopcyjna. Preferowany dom niewychodzący.
Kontakt: [email][email protected][/email], 501 225 409


[b]Julia[/b]
[url=https://imageshack.com/i/e9am9sj][img]http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/513/am9s.jpg[/img][/url]

urodzona: 2008r
odrobaczenie: tak
sterylizacja: tak
szczepienia: tak

Julka jest kotką niezwykłą i bardzo niezwykła jest jej historia. Historia zaczyna się bardzo dobrze i liczymy też na szczęśliwe zakończenie - Julka mieszkała niemal cztery lata z swoja panią i była najszczęśliwszą rozpieszczaną kocią jedynaczką, ale niestety pani zachorowała i zanim odeszła poprosiła, aby fundacja zajęła się Julką i znalazła jej nowy dom. Julcia nie zrozumiała, czemu musi mieszkać w tym dziwnym pomieszczeniu z wieloma kotami i strasznie tęskniła, nie chciała jeść i nie chciała się przyjaźnić z kotami. Rozchorowała się i długo koteczkę leczyliśmy, ale teraz Julcia jest już zdrowa i przebywa w domu tymczasowym. Julcia musi jeść profilaktycznie karmę RC Renal, aby utrzymać w dobrym stanie jej nerki.
Szukamy dla niej domu, w którym byłaby jedynym i rozpieszczanym kotem. Jest przepięknie umaszczoną trikolorką o ogromnych zielonych oczach, która lubi położyć się na miękkiej poduszce i stamtąd obserwować świat.
Julka jest kotką bardzo towarzyską jeśli chodzi o ludzi, lubi być głaskana i żeby dużo do niej mówić, sama też chętnie odpowiada. Ma bardzo dobre maniery i korzysta w kuwety.
Kotka przebywa w DT. Obowiązuje umowa adopcyjna. Julka nie nadaje się do domu wychodzącego.
Kontakt w sprawie adopcji : wolontariuszka Gerta- [email][email protected][/email]; 501 225 409




[b]Milenka[/b]
[url=https://imageshack.com/i/5bqz0tj][img]http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/191/qz0t.jpg[/img][/url]

ur. 2012
odrobaczenie: tak
szczepienie: tak
sterylizacja: tak

Milena pojawiła się na strzeżonym osiedlu pewnego kwietniowego dnia, weszła przez otwarte drzwi balkonowe, została na kolację i chciała tam zostać dłużej, ale niestety, kot który tam mieszkał nie akceptuje towarzystwa kociego, za bardzo się boi.
Milena trafiła do fundacji i tu odchowała szóstkę swoich dzieci, okazało się bowiem że ktoś wyrzucił ciężarną kotkę, pozbywając się „problemu”. Jej dzieci odziedziczyły po niej łagodne, proludzkie charaktery oraz odwagę.
Milenka nie straciła nigdy wiary w to, że ludzie ją kochają, bo Mienka kocha wszystkich ludzi i każdemu ma bardzo dużo do powiedzenia. Jest niezwykle gadatliwa, a przy tym przymilna i łagodna. W fundacji ta śliczna buraska z białymi rękawiczkami i krawatem została wysterylizowana i oczekuje na dom, który będzie chciał ją pokochać na zawsze.
Milena jest ciekawska, nieco zadziorna, ponieważ jest też młodym kotem to lubi się rozejrzeć i chwilkę pobawić. Ma bardzo dobry apetyt, je zarówno mokre jak i suche jedzenie, bezbłędnie trafia do kuwetki.
Obowiązuje umowa adopcyjna. Kotka przebywa w DT. Przed wydaniem zostanie zaczipowana. Preferowany dom niewychodzący.
Kontakt: [email][email protected][/email], 501 225 409

[b]Klara[/b]
[url=http://imageshack.us/photo/my-images/15/fpil.jpg/][img]http://img15.imageshack.us/img15/2030/fpil.jpg[/img][/url]

urodzona: VII 2010
szczepienie: tak
odrobaczenie: tak
sterylizacja: tak

Klara trafiła do nas wraz z Jinxem tuż przed świętami. Jej opiekunce skomplikowało się życie i musiała oddać koty. Klara jest nieco chimeryczną trikolorką, która źle czuła w większym stadzie i wyraźnie odżyła w DT.
W stosunku do ludzi jest łagodna i przyjazna, w stosunku do kotów raczej agresywna. Nie nadaje się na kota wychodzącego. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt: [email][email protected][/email], 501 225 409


[b]Fernando[/b]
[url=http://imageshack.us/photo/my-images/833/zkc6.jpg/][img]http://img833.imageshack.us/img833/3633/zkc6.jpg[/img][/url]

urodzony: X 2013
szczepienie: tak
odrobaczenie: tak
kastracja: jeszcze nie

Ten malutki, okrągły burasek jeszcze nie do końca przekonał się, że ludzie są też dobrzy. Przyjechał do nas z podkrakowskich działek i na początku dzielnie nadrabiał braki żywieniowe, co spowodowało, że zaczął przypominać piłeczkę na krótkich łapkach, a przezwisko "odkurzacz" mówi samo za siebie. Teraz powoli nabiera linii i coraz chętniej bawi się z innymi kotami. Ze względu na płochliwość na razie nie jest ogłaszany. Przebywa w kociarni.



[b]Matrix[/b]
[url=https://imageshack.com/i/0irp7fj][img]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/18/rp7f.jpg[/img][/url]
urodzony: VI 2013
odrobaczenie: tak
szczepienie: tak
kastracja: tak

Matrix urodził się na jednym z nowohuckich osiedli i mieszkał tam razem z mama i rodzeństwem do grudnia ubiegłego roku. Ponieważ był kotem młodym i niezbyt bojaźliwym, a szła zima, karmicielka postanowiła znaleźć mu dom. I w ten sposób Matrix trafił do fundacji. Podczas pobytu na kwarantannie dał się poznać jako rozmruczany i lubiący głaskanie kotek. Po wypuszczeniu „na salony” okazało się jednak, że jest nieśmiały wobec człowieka, za to uwielbia zabawy z innymi kotami. Z ludźmi zresztą tez, zwłaszcza piórkiem lub myszką na wędce. Powoli jednak przełamuje swą nieśmiałość i coraz częściej pozwala się głaskać. Nie jest wybredny jeśli chodzi o jedzenie, korzysta też z kuwety.
Obowiązuje umowa adopcyjna. Preferowany dom niewychodzący.
Kontakt: wolontariuszka Gerta: 501 225 409, [email][email protected][/email]

[b]Puszkin[/b]
[url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/709c8d7a9c27c858.html][img]http://images63.fotosik.pl/687/709c8d7a9c27c858m.jpg[/img][/url]

ur. wrzesień 2013
odrobaczenie: tak
szczepienie: tak
kastracja: jeszcze nie

Puszek jest drobnym kocurkiem o mięciutkim futerku, który mieszkał blisko ruchliwej ulicy, gdzie nie było dla niego bezpiecznie. Obecnie odrobaczony i odpchlony uczy się życia w domowych warunkach. Nie jest wybredny przy jedzeniu, dogaduje się z innymi kotami, jest ciekawski, ale jednocześnie nieco płochliwy, lubi się chować. Na rękach pięknie mruczy i lubi głaskanie, choć potrzebuje chwilki, żeby się ośmielić. Jest jednak młodziutki, więc mamy nadzieję, że prędko zrobi duże postępy.

Szuka odpowiedzialnego, kochającego domu niewychodzącego.
Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt: [email][email protected][/email]
Tel: 501 225 409




[b]Niunia (dawniej Gypsy)[/b]
[url=https://imageshack.com/i/nsbiulj][img]http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/856/biul.jpg[/img][/url]

ur. 2007
odrobaczenie: tak
szczepienie: tak
sterylizacja: tak

Niunia wróciła po 5 latach z adopcji, ponieważ w domu była bardzo zazdrosna o dziecko i je mocno drapała. Jest to kotka o dwóch twarzach: z jednej strony bardzo stateczna i spokojna, bardzo lubi siedzieć na parapecie i oglądać świat, przytulak i miziak, przychodzi i trąca łebkiem żeby ją miziać, przychodzi wołana po imieniu Z drugiej strony potrafi bawić się jak kociak, szaleje za wędką, biega za piłeczkami i myszami, jeśli nikt się z nią nie bawi, to sama popycha sobie piłki. Jest bardzo grzeczna, nawet zostawiona sama na weekend nie robi żadnych szkód, za to ma bardzo dużo do opowiedzenia po przyjeździe. Nie lubi dzieci i innych kotów, uwielbia rybki - szczególnie jeść ale też bardzo lubi jedzenie suche. Bardzo lubi się czesać - nadstawia wtedy łepek i inne części ciała, bez problemu można jej podać tabletkę, jest ogólnie łatwa w obsłudze.
Obecnie przebywa w domu tymczasowym. Obowiązuje umowa adopcyjna. Szukamy dla kotki domu niewychodzącego.
Kontakt: wolontariuszka Gerta: 501 225 409, [email][email protected][/email]


[b]Turin[/b]
[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c5140b7d512b4744][img]http://images61.fotosik.pl/678/c5140b7d512b4744m.jpg[/img][/url]
ur. 2012
szczepienie: tak
odrobaczenie: tak
kastracja: tak

Turin to młody, przyjazny kocurek, który zimą błąkał się po jednym z krakowskich osiedli. Lgnął do ludzi, ale ci go odtrącali. W końcu, kiedy trafił do nas, miał spory katar i zapalenie krtani. Jest ogromnym pieszczochem, bardzo lubi kontakt z człowiekiem i zagaduje, żeby zwrócić na niego uwagę. Głaskany głośno mruczy i śmiesznie ciumka głaskającą go rękę. Niestety nie najlepiej znosi inne koty, mniejsze od siebie zastrasza, więc raczej powinien być jedynakiem. Bardzo lubi jeść i nie jest wybredny., korzysta z kuwety.
Szuka kochającego i odpowiedzialnego domu. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt w sprawie adopcji: [email][email protected][/email], Tel.: 501 225 409

[b]Joasia [/b]
[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f7496a0e09d255a2][img]http://images61.fotosik.pl/678/f7496a0e09d255a2m.jpg[/img][/url]

urodzona: 2008
kastracja: tak
szczepienie: tak
odrobaczenie: tak

Joasia po raz drugi szuka domu, jej opiekunka wyjeżdża i niestety nie może zabrać jej z sobą. Mimo tej przykrej sytuacji Joasia nie straciła zaufania do człowieka, chętnie nawiązuje nowe przyjaźnie i jest ciekawa nowych osób. Jest spokojną, przymilną kotką, przyzwyczajona do życia w mieszkaniu, umie sama zająć się sobą i znaleźć sobie jakieś ciekawe zajęcie a to wejść gdzieś na drapaczek czy może pomyszkować za szafkami w poszukiwaniu małej przygody. Miała problemy z kolanem, dlatego lekko utyka na tylną łapkę, ale w niczym jej to nie przeszkadza, choć czasem ma problem jeśli gdzieś za wysoko wejdzie. Jest alergiczka, dlatego musi jeść specjalną karmę. Umie korzystać z kuwety i wie że pazurki ostrzy się na drapaku.
Szuka domu, który pokocha ją na zawsze. Kotka nie nadaje się do domu wychodzącego.
Obowiązuje umowa adopcyjna. Kontakt: [email][email protected][/email]
Tel.: 501 225 409



- już w domu:
1. Mruczek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107403"]K-ów,uroczy Mruczek rehabilitowany po ciężkiej operacji, już w swoim domu! - Dogomania Forum[/URL]
2. Borys [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108503"]Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!! - Dogomania Forum[/URL]
3. Maniuś z Krzyczek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105590"]Maniuś z Krzyczek już w nowym domu!!! - Dogomania Forum[/URL]
4. Marcyś, długowłosy, pogryziony
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110948"]Marcyś-pogryziony,zaniedbany kocurek w skorupie z własnej sierści MA DOM! - Dogomania Forum[/URL]
5. Fruzia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106890"]Fruzia, sparaliżowana kotka, ma cudowny dom u Ines_Chorzów!! - Dogomania Forum[/URL]
6. Dymka Zoja i maluszki-puchatki z KK oraz ciocią Lusią [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108703"]K-ów, Zoja i Lala w domu, Jadzia nie żyje;-((( Ziutek chyba lepiej - Dogomania Forum[/URL]
7. Sheridan czyli "mój" Bacik [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100992"]Mały wileki Sheridan, który skradł serce Ines :) - Dogomania Forum[/URL]
8. Nala i Mufasa czyli Mafia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100061"]Mafia Lion King zostaje u mnie na zawsze :smile: - Dogomania Forum[/URL]




- za TM :-(
1. 20-letnia Babunia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9929257#post9929257"]Dogomania Forum[/URL]
1. Niusia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107741"]Niusia na DT, jej wspóltowarzysze zniknęli ... chyba zamordowani!!! - Dogomania Forum[/URL]

Edited by Tweety
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='EVA2406']Dobrze, że to wszystko zebrane w jeden wątek, bo już było nie do ogarnięcia.[/quote]

powiem tak: ja na chwilę (mam nadzieję, że tylko na chwilę) będę musiała wycofać się z prężnych działań, bo zostałam "oddelegowana" na kolejną operację (człowiek jak ten kot, czasem też się "popsuje" ;)) nastąpi to maksymalnie do dwóch tygodni i dlatego chcę wszystko w miarę uporządkować tak aby kociuchy nie ucierpiały na tym i abyście mogli doglądać tych spraw, na które możecie mieć wpływ. Na miejscu mam nadzieję, że zastąpi mnie BeataSabra i mój TŻ, pomimo tego, że zostawiam mu na głowie jeszcze firmę i trójkę dzieci, o naszych domowych kocich pannicach nie wspominając ;) Oczywiście będę pod telefonem w miarę możliwości i postaram się wrócić (jak dobry Bóg da mi jeszcze kolejną szansę) jak najszybciej się da.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']powiem tak: ja na chwilę (mam nadzieję, że tylko na chwilę) będę musiała wycofać się z prężnych działań, bo zostałam "oddelegowana" na kolejną operację (człowiek jak ten kot, czasem też się "popsuje" ;)) nastąpi to maksymalnie do dwóch tygodni i dlatego chcę wszystko w miarę uporządkować tak aby kociuchy nie ucierpiały na tym i abyście mogli doglądać tych spraw, na które możecie mieć wpływ. Na miejscu mam nadzieję, że zastąpi mnie BeataSabra i mój TŻ, pomimo tego, że zostawiam mu na głowie jeszcze firmę i trójkę dzieci, o naszych domowych kocich pannicach nie wspominając ;) Oczywiście będę pod telefonem w miarę możliwości i postaram się wrócić (jak dobry Bóg da mi jeszcze kolejną szansę) jak najszybciej się da.[/quote]

Będzie dobrze. Musi być dobrze. Przed Tobą jeszcze tyle pracy. Ja już kilka mam za sobą i jeszcze coś przede mną. To kiedy będzie ten dzień?

Bazarków dopilnujemy. Pieniązki przelać na na AFN z jakim dopiskem?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='EVA2406']Będzie dobrze. Musi być dobrze. Przed Tobą jeszcze tyle pracy. Ja już kilka mam za sobą i jeszcze coś przede mną. To kiedy będzie ten dzień?

Bazarków dopilnujemy. Pieniązki przelać na na AFN z jakim dopiskem?[/quote]

powinnam wiedzieć jutro kiedy zamierzają mnie "ciachnąć" więc dam znać aby nie zrobił się bałagan.
Wszystkie możliwe pieniądze na AFN z dopiskami kocich imion albo "koty Krk", bo właściwie tylko Fruzia jest ogólnopolska;)

Ale ze mnie "maupa" okrutna :mad: a gdzie wątek mojego pieszczoszka Sheridanka z bezwładną łapką, który mieszka obecnie z Fruzią??!! Już go szukam i wklejam

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']a maluchy tez już śpią? bo ja sie wybieram do spania i jak zwykle mi nie idzie :shake:[/quote]
Mufa szaleje, Nala zabunkrowala sie pod naroznikiem, Beata chrapie.

czy znajdzie sie jakis desperat, ktoremu przekaze rzeczy na bazarek i je wysatwi? bo ja nie mam serca do tego... a troszku bym wygrzebala....

pzdr
GreenEvil

Link to comment
Share on other sites

[quote name='irysek']tweety droga na sheridana kiedys przelalam stowe, wiec wybacz, ale teraz przeleje tylko na te nowe bidy.[/quote]

no daj spokój co ja mam do wybaczania:loveu:

a Bacik czucie ma ale tylko do łokcia, tyle na razie udało się wypracować, ja ciągle wierzę, że to nie koniec jeszcze jego mozliwości

Link to comment
Share on other sites

[quote name='EVA2406']Tweety a z mojego bazarku przeleję na koty krk i Ty zadecydujesz komu najbardziej potrzeba, oki?[/quote]

to raczej nie ja będę decydować tylko kocie potrzeby;), zapłaci się tam gdzie któreś nie ma pieniędzy albo jest krótszy termin zapłaty za rachunek. Dlatego przystaję z radością na Twój pomysł:loveu:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']Robię tutaj zbiorczy wątek dla tych wszystkich nieszczęśników, które ostatnio znalazły sie pod moja opieką. Są to takie przypadki, że nikt im nie chce albo nie może pomóc. Po co ratować kocią łapę jak po prostu można obciąć? Po co ratować chorego kota jak można go uśpić? Po co ratować staruszka jak niedługo sam umrze? Dla mnie odpowiedź jest prosta i oczywista. Jeżeli są wśród Was osoby, a wiem, że są, bo niektóre już bardzo pomogły, które myślą podobnie jak ja to zapraszam do współpracy, do pomocy, do wsparcia dobrym słowem, do podbicia wątku, do założenia bazarku, do opowiedzenia w gronie przyjaciół, rodziny i znajomych, że są w naszym pobliżu tacy, którzy nikogo nie obchodzą, potwornie cierpią, umierają w samotności i wcale nie musi tak być ...
Tutaj będę wklejać wątki kolejnych potrzebujących, linki do bazarków, zbiorcze informacje.


I Podopieczni:
1. Fruzia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106890[/URL]
2. Mruczek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107403[/URL]
3. Borys [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108503[/URL]
4. Niusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107741[/URL]
5. Rudasek, dymka i dzikuska z łapką do ucięcia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108703[/URL]
6. Sheridan czyli "mój" Bacik [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100992[/URL]

II Bazarki:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108768[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107807[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108642[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9838368#post9838368[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107803[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108666[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9840253#post9840253[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9822798#post9822798[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9836571#post9836571[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108326&highlight=bazyliah[/URL]
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9841248#post9841248[/URL]

jak coś pominęłam to wklejcie poniżej, proszę, uzupełnię[/quote]


Jeszcze Mafia ktora ciagle potrzebuje wsparcia.
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100061[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tweety']powiem tak: ja na chwilę (mam nadzieję, że tylko na chwilę) będę musiała wycofać się z prężnych działań, bo zostałam "oddelegowana" na kolejną operację (człowiek jak ten kot, czasem też się "popsuje" ;)) nastąpi to maksymalnie do dwóch tygodni i dlatego chcę wszystko w miarę uporządkować tak aby kociuchy nie ucierpiały na tym i abyście mogli doglądać tych spraw, na które możecie mieć wpływ. Na miejscu mam nadzieję, że zastąpi mnie BeataSabra i mój TŻ, pomimo tego, że zostawiam mu na głowie jeszcze firmę i trójkę dzieci, o naszych domowych kocich pannicach nie wspominając ;) Oczywiście będę pod telefonem w miarę możliwości i postaram się wrócić (jak dobry Bóg da mi jeszcze kolejną szansę) jak najszybciej się da.[/quote]

W miare mozliwosci bede pomagac.

Cioteczko wiesz ze bedzie dobrze najlepiej na swiecie ??

Link to comment
Share on other sites

[quote name='wandul 66']tweety , dołóz jeszcze moje z Krzyczek , Kluska w domku ale Maniek wciąz pod opieka AFN , teraz 3 szczepionka na grzyba , potem trzeba będzie zrobic rutynową resztę szczepień![/quote]

oczywiście, juz dokładam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...